Czasem jak nie mam ciekawego pomysłu na trasę to po prostu odwracam jedną z poprzednio przejechanych. Bezwietrznie, więc można było cisnąć w każdą stronę co zaowocowało średnią 28,6 km/h 🙂
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
@Gilgamesh Czekam aż mi się nogi w końcu zregenerują, bo od ponad tygodnia coś nie do końca gra. A w sumie też zaraz jest najciekawszy fragment sezonu. Umówiłem sobie nawet fizjo, ale dopiero za 3 tygodnie mam termin, będę starał się chodzić 1-2/msc.
Potrzebuję porady prawnej na temat rękojmi/gwarancji.
28.03.2026r. zakupiłem dla syna rower w salonie Martes Sport. 03.06.2026r. zatarła się piasta tylnego koła. Wiedząc o dziwnych zapisach w karcie gwarancyjnej producenta m.in. obowiązkowy płatny przegląd techniczny w autoryzowanym serwisie w ciągu 30 dni od zakupienia roweru, postanowiłem zgłosić reklamację w trybie rękojmi z żądaniem naprawienia produktu.
Reklamacja została przyjęta w salonie i wyznaczono termin 30 dni na jej rozpatrzenie. Po chwili jednak zadzwonił pan sprzedawca informując mnie iż lepiej będzie jak wycofam zgłoszenie ponieważ nie ma wpisu w karcie gwarancyjnej. Według niego powinienem odebrać rower wraz z kartą gwarancyjną i przekazać go do serwisu celem dokonania wpisu pierwszego przeglądu. Według jego słów każdy sprzęt sportowy, a rower takowym jest, podlega obowiązkowemu przeglądowi "zerowemu" w ciągu 30 dni od daty zakupu. Poinformował mnie również, że jeżeli nie wycofam zgłoszenia to ono na pewno zostanie rozpatrzone negatywnie.
Na to ja odpowiedziałem iż ze względu na rękojmię stronami postępowania jesteśmy: ja oraz sprzedawca a nie producent roweru, ponieważ nie zgłaszam usterki w ramach gwarancji. Z powyższego względu nie wycofałem zgłoszenia. Sprzedawca poinformował iż oni i tak wysyłają rower do producenta i to od niego przyjdzie odpowiedź odmowna.
Teraz mam wątpliwości czy dobrze postąpiłem. Termin wykonania pierwszego przeglądu i tak już dawno minął ale może udało by się "dogadać" w autoryzowanym serwisie odnośnie wpisu do karty gwarancyjnej.
@skinek1987 napisz również, możesz przez epuap do swojego rzecznika praw konsumenta ale dopiero z odmowną opinią. Wysrają się na jego list ale to kolejna rzecz przy ewentualnej sprawie sądowej.
Przejeżdżałem przez swoje rodzinne strony i zatrzymałem się przy boisku piłkarskim. Pan koszący trawę się zatrzymał i zaczęliśmy chwilę gadać, już mialem ruszać a chłop się pyta czy po dwa piwka mu do sklepu nie skoczę bo on na samej wodzie w taki upał to nie da rady xD
A więc otwieram tag #ocieplaniewizerunkupedalarzy
A jechało mi się tragicznie, wiatr wszystko że mnie wyssał i ostatnie 30 km to walka o zmeczenie
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Jechałem w 90% trasą "zielona 7" - gdyby ktoś chciał się nią wybrać to polecam przejrzeć gpx i poprawić niektóre odcinki, bo są wyznaczone bez sensu i przecinają 2 drogi, którymi można jechać, a które prowadzą w różne strony. Sklepy przy trasie są, stacje benzynowe również.
Nie wiem czy to mój błąd, czy tak było wyznaczone, ale garmin kazał mi jechać ekspresówką S7 w Elblągu...
Przez całą drogę zjadłem jednego 7daysa, 1 pączka, kilkanaście paluszków, paczkę żelków, 2 zapiekanki na orlenie. Do tego wypiłem 3 energetyki 0,5l + 1 0,25l z cukrem, jeden 0,5l bez cukru, 2 Oshee i woda gazowana. Ani razu nie brakowało mi sił w nogach, a ostatnie 140km to był wyścig z czasem żeby zdążyć na pociąg. Z domu wyjechałem o 7:46, na dworcu w Gdańsku byłem o 3:20 - 35min przed odjazdem.
Życiówka dystansu pobita o 62km, życiówka przewyższeń również (przez jakieś 200km było nonstop góra-dół). Czas brutto 19:35h. Może gdyby nie przerwy na znalezienie poprawnej trasy, to zmieściłbym się w 19h.
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
@mirek1512 szczerze, to nie było trudnych odcinków. Wzniesienia były, ale nogi podawały i nie było problemów. Jedyna niedogodność to suchy łańcuch, bo deszcz wypłukał cały wosk. Myślę, że przez jakieś 11h jazdy słuchałem jak skrzypi, a na trasie nie było dosłownie nikogo, kto mógłby poratować kilkoma kroplami. Tutaj nauczka na przyszłość, żeby wziąć swój.
@pjib no właśnie lata temu jechałem na Mazury - 177 km pod wiatr w pysk. Z górek trzeba bo pedałować bo tak wiało... Tak nas wtedy zmieliło... Ja płaskoziemca i obawiam się tych dodatkowych 100 km podjazdów na prawie sam koniec... Ale kiedyś trzeba się porwać bo z każdym rokiem moje możliwości już się raczej kurcza....z woskiem w sumie dobra myśl.
Zeby sie Eskerowi 4 nie nudzilo w piwnicy to dokupilem kompana, skuszony promocja.
Wyregulowane, nasmarowane, jutro test w plenerze. Oczywiscie nie wszystko moze być cacy i pipy z Krossa nie dokrecili śruby od przewodu hamulcowego na tyle i plyn wyciekał, no ale nic dokreconez dolane
Jako, że aktualnie przebywam na wczasach na Krecie musiałem wypróbować wypożyczalnię rowerów 1,3 km od hotelu. Mają nawet swoją stronę internetową z ofertą i cenami. Takie coś to lubię.
Także ten. We wtorek po 18 zaszedłem i stałem się tymczasowym użytkownikiem roweru szosowego za jedyne 25 Euro. Jeszcze tego samego dnia wypróbowałem sprzęt co całkiem przypadkowo skończyło się podjazdem na 133 m. Niestety musiałem kończyć testy bo tu robi się ciemno o 20 a oświetlenia nie miałem.
Drugiego dnia chciałem startować o 5 ale okazało się, że tu jasno robi się o 6. No musiałem poczekać. Pojechałem w jedną stronę i wjechałem w głąb wyspy. Po 60 km wróciłem do hotelu na śniadanie i pojechałem w drugą stronę już po płaskim. Niestety ostatnie 10 km pod wiatr gorsze od podjazdu na 327m. Masakra przy morzu.
Z moich obserwacji: Drogi oczywiście asfaltowe, DDRów brak. Kultura kierowców lepsza niż w Polsce. Widoki obłędne. Na zjazdach to można się nie tyle połamać co zabić.
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
@Kasan1512 no, słyszałem że to jest fantastyczna opcja na Greckich i Hiszpańskich wyspach - wynająć sobie rower i śmigać. Tylko trzeba podjazdy trochę poćwiczyć ( ͠° ͟ʖ ͡°)
@wonsz Za dużo ludzi, nawierzchnia coraz gorsza... Z kolei na trasie do Mielna aktualnie trwa remont i poszerzają cepeer, więc pojechaliśmy skrótem przez pole.
@vvitch to rozumiem że lecieliscie zgodnie z ruchem wskazówek zegara, ja bardziej kojarzę kierunek koszalin-lazy-mielno. A ze skrótów to działa jeszcze Łabusz płytami betonowymi do Osiek(ów?)? Zastanawiam się czy zabrać rower w tym roku na wakacje.