#opole

13
69

#powodz

Na ostatniej konferencji prasowej kobita z Wód Polskich podczas dyskusji o Raciborzu Dolnym wspominała o tym, że prognozowanie #opole i #wroclaw odbywa się w trzech scenariuszach. W tym optymistycznym miastom nic nie grozi.


Optymistycznym.


A inne? No ssą jeszcze scenariusze realistyczny i pesymistyczny.


Skoro wiemy co to jest scenariusz optymistyczny, to jakie są inne?


Pesymistyczny w zasadzie może być czymkolwiek. Patrz Głuchołazy albo Stronie.

Realistyczny - polecam obejrzeć wyniki modelu #imgw dla Oławy (już połączone Odra + Nysa Kłodzka)


W 1997 było tam 766cm. Teraz prognozuje się prawie 1.5 metra wyżej.

a8220237-7702-41d4-885a-c684e267d0a4

Dziwne, nic nikt nie mówi czego się możemy spodziewać. Jakieś umacnianie wałów, worki z piaskiem? Cisza. Poszło info ze fala we wtorek i elo.

Zaloguj się aby komentować

Włączyłem sobie telewizję z ciekawości bo powódź. Generalnie nie oglądam chyba, ze jest jakieś euro, igrzyska itd.

No ale do rzeczy. Stoi sobie babka i pyta jakichs randomow:


  • I jak? Pada deszcz?

  • No pada, pada..

  • Zalalo?

  • No zalalo, zalalo.


Itd itp.

Czego bym oczekiwał, to jakieś dane. Ile litrów w tej rzece przelewa się na sekundę, które miejscowości powinny się ewakuować? Jaki jest poziom rzeki w miejscowości X, Y, Z? O której godzinie do miejscowości X dotrze fala kulminacyjna? Dane, wykresy, tabele, numery alarmowe, mapy. Jako mieszkaniec miejscowości X czy danego obszaru chciałbym mieć wizualizacje i dane, czego konkretnie mam się spodziewać z pokolorowaną mapą, gdzie będzie najgorzej i ile metrów wyniesie fala szacunkowo.

Szczerze mówiąc nie ma tego, albo to jest podane tak randomowo, że ciężko cokolwiek się z tego dowiedzieć.

Czy tylko mi to przeskadza i tak generalnie to telewizja jest bezużyteczna?

Przez to wielu ludzi bagatelizuje zagrożenie bo "a może nie będzie tak źle, może mnie to nie dotknie itd".

No jeśli informacje czerpią tylko z TV, to może nie ma co się im dziwić xD

#powodz #wroclaw #opole

5f88f6eb-6f7d-4014-8e1c-9f1c2792bb17

A ja uważam, że robią bardzo dobrą robotę, oni tam nadają non stop, są jakieś ważne komunikaty to przekazują, ale przecież nie są w stanie każdej lokalnej społeczności cały czas informować

Czy tylko mi to przeskadza i tak generalnie to telewizja jest bezużyteczna? 

@maly_ludek_lego nie, i dlatego ja już ponad 10 lat temu przestałem oglądać TV. To już dawno temu przestało być źródło wiadomości, a zwykły zapychać i usprawiedliwienie do przepalania czasu. To

I jak? Pada deszcz?

No pada, pada..

Zalalo?

No zalalo, zalalo.

to jest dosłownie instrukcja jak wykorzystać tyle-i-tyle minut czasu i nic w tym czasie nie pokazać ani nie powiedzieć. A jak jeszcze można się podpiąć pod jakąś sensacyjkę- tym lepiej, bo ludzie będą to oglądać, oczekując jakichś ważnych informacji, tak jak teraz. A zamiast tego dostają właśnie taki ściek, byleby tylko wyświetlenia się zgodziły. A że ludzie tracą dobytki całego życia? A c⁎⁎j w to, ważne, że gryzipiórki sobie zrobiły materiał. I to nie tylko telewizornia. Dziś rano trafiłem na rmfie na "artykuł" dwójki dzbanów, co jest znamienne, bo jego długość nie przekraczała długości zadania z polskiego. Ale ale- o co mi chodzi. Ano o to, że ponownie- zalewa Polskę, ludzie zapierdalają 2 dni, żeby ratować co się da, inni tracą dobytek, a ci se k⁎⁎wa robią artykulik w smutnym tonie, że no wielka szkoda, bo jakiś gówniany meczyk cracovii jest zagrożony przez opady i och jejku. Najważniejsza rzecz teraz- pierdolona piłeczka, bo sobie banda byczków nie może pobiegać po trawniku za dmuchanym świńskim balonem.

Zaloguj się aby komentować

Odra na moście Ireny Sendlerowej. Poziom rzeki to 489m.

Według szacunków Opole szykuje się na poziom 600cm w poniedziałek rano (dla porównania było to 800cm w 2010r.).


Wysokość maksymalną fali obniży zbiornik retencyjny w Raciborzu, który dzisiaj od godziny 4:00 przyjmuje wodę i falę gdy posterunek wodowskazowy Krzyżanowice w zlewni Górnej Ody wskazywał rzędną ok. 690 cm przy przepływie ok. 750 m3/s (idąc za komunikatem Wody Polskie Gliwice).


Na drugim zdjęciu woda z Kanału Ulgi wylewa się na międzywale.


#powodz #powodz2024 #opole

dcb951bc-1144-49c8-9513-d5651247f314
9f355833-0831-4351-86cb-75dede6d5f75

Zaloguj się aby komentować

Z niewiadomych mi przyczyn zacząłem przeglądać media społecznościowe polskich drużyn futsalowych. Drużyna z Opola postanowiła uraczyć swoich fanów niesamowitym filmem zachęcającym do zakupu karnetu na mecze. Osobiście uważam, że twórca tego krótkometrażowego dzieła zasługuje na premię i Oscara w kategorii efekty specjalne. Zapraszam do oglądania, bo warto.


https://streamable.com/9gk10n


#futsal #opole #efektyspecjalne #smiesznefilmiki #heheszki

Zaloguj się aby komentować

@cebulaZrosolu ZOO mają świetne i ten parking z placem zabaw i te dojście przez park. Pozytywne wrażenia. Goryle za⁎⁎⁎⁎ste.

Zaloguj się aby komentować

#opole


dają radę!

Pierwszy raz usłyszałem Roksi Węgiel, znałem ją tylko z memów. Zaśpiewała przepięknie kawałek "Mam w ramionach świat", którą w oryginale wykonała Sośnicka. Co za głos!

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Nowe fakty w sprawie afery "Gołodupiec Gate":


  • Ogołocony mężczyzna był aktywistą praw mężczyzn i anty-feministą, jak sam o sobie pisał

  • Postulował odebranie praw wyborczych kobietom

  • Po tym jak go rozebrali to ukrywał się nago długi czas w krzakach gdzie czekał na ratunek

  • Widziała go grupa kobiet, które zamiast go uratować to uciekły

  • Rozpoczął powrót na własną rękę i dostał opierdziel od kiboli za latanie z gołą d⁎⁎ą publicznie.


Nie interesuje Cię ten wątek i jego aktualizacje? Dodaj hasztag #golodupiec do czarnej listy/zablokuj.


#golodupiec #nowefakty #ciekawostki #opole

779036e4-566d-43d4-9391-ab647eac7f04

Zaloguj się aby komentować

@Moderacja @hejto

Da się coś z tym typem zrobić? @gaciarz wrzuca non stop ten sam post, który nie miał miejsca [Opole here] i wrzuca do tego jakieś fake newsy.

Typ ma jakąś dziwna obsesje na tym punkcie i ludzie spod tagu #opole znaja tego p**eba od dawna.


Screeny poniżej to tylko namiastka

82b72b63-a70d-4548-b78f-8782effd2765
fab1af03-fc49-447f-a64a-627a64d91e7a
37fb2d2c-b837-4a3a-965a-9d734a3a7c4f
a30d933e-c306-45eb-b1af-0d81782d24d7
59898aaf-021d-4db3-ba54-0aa7025a705f

No wszystko spoko z tą czarnolistą. Ale jeżeli dalej tak będziemy podchodzić do tematu, mimo że to ewidentnie jest spam, to wtedy hejto będzie wyglądać jak ściek dla kogoś kto zajrzy tutaj bez konta.

Takie moje przemyślenia

Zaloguj się aby komentować

Festwial Roślin w Opolu

Otwarcie o 8:00, o 8:15 byłem w aucie zadowolony z zakupów Kolekcjonerek już tam nie spotkacie, raczej jakieś niedobitki zostały


  1. Monstera Thai

  2. Philodendron florida 'Ghost'

  3. Alocasia micholitziana 'Frydek' variegata - 3 sadzonki w jednej, super deal

  4. Skrzydłokwiat Diamond Variegata

  5. Peperomia Argyreia

  6. Sanseveria Zeylanica

  7. Nepenthes jakiś tam XD


W sumie 793zł XD


#opole #rosliny #hobby

40a9e144-1e7e-42cb-aff1-6d31a49cef56

Zaloguj się aby komentować

@HolenderskiWafel Dokładnie o to chodzi, by wszystkie ściezki były w standardzie "rolkowym", już teraz trwa inwestycja łącząca ścieżkę od kościoła.


A dzięki temu, że ludziom od Rolkostrady się chce to sukcesywnie przygotowują projekty.


Żeby nie było, nie jestem z nimi związany. Po prostu jeżdżę na rolkach i mieszkam tu ;)

Zaloguj się aby komentować

@Rebe-Szewach upadek czlowieka. Nigdy nie ekscytowalam sie jego pobytem na scenie politycznej poniewaz wiadomym jest, ze jedna osoba w polityce nic nie zdziala - trzeba miec zbudowane kontakty, pozycje itd. Zaczynajac w wieku w jakim Kukiz zaczal - ciezko o przeforsowanie czegokolwiek.

Zaloguj się aby komentować

W Opolskiem nie ma przypadkiem sporego odsetka mniejszości niemieckiej? Są dwujęzyczne tablice z tego co kojarzę. Ten dzban kandyduje gdzieś w Opolu?

Są tablice dwujęzyczne ale już na to mało kto patrzy. Starsze pokolenie jeździ do Niemiec na dorobek. Mniejszość niemiecka coraz mniejsza

Zaloguj się aby komentować

Cześć! Ja jestem Kvoka i przybyłam tutaj (jak pewnie większość z Was) z Mirko. Prowadzę tam swoje hasztagi #polskiepato i #rejestrzboczenców. Pomyślałam, że może i tutaj chcielibyście poczytać troszkę o patologii? #kryminalne Poniżej publikuję jeden z moich ostatnich tekstów, zapraszam do lektury. Więcej znajdziecie na polskiepato.pl. Jeżeli chcecie, to postaram się regularnie publikować swoje artkuły na Hejto ( ͡~ ͜ʖ ͡°)


• • •


Od 1 stycznia 2018 r. działa w Polsce publiczny Rejestr Sprawców Przestępstw na Tle Seksualnym. Znajdują się tam wizerunki gwałcicieli i pedofilów wraz z ich podstawowymi danymi, aktualnym miejscem pobytu i paragrafami, za które zostali skazani. Pod tagiem #rejestrzboczencow przedstawiam Wam sylwetki niektórych z nich, wraz z opisem zbrodni, linkami do artykułów na ich temat i wszelkimi ciekawostkami, które uda mi się wyszukać.


W 2015 roku 35-letnia wówczas Kamila była matką czwórki dzieci. Pierwszą córkę urodziła w wieku 18 lat, jednak związek z tatą swojej pierworodnej latorośli nie przetrwał. Kobieta ze Świeradowa-Zdroju przeniosła się do Opola. Tam na świat przyszła jej druga córka, której ojca Kamila poślubiła i przyjęła nazwisko. Chrzestnym dziewczynki został jej przyrodni brat – syn jej taty z poprzedniego związku. Kilka lat później Kamila urodziła synka, który także otrzymał nazwisko Z. Około rok później na świat przyszedł następny chłopiec, którego tatą był już inny mężczyzna.


W domu Kamili Z. bywały awantury i lał się alkohol. Po jednej z kłótni wezwana została policja, a dzieci odebrane spod pieczy nietrzeźwych opiekunów. Zrozpaczonej matce udało się odzyskać potomstwo, ale doświadczenie domu dziecka na zawsze zostało w ich świadomości. Starsze, bardziej świadome sytuacji córki były gotowe ukryć każde niedociągnięcie swojej matki, byle znów nie zostać rozdzielone.


W marcu 2015 roku Kamila była w związku z o dziesięć lat starszym od siebie Romanem Sz. Tego dnia pomiędzy konkubentami doszło do głośnej kłótni. Nie dziwiło to sąsiadów, którzy nie raz słyszeli krzyki pary. Tym razem pijany 45-latek miał przyznać się do niewierności, której miał dopuścić się podczas swojego wyjazdu na delegacje. Szalejąca z zazdrości i równie nietrzeźwa Kamila uznała, że skoro ma potrzebę „stołowania się” poza domem, to ona zapewni mu wszystko na miejscu. Do sypialni przyprowadziła swoje córki – 17-letnią wówczas Natalię* i o pięć lat młodszą Klaudię*. Kazała im zdjąć ubrania, by ich ojczym mógł wyżyć się seksualnie. Gdy starsza z dziewcząt zaprotestowała, matka wymierzyła jej policzek. „Używając przemocy w postaci rozbierania oraz bicia po ciele i uderzania w twarz (…) doprowadziła (…) [swoje córki] do poddania się innym czynnościom seksualnym przez jej konkubenta Romana Sz., w ten sposób, że dotykał je i lizał po ciele oraz w miejscach intymnych” – czytamy w akcie oskarżenia sporządzonym przez Prokuraturę Rejonową w Opolu. Kamila Z. trzymała 12-latce i jej siostrze nadgarstki, żeby nie wyrywały się, gdy ojczym ich „używał”. Z czasem poluzowała uścisk i pozwoliła zapłakanym córkom wrócić do swoich łózek.


„Roman powiedział, że ma na mnie i na Klaudię ochotę” – zwierzyła się następnego dnia Natalia swojej przyjaciółce przez WhatsApp’a. „Mama nas zawołała do ich pokoju i kazała nam się rozebrać. Jak nie chciałyśmy to nas sama rozebrała. Kazała nam się nam położyć na łóżku i Roman nam lizał, no wiesz co… A jak nie chciałam i płakałam, to mama mnie biła i uderzyła w twarz i krew mi z nosa leciała” – pisała, dodając po chwili: „Nie powiem tego nikomu. Jak to komuś zgłoszę, to nas do domu dziecka zabiorą”. Koleżanka nastolatki nie potrafiła jednak zachować koszmarnego sekretu dla siebie i powtórzyła wszystko swojej matce. Kobieta zgłosiła zdarzenie do szkoły 17-latki, skąd złożono na policji zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.


Podczas przesłuchania Natalia uznała, że całą historię wymyśliła. Zarzekała się, że to dlatego, że pokłóciła się z matką, która ze względu na złe wyniki w nauce miała nie pozwolić jej pójść na dyskotekę. Wersję tę potwierdziła jej młodsza siostra oraz sami podejrzani. W październiku prokurator prowadząca umorzyła postępowanie przygotowawcze. W związku z zażaleniem złożonym przez ustanowionej dla dziewcząt kurator w grudniu tego samego roku śledztwo ruszyło ponownie. Kurator nalegała na wznowienie postępowania ze względu na zeznania pracowników szkoły i koleżanek Natalii, którym się zwierzała. Materiał dowodowy wyraźnie wskazywał, że mimo negowania faktów przez pokrzywdzone do przestępstwa niewątpliwie doszło.


Istotnym dowodem w sprawie były opinie psychologiczne sióstr oraz przyjaciółki starszej z nich. Biegły wskazał, że zeznania Natalii i Klaudii nie spełniają kryteriów wiarygodności, co wyczerpująco i przekonywająco uzasadnił. Z kolei prawdziwość relacji występującej w procesie w roli świadka najbliższej koleżanki pokrzywdzonej nie budziły wątpliwości specjalisty. Nastolatka podała wiele szczegółów zdarzenia, które przekazała jej w sekrecie Natalia. Chociażby fakt, że konkubent Kamili Z. chciał celowo wzbudzić zazdrość w partnerce mówiąc, że zdradził ją na wyjeździe. Natalia o zdarzeniu opowiedziała także dwom innym bliskim osobom, które również potwierdziły winę Z. oraz Sz.


„Podawany przez małoletnią motyw zaszkodzenia matce poprzez przekazywanie informacji bliskiej koleżance nie jest przekonujący od strony psychologicznej” – uznał biegły. „Informacja poufna przekazana osobie bliskiej nie spełnia kryteriów szkodliwości w relacjach interpersonalnych. Gdyby małoletnia chciała zaszkodzić matce, mogła postąpić inaczej” – stwierdził i zwrócił uwagę na brak zysku psychologicznego w sytuacji rzekomego pomówienia o wykorzystywanie seksualne. „Zysk psychologiczny jest nieadekwatny do straty wynikającej z faktu przedstawienia siebie jako ofiary, stygmatyzacji społecznej z tym związanej, wstydu, bycia obiektem plotek, wytykania palcami. Jest to nieadekwatne do drobnego rzekomego incydentu związanego z niepuszczeniem małoletniej przez matkę na dyskotekę” – wyjaśnił psycholog. Ponadto kuratorzy rodzinni zgodnie zeznali, że dziewczynki nie sprawiały żadnych problemów wychowawczych, nie miały też trudności w szkole, a ich relacje z matką były poprawne.


Z treści ustaleń wynika, że Natalia chciała chronić swoją matkę przed odpowiedzialnością karną i podjęła bardzo trudną decyzję uznając, że jej osobista krzywda jest mniejszym złem niż ujawnienie prawdy. Nie chciała by Kamila Z. trafiła do więzienia, a rodzeństwo do domu dziecka. Bała się też, że w takiej sytuacji to ona będzie musiała zaopiekować się młodszym rodzeństwem. Mimo upartych zaprzeczeń 17-latki i jej siostry, olsztyńska prokuratura postawiła zarzuty podejrzanym. Zarówno Kamila Z., jak i Roman Sz. zostali oskarżeni o czyny z art. 197 par. 2 i art. 197 par. 3 pkt 2 k.k. w zw. z art. 11 par. 2 k.k.


Pierwsza rozprawa sądowa odbyła się w listopadzie 2016 roku. Oskarżycielką posiłkową była kurator pokrzywdzonych. Podczas składania wyjaśnień przed Sądem Okręgowym w Opolu oskarżeni wciąż nie przyznawali się do zarzucanych im czynów i zarzekali się, że sytuacji opisanej w akcie oskarżenia nie było. Roman Sz. dziwił się, dlaczego Natalia pomówiła go i swoją matkę. Jego zdaniem nie miała ku temu żadnych powodów, bo dzieci swojej konkubiny traktuje jak własne i nigdy żadnemu nie zrobił krzywdy. Kamila Z. potwierdziła jego słowa.


– Nie zauważyłam też, aby był nimi seksualnie zainteresowany


– wyjaśniała przed Temidą.


– Gdyby powiedział, że ma ochotę na starszą lub młodszą córkę, to pewno stanęłabym w jej obronie


– cytował wypowiedź podejrzanej dziennikarz opolskiej Gazety Wyborczej, Mateusz Majnusz. Podczas tej rozprawy kobieta zarzekała się również, że od incydentu podczas którego zabrano jej czwórkę dzieci przestała pić.


W maju 2017 roku sędzia Sądu Okręgowego w Opolu Mateusz Świst oraz ławnicy Grażyna Koryzma i Mirosława Sakwińska orzekli wyrok. Przewodniczący składu sędziowskiego ogłosił, że Kamila Z. oraz Roman Sz. są winni zarzucanych im czynów i orzeczono wobec nich kary po 3 lata i 6 miesięcy pozbawienia wolności.


– Sprawa była specyficzna. To matka była inicjatorką


– powiedział według relacji portalu TVN24 sędzia Świst.


W trakcie ogłaszania wyroku ani oskarżonych, ani pokrzywdzonych nie było na sali sądowej. W tym czasie Natalia była już pełnoletnia i wyprowadziła się od matki. 14-letnia wówczas Klaudia stale pozostawała pod popieką Kamili Z., która przebywała na wolności. Podczas oczekiwania na wyrok kobieta urodziła swoje piąte dziecko, syna, który został jej odebrany. Roman Sz. ze względu na zarzuty w innej sprawie przebywał w tym czasie w zakładzie karnym. Mężczyzna już wcześniej był karany za przestępstwa przeciwko mieniu.


Po ogłoszeniu wyroku prokurator Prokuratury Rejonowej w Opolu Ewa Warzecha, obrońca oskarżonego, Kamila Z. oraz kurator, a zarazem oskarżyciel posiłkowa złożyli apelację. Prokurator zarzuciła wyrokowi nieorzeczenie wobec oskarżonych żadnego ze środków karnych wymienionych w art. 41a par. 2 k.k. np. w postaci zakazu kontaktowania się lub zakazu zbliżenia się do pokrzywdzonych. Zastosowanie ich jest obligatoryjne w przypadku wyroku więzienia za przestępstwo przeciwko wolności seksualnej lub obyczajności na szkodę małoletniego. Domagała się także zmiany wyroków na 6 lat pozbawienia wolności dla obojga sprawców, o co także wniosła kurator pokrzywdzonych.


Adwokat Romana Sz. domagał się uniewinnienia swojego klienta, na co sąd apelacyjny nie przystał. „W ocenie sądu odwoławczego nie ma żadnych wątpliwości w zakresie oceny dowodów dokonanej przez sąd pierwszej instancji” – czytamy w uzasadnieniu. W końcowej fazie procesu Sz. powołał także świadków, którzy mieli potwierdzić, że w dniu, w którym miało dojść do molestowania nie było go w miejscu zamieszkania. W ocenie sądu ich zeznania były jednak sprzecznej z wcześniejszymi wyjaśnieniami oskarżonego.


Kamila Z. w swojej apelacji także domagała się uniewinnienia i powoływała się m.in. na to, że obie pokrzywdzone konsekwentnie zeznawały, że do zdarzenia nie doszło i cała historia została wymyślona przez Natalię. „Wymienione zeznania wskazują zgodnie dlaczego pokrzywdzone nie chcą mówić na temat tego, co ich spotkało ze strony oskarżonych” – stwierdził sąd.


W październiku 2017 roku Sąd Apelacyjny we Wrocławiu zmienił orzeczenie sądu pierwszej instancji i orzekł wobec oskarżonych zakaz kontaktowania się i zbliżania do pokrzywdzonych na odległość nie mniejszą niż 5 metrów przez okres 3 lat. Wyrok 3 i pół roku pozbawienia wolności został bez zmian. „Sąd Apelacyjny nie znajduje argumentów, które pozwalałyby na zaostrzenie kary do wysokości wnioskowanej w apelacji prokuratora oraz apelacji oskarżycieli posiłkowej” – czytamy w uzasadnieniu.


Sędziowie Stanisław Rączkowski, Grzegorz Kapera oraz Wojciech Kociubiński uznali, że nie podwyższą wyroku ponieważ „przemoc stosowana wobec pokrzywdzonych nie była nacechowana brutalnością” oraz, że „czyn popełniony przez oskarżonych miał charakter incydentalny w ich życiu”. Sąd powołał się także na zeznania świadków, że oskarżeni przeprosili pokrzywdzone za swoje zachowanie. W orzeczeniu dodano jeszcze: „Nie bez znaczenia dla wymiaru kary pozostaje postawa pokrzywdzonych, które negują fakt ich pokrzywdzenia przez oskarżonych. W ocenie sądu odwoławczego taka postawa wynika z faktu, iż odpowiedzialność karna groziła ich matce. Jaka ta matka by nie była, dla pokrzywdzonych zawsze pozostaje matką.”


Ze względu na to, że Roman Sz. nie pracował i nie posiadał majątku, a dochody Kamili Z. osiągały 1385 złotych, w tym ciążył na niej obowiązek alimentacyjny, sąd zwolnił oskarżonych z kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze.


Kamila Z. trafiła do Zakładu Karnego w Grudziądzu pod koniec grudnia 2017 roku. Na wolność wyszła po odsiedzeniu całej kary, w czerwcu 2021 roku. Wróciła do Opola i jest w kontakcie z dorosłymi już córkami. Roman Sz. odsiedział niezwiązany z tą sprawą wyrok wyrok i od grudnia 2020 roku odsiaduje orzeczone 3 i pół roku za dopuszczenie się tz. innych czynności seksualnych wobec córek Kamili Z.


• • •


*imiona wymyśliłam na potrzebę tekstu


Do napisania powyższego tekstu korzystałam ze zanonimizowanego wyroku, który dostałam od Sądu Okręgowego w Opolu oraz wyroku i jego uzasadnienia Sądu Apelacyjnego w Opolu. Informacje z prasy, które zawarłam w tym tekście, pochodzą stądstądstądstąd i stąd.


#kryminalistyka #gruparatowaniapoziomu #qualitycontent #opole #swieradowzdroj #lwowekslaski

649151bb-d0ba-43f8-b5da-8a962f20b6f1

@kvoka takie sprawy są niesamowicie przykre ;( te dziewczynki na pewno mają zniszczoną psychikę na lata i pewnie do dziś się to na nich odbija. Sama miałam taką koleżankę - niesamowicie piękna dziewczyna, jej matka już od 12 roku życia uprawiała seks i na to samo przyzwalała córce. Córka chyba do 14. r.z. wytrzymała "w czystości". Do 20. miała już chyba z 15-20 chłopa... ale ja nie o tym.

Matka wyszła ponownie za mąż jak córka miała te 12. W wieku 13 lat po całej szkole ktoś porozklejał nagie zdjęcia tej dziewczyny. Niby wyciekły od jej chłopaka, który się chwalił innym chłopcom no i poszło... Matka została wezwana do szkoły, oczywiście powiedziała, że zajmie się sprawą. Ale skąd 13-latka miała takie zdjęcia? Nie były to zdjęcia z ręki tylko z pewnej oddali. Więc skąd były? Szkoła tego się nie dowiedziała, ale jako, że ja znam znajomych tej kobiety to dowiedziałam się prawdziwej wersji wydarzeń... zdjęcia te wykonał nowy mąż jej matki i matka argumentowała to tak do swoich znajomych "że wygłupialiśmy się w domu, Piotrek porobił takie zdjęcia Hani, tak na żarty"... Ja do dzisiaj jestem zniesmaczona całą tą sytuacją. Z tą Hanką nie mam kontaktu, ale wiem, że ona jak dorosła i już trochę nabrała wiedzy o świecie to w końcu się ogarnęła, przestała sypiać z przypadkowymi kolesiami, zerwała całkiem kontakty z matką (matka obrabia jej d⁎⁎ę cały czas do znajomych), wyszła za maż i ma szczęśliwą rodzinę. Nigdy się pewnie nie dowiem co tam się dokładnie działo u niej w domu, ale po jej wszystkich zachowaniach wiem, że nie za dobrze... Dlatego doskonale rozumiem sytuacje, gdzie ludzie ukrywają takie rzeczy i każdy w środowisku normalizuje "bo nic się nie stało". Refleksje przychodzą z czasem.

Zaloguj się aby komentować