Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
znany od kilku wieków wzorzec pogodowy zwany "zimni ogrodnicy" - w dzień imienin Pankracego (12.05), Bonifacego (13.05), Serwacego (14.05) + dodatkowo "zimna Zośka" (imieniny 15.05), i ktoś nagle to odkrywa?
Rok temu też był zauważalny zjazd pogody między 11 a 12 maja.
Gdzieś tak w 90% lat ten wzorzec się w miarę sprawdza +-1 dzień.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Susza. Co się stało z klimatem w okolicy?
Mieszkam na wschodnim mazowszu. Te 15-20 lat temu normą było, że wiosną-latem z rana świeciło słoneczko a potem późnym popołudniem przychodziły wielkie chmury, następowała ulewa, burze z piorunami, zapach ozonu. I tak prawie codziennie.
A teraz chmury są cały czas na niebie ale nigdy z nich nie pada. Nawet jak wygląda na chmurę burzową to przechodzi po cichu. Normą jest widok traktora orającego pole a za nim tumany pyłu i piachu na kilkanaście metrów w górę.
To teraz to zaczęło się tak w okolicy 2015 roku i z każdym rokiem pada coraz mniej. Prognozy pogody mówią o deszczach, Potem okazuje się, że popadało tylko nad Warszawą a tereny na wschodzie wciąż suche mimo chmur. Co blokuje opady w tym miejscu?
#susza #pogoda
Zaloguj się aby komentować
Dlaczego podlewanie wodą ze studni i systemy nawadniania to nie rozwiązanie?
Jedna z osób napisała mi, że sposobem na braki deszczu, ograniczenia wodociągów gminnych jest własna studia i system nawadniania. To jednak pomysł, który opiera się na myśleniu, że zasoby wody pod ziemią są niewyczerpane. Jednak prawda jest taka, że złoża wody to złoża jak każde inne - można je wyeksploatować. Co prawda powoli odnawiają się, ale... po pierwsze, jeżeli wydobycie będzię szybsze niż odnawianie, to na pewno kiedyś się skończą. Po drugie, odnawiają się z wody opadowej, która przez setki i tysiące lat przesącza się przez grunt. I wracamy znowu tutaj do tematu opadów, których nie ma.
(I to nie jest "twoja własna" woda, bo ujęcie masz na twojej działce. Jest twoja w równym stopniu, jak powietrze nad twoją działką jest twoje. Warstwy wodonośne nie uznają granic działek geodezyjnych. Pobierając wodę podziemną, pobierasz wodę, która jest dobrem wspólnym nas wszystkich).
Podlewanie ogródków wodą ze studni, to przejadanie "oszczędności", jakich dokonała natura. Doskonałej wody pitnej, która jest naszym cennym narodowym skarbem i którą powinniśmy zachować dla przyszłych pokoleń, a nie trwonić ją na zabawy w angielskie trawniki w pustynniejącym klimacie środkowej Europy.
Dobrym przykładem czym kończy się taka rabunkowa eksploatacja podziemnych złóż wody, jakby jutro miało nigdy nie nadejść, jest dolina San Joaquin w Kalifornii. Z powodu intensywnego pompowania wody do nawadniania upraw, w zaledwie 50 lat [!] cała dolina zapadła się już miejscami nawet o 10 metrów. Braki wody w nieodległej perspektywie czasu to jedno, a już dziś nieruchomości tracą na wartości przez osuwanie się terenu i pękanie.
https://www.gospodarkamorska.pl/kalifornia-zapadla-sie-po-wypompowaniu-wody-spod-ziemi-68460
https://www.reddit.com/r/collapse/comments/1mibfug/californias_sinking_land_causes_central_valley/?tl=pl
https://www.newsweek.com/california-sinking-land-local-homes-lose-value-2108418
#ekologia #ogrodnictwo #pogoda
Tylko czy taka studnia (na którą nie trzeba operatu wodnoprawnego i pozwolenia) która jest głęboka powiedzmy na 5-6 m i pobiera na dobę 2-3 m3 wody robi jakąkolwiek różnicę dla warstw wody głębinowej, która pobierana jest przez wodociągi? Bo mam wrażenie że porównywanie takich studni do tego co robi się w Afryce czy USA to jednak nietrafione porównanie.
W kwestii eksploatacji studni istnieją w Polsce przepisy, które to regulują.
Zaloguj się aby komentować
pierwsza burza w tym roku, brakowało mi tego #pogoda #burza https://www.blitzortung.org/en/live_lightning_maps.php?map=15


U mnie (wschodni region mazowieckiego) ostatni grubszy deszcz, który cokolwiek znaczył padał pod koniec marca, jakieś około tydzień może półtora przed Wielkanocą. Czyli wtedy kiedy jeszcze wegetacja jakakolwiek nie ruszyła. Później trafiło się jeszcze ze 2 czy 3 razy takie przelotne, że nawet trawy nie zmoczyło dobrze. Dziś 10 maja 2026 susza jest doskwierająca, że na polach są już żółte plamy na roślinach ozimych. To już jest ususzone i nawet obfity deszcz w tej chwili juz tego nie uratuje. Jest 1.5 miesiąca bez opadów.
Zboża jare, które w tej porze roku miały 20-30 cm wzrostu i za kilka dni zawsze plonowały mają co najwyżej 10-15 cm lub mniej to samo z oziminami tam gdzie jeszcze nie przypalone, obserwacja z wycieczki rowerowej z dnia dzisiejszego.
Polny staw, który znam od dzieciaka w tym roku po raz pierwszy jak pamiętam jest zupełnie bez wody, nie ma nawet kropli, nie to że jest trochę na dnie. Jest zupełnie wyschnięty, nie ma nic nawet w kapcie nie nabierze. Jest po prostu tragedia.
Zaloguj się aby komentować
Może w końcu się uda zainstalować na tym tablecie kupionym za 50 zł XD
Przyklejone dlatego, że instalator potrafi sobie usnąć. No i zdarzyło się, że przy budzeniu zerwała się łączność z pendrive na moment i od razu ekran śmierci.
Sporo nietypowych problemów z tą instalacją. Gdy jest podpięty pendrive to nie ma jak podłączyć klawiatury (przez huba usb nie widzi pendrive) ani myszy i czy wiecie, że na dotykowym ekranie jest praktycznie niemożliwe dwukrotne kliknięcie na ikonie w tym samym miejscu tak, aby się program uruchomił? Bo ja już wiem :)
Pomógł onboard, ale potem instalacja się wywalała z powodu braku pamięci RAM, a jest 2GB. Ja już wiem, że ten instalator rozpakowuje pliki, ale to ja bym wolał większe ISO bez spakowanych plików, żeby ten linux, który ma być "lightweight", dał radę się instalować na 2GB bez problemu. Jak teraz się nie uda to kolejna próba będzie ze swapem na dysku.
Docelowo ten tablet to ma być customowa stacja pogody jak na drugim obrazku z prognozą dodatkowo zawierającą prędkość wiatru oraz wiatr w porywach pod kątem latania #drony . Ten pasek pod zielonkawymi "górkami", z lewej biały, a pod "Pon." kolorowy pokazuje właśnie wiatr w porywach w dniach, które się nie mieszczą w tabeli poniżej, więc jeden rzut oka pozwala się zorientować, kiedy można polatać. Ja pracuję z domu, więc często mogę sobie zrobić przerwę o dowolnej godzinie.
Ta pogoda jest z serwisu windy.com z danymi o pogodzie dla lotnictwa. Niestety wersja webowa nie posiada tych bardzo przydatnych "górek" oraz tego ww. paska, to pokazuje tylko aplikacja. Więc zastanawiam się, jak to ugryźć.
Więcej pracy to byłoby zrekonstruowanie tego obrazu z danych z www lub z API. Wtedy to bym nawet mógł gdzieś wrzucić w neta i tablet tylko by pokazywał tę stronę www na pełnym ekranie. Mógłbym nawet dodać wybór miasta i każdy z dostępem mógłby sobie takie coś wyświetlić chociażby właśnie na starym tablecie nawet z Androidem bez większego problemu, tylko pewnie po chwili dostęp bezpłatny do danych by się wyczerpał.
Z kolei zasobożernym i być może niemożliwym do zrobienia na tym staruszku z 2GB RAM sposobem byłby uruchomiony emulator Androida z apką windy i fragment z tą mapą powiększony na cały ekran i aktualizowany.
Myślałem też o usłudze renderowania stron www w chmurze i na chama wyświetlanie fragmentu takiego obrazu na tablecie, ale próbowałem z tą usługą w Cloudflare i nic nie udało mi się wyrenderować nie bardzo wiem, dlaczego.
Generalnie chciałbym szybko to odpalić jakkolwiek, żeby już pokazywało tę pogodę, a bawić się w rekonstrukcję tej tabeli np. jesienią. Ale tak czy inaczej całkiem nieźle się bawię w porównaniu do kupienia gotowej stacji pogody.
#linux #pogoda


@Zwalisty Jakiego tam Linuxa pchasz, że ma problem z 2GB RAM'u już przy instalacji? oO
Edit: Aha, za szybko. Jednak apka używa konkretnie Javascript API i tam pewnie można dodać takie dalekozasięgowe paski, niekoniecznie da się je uzyskać z opcji przy embed...
Więc poniższe może być przydatne, ale nie jest rozwiązaniem. Bez płacenia za bardzo nie poszalejesz https://api.windy.com/
Tak czy owak, aplikacja używa tej samej wersji webowej co przeglądarka. Po prostu wysyła odpowiednie zapytanie. W stopce masz "embed widget", chwila konfiguracji i możesz mieć własny widok. W tym porywy, wysokość pomiaru etc: https://embed.windy.com/embed.html?type=map&location=coordinates&metricRain=mm&metricTemp=°C&metricWind=kt&zoom=5&overlay=wind&product=ecmwf&level=100m&lat=49.923&lon=16.919&detailLat=52.408&detailLon=16.934&detail=true
A jak chcesz pozbyć się też mapy to jeszcze trochę więcej zabawy z usuwaniem węzłów (np. F12 > inspektor w Firefoxie) i możesz sobie ogarnąć które węzły wyłączyć aby mieć samą tabelkę. Wrzucasz tą listę w skrypt Tampermonkey i strona może się np. odświeżać co 5 minut i "strzyc" z mapy do samej tabelki.

Zaloguj się aby komentować
Prognoza pogody na jutro pokazywała trochę deszczu. Niestety, dziś nastąpiła aktualizacja i deszczu nie będzie. Może w przyszłym tygodniu trochę, potem znów prognozy na dwa tygodnie nic. Nie było od... miesiąca? A może jeszcze dłużej. Tylko tam, gdzie są drzewa jakieś i krzewy, dające cień i zabezpieczające glebę przed nagrzewaniem i wysychaniem, rośnie zielona trawa. W pozostałych miejscach wypalone żółte suche placki, suche klepisko jak w połowie sierpnia.
Klimat tej części Europy osusza się katastrofalnie.
Zasoby podziemne wód też się wyczerpują, widziałam już apele gmin o oszczędzanie wody i nie podlewanie ogrodów. Coś, co było jeszcze normą w sierpniu, dzieje na początku maja.
Niektórzy nadal jeszcze żyją w świecie, w którym jutra nie będzie, a zasoby przyrody są nielimitowane i niewyczerpane. Ze smutkiem i politowaniem patrzę na tych ludzi w okolicy, co kupili sobie stary dom i wpadli oczywiście w tym roku na pomysł wycięcia na działce wszystkiego do gołej ziemi, starych drzew, drzew owocowych, pięknie kwitnących krzewów - po czym zaoranie trawnika, posianie nowego i obsadzenie dookoła tujami - tak wiadomo wszak najpiękniej i należy do samego końca ignorować fakt, że nie żyjemy w angielskim, zraszanym regularnie deszczami klimacie. Już miesiąc podziwiają suche, wypalone klepisko naokoła domu, mimo latania ze szlauchem wieczorami. A to dopiero maj, przypominam.
#ekologia #pogoda
Zaloguj się aby komentować
Według IMGW dreptam właśnie w ulewie, sęk w tym, że w promieniu dobrych 100 km nie ma ani jednej chmury deszczowej. Nie polecam danych z IMGW w razie jakichś aktywności na powietrzu. Kolejny narodowy champion ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#zalesie #pogoda #bieganie #sport

Zaloguj się aby komentować
Pora wstać, koniom wody dać.
#dziendobry #pogoda

Zaloguj się aby komentować
Mam dość, dwa tygodnie wieje zimnem non stop już mnie ku⁎⁎⁎ca bierze. Weź już zimo wypiedalaj, chcę porządną wiosne.
#oswiadczenie #pogoda #ogrodnictwo #takaprawda #zimowypierdalaj #gownowpis
Zaloguj się aby komentować
Wiem, ze dzis nie piatek, ale mysle, ze temat na czasie bo zblizaja sie Zimni Ogrodnicy a zatem Komsomolska Prawda i jej porady - to bardzo wazne, bo w Tuapse ukrop a w Moskwie snieg:
Nagły powrót zimy zagraża plonom w Rosji: jak chronić rośliny ogrodowe przed śniegiem i mrozem
Były wiceminister rolnictwa Chłod opowiedział, jak chronić rośliny ogrodowe przed mrozem
Zima powróciła do rosyjskich regionów. Pod ciężarem śniegu łamią się drzewa
ŚNIEG BEZ MROZU — TO NIC STRASZNEGO
Zima powróciła do rosyjskich regionów. Pod ciężarem śniegu łamią się drzewa, czasami nawet w tak zgrany i sabotażowy sposób, że całkowicie blokują wyjazd samochodu — jedno powalone drzewo zasłania drogę do przodu, drugie — nie pozwala cofnąć.
W regionie stołecznym w nocy z niedzieli na poniedziałek spadła ponad połowa miesięcznej normy opadów, a temperatura spadła nawet poniżej zera, choć na krótko. Wiśnie w Moskwie, uwierzywszy we wczesne ocieplenie, zaczęły już kwitnąć, a tu nagle spadł śnieg.
W zasadzie kwietniowe zamiecie śnieżne to dla Moskwy nic niezwykłego. Zdarzało się nawet, że w Dzień Majowy bawiono się w rzucanie śnieżkami. Ale co obecny kaprys natury oznacza dla przyszłych zbiorów? Czy nie zniweczy wysiłków właścicieli daczy?
– Zasadniczo śnieg bez mrozu, taki jak obecnie, nie powinien zbytnio przeszkadzać rolnictwu – ostrożnie skomentował sytuację dla KP.RU były wiceminister rolnictwa Rosji Leonid Chłod. – Ale jeśli pojawią się mrozy, wszystko będzie zależało od ich długości i intensywności. Ponieważ w środkowej części kraju pąki na drzewach owocowych i krzewach jagodowych już się pojawiły, a jeśli uderzą mrozy, zostaną one uszkodzone. Jeśli jednak mrozów nie będzie, nie ma się czego obawiać.
– W zeszłym roku również na początku maja panowały silne mrozy. Czy to jednak tendencja?
- Tak, wygląda na to. Ale w zeszłym roku mrozy były silniejsze i w rezultacie zbiory były ujemne. Ogólnie rzecz biorąc, była to katastrofa: najpierw w kwietniu było bardzo ciepło, rośliny zaczęły wegetować (aktywnie rosnąć i rozwijać się – red.), a potem, po 3 maja, przez kilka dni występowały nocne przymrozki, i to dość silne. Dotarły one do obwodów rostowskiego i wołožeskiego, a ich zasięg był dość rozległy. Co więcej, mrozy nie trwały tylko godzinę przy temperaturze jednego stopnia poniżej zera, ale przez całą noc utrzymywały się na poziomie około 5 stopni. Oznacza to, że były one głębokie, wielokrotne i długotrwałe – to niekorzystna kombinacja. Jeśli jednak nie będzie mrozu, a jedynie chłodna pogoda, a przy chłodnej pogodzie wegetacja ulega spowolnieniu, nie będzie żadnych szkodliwych skutków. Rośliny spowolnią swój rozwój i przetrwają ten okres.
To, że teraz chłody nadeszły wcześniej, w kwietniu, a nie w maju, jest w pewnym sensie korzystne. Gdyby pojawiły się później, w okresie intensywnego kwitnienia, byłoby to niekorzystne. Jednak w tym roku takich chłodów nie będzie; przeglądam prognozę i nie widzę mrozów. A śnieg bez mrozu to nic takiego.
– Ale czy zła pogoda opóźni siew?
– Oczywiście. Na ziemi będzie nieprzejezdne błoto, sprzęt nie będzie mógł przejechać. Na wsi właśnie czekają, kiedy będzie można zacząć siew. Jeśli siew opóźni się o tydzień, to nic, ale jeśli o dwa lub więcej, to może to mieć negatywny wpływ. A jeśli chodzi o rośliny ozime, to jeśli będzie śnieg bez mrozu, a do tego jeszcze popadną deszcze, to będzie więcej wilgoci, a to pozytywnie wpłynie na wegetację. Ogólnie rzecz biorąc, najważniejsze, żeby nie było mrozu.
PORADY DLA OGRODNIKÓW NA ZIMĘ
- Ogrodnicy są zaniepokojeni — już jadą na swoje działki, by ratować plony. Co by Pan im poradził?
- Co tam ratować? Ogórki należało ratować tak, aby później je przesadzić. Nawet w szklarni – bo szklarnia przecież nie jest ogrzewana. Jeśli nie przesadzono ogórków, to nie ma sensu ich ratować. Jeśli chodzi o uprawy owocowe, to u nas na dacie okadzaliśmy je spaloną, opadłą igłą sosnową. Bardzo dymi, a dym ratuje, ale ratuje tylko przed krótkotrwałymi i słabymi przymrozkami. Jeśli jest minus 1-2 stopnie przez kilka godzin. Ale jeśli jest 5 stopni poniżej zera przez, powiedzmy, 6 godzin, to nie uratuje.
- Idą strzepywać śnieg z drzew...
- To dobrze, ale najważniejsze, żeby podczas strzepywania samemu nie złamać drzewa — trzeba wszystko robić ostrożnie. Bo drzewa są teraz bardzo kruche i łatwo się łamią. A jeśli już jest liście, to zatrzymują śnieg, a śniegu jest coraz więcej, wzrasta obciążenie gałęzi.
- A może macie jakieś własne domowe triki ogrodnicze?
- Jest jeszcze jeden dobry sposób – spryskujemy drzewa na dacie karbamidem rozcieńczonym w wodzie. Podczas rozcieńczania zachodzi reakcja chemiczna, która znacznie schładza roztwór, dlatego lepiej rozpuszczać go w ciepłej wodzie. Ogrodnicy twierdzą, że opóźnia to kwitnienie i ogólnie wegetację o kilka dni. Minie kilka dni – i już zrobi się cieplej. Ale to w sumie efekt uboczny karbamidu, który jest przecież nawozem azotowym, a spryskuje się nim rośliny, aby zapewnić im zewnętrzne nawożenie przez korę i zneutralizować szkodniki.
Istnieją też preparaty, choć nie są one zbyt popularne, które zwiększają zawartość glukozy w sokach roślinnych. A glukoza to dla roślin środek przeciw zamarzaniu. Oznacza to, że podlewanie roślin takim roztworem zwiększa ich odporność na mróz. Jeśli zwrócisz uwagę, to niektórym roślinom w ogóle nie przeszkadza niewielki mróz. Na przykład porzeczka. Tylko przy silnym mrozie zamarza, a 1-2 stopnie mrozu nie mają znaczenia.
#ogrodnictwo #pravda #rosja #pogoda




Zaloguj się aby komentować
Co to ma być, reklamy w apce Meteo ICM? Jeszcze w dodatku prześlizgnęła mi się przez Blokadę ( ͡° ʖ̯ ͡°) #telefony #pogoda

Zaloguj się aby komentować
Słonko mnie dzisiaj oszukało, było zimno w c⁎⁎j.
#pogoda #fakty
Zaloguj się aby komentować
drogi pamiętniczku
12:29 wiatr i śnieg i prąd wyjebało i internet z telefonu #pogoda #mazowieckie
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować