#staregry

47
371

Uwaga, ten wpis nie ma większego przesłania. Ot, złapały mnie #feels i chciałem się podzielić.


Starałem się pisać tak, żeby każdy z tagów, które wołam znalazł coś dla siebie.


W miniony weekend przejechałem przez portal do roku 1999.


#piractwo #retrogaming #lata90 #nostalgia #retro


Jako gówniak wybrałem się z tatą na lokalną giełdę komputerową w #katowice (na pewno nie było to na dworcu, gdzieś na otwartym powietrzu. jakby ktos mogl uzupełnić mi wspomnienia? Pomnik Powstańców?), obczaić na własnej kieszeni jak działa piractwo komputerowe na CD. Od niedawna mieliśmy komputer z nowoczesną technologią czytnika płyt CD x32, a także Intel Celeron, dysk 4gb i chyba 32 albo 64mb RAMu- wcześniej Amiga na dyskietki, więc była nowa jakość, wtedy jeszcze nie #retrocomputing . Wcześniej jeden kolega na osiedlu kopiował gry, bo jako jedyny miał nagrywarkę ale wielu jezdzilo na giełdę, to postanowiłem, ze tez w koncu sprawdzę jak to wygląda. Podszedł do nas jakiś przestępca z segregatorem w ręce, z wydrukowanymi okładkami gier i lakonicznymi opisami zawartości i na tej podstawie można było coś wybrać. Piractwo od 1994r było nielegalne i w końcu zaczęli za to ściagać, więc płytkę przynosił z "zaplecza". Załapałem się chyba na ostatni okres tych giełd. Może to dziwne ale na Amigę miałem całkiem sporo oryginałów. Spoko wydania były, zwłaszcza zawartość manuali (np Mr. Tomato - gierka gówniana ale opowiadanie w manualu miodzio). Wybrałem jakąś ścigałkę motocyklową, bo była nie za droga (kojarzy mi się 40zł), do tego od Electronic Arts. Firmę już znałem, bo z Need for Speed 2 spędziłem dość dużo czasu. Wg wydrukowanej okładki można było jeździć zarówno ścigaczami jak i crossami (którymi akurat się jarałem), ideolo. Dla siostry chyba jeszcze jakiś Faraon czy Tomb Rider i do domu, prosto do domu już wtedy pojechałem.


#staregry #gry


Moto Racer 2 nie była grą rewolucyjną. Porządne wyścigi motocyklowe z trybem multi dzięki opcji splitscreen, LAN (w tym również split) lub po necie, jeśli ktoś wtedy miał dostęp. Wyścigi torowe na czas, klasyk. Grafika 7/10, solidny produkt od EA. Kontynuacja dobrze odebranego w 1997r Moto Racer. To co ją wyróżniało to możliwość jazdy zarówno po torach dirt jak i szosowych. Dzięki temu tryb single nie nudził się tak szybko. Dirt był o wiele ciekawszy - były skoki i triki. Szosa to taki trudniejszy NFS, bo sterowanie motocyklami trudniej opanować. Ale też wciągało. Sama rozgrywka nie rozjebała mnie aż tak bardzo jak np Motocross Madness 2, którego demko katowałem w tamtym czasie do oporu (półotwarty świat zamiast toru, triki, no i legendarna granica planszy w postaci gór na które próbowało się wjechać) ale dała bardzo dużo radości. Jak to w wyścigówce - liczyła się prędkość, a tej było mnóstwo, a do tego była niesamowicie podkręcona przez muzykę. 


Ale zanim szerzej o niej - ciekawostka. Jak już poprzechodziłem dostępne tryby singlowe to odpalałem ją jeszcze tylko po to, zeby posłuchać muzyki. Aż kiedyś z ciekawości czy też w akcie desperacji, postanowiłem włożyć płytkę z grą do odtwarzacza CD w wieży stereo (odtwarzacz CD, 2x kieszeń na kasety żeby można było przegrywać, radio i amplituner - jedno na drugim + osobno kolumny). To samo lata wcześniej robiłem z kasetami z C64, żeby zobaczyć co się stanie. No i zwaliło mnie z nóg. ZACZĘŁO GRAĆ! Czaicie, że na płytce o pojemności ~700mb (74min) połowę zajmowała ścieżka dzwiękowa w formacie audio (trochę ponad 30 minut), a reszta to gra? później, w miarę coraz większego rozbudowania gier (jak i wcześniej, kiedy nośniki były dużo mniejsze), ścieżki dzwiękowe były w kompresowanych formatach. ale to mnie rozjebało, mogli sobie pozwolić. Od tej pory płytka częściej kręciła się w napędzie wieży niż kompa. A jak już zacząłem słuchać tej muzyki na porządnym hi-fi zamiast na głośnikach z kompa i nie rozpraszała mnie gra, to mogłem się wsłuchać i ją przeanalizować.


#muzyka 


No muzyka z Moto Racer 2 to było coś. To jest coś. Coś co zostało ze mną na zawsze. Takich dźwięków to jeszcze nie słyszałem, mimo że właśnie wzbierała fala popularności kalifornijskiego #punk w mainstreamie - Blink182, The Offspring, GreenDay. Ale to było coś więcej: niesamowite tempo, bardzo melodyjne utwory ale przede wszystkim technika gry na instrumentach o ktorej niewiele wtedy jeszcze wiedziałem - miałem 13 lat i zerowe wykształcenie muzyczne ale zrobiła na mnie wrażenie. Technika zupełnie inna niż w pop-punku, którym karmiła nas MTV (wtedy jeszcze puszczająca muzykę, a dzisiaj nie wiem czy w ogóle jeszcze działa). Perkusja, która miejscami nadawała takie tempo, ze nie wiedziałem, ze tak w ogóle można. Bas, który o dziwo wystawiony był na pierwszy plan i biegał po skalach jak oszalały. No i gitara - nieco z tyłu, co było dla mnie dziwne jak na punk ale bardzo świeże. Gitara, która w przerwach od punkowego łojenia robiła coś dziwnego. Takie ska, ska, #ska .. Obłęd! Całość pasowała do siebie i komponowała się niesamowicie. No i ten brak wokalu, dzięki któremu mogłem podziwiać kunszt muzyków. 


Ktoś w EA podjął decyzję, że muzyka napisana przez zespół V-town Have Nots, jako ścieżka dzwiękowa - oprócz tytułowego utworu z intra - zostanie pozbawiona wokali. Prawdopodobnie, zeby nie rozpraszała podczas wyścigu, ma być tłem. I wg mnie to był strzał w dzisiątkę. Zawsze zastanawiałem się, o czym mogły być te utwory, jak został poprowadzony wokal, jak by się to mogło komponować, próbowałem sam coś pisać. Po latach znalazłem oryginalną płytę wydaną przez ten zespół, na której ścieżki zawierały nagrania razem z wokalem i srogo się zawiodłem. Może to lata słuchania ścieżki bez wokalu, a może wokal zwyczajnie nie daje rady i przykrywa cały geniusz muzyczny tych nagrań. W każdym razie #skapunk i wszystko co się z nim wiąże został ze mną już na zawsze, trochę jako taki moj święty graal muzyki - przez kilka pierwszych lat po tym albumie zaginiony (chociaż Offspring miał jakieś elementy czasem ale mało i słabo). Później odnaleziony w szczątkowej formie: Sublime, Suicide Machines, NOFX, niemieckie Skafield, nasi Podwórkowi Chuligani no i kilku przeciętniaków. Ostatecznie, z braku dostępu do tej muzyki postanowiłem sam zacząć ją robić. Grałem już na gitarze w zespole hc/punk więc znałem wielu muzyków ale znaleźć wsród amatorów kogoś kto potrafi grać na trąbce to niemal cud. Jeden znajomy na studiach grał ale on z kolei nie była zainteresowany punkiem. No więc po pewnym czasie porzuciłem temat i grałem hc/punk, jak wszyscy. Obecnie ćwiczę grę na basowej, którą autentycznie zostałem wtedy zainspirowany, a co spełniłem dopiero po 25 latach. Dzięki internetowi odkrywam też świat muzyki #ska na nowo, nadrabiając zaległosci. Więc jakby ktoś z okolic #katowice był chętny coś pograć to zapraszam :) 


#motocykle


Zajawka na motocykle w realnym świecie bardzo szybko została przygaszona przez rzeczywistość. Ogar 200, którego częściej pchałem niż na nim jechałem oraz bolesny upadek na asfalcie (oczywiscie, że bez odzieży ochronnej, miałem 13 lat i była końcówka lat 90) skutecznie zniechęciły mnie do zabawy na bardzo długi czas. Co prawda Travis Pastrana i jego Nitro Circus (który zawsze był dla mnie sensowniejszą alternatywą dla Jackassa) jeszcze jakiś czas poźniej ponownie rozpalił żar ale nie poszedłem za ciosem i nie kupiłem Yamaha DT125 (może byłoby inaczej gdybym zrobił prawko A razem z B ale nie bylo mnie wtedy stac). Zainteresowanie motocyklami kompletnie straciłem na jakieś 15 lat. Wróciło dopiero podczas covidowego lockdownu, w sumie przez przypadek. Szukałem jakiegoś zajęcia, żeby nie oszaleć po pracy, kiedy zamknęli nawet lasy. Spotkałem kolegę, który zaproponował, ze sprzeda mi rozbitego chińczyka 150cc za 300zł (Keeway Superlight). Garaż stał pusty, więc chętnie podjąłem rękawice, zwłaszcza, że lubię majsterkować. Dzięki temu po pracy na HO mogłem przynajmniej gdzieś wyjść i coś robić. Motor naprawiłem, przejechałem się i stwierdziłem , że fajne to i że idę na prawko. Trafiłem do dobrej szkoły, która podkręciła zajawkę. Keewaya przerejestrowałem na 125cc, sprzedałem z zyskiem i kupiłem okazyjnie Hondę CB500.


Tym razem wypadek nie przerwał rozwoju pasji, mimo że obudził stare demony. Jeszcze w trakcie robienia kursu na prawo jazdy jeździłem czasem wieczorami bez prawka. "Poćwiczyć". Dzięki moim, najwyraźniej jednak kiepskim umiejętnościom majsterkowania, zaliczyłem high side'a w zakręcie. O 5 rano wyszedłem ze szpitala, a o 11 byłem już na kolejnej lekcji na prawo jazdy. Nie chciałem przekładać. Kurs skończyłem szybko, prawko zdałem za pierwszym, a CeBulę sprzedałem, bo miałem do niej uraz


#feels


No i tak sobie zapierdalam 200km/h po jakiejś powiatowej w miniony weekend - dzień wcześniej byłem na koncercie #ska, które po dziś dzień jest jednym z moich ulubionych gatunków, a które z jakichś niezrozumiałych dla mnie powodów jest szalenie niepopularne w tym kraju, więc w ogole jakiś cud, ze był koncert (przez te wszystkie lata byłem w życiu chyba tylko trzy razy na koncercie #ska więc zawsze to wielkie wydarzenie)- na słuchawkach spotify w trybie inteligentnych rekomendacji i nagle wjeżdża ten utwór. Wierzcie mi lub nie ale poczułem się jak w jakimś pieprzonym "Powrocie do przyszłości". Brakowało tylko ognia na śladach moich opon. Mój mózg miał najwyraźniej jakieś spięcie, bo przez chwilę miałem wrażenie jakbym znowu siedział przed kompem i ciupał w Moto Racer 2. Pochylony nad kierownicą, skupiony na maksa, w uszach Have Nots, które znowu wydało mi się tak świeże i odkrywcze jak wtedy. Zostałem totalnie przeniesiony spowrotem do roku 1999.. 


Mistyczne przeżycie. Niby to tylko muzyka podczas jazdy ale najwyraźniej ścieżki dawno wyryte w mózgu rządzą się swoimi prawami. Poczułem, ze spięło to ogromną klamrą prawie 25 lat mojego życia. Najwyraźniej nadal cieszą mnie i bawią te same rzeczy. Gusta chyba jednak nie zmieniają się aż tak bardzo, nawet w długim okresie, jeśli odnajdziemy to co nasze.


#hobby


I jeszcze jedna ciekawostka: najwyraźniej były dwie ścieżki dzwiękowe do tej gry, jedna napisana przez Have Nots, druga przez Bottomdawg. Różnica była chyba dla wersji PAL i NTSC lub PC i PSX. Ktoś potwierdzi?


Intro:


https://www.youtube.com/watch?v=8GqyBkD81_8


Pełna ścieżka:


https://www.youtube.com/watch?v=ZaW_TMaAWng&list=PLC3B5940F3C322300

Na pewno w 1999 nie był to "ostatni okres tych giełd" byczq. Jeszcze parę lat później można było kupić. Nie pamiętam czy w Katowicach, ale byłem chyba na giełdzie w Mysłowicach, chyba w Krakowie i coś kojarzę Chorzów. Ale tych dwóch nie jestem pewien. Śmieszne to były czasy.

Zaloguj się aby komentować

Po dłuższej przerwie wracam z wrzucaniem moich staroci. Dziś klasyka gatunku, którą nie trzeba zbytnio przedstawiać. Worms 2 to moja pierwsza odsłona z którą rozpocząłem przygody z "robalami". Zawartość boxa to standard płyta z casem, instrukcja i ulotka reklamowa. Jako bonus z racji nabycia pozycji przez allegro dostałem kody na plansze od pierwszego użytkownika gry :).


#ocalicodzapomnienia #retrogaming #staregry

f7974bcd-fe1e-427a-8a21-f86b8d8a0020
b619c8dc-b6a3-47cf-81c9-48b647114789
aaf63ede-98c0-444b-b39e-440eb7556eba
a5733e16-2761-4402-b81e-a7afb6615760
77fe7f6d-670c-4917-b84a-f8f4a7087bda

Zaloguj się aby komentować

W ramach prokrastynacji nad pracą magisterską ściągnąłem sobie ostatnio StarCrafta II.


Kurde, jaka to jest dobra gra. Generalnie jestem zupełnym casualem jeżeli chodzi o gry komputerowe, a ostatnio w RTSy grałem może w 2010 roku.


Przeszedłem w weekend 14 pierwszych misji z Wings of Liberty i czuję się tak samo zajarany jak kiedy grałem w pierwszego Starcrafta w kafejkach internetowych we wczesnych dwutysięcznych. Nostalgia mocno. Pewnie jak się uporam ze studiami to dokupię pozostałe kampanie.


W sumie cieszę się, że potrafię jeszcze przysiąść do gry i czerpać z tego taką samą przyjemność jak za dzieciaka.


#pcmasterrace #starcraft #przemyslenia #staregry

8089e34c-df33-479a-a1b0-c8fe053dd062

Jeśli chodzi o misje w SC2 to imho Wings of Liberty było najnudniejsze - być może ze względu na bardzo duże nastawienie na samą część strategiczną. Heart of The Swarm było takim wyważnikiem pomiędzy fabułą a strategią - i najprzyjemniej mi się je przechodziło, a zaś LoTV bardziej jest nastawione na RPG, co kto lubi.

@Pawlosek ciekawe, bo większość uważa, że WoL miało najlepszą kampanię. Głównie przez to, że misje faktycznie były dosyć różnorodne. W późniejszych kampaniach trochę tego brakowało.


No i w LotV umiejętności z górnego paska niby były dosyć fajne ale strasznie trywializowały misje, trochę podobnie było z ulepszaniem Kerrigan w HotS. Ale Nova Covert Ops już miało całkiem nieźle dawało radę jako ciekawa kampania.

@lukmar Ja na multiku lata temu (~2015 rok, nie wiem czy już było za darmo, bo kupowałem na premierę podstawkę i dodatki) na dwóch strategiach cheeserskich (głównie protosi i terranie) wbiłem diament xD Nie miałem praktycznie żadnego pojęcia o grze, gdy nie wyszedł mi cheese to wychodziłem z gry i szukałem kolejnego meczu, bo byłem rozpykiwany w dwie minuty. Tak to ja jestem tą k⁎⁎wą przez którą w furii pluliście na monitor xD

Nienawidzę takich ludzi.

Szybki cheese i nawet nie zdążysz mu napisać jak spędziłeś weekend z jego matką...

( ͡o ͜ʖ ͡o)

@lukmar koniecznie sprawdź sobie tą fanowską kampanię jak będziesz mieć czas.


https://uedfl.com/


100 tysięcy dolarów poszło na między innymi profesjonalnych aktorów głosowych i sporo innych rzeczy, chyba najbardziej imponujący fanowskie rozszerzenie do jakiejkolwiek gry w ogóle. Szczerze to pod wieloma względami bawiłem się przy tym lepiej niż w oryginalnych kampaniach chociaż faktycznie niektóre momenty były lekko frustrujące, pomimo budżetu to dalej nie jest w pełni profesjonalna produkcja co czasami wychodzi na lepsze ale czasami na gorsze.


IMHO projekt jest po prostu koniecznie do sprawdzenia, pierwsze misje trochę się wloką ale klimat cała kampania ma niesamowity.

Zaloguj się aby komentować

Grał ktoś w Gothica 1? Warto? Niedawno skończyłem Tomb Raider 1 i szukam czegoś nowego


#staregry #grykomputerowe #pytanie

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Hej #poznan !


Czy są tutaj fani #retrogry i #skoki ?


16 maja Pomysł Bar organiuzje turniej w kultową grę SJ3. Jeżeli ktoś nie ma planów to zapraszam.


Miła atmosfera i wielu maniaków gier o tematyce skoków


Dla osób które nie słyszały to w Pomyśle co roku odbywa się Puchar Świata w grze DSJ2.1P.


Niedawno zakończyła się już 4 edycja tego turnieju i wspólnie z ekipą zdecydowaliśmy się mały eksperyment


i postanowiliśmy spróbować swoich sił w SJ3.


Link do wydarzenia: https://www.facebook.com/events/637445684410496/?ref=newsfeed


#retrogaming #skokinarciarskie #staregry

Zaloguj się aby komentować

Czy istnieje jakaś lista gier wydanych tylko w języku polskim i/lub lista gier w języku polskim i innych językach, ale wykluczając język angielski?


#gry #staregry #grykomputerowe #grywideo #pcmasterrace

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Wziąłem ze sobą na majówkę starego laptopa i znowu się wkręciłem, tyle, że tym razem postanowiłem przejść całą IV bo ile można III katować i na szczęście jutro ma cały dzień padać deszcz (koniec roboty na działce) Jak tak dalej pójdzie to może zanim wbiję lvl 50 ukończę co lepsze gry z zeszłego tysiąclecia xD


Nie wiem czemu ale mam starszy sentyment akurat do tego RTSa. O dziwo nie ciągnie mnie tak do klasycznych turówek jak HoM&M ale kiedyś sporo grałem w Starcrafta to może dlatego


#staregry #boomercore #settlers #nostalgia

cb650e8d-d0ec-4b43-8882-9bc86442d29e

@madhouze @banan jak chcecie to mam kontakt do osoby która chętnie zagrała by w settlersy na multi i pewnie jeszcze jakieś osoby by się znalazły z klanu

@Rozkmin w multi z chęcią ale to już z domu na stałym łączu bo na wsi trochę słabo z netem zwłaszcza jak jest brzydka pogoda i wszystkie dzieciaki w okolicy mają wolne od szkoły (mam tu 2 BTSy które ogarniają wioski w promieniu 7 km dookoła)

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zainspirowany wpisem @Mefiaczek ( https://www.hejto.pl/wpis/https-www-youtube-com-watch-v-eecpakw42ju-nocnazmiana-muzyka-soundtrack-nostalgi )


Postanowiłem zrobić ankietę:


Unreal Tournament czy Quake III Arena?


#gry #staregry #unreal #quake

UT czy Q3A?

68 Głosów

@Marchew ode mnie z miasta była slawa Q3 - Avek, malolat robił niesamowite rzeczy. My zaś zaczeliśmy dobre pare lat wczesniej. Do tej pory gdzies na kompie mam screeny z wygranej 1v1 z VaeBLT. To byli czasy


Btw. Quake mielismy z jednego źródła, całe miasto miało zainfekowane kompy gefoo xD

Zaloguj się aby komentować

#gry #staregry #simcity #programowanie


Sim City 3000


Hej czy da się jakoś zmieniając kod lub w inny sposób powiększyć plansze jednocześnie zachowując miasto tak aby zyskać teren do rozbudowy, lub przenieś miasto na większą planszę? z

8725f248-9eea-4df4-9e33-2868d7bca0f4

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@wielkaberta Szaleństwem był DAF z budą (ʘ‿ʘ)

Do Graystone śmigałem skrótem przez tunel z okolic Foothill-RiverValley

Kurka wodna, ile razy bym nie próbował. Zawsze brakowało wolnych wozów do zatrudnienia, nigdy nie zdobyłem 100% └[⚆ᴥ⚆]┘

Zaloguj się aby komentować

@Marchew klasyk. Do dziś pamiętam jak dostałem Sacrifice w gratisie do jakiejś karty graficznej i jak zobaczyłem tę paskudną grafikę na okładce to płytę rzuciłem od razu w kąt.


Dopiero po latach, kompletnie przypadkiem, znowu ją odkopałem i w końcu odpaliłem. I się okazało, że dalej jest strasznie brzydka, ale za⁎⁎⁎⁎ście grywalna.


Teraz płyty już z nami nie ma, a na Steam chcą za ten piękny staroć jakieś chore pieniądze (tzn. więcej niż 5 zł).

Zaloguj się aby komentować

@Lurriel ale to były czasy teraz już nie ma czasow


Pamiętam co oni robią kuźwa wracrafta 2 chcą teraz w kosmosie zrobić, zwariowali że myślą że to wypali

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować