#nostalgia

27
1449

Wracając do starych reklam samochodów.


Ps: kiedyś z ziomkiem, jadąc takim Matizem rozpędzilismy się do 150 na obwodnicy Garwolina, kierownica się telepala, auto miotało jakby szatan nim miotał, normalnie jeszcze trochę to oderwali byśmy się od asfaltu :D

Wiele razy później jeździłem autami szybciej ale już żadna taka jazda nie zapadła mi w pamięci jak ta :)


Pozdrawiam Matiego i jego srebrnego Matiza 0.8l


https://youtu.be/PbVAP7-B33Q?si=OS-nT9taE5ZGT1Tx


#reklama #kiedystobylo #nostalgia

Nie miałem Matiza, ale mój pierwszy wóz (służbowy oczywiście) to był Chevrolet Aveo 1.2 benzyna, bestia to była. Jak wyłączyłem klimę, to wzrastała moc.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Właśnie trwa oficjalna prezentacja Kyliana Mbappé na Santiago Bernabeu. Tymczasem Fabrizio Romano zamieścił na swoim TT fotografię przedstawiającą 13-letniego Mbappé trenującego w kompleksie treningowym Valdebebas pod czujnym okiem Zizou.


#pilkanozna #realmadryt #nostalgia

2efc9742-4261-4a82-ba75-3678f2047b3c

Zaloguj się aby komentować

Cartoon Network zakończył działalność.

Pamiętam jak PTK podłączył się u nas na osiedlu i aż miło było mieć w 96 katarz nie iść do szkoły, tylko pościel brało do dużego ppkoju i oglądało na przemian Cartoon Network i Viva zwei.


W szkole pamiętam był podział na CN i FoxKids

#telewizja #nostalgia

3a09b273-89b3-4f0a-af6d-9dc47ea1f4f7

@polutt skąd informacja o zakończeniu działalności? W internecie jest sporo plotek, ale CN zaprzeczyło:


"Cartoon Network would like to clarify that there is no truth to the speculation that the network or the studio is shutting down. With a number of recently announced greenlights, we remain committed to continually investing in innovative content that entertains and inspires our viewers across the globe."

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Te mikrofony nagrywające w mono i paśmie<100 Hz. K⁎⁎wa, własny głos brzmiał tak paskudnie, że wstyd było z tego dzwonić na skajpie

@Ten_typ_sie_patrzy fake. gdyby to były lata 2000 to klawiatura powinna byc schowana pod blatem na wysuwanej półeczce, a monitor ustawiony z boku stołu, tak żebyś musiał mieć skręcony kark cały czas xD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#nostalgia #podroze #gownowpis #bieszczady


Miałem niezwykłą okazję zobaczyć pole namiotowe z moich lat młodości. Aż mi się łza w oku zakręciła. Spędziłem w tym miejscu wiele tygodni wakacji ze wspaniałymi ludźmi pijąc tanie wino i robiąc to co nastolatki robią...


Na moment zwróciłem do tamtych czasów.

21d56e53-84dc-43cf-aa21-a36f4970fee0

Zaloguj się aby komentować

@Czarnoksieznik_z_Angmaru ja pamietam, że o 19:30 chyba puszczali Toma i Jerry’ego. A o tej godzinie zaczynał się Dziennik TV i była walka z tatą o pilota. Niestety często przegrywałem

@Czarnoksieznik_z_Angmaru Mi co prawda ojciec pilota nie zabierał, bo miałem swój telewizor, ale dobrze to pamiętam z jednego powodu...


Wkurzałem się, że nie obejrzę już dzisiaj fajnych kreskówek (a wtedy były za⁎⁎⁎⁎ste) i zostawało skakanie po różnych kanałach aż do snu. Wtedy do diskawery fajnie było oglądać

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dzisiejszy ćwierćfinałowy pojedynek #euro2024 Turcji z Holandią (godz. 21:00) obudził we mnie pokłady #nostalgia i przypomniał o starciu sprzed prawie ćwierćwiecza, w którym na ME Turcy zmierzyli się z sąsiadami zza miedzy „Oranje” – Belgami.


19 czerwca 2000 r., w ostatnim spotkaniu fazy grupowej gospodarze turnieju, Belgowie do awansu do 1/4 finału potrzebowali przynajmniej remisu z Turkami. Ówczesna reprezentacji Belgii nie miała takich gwiazd jak obecnie, ale grało w niej sporo solidnych zawodników – bracia Mpenza, Bart Goor, Luc Nilis, Marc Wilmots. Jednak tamtego wieczoru show skradł golkiper „Czerwonych Diabłów”, niespełna 36-letni Filip de Wilde występujący na co dzień w Anderlechcie Bruksela.


W doliczonym czasie pierwszej połowy Hakan Sukur urwał się belgijskiej defensywie i w powietrznej interwencji De Wilde zamiast futbolówki złapał głowę tureckiego snajpera. Na jego szczęście wcześniej piłka odbiła się od głowy napastnika Galatasaray i wpadła do siatki, dzięki czemu uniknął czerwonej kartki. Jednak co się odwlecze to nie uciecze…


W drugiej połowie Sukur dobił Belgów w 70. min., a kilka minut przed zakończeniem regulaminowego czasu gry Arif Erdem zgubił obronę gospodarzy i De Wilde aby zapobiec utracie kolejnej bramki zaszarżował przed pole karne, lecz w ostatniej chwili postanowił zaatakować nie piłkę, lecz… głowę tureckiego piłkarza za co wyleciał z boiska, a znokautowany Erdem musiał opuścić plac gry. Na domiar złego selekcjoner Belgów wykorzystał już wszystkie trzy zmiany, więc na ostatnie minuty bluzę De Wilde i miejsce miedzy słupkami Belgów zajął nominalny obrońca.


W każdym razie „Czerwone Diabły” pożegnały się z turniejem, a mecz z Turkami był ostatnim reprezentacyjnym występem De Wilde, który jeszcze przez kilka lat straszył (głównie na belgijskich boiskach) i swoją karierę zakończył w 2005.

Cały mecz w jakości VHS: https://www.dailymotion.com/video/x29r1q4

Gol Sukura na 1:0 – ok. 0:50 godz.

Gol Sukura na 2:0 - ok. 1:21 godz.

Czerwona kartka – ok. 1:35 godz.


#pilkanozna #mecz #turcja #belgia

0f36b411-831c-4913-802b-2a598bb28118
75332ed3-1687-49ec-8933-32578105403b
a8ea9b46-2e4c-498a-b073-73363f56ff29
2da5e6a5-f9e1-4356-be39-00c8cb4be332
b95e1188-63cd-4f4c-9ecb-4162daa3bb34

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#gownowpis #nostalgia #motoryzacja

Posiadówa na garażach, cóż za podróż w czasie xD

Ostatnie spotkania w tych okolicznościach miałem chyba z 15 lat temu.

Stare grzyby dalej pucują swoje fury, gdzieś leci disco-polo, gdzieś chleją, dźwięki spawarki i szlifierki - ale klimat

29c0310d-beda-48aa-8c3a-ff8003ced637

Ja papietam jeszcze picie kawy pod blokiem na schodach albo schadzki sąsiedzkie na ławce pod klatką... #nostalgia mocno

Zaloguj się aby komentować

W tej nitce wklejamy produkty spożywcze, które zniknęly z półek sklepowych.


Na dzień dobry kultowa pozycja - LIFT jabłkowy.


#nostalgia #napoje #jedzenie

adf0a417-9bab-4fc1-a412-5aa9e1b35623

Cały kamparex I ich winka...

Na podstawie dostępnych smaków można było przewidzieć zmiany pór roku z dokładnością do tygodnia!

38fbed5e-7b8c-4328-a190-90c3b8a978a3

Zaloguj się aby komentować

Dziś totalny offtop.

Wpis tego typu chciałem stworzyć już kilka lat temu na wykopie, ale z różnych powodów nie powstał xd


Mowa o moich wrażeniach z gry ,,Story of Seasons: Friends of Mineral Town."

Nie będzie to recenzja, nie szanuję za bardzo recenzentów gier, bo są ,,męczennikami".


Gra jest remakem Harvest Moona Fomt, który to nawiązuje HM Back to Nature.

Za dzieciaka zęby zjadłem na tych dwóch tytułach. Głównie na Fomcie, bo emulator PlayStation nie chciał za bardzo działać na moim komputerku.

Dlatego przyznam się, że czekałem na odświeżoną wersję. Niestety, gdy wyszła, cena mnie trochę odstraszyła, musiałem najpierw pożyczyć od znajomego, później na wycieczce w Argentynie kupiłem wersję na xboxa.

O grze przypomniałem sobie w ten weekend, bo była na przecenie za 70 zł.


Będę pisał o rzeczach związanych z wersją pctową, bo na konsoli pograłem może z trzy godziny.


Głównym celem gry jest znalezienie sobie waifu, przy okazji prowadząc farmę, Za dzieciaka na waifu miałem wywalone, ważne że można było sadzić warzywa xd


No to zacznijmy. Wersję z 2k20 mogę określić jednym słowem: uproszczenia. Byłem w szoku, że powycinali rzeczy, które były w wersji gameboyowej.


Pierwszą zmianą jest rozmiar plecaka. W oryginale pierwszy miał trzy miejsca, a to dość mocno przeszkadzało. Tu nam kilka dodali. Dodatkowo itemy teraz się stakują-do 9 na slot. Jest to jedna z niewielu zmian na plus.


Drugą rzeczą, którą wycięli, jest wyrzucanie przedmiotów. W oryginałach po prostu upuszczałeś item na ziemię lub wrzucałeś do wody i znikał. Widać mechanizm ten przerósł nową ekipę, bo mechanizm ten został zupełnie usunięty. Przez dwa dni nie odkryłem jak pozbyć się przedmiotu grając na padzie. Jedynym sposobem jest kliknięcie najpierw tab, następnie c. Śmieszne jest to, że otwiera ci menu, do którego możesz wejść normalnie kontrolerem, ale jeśli to zrobisz to opcja ,,c" nie jest dostępna xd. Musisz wchodzić tabem.


Trzecią rzeczą, którą zmienili, jest gotowanie. W nowej wersji możesz jedynie wybrać przepis z listy. Wcześniej przepisy mogłeś odkrywać sam. Lubiłem bawić się w odkrywanie nowych przepisów, np garnek plus jajko =ugotowane jajko. Moim zdaniem było to bardzo fajne. Obecnie wygląda to tak: ugotuj pięć razy miso, a dostaniesz nowy przepis z rybą.

Wielki minus.


Uproszczeniu uległ również system ulepszania. Nie musisz ulepszać poziom po poziomie. Nic nie stoi na przeszkodzie, by z pierwszego wskoczyć od razu na piąty. A, I liczba dni potrzebnych na to, by kowal zrobił broń wyższego poziomu została skrócona. Zmiana na plus, chyba.


Z wyrzucaniem przedmiotów powiązane jest ich podnoszenie. Nie da się podnieść zwierzaków, nie tylko dzikich, ale również kur.

Duży minus.


Napisałem o dzikich zwierzakach więc do nich przejdźmy. Liczba ich została znacznie zmniejszona. W Btnie i Fomcie po mapie ganiało ich mnóstwo. W Sosie czasami pojawi się jeden.


Kopalnie. A raczej rak. Wprowadzono dziury, które powodują, że spadasz kilka pięter w dół. Niby spoko, bo przyśpiesza schodzenie, ale nie. Wpadniesz raz i tracisz połowę staminy. W ogóle nie oddaje, bo po kilku dziurach kończysz w klinice. Teraz jest lepiej, ale w pierwszej wersji gry dziura na dziurze dziurę poganiała.


Nie podoba mi się brak niektórych animacji. Np. Jak już masz waifu, która gdzieś pracuje, to do pracy i z niej będzie się teleportować. Skoro kilkanaście lat temu dało się zrobić by chodziła, to nie wiem czemu Teraz jej nie ma.


A, prawie zapomniałem. Stare gry miały bardzo szczegółowe statystyki. W nowej są dużo mniej szczegółowe, a o części dostaniesz się dopiero, gdy kupisz regał.


Chyba to wszystkie moje przemyślenia. Czy warto zagrać? To zależy. Gra, która ma grafikę z ps2, w której część rzeczy zostało chamsko wycięta za 170 zł? Nie wydaje mi się. Ale za tę 70 to można dać się ponieść nostalgii.


A, taki szczegół na koniec. Gierka była projektowana pod pada. Przez to sterowanie klawiaturą i myszką jest straszne, momentami aż krzyczy ,, graj na padzie!"


#gry #nostalgia #adolf

570891cf-2c04-4d78-a38b-9363e8c19de4

Zaloguj się aby komentować