Wyścig Isle of Man Senior TT, 3 lipca 1911 rok.
#motocykle #historiamotoryzacji #motoryzacja


Wyścig Isle of Man Senior TT, 3 lipca 1911 rok.
#motocykle #historiamotoryzacji #motoryzacja


Zaloguj się aby komentować
Suzuki SV w wydaniu turystycznym
https://m.youtube.com/watch?v=VDNrxG6YkiE
#motocykle
Na wiosnę z chęcią przetestuje
Jedyne co trąci myszką to klasyczny widelec przedni

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować

Dokładnie 40 lat temu, 31 października 1985 roku, z taśm produkcyjnych w Świdniku zjechała ostatnia "wueska" - model M06 B3 „Kos”. Motocykl, którego wyprodukowano około 2 mln sztuk, był czymś więcej niż środkiem lokomocji. WSK była soczewką skupiającą kluczowe aspekty historii Polski...
Pogoda dziś wyśmienita na 2 kółka była a że zaduszki to kumpel namówił na krotki trip poza DC do naszego kumpla, ktory się wypisał z padołu łez onegdaj.
Po dojechaniu do punktu zbornego okazało sie, że drugie moto nie odpala (prunt uciekł). ¯\_(ツ)_/¯ Kumpel coś koło 100kg chuopa: "- C⁎⁎j z tym, jedziemy Twoim!" xD
No nie powiem, nie jechałem jeszcze z TAAAKIM plecaczkiem, ale regularne wizyty na pakerni robią robotę i jakoś utrzymanie moto przy siodłaniu nie było wcale takie złe.
Lampki zapaliliśmy, pośmialiśmy się, powspominaliśmy, pokurwialiśmy na nieboszczyka za to jak się prowadził i powrót do DC z przygodami (bośmy się już bliżej granic miasta wpakowali w cmentarny kocioł).
Za rok wrobię w to różową i wypijemy z nieborakiem-umarlakiem po kielichu (a lubił te nafte)...heh.
Polecam taką formę na spędzenie choćby części tego dnia! #motocykle #skutery #spierdotrip #zaduszki



Zaloguj się aby komentować
Ostatnia wyprodukowana WSK zjeżdża z linii produkcyjnej
31.10.85 roku
#historiajednejfotografii #ciekawostkihistoryczne #ciekawostki #gruparatowaniapoziomu #motocykle #motoryzacja

@FoxtrotLima 1985, tyle na pewno - kanciaste odblaski. Stawiałbym na happening z okazji dwumilionowej wsk. Ta ostatnia miała być odpicowana, m.in. w chromowany wydech - tutaj widać zwykły. Nie jest też w stanie "zejścia z produkcji". Może było wiadomo że w tym roku kończą temat więc zrobiono taką sesję z pojedynczą sztuką?
Zaloguj się aby komentować
Pajęczyny sio! Już 3 dni stał, trzeba było polatać! ¯\_(ツ)_/¯ #motocykle #skutery

Zaloguj się aby komentować
#shagwestwhiszpanii
Weekend nadszedł, a weekend to zwiedzania czas. Pojechałem zrobić zdjęcie przy Pomniku Papryki, znaleźć jakiś las, obczaić z daleka pasmo Sierra Nevada. Wprawdzie początkowo zamierzałem wjechać tam w góry, ale im bliżej, tym chłodniej się robiło, a na miejscu miało być 7 stopni, więc nie tym razem
Jest tu w Hiszpanii pewna nowinka prawna - od 2026 nie będzie już trójkąta ostrzegawczego, zamiast tego jest lampka V16 z geolokalizacją. Włączona widoczna jest z co najmniej kilometra (według przepisów) i powiadamia wszystkich dookoła (łącznie ze służbami) o zdarzeniu. Wprawdzie mnie ona nie obowiązuje, bo ani ja Hiszpan na hiszpańskich blachach, ani samochodziarz (bo chyba obowiązek nie dotyczy motocykli), ale no ludzie. Po pierwszej przejażdżce w zeszły weekend uznałem, że jak ja tu wylecę z drogi i powiedzmy złamię nogę, to tylko skopać truchło do rowu i niech się rozkładam. A jak dam radę taką lampkę odpalić, to może ktoś mnie znajdzie i nie będę musiał przez telefon tłumaczyć po hiszpańsku, gdzie ja w ogóle jestem (żebym to ja sam wiedział). Może sobie tę linkę z szyi przepnę do lampki, by odpalała się automatycznie jak spadnę z motorka.
A, las znalazłem. W Grenadzie, jakieś 80 km od domu, ale jest. Coś, co nawet według polskich standardów nazwalibyśmy lasem. A z niego ładny widok na zbiornik wodny Los Bermejales. Muszę się nad niego przejechać od drugiej strony, bo chyba ładna tama tam jest.
#motocykle #podroze





Zaloguj się aby komentować
Co roku jeżdżę ze swoim skuterkiem na przegląd do autoryzowanego serwisu. Zwykle kosztowało mnie to jakieś 400-500zł.
Jakiś czas temu salon w którym kupiłem skuter został przejęty przez inny. Pierwsza wizyta w 'nowym' serwisie przypadła na przegląd po 12'000km - teoretycznie większy i droższy - który kosztował mnie ~1700zł.
W tym roku ponownie umówiłem się na przegląd i usłyszałem, że kosztuje on około 1000zł.
Zadzwoniłem do serwisu w innym mieście - okazało się, że u nich koszt to 500zł.
Gdy poinformowałem pierwszy serwis, że rezygnuję, zaoferowali mi 'mniejszy' przegląd za 300zł.
Honda z Krakowa właśnie straciła klienta.
#skuter #honda #motocykle #krakow
@TyGrySSek @knoor PCX 125. Zadzwoniłem do innego ASO i oni już mieli 'stare' ceny. Teoretycznie zakres przeglądu powinien być ten sam - wymiana oleju, sprawdzenie wszystkiego co w instrukcji wymienione, takie tam podstawy.
7 lat temu za pierwszy przegląd dałem jakieś 300-400zł, potem co roku powoli rosło aż do 500.
@shiranai Po co do ASO? Za wymianę wszystkich filtrów i oleju w samochodzie płacę mniej niż Ty za skuter.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Korzystając z tego, że pogoda się troszkę uspokoiła (spadło do 26 stopni), wybrałem się na pierwszego popołudniowego tripa po Andaluzji. Jazda bez większego celu, ot trochę na północ, żeby minąć góry, później na zachód, na południe do Malagi i później wzdłuż wybrzeża do domu. 200 km trzaśnięte.
Drogi przecudowne. Kręte, czyste, asfalt klei. Ale jednak pobocza mocno strome (np. z miejsca 30 cm w dół), podłoże bardzo kamieniste, więc jak się wyleci dalej od drogi, to bez poważnych złamań raczej się nie obędzie. Wpakowałem się oczywiście nakedem #kawasaki w dzikie szutry, tak mocno frezowane w poprzek drogi, że nie dało się po nich jechać powoli. A jak niechcący zwolniłem, to nie mogłem odzyskać prędkości, bo kontrola trakcji ucinała mi całą moc
W górach spotkałem tylko jednego lokalsa na motocyklu. Ogólnie patrzę na każdą rejestrację motorka, który koło mnie przejeżdża i widziałem na razie może ze dwie zagraniczne. Trochę mnie to zaskoczyło, bo o ile turystycznie jest tu oczywiście posezon, to motocyklowo wręcz przeciwnie (nikt normalny nie przyjeżdża śmigać motocyklem po Andaluzji w lipcu - 40 stopni to norma). Pewnie muszę ruszyć w bardziej oklepane, motocyklowe "must see" miejsca i drogi. Ruszę, ale po co teraz
A, widziałem znak curvas peligrosas i trochę się scykałem. U nas w drodze na Zegrze też są curvas tam w lesie, ale nie ma znaków, że peligrosas.
#shagwestwhiszpanii #motocykle

Zaloguj się aby komentować
#motocykle #muzyka #caferacer #goodvibes
Dobra muzyka, widoki i motocykle!
Czego więcej przy słonecznej niedzieli trzeba?
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Pierwszy trening bareczków na obczyźnie odbyty.
Znalazłem sobie siłownię dwa kilometry od domu w Andaluzji. W sam raz, żeby na piechotkę jeszcze zaliczyć i rozgrzewkę, i cardio. Będę chodził, dopóki śniegi nie spadną :P
Siłownia fajna. Sieciówka, sporo ludzi, sporo ciężarów, ławek, trzy racki. Wszystko poukładane, ludzie odnoszą nawet talerze na miejsce. Czysto i schludnie. Karnet tańszy niż u nas na sieciówkę wiodącej marki.
Po dwóch dniach chodzenia po mieście nie zdecydowałem jeszcze, czy bardziej boję się po nim chodzić, czy jeździć. Chciałbym w tym miejscu zdementować pogłoski, że Hiszpanie nie używają kierunkowskazów. Otóż, używają, gdy z pasa do skrętu w prawo jadą w lewo. I odwrotnie. Ale lokalne rozwiązania infrastrukturalne, zwłasza w okolicach rond, sprawiają, że naprawdę nie wiesz, z której strony będą atakować, gdy przechodzisz przez ulicę.
Pełno dzieciaków na motorkach i wszędzie są specjalne miejsca parkingowe na nie. Pod sklepami, pod szkołą, wszędzie. Ale nie ma co się dziwić, jak tu motorek to całoroczny środek transportu, nie sezonowa fanaberia. Wszoraj widziałem, jak typek jechał skuterkiem na gumie.
Sam w sumie na razie jedyne co, to dostarczyłem motorek z magazynu do garażu. Dziś były 32 stopnie - skoro będę tu 9 miesięcy, to nie mam ciśnienia, by już teraz wszystko zwiedzić na siłę. Będzie 20, będę śmigał. Teraz wolę poplażować
A, asfalt. Wydaje się jakiś inny - jakiś bardziej chropowaty, no zdecydowanie więcej czuję na kierownicy, gdy jadę. Pani z salonu #kawasaki mówiła, żeby koniecznie przed wyjazdem wymienić opony, bo tu migiem zejdą. Nie dopytywałem dlaczego, ale chyba o to chodziło.
I jako Polak uważam, że przebywanie nad morzem w górach jest nienaturalne.
#shagwestwhiszpanii #motocykle #hejtokoksy





Zaloguj się aby komentować
Harlejki już bazowo kojarzą się z motocyklowymi januszami, a tu jeszcze trafiła się sztuka UBER-Januszowa. Bo zobaczmy co my tu mamy:
głośniki do puszczania disco polo w trasie - no spoko, nieczęsto spotykane ale też nie jakiś ewenement
korek paliwa w kształcie CZACHY - klasyka, lubią to dzieci 5-12 lat i janusze właśnie
wsteczny bieg żeby wytargać tę krowę jeśli gdzieś utknie xD
koraliki na siedzeniach w klimacie złotówiarza z lat 90 xDD
ogromny FOTEL pasażera xDD
i najlepsze na nomen omen końcu: HAK XDDDD brakuje tylko prawilnego tedeika do kompletu
No, ale januszowe ozdobniki to nie wszystko. Bo z tego co na szybko wyczaiłem, w same mody silnika ktoś wpakował dobre kilkanaście tysięcy PLN - i to wyłącznie te, które widać z zewnątrz. A kto wie, co jeszcze w tych ukrytych będzie - może jopek?
Sam motorek może jest już ciut zbyt krowiasty żeby był ładny, ale myślę, że po niewielkich przeróbkach i kuraji odchudzającej będzie jeszcze miał potencjał. No, a w najgorszym razie może uda się namówić starą na przejażdżkę - w koncu to prawie jak jazda autem.
#motocykle #harlejekzusa


Zaloguj się aby komentować

Japoński rząd i część producentów ostrzegli Wietnam, że planowany przez ten kraj zakaz stosowania motocykli z silnikami benzynowymi w centrum Hanoi może zakłócić funkcjonowanie jednego z największych na świecie rynków tego typu pojazdów, a także zagrozić istnieniu wielu miejsc pracy. Zgodnie z...
¡Hola amigos!
Pewnego deszczowego majowego dnia, równo o 21 zaatakowała mnie myśl, że jestem zbyt młody, by się zestarzeć w tym kraju. Do rana miałem już opracowany wstępnie plan co, jak, gdzie, czym i po co, a dwa tygodnie później (też o 21) zacząłem go realizować.
No więc siedzę sobie teraz na przystanku w mieścince pod Malagą, czekam na autobus, bo jadę odebrać moje #kawasaki wysłane tutaj trzy tygodnie temu. Cztery miesiące temu po hiszpańsku potrafiłem tylko "call me mañana", dziś po intensywnej nauce jestem już na poziomie "soy una patata", więc nawet komunikatywnie.
Wybrałem Andaluzję, bo po pierwsze primo, jak najdalej, po drugie primo, jak najcieplej w zimie, po trzecie primo - jak najbardziej oklepany kierunek, żebym wszystkie informacje miał na wyciągnięcie ręki. Bo ja tu nie przyjechałem nagrywać vlogaska "Shagwest na krańcu świata", tylko jak najbardziej bezboleśnie sprawdzić, czy mi taka emigracja w ogóle przypasuje. Dlatego mieszkanie wynająłem testowo tylko na 9 miesięcy :D
Oczywiście nie mogło obyć się bez przygód. W pracy śmiejemy się, że zawsze jak idę na urlop (a wziąłem sobie teraz tydzień), to musi być jakaś awaria. No więc wczoraj spowodowałem awarię połowy internetu, nie ma za co. Samolot wystartował z godzinnym opóźnieniem, musiał też ominąć jakieś tornada we Francji, wiec leciał dłuższą trasą. Po wylądowaniu nie miałem internetu ani w telefonie, ani w tablecie. Po setce restartów i przestawianiu wszystkiego w ustawieniach okazało się, że w Play padł roaming. Na szczęście z lotniskowego WiFi zamówiłem Ubera i jakoś dotarłem, gdzie trzeba. W mieszkaniu czekała na mnie agentka mówiąca po angielsku tak, jak ja po hiszpańsku, ale jakoś wspólnymi siłami ustaliliśmy, że... padł światłowód w mieszkaniu i postarają się na dniach to ogarnąć.
W każdym razie. Aktualnie 24 stopnie, po południu ma być 30, ja jadę odebrać motorek (już wsiadłem do autobusu), później jakieś zakupy, trzeba się zapisać na siłownię i pokazać Hiszpanom, jak się robi martwe. Może jakoś tu przetrwam
A tu na wzgórzu taka bestia stoi.
#emigracja #shagwestwhiszpanii (do czarnolistowania, gdyby komuś na nerwy działały zdjęcia z #motocykle w środku zimy :P)

@Shagwest pięknie! Zazdroszczę.
Zawsze jak robiłem sobie wyliczenia to Malaga wychodziła najlepiej.
Kuzyna na dachu się nie bój
Podziwiam odwagę i życzę powodzenia.
Zaloguj się aby komentować