
Pył saharyjski jest przynoszony do Europy z Afryki przez wiatr, który unosi cząsteczki (m.in. piasek) i transportuje je na setki, a nawet tysiące kilometrów. W ostatnich dniach ze zjawiskiem borykały się należące do Hiszpanii i Portugalii archipelagi na Atlantyku: Wyspy Kanaryjskie i Madera. Podobny problem ma już m.in. kontynentalna Portugalia.
Z kolei w Wielkiej Brytanii meteorolodzy prognozują "krwawy deszcz". To zjawisko powstaje, gdy pył zmiesza się z opadami atmosferycznymi. Gazeta "Independent" podkreśla jednak, że nie należy się tym przesadnie martwić, choć pozostać po nim mogą ślady na autach i oknach.
Saharyjski pył uderzy też w Polskę. Niewielkie ilości cząsteczek już docierają do naszego kraju, ale z każdym dniem będzie ich coraz więcej. Meteorolodzy przewidują, że kulminacja ma nastąpić w sobotę 28 marca. Odczują to szczególnie mieszkańcy zachodniej i północnej Polski.
#wiadomoscipolska #wiadomoscipolska #wielkabrytania #portugalia #deszcz #pogoda #meteorologia