#programista15k

80
631

Najciekawsze w temacie ostatnich redukcji w branży IT jest to że ludzie dobrze zarabiający nie mogą teraz znaleźć pracy.

#pracait #programista15k

@Kyros oferty są nadal, tylko że firmy szukają raczej seniorów (ale takich faktycznych ze skillem a nie "przez zasiedzenie w jednym gówno projekcie przez ostatnie 10 lat"). Regularom i juniorom zdecydowanie ciężej coś złapać

@Kyros ogólnie to zrobiło się dziwnie i jest dziwnie od ponad roku. Z jednej strony masz ludzi co mają poniżej 5 lat expa albo mało wiedzy i oni mają ogromne problemy, z drugiej, jak ogarniasz bardzo dużo, to ofert jest jednak sporo a ludzi brak. Niestety wymagania też rosną i sporo firm próbuje coś ugrać na tym kryzysie. Głównie starają się zaniżać stawki, jednocześnie wymagając więcej.

Dziwne czasy. Cieszę się że mam już z 15 lat expa, bardzo szeroką i uniwersalną wiedzę (robię w devopsie/cloudzie) i całkiem sporą sieć kontaktów.

Ale i tak trochę się obawiam że coś się jeszcze bardziej wy⁎⁎⁎ie. A jeszcze trochę kredytu mi zostało do spłaty ( ͠° ͟ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować

Cześć,


Jest tu ktoś z branży embedded i może podzielić się wiedzą jak teraz wygląda rynek pracy? Chciałbym zmienić pracę i obserwuję niewielką ilość ofert która trafia na rynek. Wiadomo, styczeń nie jest najlepszym miesiącem na zmianę pracy ale czy będzie lepiej?


#programista15k #embedded

+14 lat doświadczenia (bring up hw od cegły do customizowalnego linuxa, c, rust inne dziadostwa). Szukałem rok temu, zajeło mi to 8 miesięcy. Teraz tylko przeglądam dla sportu ale gadając ze znajomymi mówią że jest ciężko.

Zaloguj się aby komentować

Jest tutaj ktoś, kto klepie sklepy na Presta lub ma jakąś agencję? Nie wiem czy moja agencja nie leci w ciula i chciałbym móc o coś zapytać. #programowanie #programista15k #it

@Artic leci w ciula na 100%. Persta nie jest prosta i mniej popularna niż inne rozwiązania więc niewiele z tym zrobisz.

No chyba że zmienisz silnik na inne rozwiązanie.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Obserwuję sobie kryzys w branży IT i nie powiem - trochę lekcja pokory dla wszystkich klepaczy kodu. Jeszcze kilka lat temu śmiali się z innych, jak to pracują za psie pieniądze, a oni 15k i pewna fucha do końca życia. Teraz LinkedIn zawalony błagalnymi postami o zatrudnienie, juniorzy nie dający rady wejść do branży, osoby z kilkuletnim doświadczeniem szukający kilka-kilkanaście miesięcy pracy lub zmieniający profesję. I 200-300 aplikacji na jedno stanowisko xD No hit.


Jeszcze kilka lat temu każdy z nich się śmiał, że kryzys to sranie w banie, a tak w ogóle AI nie wpłynie żaden sposób na branżę. No i przecież według BADAŃ (PODKREŚLAM: BADAŃ) przeprowadzonych przez Komisję Europejską do 2030 W EUROPIE BĘDZIE DEFICYT PROGRAMISTÓW. No właśnie widać, gdzie można sobie wsadzić te badania xD


Mimo wszystko szkoda mi ludzi, którzy tracą źródło dochodu, lub przechodzą przez jakiś kryzys, ale na pewno nie szkoda mi tych wszystkich bootcampowni, które naciągały ludzi na hajs i mamiły ich wizją zostania programistą po 3-6 miesięcznym kursie online xDDD Mam nadzieję, że najdalej za 2 lata wszystkie już oficjalnie padną.


Szczerze, to nawet szkolenia B2B w branży IT już mają średnią rację bytu, jeśli w branży jest kryzys, to nie ma sensu wydawać hajsu, żeby podnosić kompetencje juniorom czy midom, skoro na rynku jest pełno ludzi szukających pracy, którzy maja odpowiednie kwalifikacje, tylko miejsca dla nich brak.


#pracbaza #programowanie #programista15k #pieniadze

@Lopez_ kryzys to jest chyba dla juniorów. Doświadczeni mają dalej oferty na stole za pieciokrotnosc obecnej średniej.

Może lekko niepopularna opinia, ale w dupach się poprzewracało, nawet na 4programmers widziałem marudzenie, że lekarze po specjalizacji zarabiają dużo więcej i mają dużo lepiej niż programiści.

No ludzie, wy się porównujcie z innymi zawodami typu inżynier, a nie z lekarzami. Oczywiście, że rynek się ostudził, ale nadal człowiekowi z jakimś doświadczeniem jest dużo łatwiej znaleźć dobrze płatną pracę w IT niż chyba jakiemukolwiek innemu inżynierowi. Teraz będę szukał pracy, choć w obecnej nawet jeszcze na wypowiedzeniu nie jestem xD to będę mieć więcej doświadczenia z rynkiem zatrudnienia.


A jak nie, to jak ktoś kilka dni temu napisał, że pieniędzy wystarczy mu do końca roku. Mi też ( ͡~ ͜ʖ ͡°) , ale nie chce przeżreć kasę z kupki miesiącami rozglądając się za pracą.

@Lopez_

Captain here.

20 lat w IT, od juniora w startupie po CTO i dyrektora of indżiniring w firmie z 6k luda i sprzedaży na poziomie $500M


Po pierwsze: kryzys teraz nie ma NIC wspólnego z AI. Kryzys wynika z sytuacji finansowej na rynkach. IT jest kluczowym komponentem każdej inwestycji. Inwestycje mają to do siebie, że kosztują pieniądze. Niestabilność, nieprzewidywalność gospodarek powoduje, że pieniądza na inwestycje jest mało i jest drogi.


Po drugie: masę zatrudnienia w IT dawały startupy, a nie enterprise. Ni mo piniondza, ni mo startupów, ni mo zatrudnienia


Po trzecie: masa biznesów-klientów na IT jest w posiadaniu wszelkiej maści Private Equity. PE dobrze czuje rynki nosem i mówią wprost do CEO/CFO: wasze prognozy wzrostu są przesadzone, to (kolejny juz) rok gdzie oszczędzamy. Skalujcie wydawanie w dół, pracujcie nad podnoszeniem efektywności operacyjnej.


Po czwarte: masa ludzi w IT, nawet z *nastoletnim exp (mówię o Polsce) ma znikome umiejętności komunikacyjne i ujemne biznesowe. Nie potrafią użyć słów, żeby sprzedać swój pomysł i pokazać wartość swojej pracy.


Po piąte: "mam 15 lat doświadczenia w php, nie zawracaj mi głównie jakimiś lambdami albo innym golangiem"


Po szóste: cwaniactwo strong i ludzie ciągną kilka etatów na raz. Olewają spotkania, nie da się ich złapać żeby pogadać, zasłaniają się tym, że ich praca to pisanie kodu, a nie rozmowy. A potem kwik jak dostają czerwoną kartkę.


To nie jest kryzys w IT. To jest korekta do normalności. Mało kto tylko pamięta wachnięcia 2007/8 czy 2018.

Zaloguj się aby komentować

Czy ktoś tu na hejto korzystał, albo zna kogoś kto korzystał z płatnego mentoringu, albo jakiegoś career coacha w IT? Pracuję jako data engineer i patrzę na wymagania na różne stanowiska, to stwierdzam, że teoretycznie dużo z nich spełniam, ale jak tak się zastanowię nad każdym z tych obszarów, to dochodzę do wniosku, że gowno umiem. Chcę się rozwijać, ale jest tyle różnych rzeczy, w których można się szkolić, że nie wiadomo w co ręce wsadzić i co na dłuższą metę będzie przydatne. Mam opory, żeby w pracy męczyć ludziom bułę o jakiś mentoring itp, bo tak naprawdę byłoby to poświęcanie czasu mi, zamiast skupianie się na swoich obowiązkach. Także rozglądam się za jakąś opcją, która pozwoli mi określić na czym skupić swoje wysiłki, zamiast biegać w kółko bez celu

#programowanie #programista15k

@cweliat - miałem to szczęście, że firmy płaciły mi za różne treningi - ale w pracy najczęściej sobie sam musiałem znaleźć mentora - po prostu nauczyłem się pytać wprost czy ludzie, którzy wydawali mi się jako tacy co mają coś do zaoferowania, znajdą godzinkę raz na dwa tygodnie pogadać.

Polecam także samemu zostać mentorem dla ludzi z mniejszym doświadczeniem zawodowym - otwiera to też umysł i poszerza perspektywę.

Nie robię mentoringu poza pracą ale mogę postarać Ci się coś pomóc na privie jeśli uznasz, że random z Hejto może być pomocny.

Pracuję jako data engineer i patrzę na wymagania na różne stanowiska, to stwierdzam, że teoretycznie dużo z nich spełniam, ale jak tak się zastanowię nad każdym z tych obszarów, to dochodzę do wniosku, że gowno umiem.


Ziomek, większość z nas tak samo myśli.

@cweliat zdaj sobie najpierw sprawę z tego, że ogłoszenia w IT to są 2 etaty w 1

skurwole tną koszta od wielu lat na tym i spore grono introwertyków co się pchało do IT od dziesiątek lat ma problem z niską samooceną pod kątem odwiecznie zbyt małych umiejętności

ale zmiany na tym polu już nastąpiły, i coraz mniej osób się certoli z niespełnianiem połowy rzeczy, tylko aplikuje.


Firmy wolą "wychowywać" tj. szkolić niż płacić wysokie stawki za specjalistów, ale to na dwoje babka wróży.

Najlepiej to z daleka od IT w polsce, ale na taki komfort niewielu sobie pozwoli.

Zaloguj się aby komentować

Jęczysz jak typowy linuksiarz piwniczak. Robię w korpo w którym Windows jest po prostu terminalem do innych systemów do tego masz office zintegrowany z innymi systemami. Libreoffice i inne wynalazki nadal nie mają podjazdu do produktu ms. A co do jeczenia. Rekrutowałem takich wanna be ekspertów i też jęczeli że korpo Windows używa. Parę pytań o linux i można było uznać za rozmowę za zakończoną a do hr przekazać informację że tej osobie dziękujemy. Dla normalnej osoby system to tylko narzędzie jak młotek.

@ZohanTSW współczuje. Obecnie żyjemy pod okupacją Microsoft i jego usług. Tak się kończy dawanie szkołom darmowych licencji na systemy lub usługi chmurowe z dużą przeceną/darmo dla szkół. Potem człowiek nie potrafi na Macu albo Linuxie podstawowych operacji zrobić. Lekcja informatyki powinna uczyć pracy na różnych systemach i różnych programach nie tylko od Microsoftu i Google.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#praca

#programowanie  

#programista15k  


Cześć, trochę się do tego zbierałem, ale zbliża się koniec roku, a ja jestem coraz bardziej zdesperowany, jeśli chodzi o poszukiwanie pracy.


Jakiś czas temu przeczytałem wpis od @Embed , który od pół roku szukał pracy w programowaniu. Mam podobny problem, studia wyższe IT, 3 lata pracy w zawodzie programisty backend i od lipca nie mogę znaleźć pracy.


Myślę, że wina leży właśnie w moim CV, które kilkukrotnie próbowałem poprawić i odświeżyć, radziłem się w tej sprawie również starszych kolegów z branży. Ale mimo wysyłania CV liczonej w setkach, odpowiedzi mam tak z 0,5% i nie mówię tu o luźno powiązanych ofertach z całego zakresu IT, ale dostosowanych do stanowisk, w których mam doświadczenie i z wymaganiami, które uważam, że spełniam.


Dochodzi nawet do takich paradoksów, że według HR nie spełniam założeń na mida, a jako junior zostaję automatycznie odrzucony tekstem w stylu: "Bardzo cenimy sobie Twoje doświadczenie ale szukamy świeżaka".


Jeśli ktoś orientuje się w temacie HR (doszły mnie słuchy, że @moll jest hejtową HR-ową specjalistką), to bardzo proszę o pomoc w sprawie zweryfikowania CV/ profilu LinkedIn.

Hmmm... ogólnie na rynku jest ciężko. Nie wiem jak Twoje CV wygląda ale od juniora zazwyczaj wymaga się znajomości języków i ew. podstaw jakiegoś FW. A od mida to już wielu praktyk poprawnego pisania projektu i projektowania pewnych rozwiązań. Pewnie event stormingi, DDD i wiele innych rzeczy związanych z rzeczami projektowymi. Może takie rzeczy robiłeś i warto wspomnieć o tym w CV

Ostatnie 2 lata u siebie też zauważyłem w mojej firmie dość duży spadek zainteresowania juniorami (a jako takiego Cię klasyfikuję, nawet nie ze względu na doświadczenie co ze względu na to że wejście w ekosystem u nowego pracodawcy wymaga więcej doświadczenia i "mocniejszych kart" żeby firma chciała zatrudniać). Nie są tani, a dużo mniej wydajni i kosztują czas bardziej doświadczonych programistów.


IT jest branżą "wspierającą" w większości wypadków - najczęściej nie zarabia się bezpośrednio na tym co wyprodukują programiści (podkreślam "w większości": są takie działki, np. pisanie botów do giełd, ale to nisze), jest raczej tak że ktoś chce zarabiać więcej dzięki IT, albo ograniczyć koszty dzięki IT. Ew. IT jest kosztem wejściowym, niekoniecznie samym w sobie selling pointem.


To powoduje, że jak jest zastój na globalnym rynku to ogranicza się koszty. A IT w wielu branżach jest po prostu kosztem, często niemałym i kapryśnym. Można przeżyć ze starą wersją softu. Można nie budować softu do jakiegoś oprogramowania biurowego, które ma oszczędzić koszty, bo to też jest koszt. To co widzę w mojej branży: duże koncerny trochę nie wiedzą co jest za rogiem więc ucięły wiele przyszłościowych projektów i patrzą ostrożnie na każde euro/dolara.


Z tego co rozmawiałem ze znajomym bankowcem, banki przygotowały się na nie tyle kryzys, co ślimaczące się spowolnienie. Na tą chwilę potrwa co najmniej rok. W takich warunkach IT nie tyle czeka skurcznie, co przesunięcie: nie cały rynek zdechł, programistów jest wciąż za mało, po prostu trochę się zmieniają branże w których są potrzebni. AI prawdopodobnie też na to wpływa ("po co mi junior, jak mogę zwiększyć wydajność w pisaniu gównostronek z pomocą AI").


Jaki z tego wniosek? Ciężko mi coś Ci doradzać, bo to za duża odpowiedzialność, ale przemyślałbym czy to co w tej chwili potrafisz nie jest właśnie w tej dziurze w której nikt nie chce zatrudniać i czy nie warto podszkolić się w czymś czego nie znasz. Praca jest, być może nie tam gdzie do tej pory jej szukałeś.


Można też próbować przeczekać i wrócić do tematu w połowie przyszłego roku, może będzie już widać jakieś ślady zmian na rynkach.


Powodzenia!

Zaloguj się aby komentować

Jaki rodzaj słuchawek preferujecie?

Hej społeczności!

Zastanawiam się, jakie słuchawki są Waszymi ulubionymi i dlaczego. Osobiście najczęściej używam ich do pracy – słucham muzyki i rozmawiam online.

Ciekawi mnie:


  • Czy korzystacie z dokanałowych, nausznych czy wokółusznych?

  • Jak oceniacie komfort użytkowania przez dłuższy czas? Czy słuchawki nie są za ciężkie, a może uciskają głowę?

  • Jak z jakością dźwięku i wygodą?

  • Wolicie przewodowe czy bezprzewodowe?


Podzielcie się swoimi doświadczeniami i poleceniami – może dzięki Wam znajdę coś nowego!


#słuchawki #muzyka #praca #technologia #gadżety #pytanie #pracbaza #programista15k

@Component2094 zawsze chciałem mieć fajne nauszne ale mam mały obwód kapelusza i wszytkie mi spadały.

Dodatkowo mam jakąś „zrywaną” budowę ucha i nic nie chciało się trzymać.

Do czasu aż przed laty sprawdziłem słuchawki Apple (były razem z telefonem) i się zakochałem. Nie dlatego że grały jakoś pięknie. Dlatego że w końcu nie wypadały! Były co prawda na kablu ale nie wypadały.

Później się szarpnąłem i kupiłem takie na BT. Cena jak dla mnie za wysoka ale nie wypadały. Później Apple namieszało i nowy model ma inny kształt. Spróbowałem i kupiłem AirPods Pro 2. Na szczęście najmniejsze gumeczki okazały się trzymać dość dobrze (nie mówię że idealnie). Więc na razie jestem na nie skazany.

Czy żałuje tysiaka na te słuchawki? Tak, jest drogo ale mają odpowiadającą mi jakość (jestem trochę głuchy) i funkcjonalność.

Nausznych które by mi z głowy nie spadały jeszcze nie znalazłem :/

@Component2094 całe życie dokanałowe ale niedawno mi doktor zabroniła więc przerzuciłem się na nauszne, trzymam się sennheisera, miałem jakieś kossy, bose, panasonic itd ale żadne nie miały tego dźwięku;) odkąd nie ma nigdzie jacków to niestety bt

Zaloguj się aby komentować

czy wam tez jest glupio jak po uzywaniu sluchawek macie je odcisniete na wlosach na gorze glowy i wokol uszu?


#pytanie #korposwiat #pracbaza #programista15k #sluchawki #modameska

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować