W tym szwendaniu się po Andaluzji najbardziej podoba mi się to, że wszędzie jest pięknie. Ludzie przed wyjazdem motocyklowym w te strony pytają na grupach, gdzie warto pojechać, kupują jakieś przewodniki i "sprawdzone trasy". W komentarzach wszyscy polecają im okolice Rondy, więc wszyscy kręcą się w okolicach Rondy. A dla mnie to akurat tam jest mniej ciekawie niż tam bardziej na wschód, w pasmach Sierras De Tejeda i Sierra Nevada.


Odpalasz nawigację, szukasz jakiejkolwiek górskiej drogi, pac w mapę i prowadź mnie tam. A wracasz inną trasą. I gwarantuję, że będziesz zachwycony.


I znalazłem chyba kilka kozackich szuterków da siebie, ale akurat pojechałem tam na nakedzie #kawasaki. Trzeba pojechać Tigerem i rozeznać się w terenie


#shagwestwhiszpanii #motocykle

4be38bcb-b9dc-46d7-ae1c-20e5d05ccbc7

Komentarze (13)

@POMIDORES Tak teraz w grudniu i styczniu, jak jest akurat cieplejszy dzień, to tak z 300-350 od 10 do 18. Jak się wpakujesz w góry, to nie ma tu zbyt gęstej siatki dróg. Gdzieś skręcisz i nagle dochodzi 70 km do trasy (o ile nie zawrócisz, ale kto by zawracał).

Zaloguj się aby komentować