156 już na kołach i prawie gotowa do jazdy - nie ma tylko komputera i wkładki zamka w lewych drzwiach bo jutro rano usuwam z ECU immobilizer oraz dorabiam nowy kluczyk. Dzięki temu, że znalazłem płytkę od pilota i pomocy sąsiadki z lutownicą udało mi się otworzyć auto.
Z okazji tego, że kończę dziś 50 lat zrobiłem sobie mały prezent i w 159 dołożyłem 14 kucy z 136 na 150. Zatkałem też EGR bo rurki były nieszczelne i spaliny dmuchały pod maskę przez co turbo się nie wkręcało na obroty. Auto zapierdala - szkoda, że nie ma gdzie tego przetestować. #stepujacybudowlaniec

