#niewiemjaktootagowac
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zna się tu ktoś może na #tvbox? Potrzebuję coś do odtwarzania #filmy z pirackiej zatoki z pendrive'a, tak żeby nic nie ścinało i żeby to płynnie działało. Żadnych certyfikacji netfliksa czy coś nie musi mieć, to mi na tv działa. Im tańszy tym lepszy. xd
#tv #ogladajzhejto #pytanie #niewiemjaktootagowac
Zaloguj się aby komentować
#heheszki #wojna #niewiemjaktootagowac #mozgrozjebany
Zaloguj się aby komentować
Śpij słodko aniołku, żegnaj mistrzu.
https://www.youtube.com/watch?v=0qHYcCDr5UI&ab_channel=MyMusic
#niewiemjaktootagowac
Zaloguj się aby komentować
Wygląda na to, ze to mój dwusetny wpis na hejto. Częstujcie się żelkami, moje ulubiene - anyżowe i lukrecjowe ʕ•ᴥ•ʔ
#gownowpis #niewiemjaktootagowac


Zaloguj się aby komentować
Moim ulubionym drinkiem jest whisky sour. Lubię od czasu do czasu podelektować się jego smakiem (w zeszłym roku było to dokładnie 5 razy
Natrafiłem na przepis:
https://magicznyskladnik.pl/bitters-ziolowy-na-piolunie-i-skorkach-cytrusow/
i postanowiłem go wypróbować.
Teraz dwa tygodnie codziennego mieszania, potem dodatek wermutu i na koniec filtrowanie maceratu. Jestem bardzo ciekawy efektu
#alkoholedomowe #niewiemjaktootagowac#nalewki



Zaloguj się aby komentować
#niewiemjaktootagowac #podatki #studbaza
Chcę wykorzystać ulgę podatkową dla studentów do 26 roku życia, ale że już skończyłem normalny licencjat to potrzebuję jakiejś szkoły dla dorosłych.
Gdzie będzie w miarę tanio, i gdzie nie będę sie musiał pojawiać na zajęciach?
Myślałem o jakimś cosinusie w Katowicach, ale jestem ciekawy czy wy macie jakieś propozycje
@redve https://www.podatki.gov.pl/media/6923/broszura-mf-zerowy-pit-dla-mlodych.pdf
nie musisz być studentem czy cokolwiek takiego

Zaloguj się aby komentować
Hej,
piszę do was w sprawie porady dotyczącej kwestii parkowania.
Mam dom jednorodzinny. Przed płotem jest pas zieleni/trawnik, który należy do miasta. Miasto dba o niego w taki sposób, że to ja utrzymuję go w dobrej kondycji. Tak było przez 3 lata (od czasu kiedy kupiłem ten dom).
W ostatnich miesiącach trawnik zaczęły masowo rozjeżdżać klientki pobliskiego salonu urody. Salon oczywiście nie ma własnego parkingu, więc klientki parkują w bocznych ulicach.
Czy widzicie jakiś rozsądny sposób, aby ukrócić niszczenie trawy? Do tej pory trawa wyglądała legancko
Próbowałem kontaktować się ze strażą miejską - panowie nawet przyjechali, ale stojąc obok auta zaparkowanego na trawniku powiedzieli "że nie mogą stwierdzić, że to auto akurat zniszczyło zieleń bo on nie widział jak parkuje"... I tyle.
Nie chcę biegać i wklejać jakichś naklejek - zresztą to nic nie da bo z nagrań widzę, że to są zwykle różne auta. Próba oficjalnego rozwiązania problemu tez spaliła na panewce. Nie byłoby problemu, gdyby auta były parkowane na asfalcie (ale ulica jest na tyle wąska, że to raczej nie przejdzie).
To co mi przychodzi do głowy to zasadzenie jakichś krzaków (chociaż mam podejrzenia, że zostaną rozjechane) albo postawienie donic gazonowych. Jeśli przyjdzie pan ze straży miejskiej z pretensjami, że to teren miasta to stwierdzę, że to nie moje a on nie widział, że to ja to stawiałem. Utwardzać nie zamierzam - za dużo roboty + to nie mój teren.
Nie wiem czy ja jestem jakiś nienormalny czy też bylibyście wnerwieni na taką sytuację.
Uprzedzając pytania - ani ja, ani nikt kto mnie odwiedza, nie parkuje w tym miejscu - garaż i podjazd mam z tyłu domu.
#problemypierwszegoswiata #niewiemjaktootagowac

@Vekh przyzwyczaj się, że w Polsce żyjesz. Wspaniały kraj, tylko ludzie k⁎⁎wy.
I nawrzucaj kamulców.
Możesz też wbić parę palików geodezyjnych z końcami pryśniętymi fluorescencyjną farbą.
Jacyś urzędnicy byli, coś wbili, ja nic nie wiem.
A za taką chujnię, to biurwy odpowiadają, bo dojechać kogoś to chętnie, ale zrobić coś żeby taka sytuacja miejsca nie miała, to już nie
Zaloguj się aby komentować
Mało ostatnio robię usług (co jest tematem na osobny wpis (którego nie chce mi się robić)) ale trafiłem na ładnego kwiatka więc się podzielę.
Robię parę rzeczy w mieszkaniu w bloku z prlu po remoncie typu powiesić tv, karnisz, syfon, prysznic itd. No i miałem tez założyć dzwonek. Kabelki wystają w miejscu gdzie ma być dzwonek, wystają na zewnątrz w miejscu przycisku ale napięcia brak więc szukamy skrzynki. No i gdzieś pod sufitem, za jakimś wygibasem z karton gipsu i klapką rewizyjną jak do zaworów w łazience ukazała się ona: rozdzielnia. Tak, to jest rozdzielnia w mieszkaniu po remoncie. I ja bym może i to otworzył i szukał gdzie obwód od dzwonka może być wpięty ale...
Obok jest to co na drugim zdjęciu. Stara puszka łączeniowa, przysłonięte obudową ale wszystko pod napięciem, makaron w który nie włożę ręki. Nie ma dostępu bo jest tylko ta mała klapka rewizyjna.
W mieszkaniu po remoncie, z podwieszanym sufitem gość przepuścił przewody górą i za regipsami. Obwód jeden: cala kuchnia, gniazda światło wszystko razem, na szczęście nie ma indukcji. Obwód dwa cała łazienka. O RCD nie ma mowy.
Wszystko działa nic nie ruszam, nie dotykam. Wiadomo, że nikt teraz tego nie poprawi bo na początek rwałbym całą zabudowę pod sufitem, żeby dostać się do tej rozdzielni i zrobić porządek. Wydaje się, że do kuchni idzie więcej niż jeden przewód więc byłaby szansa na jakieś uporządkowanie tego dziadostwa ale to już nie mój problem.
Wracając trochę do początku: mało robię bo siadła koniunktura i praktycznie brak zamówień. Z drugiej strony widzę takie partactwa czasem i zastanawiam się jak to jest możliwe, że takie coś utrzymuje się na rynku...
#niewiemjaktootagowac


Zaloguj się aby komentować
Staram się tu nie wrzucać nic z polskiej polityki, ale jak coś czasem wyskoczy na tym Xowym wallu, to kopara opada.
Klasa polityczna to podobno odzwierciedlenie społeczeństwa - i zastanawiam się czy my mamy takie cwaniackie społeczeństwo, czy to politycy są po prostu tak niedojrzali jako ludzie?
Lewica zawsze szczyci się, jaka to ona nie jest inteligencka (tak, serio) - właśnie widać po tym poście, jak to wygląda.
Chlanko w Sejmie i promowanko pijaństwa? Luzik 😅
#polityka #lewica #niewiemjaktootagowac

Zaloguj się aby komentować
#coolstory #chwalesie #rrr #nieprawdopodobneajednak #niewiemjaktootagowac #logopeda #wadawymowy
W ogóle xD
Tak się składa, że od dziecka nie umiałem mówić litery "R" - taka moja wada wymowy, nie mówiłem takiego turbo "francuskiego", dla osób, które mnie znały raczej było to niesłyszalne, jednak dla nieznajomych miałem oczywiście słyszalną wadę wymowy. Za dzieciaka nawet odwiedziłem raz w szkolę logopedę w podbazie, dała mi jakieś ćwiczenia na machanie językiem, kazała ćwiczyć i przyjść za 2 tygodnie na długiej przerwie, ale... no właśnie wtedy akurat był turniej w kapsle Pokemon więc nie mogłem odpuścić turnieju, żeby ćwiczyć jakąś wymowę xD a później to się bałem, że wkurwiona mnie nakrzyczy i w praktyce nigdy więcej się tam nie zjawiłem.
No i tak sobie żyłem z moim "R", które było gdzieś między "w" a "ł".
Aż, któregoś razu po imprezie obudziłem się na kacu i wpadłem na genialny plan, że fajnym zaskoczeniem dla wszystkich znajomych byłoby, gdybym któregoś razu na imprezie przyszedł i powiedział prawdziwe, soczyste kuRRRRRwa.
Wyszukałem więc w Google logopedów w mojej miejscowości, odrzuciłem wszystkich facetów i drogą castingu wybrałem najładniejszą panią xD Dzwonię, że chciałbym umówić na pierwszą wizytę, a ona się pyta ile dziecko ma lat. Mówię, że to chodzi o mnie i mam tych lat 25 xD Wybrnęła z tego, że oczywiście, że zdarzają się również dorośli... nie wiem co o tym sądzić bo jak przyszedłem na pierwszą wizytę to oddała mi swoje krzesło a sama siedziała na takim małym krzesełku dla dzieci no i cały gabinet był raczej taki kolorowy, no typowo pod dzieci xD
No i uwaga, pierwsze spotkanie i od razu praktycznie wyszło, że wybór najładniejszej pani logopedy to był strzał w dziesiątkę, bo ona nagle ubiera różową, lateksową rękawiczkę i pakuje mi rękę do mordy i mi robi masaż podniebienia xD Gdybym trafił na starego dziada to do dzisiaj bym nie mówił "R" xDDDD
Ogólnie po zdiagnozowaniu problemu (bo są różne wady i różnie język może spierdalać przy niektórych głoskach) rozpoczęliśmy ćwiczenia i spotkania co dwa tygodnie. Treningu nie ułatwiał fakt, że robiłem to w całkowitej tajemnicy przed całym światem (lubię tak robić, mogę Wam kiedyś opowiedzieć historię o saksofonie xD ) więc w domu nie ćwiczyłem, w pracy nie ćwiczyłem, właściwie ćwiczyłem tylko na spacerach z psem.
Aż 9 miesięcy tak zleciało, pani Iza już miała chyba ochotę się poddać, aż jednego razu jadę autem z roboty i śpiewam sobie Kękęgo "....ja łobię Rap" - i nagle oczy mam jak pięć złotych bo usłyszałem to R w słowie RAP xD k⁎⁎wa udało się. Praktycznie z automatu zaczęło mi wychodzić jedynie po głoskach T oraz D czyli drewno, tratwa itd. Ten RAP to był wyjątek jakiś chwilowy bo ciężko było mi to potem powtórzyć. W najbliższą środę o 8:00 rano melduje się u pani Izy, oznajmiam radosną nowinę i zaczynamy właściwie skakać razem z radości xD nakierowała mnie co dalej i praktycznie kolejne głoski idą ja burza.
Można powiedzieć, że spełniam swoje marzenie, przy najbliższej okazji na imprezie mówię do wszystkich EJ KURRRRRWA SŁUCHAJCIE xD patrzą na mnie jak na zjeba, wspominałem już, że znajomi nie słyszeli tej wady na codzień więc dalej patrzą jak na debila... to ja mówię NO KUURRRRRRRRWA DRRRREWNO, TRRRRRAWA, DRRRRRRABINA, nagle znajoma rzuca "ej Panda ty mówisz R"
No jak nie mówię jak mówię!
Jak słyszę, że w radio jakiś prezenter nie mówi R to dostaję piany na ustach.
PozdRRRRRo, to moja historia dla Was na dziś!

@Panda no hejka. Od dziecka nie wypowiadałem "R" tylko tak bardziej "D", aż któregoś razu, niechcący, po prostu mi się udało. Potem ukradkiem ćwiczyłem, ćwiczyłem aż wyćwiczyłem. Co ciekawe, moja żona nie mówi "R" tylko takie fhancuskie "H". Jej dwie siostry mówią, a dwie nie mówią tej głoski. Nasze dzieci (bliźnięta) - jedna poprawnie od dzieciństwa, druga nie. Ot, życie.
Zaloguj się aby komentować
Ogólnie zdycham od piątku, wcześniej trzech innych znajomych miało żołądkowe problemy od dzieciaków, teraz ziomek który jednemu z nich pomagał przytargał to do pracy i w poniedziałek w pracy nie będzie 3/4 działu xD ale ja nie o tym.
Tydzień temu pierwszy raz rozwaliłem smartfona. Nikt nie mógł uwierzyć, bo od dekady moje smartfony przeżywają piekło, upadają po kilka razy dziennie, ładują w oleju, ten leżał nawet całą noc na deszczu, ale nie udało mi się żadnego ubić. Miałem kiepski dzień i jak już mi wypadł, to słyszałem że to jest ten upadek.
Miałem go 5 lat i był to prezent, więc było mi przykro że się potłukł. No ale że jak będę chciał zmienić to chciałbym coś z fajnym aparatem, to stwierdziłem że trzeba naprawić. Ekrany z zamiennika z reguły są kijowe, więc kupiłem za dwie stówki z hakiem takiego samego w stanie mint. Aż mi było szkoda go otwierać, bo wyglądał jak nówka. Przełożyłem płytkę i baterię (bo wiem że moja nie była katowana quick chargem) i miło wrócić do swojego sprzętu, fits like a glove. Resztę zostawiłem "nową", nawet szkiełka aparatu bez żadnej rysy.
Redmi Note 8 Pro, niektórzy mówią że ostatni naprawdę dobry Xiaomi. Dalej trzyma spokojnie dzień, robi przyzwoite foto, nie zamula. Może zaczaję się na jakiegoś Pixela, albo pójdę po bandzie i wezmę Huaweia.
W sumie nie wiem po co to piszę, nie ma tu żadnej puenty poza tym że pięcioletni smartfon dalej robi to co ma robić i zasłużył na mój szacunek. Ale ostatnio trochę cierpię psychicznie (no i fizycznie), więc dobrze sobie popisać
#smartfony #niewiemjaktootagowac #xiaomi
Szkoda że nie da się normalnie usuwać tagów z wpisów, albo wstawić kolejnego pomiędzy dwa, tylko trzeba kombinować ¯\_(ツ)\_/¯ miłego wieczoru!
Zaloguj się aby komentować
Czasami warto byc spierdoksem.
Wracajac z synem do domu znowu natrafilem na Karoline z wpisu: https://www.hejto.pl/wpis/k⁎⁎wa-co-sie-niedawno-odjebalo-to-ja-nawet-nie-mozna-pomyslec-ze-to-pasta-tym-ba
Tym razem szla z kolezanka i tak milutko nie bylo: byla agresywna,wulgarna,dodatkowo ubrana w bluzke,ktora odslania brzuch( a na dworze minusowe temperatury),no generalnie troche patologiczny klimat.
Przechodzac obok przywitalem sie,ona tez( o dziwo pamietala moje imie,ja jej zreszta tez) ikazdy poszedl w swoja strone. Cos tam jeszcze glosno komentowala z kolezanka i tyle.
Znajac moje kurewskie szczescie,gdybym bardziej zainteresowal sie ta znajomosc jeszcze bardziej bym sobie nasral w zyciu( jakbym teraz mial malo przejebane).
#gownowpis #niewiemjaktootagowac #przegryw
Zaloguj się aby komentować
Mam 100 piorunow za wpisy do zdobycia, wiec drodzy państwo za namową @skorpion - przedstawiam KACZKOMAT!
Wiecie co z nim zrobić :)
#niewiemjaktootagowac


Zaloguj się aby komentować
Dzisiaj miałem dziwny sen. Dla wprowadzenia dodam, że lubie od czasu do czasu przejrzeć tag psy.
No i idę sobie w tym śnie blokowiskiem z dzieciństwa z żoną i widzimy siedzi na ławce jakiś ziomek ale pies taki jak od @conradowl.
Żona do mnie mówi - zobacz kto siedzi na ławce to conradowl. Ja mówię, nie to pewnie ktoś inny. Żona nalega abym zagadał. Więc podchodzę, mówię siema jestem inty z hejto a Ty to conradowl bo piesek podobny? Odpowiedź pozytywna i dostałem pozwolenie na pogłaskanie pieska.
Koniec historii xd
#sny #niewiemjaktootagowac
Zaloguj się aby komentować
to tylko lokalna atrakcja dla lokalnych Czechów
#fotografia #czechy #niewiemjaktootagowac

Zaloguj się aby komentować







