Zaloguj się aby komentować
https://www.youtube.com/shorts/18_xqESrMSs
#stepujacybudowlaniec
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Tomeczki,
Dziś muszę samodzielnie przeprowadzić inspekcję małego domu. Nie znam się na tym. Proszę o rady.
1. Dokumentacja fotograficzna: postaram sie zrobić zdjęcia każdego kąta do późniejszej analizy. Głowne wątki: wilgoć, dach, ocieplenie stropu, okna, piec, rury.
2. Macanko i wąchanko: Gdzie wsadzić paluchy, co dotknąć, co sprawdzić? Zapisze sobie stan tych rzeczy
3. Dokumentacja: o jakie papiery poprosić, co sprawdzić?
Z tego, co wiem dom ma okolo 15 lat.
#budownictwo moze podpowie #stepujacybudowlaniec #budowadomu
@Afterlife weź kogoś obiektywnego ze sobą, bo łatwo się napalić jak szczerbaty na suchary
wypis i wyrys z rejestru gruntów - powinien widnieć jako budynek jednorodzinny mieszkalny w ewidencji - masz pewność że to nie jest samowolka jakaś do rozbiórki, albo budynek formalnie jeszcze w budowie, bez żadnych odbiorów
papiery - jak budynek ma 15 lat to powinien mieć wszelkie papiery związane z budową - projekt, pozwolenie na budowę, pozwolenie na użytkowanie
mówisz, że oferta jest w cenie działki - być może dlatego, że formalnie żadnego tam budynku nie ma, trzeba się upewnić
Zaloguj się aby komentować
Znalazłem przyczynę awarii silnika
#stepujacybudowlaniec




Zaloguj się aby komentować
Dawca czeka na przeszczep #stepujacybudowlaniec


Zaloguj się aby komentować
Taki o to silniczek za 1000 złotych sobie kupiłem - wygląda zacnie i jestem pełen dobrych myśli na jego temat. Teraz muszę tylko znaleźć trochę czasu i chęci żeby go zamontować. #stepujacybudowlaniec

Zaloguj się aby komentować
Chłopaki robią przejście do mojego nowego silnika bo ten co był na wierzchu to słabo wygląda #stepujacybudowlaniec


Zaloguj się aby komentować
Alfa już w domu. Zaraz ją rozbieram! #stepujacybudowlaniec
https://youtube.com/shorts/1816nxtd5jg

Zaloguj się aby komentować
Stało się to czego się obawiałem już od jakiegoś czasu - moja stara Alfa nie wróciła do domu o własnych siłach po raz pierwszy od niepamiętnych czasów. Niestety po przejechaniu 380 000 kilometrów zaczęła się passa awarii - najpierw padła skrzynia biegów, później zgubiłem kluczyk i musiałem usunąć immobilizer, zaraz po tym elektronika świateł odmówiła posłuszeństwa, w zeszłym tygodniu wysiadł alternator (co ciekawe w podmienionym obrotomierzu z benzyny nie było kontrolki ładowania akumulatora i akurat w tym samym czasie padł alternator - nie padł przez te wszystkie lata gdy kontrolka była sprawna tylko akurat w tym tygodniu gdy jej nie było). No i mamy wisienkę na torcie, wczoraj podczas załatwiania różnych spraw nagle silnik zaczął wydawać dziwne odgłosy (na początku myślałem, że to źle założony pasek od akcesoriów który zdejmowałem aby wyjąć alternator). Wyłączyłem silnik i zjechałem na pobocze aby zbadać przyczynę hałasu. Po podniesieniu maski i oględzinach silnika z każdej strony nie znalazłem widocznej przyczyny więc odpaliłem auto jeszcze raz. Wtedy usłyszałem wyraźnie, że hałas pochodzi z silnika a konkretnie bezpośrednio z jego głowicy. Mimo wszystko postanowiłem jechać dalej. Auto było słabe ale jakoś jechało. Dźwięki zaczęły się pogłębiać a moc spadać więc stwierdziłem, że dalsza jazda nie ma sensu i czas najwyższy znaleźć jakieś dogodne miejsce na dłuższy postój. Załatwiłem sobie transport do domu, wziąłem nową Alfę i pojechałem przepakować wszystkie graty ze starej (wartość moich narzędzi przekracza wartość samochodu). Wieczorem znalazłem dwa "nowe" silniki w zaprzyjaźnionym zakładzie autokasacji w którym kupowałem też "nową" skrzynię biegów. Akurat dzisiaj wybieram się w tamtą stronę i planuję przy okazji zabrać jeden z tych silników do domu. Jutro pewnie przyholuję też auto do domu i zacznę wyciągać bebechy. Zrobię totalny remont kapitalny i będę miał spokój na następne 100 000 kilometrów. Akurat w wymianie silników w Alfach mam już trochę doświadczenia więc nie planuję komplikacji. Smutne jest to, że od pierwszej awarii udało mi się przejechać tylko 1000 kilometrów

Zaloguj się aby komentować
Sebastian dzisiaj zabrał część kamieni i teraz mogę wjeżdżać Alfą na ogród #stepujacybudowlaniec

Zaloguj się aby komentować
Była taka prośba aby zrobić zdjęcia "z drugiej strony" więc pstryknąłem kilka fotek #stepujacybudowlaniec





Zaloguj się aby komentować


@Deykun z jednej strony, eleganckie schody ale ciagle mam nieodparte wrazenie ze one walcza z natura (troche tak jak plaskie dachy w nowoczwsnych budynkach)*. Moj Ziomek takie podpierwl po 6 latach bo jednak zaczelo sie cos siadac
*nie widzialem zadengo budynku/struktury starszej niz 100lat ktoremu udalaby sie walka z natura.
Zaloguj się aby komentować
Leci już drugi sezon odkąd ukończyłem moje oczka wodne więc czas na małe podsumowanie:
Oczka są szczelne - nie ucieka z nich woda (mimo, że były głosy powątpiewające w to, że uda mi się uzyskać szczelność) , nie trzeba jej dolewać (nie dolewałem wody od września a wcześniej dolewałem bo używałem wody z oczek do nawadniania ogrodu). Woda która odparuje uzupełniana jest przez opady deszczu bo rynny z domu połączone są z oczkami i cała woda z dachu spływa do oczek podczas deszczu.
Woda w oczkach jest czysta i nie śmierdzi (tutaj było bardzo dużo komentarzy wieszczących bagno i szambo zamiast oczek wodnych). Oczka mają filtr piaskowo-żwirowy o kubaturze około 9 metrów sześciennych. Do oczek podpięte są dwie pompy - mała pompka obiegowa, która pompuje kilkanaście litrów na minutę i pracuje od rana do wieczora oraz duża pompa odpalana na pilota która pompuje 2000 litrów na minutę i służy do wyłapywania większych zanieczyszczeń oraz wymuszania szybkiego ruchu wody. Duża pompa przy okazji pompuje wodę na kaskadę która ma dodatkowo odstojnik na większe zanieczyszczenia. Obie pompy pompują wodę na filtr piaskowo-żwirowy. Ale to nie pompy są głównym czyścicielem oczek. Wodę w oczkach oczyszczają głównie rozwielitki. Co do rozwielitek to lubią one ciepłą wodę a ciepłą wodę robi mała pompka pompując ją na brodzik przez cały dzień gdy temperatura jest z reguły większa niż temperatura wody. W brodziku woda się podgrzewa ponieważ ma on bardzo dużą powierzchnię i jest płytki. Mała pompką zapewnia też kontakt wody z powietrzem natleniając ją. Rozwielitki wyjadają glony, drożdże, bakterie i inną materię organiczną pływającą w wodzie. Kolejnym elementem oczyszczania oczek są ślimaki które oczyszczą wszelkie powierzchnie (ślimaków mam trochę za dużo i planują wpuścić do oczek lina który lubi jeść ślimaki).
Oczka przetrwały mroźną zimę bez uszczerbku (to też był jeden z poruszanych tematów przez wieszczy nieszczęścia - oczka miały popękać po pierwszej zimie). Mimo tego, że lód w oczkach miał ponad pół metra grubości oczka bez problemu przetrwały największe od lat mrozy.
W oczkach nie ma komarów (miała być wylęgarnia komarów według niektórych myślicieli). Oczka posiadają system obronny przeciwko komarom - pierwsza linia obrony tą są larwy ważek i inne drapieżna robaczki zamieszkujące głębiny. Druga linia obrony to duża pompa - wystarczy ją zostawić włączoną na kilka godzin i wszystkie komary są martwe (komary nie lubią płynącej wody bo sobie w niej nie radzą - po kilku godzinach pompa przepuszcza przez siebie całą wodę z oczek kilka razy zabijając wszystko co w nią wpadnie). Jest to ostateczność bo oprócz komarów dostaje się też rozwielitkom (na szczęście rozwielitki szybko odradzają swoją populację.
#stepujacybudowlaniec

W ogóle nie moja bajka ale nie ukrywam byłem ciekawy jakie będą odczucia po dłuższym czasie. Inwestorowi się efekt podoba i to najważniejsze! - super, szczególnie, że tyle pracy włożone. Jak domownicy/bliscy sąsiedzi komentują? (nie żeby zdanie tych drugich powinno mieć znaczenie ale czy wypytują jak dalej plany itd.)
Zaloguj się aby komentować
Mamy kolejne wykresy zużycia i produkcji energii za miesiąc maj #stepujacybudowlaniec




Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Nie da się pracować w takich warunkach #stepujacybudowlaniec





Zaloguj się aby komentować
Prawdopodobnie zamontowałem złą skrzynię biegów (mam dwie) i dwumas który dałem do regeneracji to był duży błąd (telepie nim przy zmianie obrotów) więc plan jest taki, że dam drugą skrzynię do regeneracji i kupię nowy dwumas żeby wszystko było tip-top. #stepujacybudowlaniec
P.S. Obecna skrzynia biegów szumi i biegi słabo wchodzą a to psuje całą zabawę

Zaloguj się aby komentować
Wymieniłem wczoraj uszczelki pod chłodniczką oleju bo ciekł z pod niej olej i już nie cieknie. Zostały ślady. #stepujacybudowlaniec


Zaloguj się aby komentować
156 już na kołach i prawie gotowa do jazdy - nie ma tylko komputera i wkładki zamka w lewych drzwiach bo jutro rano usuwam z ECU immobilizer oraz dorabiam nowy kluczyk. Dzięki temu, że znalazłem płytkę od pilota i pomocy sąsiadki z lutownicą udało mi się otworzyć auto.
Z okazji tego, że kończę dziś 50 lat zrobiłem sobie mały prezent i w 159 dołożyłem 14 kucy z 136 na 150. Zatkałem też EGR bo rurki były nieszczelne i spaliny dmuchały pod maskę przez co turbo się nie wkręcało na obroty. Auto zapierdala - szkoda, że nie ma gdzie tego przetestować. #stepujacybudowlaniec


Zaloguj się aby komentować