Nie macie wrażenia, że starsze zestawy lego były bardziej przyjazne dzieciom? Teraz wszystko to ogromne modele, wszystko musi być gładkie, zakończone tiles, zero studów na wierzchu. Jak złożysz to możesz tylko postawić na półce bo nawet nic nie doczepisz ani nie przebudujesz na szybko.
Pod kątem zabawy to twierdzę, że starsze zestawy były lepsze, wszędzie study więc dzieciak może coś przyczepić, dodać ścianę, drzwi, katapultę, postawić figurkę.
Tutaj jakieś zdjęcie zestawów z 90s. Jako dzieciak miałem kilka zestawów z 2004-2010 ale też zaczynały być zbyt idealnie więc nawet ich nie rozbierałem tylko trzymałem w tej samej formie po zbudowaniu.
Były bardziej pomysłowe. Poza tym zachęcały do kombinowania samemu. Bardzo często na końcach instrukcji były tylko pokazane, ale już bez instrukcji zgłoszenia, alternatywne buildy. Często pokazuje to przy okazji starszych pociągów. No ale zjeby typu Brodaty Geek gdy tylko zobaczą gdzieś nieosłonięte study, to zaraz jest płacz
@SzubiDubiDU temat wraca jak bumerang raz na jakiś czas a ja, jako kolekcjoner klocków retro i bieżących chętnie się wypowiem :)
Klocki retro mają duszę i to nie jest tylko moje zdanie ale zdanie także moich dzieciaków. One je uwielbiają. Bo tam jest zawsze jakaś zapadnia, jakieś drzwi otwierane, okna itd. Dzieje się. Buduje się prosto i przyjemnie.
Mojej Żony chrześniak widział moje kilkanaście półek w szafkach billy, były wystawione różne zestawy - od piratów retro do modulara (nie pamiętam którego) i co? Bardzo długo się dopraszał zwyklego zestawiku piratów do zabawy (nieśmiertelne 6267)
Nowe zestawy czasami też są fajne... ale to zależy od projektanta. Mam kilku swoich ulubionych. Niestety większość zestawów dzisiaj jest na półkę, liczba małych elementów jest przesadzona. Do tego licencja, licencja i licencja.
Kiedyś była seria Adventurers, wiele osób mówiło, że to była bezlicencyjna kopia Indiany Jonesa. I co?
I te zestawy były mega bawialne, tyle możliwości. Bo liczyła się kreatywność.
Jeszcze kiedyś instrukcje były trudniejsze, wymagały myślenia. Na pudełkach były propozycje przebudowy zestawów. Kto dzisiaj bierze zestaw i buduje coś swojego? Aby z instrukcją i na półkę...
Czasy się zmieniają i dlatego retro jest w cenie :)
@Janusz.Mustermann w dzieciństwie "odziedziczyłem" po rodzeństwie całe wiadro wymieszanych klocków LEGO. Generalnie miałem mało zestawów miałem tylko mieszankę z których musiałem kombinować. Miało to swój urok
Swoją drogą obczailemntem zestaw 6267 i z tego co widzę kojarzę że była tam ta łódka, te flagi, liście palm. Czyli możliwe że mam wmieszany w to ten zestaw. Ciekawe czy dalej gdzieś to wiadro leży na strychu i rodziców. Później jak podrosłem zacząłem się jarać zestawami toa i to też gdzieś tam leży. Chyba muszę się tam tym zainteresować xD
@SzubiDubiDU wydaje mi się, że głównym powodem jest klientela Lego. Kiedyś Lego kupowano dzieciakom. Teraz te dzieciaki dorosły i kupują sobie takie klocki, jakie im się podobają (do ułożenia na raz i postawienia w gablocie)
Wygląda na to, że ta anulowana kartka wyjdzie USA bokiem bo kartka nie była anulowana tylko odroczona Mecz z Belgami przegrali, a za kartkę i tak będzie musiał pauzować
@jajkosadzone albo ludzie którzy zrobili rekonesans 20 lat temu, wyszło że drogo i do dzisiaj stoją przy tym, że oni ponoszą dodatkowe koszty za możliwość płatności kartą. A przynajmniej tak jest oficjalnie, bo przecież chodzi o to, żeby nie wystawiać paragonu
Płatny SMS ze słowackiej sieci lub za pomocą aplikacji. Tylko zasięgu nie ma. Wysiadam rano i pierwsze co widzę to banda ludzi łażących w te i we w te z komórkami w wyciągniętych do gory rękach.
BMW, przyciemnione do zera szyby i lampy, wieśniacki i byle jak przyklejony spojler, ramka rejestracji "illegal night" XD, wydech przy którym najpierw cię słychać a dopiero potem widać, najpewniej łysa pała, koszulka przeznaczona dla osób poniżej 60 IQ
do pełnego bingo drogowego spierdolenia (chyba) zabrakło jeszcze przekroczenia prędkości o 100km/h
Moje dzieciaki dziś sobie pospały do 10:00. Wiadomo wakacje.
Tak sobie pomyślałem, że spytam, jak to było u Was w wakacje. Spaliście do południa czy od razu rano rodzice Was do czegoś gonili? Ja w domu miałem święty czas. Rodzice uważali, że skoro cały rok szkolny biegam co rano do budy, to w wakacje mam pełną swobodę. Jak miałem ochotę wstać o 8:00 i lecieć na rower z kolegami, to droga wolna a jak chciałem leżeć w łóżku do obiadu, to proszę bardzo. Natomiast u mojej żony i niektórych kumpli było zupełnie inaczej. Od rana wyznaczone zadania bo "masz wakacje, to zrobisz to, masz czas żeby pomóc w tamtym, możesz się zająć tym...".
@Deykun Moja Ruda wyczaiła że Tierpark Wolgast (niedaleko) ma wyderki, zaspamowała ich pytaniami i dowiedziała się o pory karmienia. Więc jak sam rozumiesz, w tym tygodniu mamy wycieczkę do Wolgast...
W dniu wczorajszym stuknęło 2 lata, jak do naszego stada dołączył ten szatan. Niczego nie żałuję, mimo że mam ją ochotę czasem udusić. Ale ona mnie też. Nawzajem się wkurzamy.
PS. A w sumie dziś mija 2 lata od wrzucenia pierwszego zdjęcia Bajki na Hejto.
Siedzę sobie w pracy, mam akurat nudną robótkę do przeklikania, właśnie przesłuchałem oryginalny #soundtrack World od Warcraft (bębny z Ogrimmaru nadal brzmią jak dom) i z Burning Crusade, teraz leci EVE Online Empire Space I (jakim cudem nikt jeszcze tego nie wrzucił?) i prawie się łezka w oku kręci jaka to była przygoda: eksploracja kosmosu, walka z piratami, a nawet relaksujące kopanie asteroid czy złomowanie wraków
Byndzie kolejny goticzek podobno. Przeszedłem jedynkę, całkiem fajnie im ostatni boss wyszedł. Frustrujący w ciul, ale fajny. Miał fajne wejście na arenę. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Ogólnie relatywnie ładna gra, choć zabugowana. Miłe doświadczenie i czekam na więcej. Za te 120 zeta jestem ukontentowany.