Jest - pierwszy racjonalny głos wśród przedstawicieli wszystkich lokalnych władz, którzy chcąc lub nie, są zamieszani w aferę wokół Toru Poznań
#torpoznan #polityka #bialekolnierzyki #korupcja #motoryzacja #poznan

Jest - pierwszy racjonalny głos wśród przedstawicieli wszystkich lokalnych władz, którzy chcąc lub nie, są zamieszani w aferę wokół Toru Poznań
#torpoznan #polityka #bialekolnierzyki #korupcja #motoryzacja #poznan

Ja mam pytanie czy te pomiary hałasu są stałe, tj czy pomiary hałasu w tym miejscu zawsze dawały takie wyniki, czy nagle wzrosły one w ostatnich latach? A może gdy dobudowano ulice to dopiero zaczęto mierzyć hałas w tym miejscu i wyszło ponad normami? J⁎⁎⁎ni patodeweloperzy powininni płacić za modernizację skoro chcą inwestować w teren wokół. Dlaczego wszyscy mają teraz się składać na modernizację toru, a patodeweloperzy tylko stawiają bloki i mają całą resztę w d⁎⁎ie?
Zaloguj się aby komentować
Wpadło 50k kilometrów w Tesli Y w nieco ponad 2 lata. Nawet się zdziwiłem że tylko tyle skoro to nasz główny samochód.
Z zalet to bezawaryjna jazda, bardzo dobry tech, mega tanio, bardzo wygodnie na co dzień i bez przejmowania się samochodem. Apka na telefon super.
Z wad to dwie sprawy. Klamki dramat, w zimie to już w ogóle paranoja jak przymarzną. Drugi problem to koła, mają mało opony a dużo felgi więc nie dość że porysowane trochę to czuć dziury bardziej. Nie polecam tych 20”.
Czy kupiłbym drugi raz? No raczej, nie ma podjazdu do spaliniaków. Mieszkam na tzw zagranicy i sieć ładowarek jest rozbudowana, jak robimy z dziećmi road trips to w sumie nie ma dużej różnicy między spalinowym przy zatrzymaniu się czy na siku czy na obiad podczas całego dnia jazdy.
Zostajemy przy elektrycznych na przyszłość jeśli Bóg da. Spalinowy mamy bo mamy i nie opłaca się wymieniać, natomiast jak będzie na wylocie to bierzemy drugie auto na paluszki.
#samochody #samochodyelektryczne #motoryzacja #tesla

@dremmettbrown Trochę z opóźnieniem, ale może odpowiesz :D
Masz na ekranie jakąś folię? Odebrałem swojego Y kilka dni temu i to jak upaćkany był ekran od paluchów to była tragedia. W jeździe mnie nie ruszało, ale zajechałem na supercharger, włączyłem sobie resztę odcinka na netflixie której nie dokończyłem w domu i połowy ekranu nie widziałem przez smugi.
Serwisant coś mi wspominał że folia mi pomoże jak sobie nakleję, ale nie widzę żeby było dużo zachwytów nad tym.
Sama fura genialna, przeskok jaki mam z 20 letniego auta na nówkę jest tym bardziej podkręcony, no ale czuję się jak w czołgu w Y. Jest wielki, ledwo mieści się w miejscach parkingowych, na kilku parkingach wystaje.
Z innych rzeczy - polecasz jakieś must-have akcesoria do zamówienia? Wiem o dywanikach, ale póki co nie panikuję. Nie chcę być jednym z tych gości którzy nakupowali w cholerę akcesorów, s3xy knobów i innych commanderów cholera wie po co.
Zaloguj się aby komentować
#motoryzacja #raciborz #polska #polskiedrogi .
Przejście bez pasów - innowacja czy zagrożenie? To miejsce w Raciborzu zaskakuje kierowców i pieszych
Przejście sugerowane – nieoznakowane, dostosowane technicznie miejsce umożliwiające przekraczanie jezdni, drogi dla rowerów lub torowiska przez pieszych, niebędące przejściem dla pieszych.
Przejście to nie jest oznakowane zebrą ani znakami pionowymi. Wyznacza się je poprzez obniżone krawężniki oraz oznaczenie fakturowe chodnika dla niedowidzących. Na przejściu sugerowanym pieszy nie ma pierwszeństwa przed pojazdami[1][2].
@Deykun Boże czemu nie możemy być choć raz normalni xD
Najpierw zrobiliśmy z pieszych święte krowy. Potem poszczególne samorządy odkryły, że więcej sensu przy niektórych drogach (tam gdzie dużo auto a mało pieszych) jest aby pieszy ustąpił pierwszeństwa niż zatrzymywać sznur pojazdów dla jednej duszy.
Więc najpierw pani Halinka lat 65 słyszy, że każde auto musi się przed nią zatrzymać jak wchodzi na przejście. Oczywiście pani Halinka nie wie czym się różni przejście z pasami od przejścia bez pasów i po prostu wchodzi pod autobus. A ZUS otwiera szampana
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Ależ się wpieprzyłem moi drodzy xD
Jak miałem 5 lat mój stary po prostu wsadził mnie na motorynkę i powiedział - JEDŹ.
Zrobił generalnie to samo co jego ojciec, z tą roznicą że pewnie mój dziadek wcześniej bardziej wytłumaczył możliwości które 5 latek jest w stanie zrozumieć a to znaczy głównie "manetki nie odkręcaj do końca"
A ja tak też zrobiłem. Babcia widziała moją glebę, ojciec dostał przez łeb za głupie pomysły a ja?
A mnie wessało i jedyne o czym myślałem to motorynka.
Więc ojciec jako mechanik z wykształcenia i inżynier z zamiłowania zrobił mi porządnie 3 kolową motorynkę - żałuję że nie mam zdjęć, ale z tyłu były normalne koła od motorynki, zawieszenie, napęd przeniesiony tylko na jedno koło generanie DZIAŁAŁO i o dziwo wyglądało.
Po krótkim czasie konstrukcja poszła w niepamięć a ja dumny mały gówniarz mogłem jeździć już po niezbyt rozległym podwórku na dwóch maleńkich kołach.
Wiecie co sąsiedzi w takim momencie robią w latach 90? Kupują swoim synom motorynkę, albo składają komara, albo wyciągają z szopy to co mają i wręczają swym dzieciakom dając niewielkie instrukcje które skracają się do "nie zabij się" , "po asfalcie masz nie jeździć", "obok Jankowskiego masz jeździć spokojnie bo już był u mnie że jest głośno", "masz wrócić na obiad". Ogólna wolność.
Banda 4 motocyklorynek (2x motorynka, komarek i jeden microcross 80cc)
Ogólnie najlepsza rzecz jaka może się wydarzyć dziecku w małej mieścinie gdzie nie ma za bardzo co robić fajnego.
Później przyszła Yamaha XT125 z lat 80, pojęcia nie mam gdzie mój stary ją kupił ale to było niebo a ziemia pomiędzy motorynką. Nagle okazało się że można jeździć po okropnych dziurach i nie czuć praktycznie nic.
A jak miałem jakieś 14 lat ojciec dorwał Hondę CL350. Piękny scrambler którego czasem mogłem używać a później stał się moim pełnoprawnym motorem na kilka dobrych lat.
I tak to motory były ze mną przez całe życie w zasadzie. Jak tylko zdawałem prawko, ojciec powiedział mi żeby robić od razu kat. A. Bo jak teraz nie zrobię to już później nie będzie mi się chciało.
A później jak niektórzy mogą kojarzyć z #rozkminkrzaka stałem się kierowca zawodowym, przez lata jeździłem autem a nie motorem i… motoru nie dotknąłem przez przeszło 15 lat. Nie było jak. Nie było kiedy.
Chciałem ale nie było mnie stać, albo nie było na to przestrzeni.
No i wpadają wiele lat później moje 35 urodziny, a ja stwierdzam przeglądając OLX - o kurde, Yamahy xj600 51j są strasznie tanie! 2000zł i można coś dorwać jeżdżącego!
Kupiłem starego sztrucla za 2100zł. Zarejestrowany, opłacony i myślałem że złapałem Boga za rogi - wystarczy zmienić opony i nic tylko jeździć! Co więcej, od dawna chciałem sam sobie poprzerabiać motor, więc może tak stworzyć scramblera? Taka mała klamra spinająca przeszłość i motor z którym się wychowywałem i jeździłem kilka młodzieńczych lat czyli Hondą o której wspominałem.
Rok później i wieeeele napraw oraz frustracji dalej mam maszynę z której nie do końca mogę się cieszyć xD
Jedno co chciałem zobaczyć zobaczyłem bardzo: chcę wrócić do jeżdżenia. Nagle mieszkanie we Wrocławiu zyskało pewien urok którego nie miałem od dawna - czyli przemieszczanie się po tym mieście to nie była katorga a przyjemność.
Zapomniałem w ogóle jak to miasto mnie wkurza jeśli chodzi o jazdę. A ja kocham jeździć! Wrocław sprawił że przestałem, przynajmniej po mieście. O wiele przyjemniej jeździło mi się rowerem i na niego się przesiadłem. Ale motorem?
Trzeba załatwić zakupy + coś ważnego dla mojej firmy? CYK. Z uśmiechem na twarzy wsiadam na Moto i jade.
Ale pierwszy rok to było szukanie problemu przerywania w wyższych partiach obrotów japońskiej kurtyzany. Nie polubiła mnie, coś było nie tak i nikt nie był mi w stanie pomóc.
To był też moment w którym okazało się że w motorze NASI BYLI. Elektryka połatana, niby model 51j w papierach, a silnik mocniejszy z rzadkiej wersji 3km co oznaczało duży problem z dostępnością części.
Więc czemu się wpieprzyłem moi drodzy którzy jeśli tutaj dotarliście, mogliście zapomnieć, że to właśnie od tego wątku zacząłem ten tekst?
Bo chciałem zmienić tylko trochę wizualnie moja maszynę i przywrócić jej sprawność.
A skończyło się na tym że gaźniki czyscilem z pomocą kolegi i chińskiej ultrasonicznej czyszczarki, pierwszy raz w życiu synchronizowałem gaźniki, stwierdziłem jednocześnie że w sumie zegary są brzydkie więc sam zrobię obudowę do nich, jednocześnie przecież miałem robić scramblera więc walić to wszystko tniemy ramę i zrobimy inny błotnik.
… No i się wpieprzyłem. Bo ja się w sumie na tym nie znam. Od zawsze byłem kombinatorem, ale ja jebe w paru aspektach nieźle się przeliczyłem xD
Więc mamy początek sezonu a mój motor jest w kilkunastu częściach. Jutro wracam do strojenia gaźników, kończę elektrykę (dumnie brzmi, po prostu chce żeby customowe złomowe światła zaczęły działać porzadnie i wymieniam jedną wiązkę) oraz tnę siedzenie tak, żeby dać do tapicera który zrobi mi z tego coś ładnego.
A ja MOŻE, tylko może wyjadę na chwilkę na tymczasowym siedzeniu sprawdzić czy wszystko chodzi.
I za dwa lata kupię coś bliższego memu sercu. Albo zacznę odnawiać stara hondę, bo zapomniałem że to czym jeździłem za młodu, czyli poczciwa Honda CL 350 z 79 roku to już przeszło 47 letni motor. KLASYK.
Dobrze się czasem wpieprzyć. Bo pierwszy raz w życiu pozwalam sobie na błędy. Kiedyś za błędy dostawałem po prostu wpierdol, ot takie czasy. Pozniej sam się za nie karciłem, ot taka była moja psychika działała przez lata - a teraz pozwalam sobie coś zepsuć, bo w końcu się zmieniłem i w końcu umiem zrobić coś DLA SIEBIE czego każdemu z Was od serca życzę.
Milego!
#rekodzielo #motocykle #motoryzacja

Najlepsza nauka to coś samemu spierdolić I naprawić
Sam dziabie moją Hondę po kawałku a że jest o rynkowej wartości złomu to robię rzeczy których normalnie nigdy bym się nie podjął i po kilku próbach wychodzi xD
Piękna maszyna i fajna historia, aż mi się moje własne początki przypominają ( ͡° ͜ʖ ͡°), jak za gówniaka się kombinowało, i strasznie żałuję że od razu na 18stke człowiek nie zrobił kat A, potem gdzieś te motocykle porzucił... A dziś 30lvl i wciąż gdzieś tam na dnie serduszka człowiek by chciał wrócić, ale nie może się zebrać w sobie żeby w końcu zrobić prawko (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Są w internecie projekty odrestaurowywania samochodów który każdy szanujący się miłośnik gruzów zna.
Każdy kojarzy Datsuna od "I Will make na new one" (MyMechanic), wielu kojarzy Lotusa a wcześniej Range Rovera od "The cooler the car, the deeper the rabbit hole" (Soup Classic Motoring)
Dziś doszedł kolejny którego być może warto poznać ༼ ͡° ͜ʖ ͡° ༽
Jest to mix dwóch wyżej wymienionych, dziś odpalił wieloetapowy projekt ratowania Renault 4.
Zapewne będą kolaboracje z "i will make a new one" bo zdarzało się że Panowie już współpracowali.
Wydaje mi się że właśnie projekt Datsuna był inspiracją do zajęcia się Renault 4.
Zapraszam zatem na ciekawą serię wszystkich zainteresowanych.
https://www.youtube.com/watch?v=cpxzvkkE4L8
#motoryzacja #mechanikasamochodowa
Zaloguj się aby komentować
Porzucona od około roku pod R.O.D. "Mieczyk" w Kato Vectra kombi.
#wrosty #motoryzacja




Zaloguj się aby komentować
Kiedy myślisz że dwa żuki szczepione dupami to szczyt co mozna zrobić z żuka. Otóż nie.
Mozna zrobić KantoŻuka czy KredensoŻuka
#gownowpis #ciekawostki #zainteresowania #motoryzacja #prl #historia #technologia

Zaloguj się aby komentować
Ale dzisiaj typowi w audi panewka stukała
Zaloguj się aby komentować
CBA w poznańskim ratuszu: 11 osób zatrzymanych. Łapówki, fikcyjne faktury i powiązania urzędników z prywatnymi firmami – tak wygląda miasto zarządzane przez Jacka Jaśkowiaka wraz ze starostą Janem Grabkowskim - jedni z ważniejszych polityków KO/PO
#torpoznan #polityka #bialekolnierzyki #korupcja #motoryzacja #poznan

zara... gosc przynajmniej wg informacji z mediow publicznych chcial walczyc o tor poznan z deweloperami i po 2-3dniach zawija go CBA? Nie twierdze ze jest czysty, w koncu za niewinnosc nie zamykaja, ale patrzac na ile pozwalaja sobie deweloperzy i jakie w tym biznesie sa pieniadze to sprawa jest conajmniej podejrzana
Zaloguj się aby komentować
Tor Poznań - ciąg dalszy i powrót do przeszłości
#samochody #motocykle #rallycross #drifting #polityka #bialekolnierzyki #korupcja #motoryzacja




Zaloguj się aby komentować
Jak myślicie - jak daleko sięga ta afera?
#samochody #motocykle #rallycross #drifting #polityka #bialekolnierzyki #korupcja #motoryzacja

Zaloguj się aby komentować
Oliwa sprawiedliwa 😈 A samochody goli się właśnie tak 😉
#ciekawostki #motoryzacja #samochody #debilnadrodze
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Dałem auto na wymianę oleju, filtra i płynu hamulcowego, bo płyn zawilgocony podobno. Morał? Nie dotykać, jak hamuje. K⁎⁎wa, pompa absu zablokowała koła czy coś. Zaś demontaż, szukanie nowej, sranie, stanie. A do pracy będę dojeżdżał taczką. Eh, jak kupiłem auto za 11k i włożyłem w nie już 5k, to ile jest teraz warte? Tak ze 7, nie?
#zalesie #motoryzacja #ehhhhhhhhhhhhhhhhhh

@RogerThat 5k to jest w dzisiejszych czasach c⁎⁎j a nie psujace sie auto. Ja 2 lata temu wrzucilem w auto na dzien dobry 20 tys, a jeszcze mechanik stwierdzil, ze trafil mi sie wyjatkowo zadbany egzemplarz, takze tego, tylko ze u mnie to bylo 20% wartosci pojazdu. Wniosek jest taki - nie masz wydatkow, kup se samochod, ceny napraw dzisiaj to potrafi byc kosmos, nawet wymiana hamulcow i pare innych pi⁎⁎⁎ol w starym gruzie to juz jest ponad 3k.
I tak jak napisales - dziala to k⁎⁎wa nie ruszaj, nadgorliwosc gorsza od faszyzmu
Zaloguj się aby komentować
kiedyś będziesz mój, prosiaku
#motoryzacja #niemieckamotoryzacja #samochody #carboners #porsche

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Wujek zawsze krzywo patrzył na moje samochodowe graciarstwo. Głupie to, bez sensu, ciągle się psuje, marnujesz piniądze.
Mina wujka gdy przy ostatnich świętach jego córka (pełnoletnia ale jeszcze nastolatka) powiedziała, że na razie będzie jeździć jego oplem ale jak pójdzie do pracy i odłoży to kupuje sobie poloneza.
#motoryzacja #graciarstwo #samochody
Kolega ze studiów (a dokładnie to na studiach) miał poloneza, dało się go otworzyć monetą. W pewnym momencie to był nasz wspólny polonez xD
Zaloguj się aby komentować