Zaloguj się aby komentować
Jakie gry polecicie na mój telefon? A tak poważnie, to znalazłem go w zapomnianej szufladzie. Naładowałem i od teraz jest odpięty od ładowarki. Zobaczymy ile będzie miał czasu czuwania. Popatrzyłem na niego i pomyślałem, że byłby całkiem spoko do plecaka ucieczkowego, czy plecaka przetrwania. I chyba bym sobie zrobił taki plecak. Będę powoli zbierać graty do takowego i potem się pochwalę. Będę musiał poszukać, czy istnieje przejściówka z USB na taki mały bolczyk który jest gniazdem ładowania w tym telefonie, bo by się przydało ładowanie z powerbanka. #plecakewakuacyjny

@NiebieskiSzpadelNihilizmu Snejka pamiętam i tego z Nokii i tego z PSX. Ten sam czas
Zaloguj się aby komentować
1071 + 1 = 1072
Tytuł: Zapach szkła cz 2
Autor: Andrzej Ziemiański
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Edipresse Polska
Format: książka papierowa
Liczba stron: 208
Ocena: 4/10
Tak wysoką ocenę przyznaję tylko ze względu na pierwszą opowieść oraz jakieś tam oryginalne pomysły.
Początek dał mi nadzieję, że tym razem będzie lepiej, niestety kolejne rozdziały mnie zniechęciły, imo pan Ziemiański ma ciekawe pomysły, ale kompletnie nie potrafi pisać.
Myślę, że ktoś z lepszym warsztatem mógłby wziąć fabułę i napisać to po swojemu, miałabym wtedy większą przyjemność z czytania 😅
#bookmeter

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#heheszki #stopki #stopkarze @ErwinoRommelo

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#heheszki #wracajdolozka #memypoangielsku

Zaloguj się aby komentować
#heheszki #heheszkipolityczne #lukaszzak

@dez_ w ogóle- ja wiem, że każdy ma prawo do obrony, ja wiem, że adwokat jest od tego, żeby bronić nawet największego śmiecia, ja to rozumiem, tak to działa- tak to jest skonstruowane. Ale dalej nie jestem w stanie przetrawić tego, że będąc adwokatem i widząc, że masz bronić takiego śmiecia, taki ludzki odpad i to jeszcze w takiej sprawie, nie mają jaj ani dość kręgosłupa moralnego, żeby powołać się gremialnie nie wiem na zbyt ciasne buty, czy nie wiem- klauzulę sumienia i odmówić obrony takiego padalca. I specjalnie akurat podaję tu ten przykład, bo dla przypomnienia konowały nie miały absolutnie żadnych zahamowań, żeby się zasłaniać tą pierdoloną formułką, jak ich to katolskie sumienie gryzło jak mieli wykonywać swoją jebaną pracę co się potem kończyło jak się kończyło.
Zaloguj się aby komentować
Problemy, z którymi spotyka się Polska i nasz naród nie są nowe. Pozwolę sobie przytoczyć parafrazę z "Państwa" Platona, która opisuje w jaki sposób powoli przeistacza się nasze życie i ustrój
(Parafraza wygenerowana za pomocą #ai )
Gdy w państwie oligarchicznym biedni dostrzegą, że bogaci mają władzę tylko dlatego, że posiadają majątek, zaczynają się buntować. Zwyciężają i ustanawiają demokrację. W nowym ustroju ludzie stają się wolni: każdy może mówić, co chce, i żyć tak, jak chce. Nie ma już jednego porządku życia narzuconego wszystkim.
Demokracja wydaje się więc najpiękniejszym ustrojem, ponieważ jest pełna różnorodności. Można w niej znaleźć wszystkie możliwe sposoby życia: jedni żyją skromnie, inni oddają się przyjemnościom, jeszcze inni zajmują się polityką lub filozofią. Państwo wygląda jak wielobarwna szata utkana z różnych charakterów.
Jednak według Platona ta wolność stopniowo przestaje być uporządkowaną wolnością, a zamienia się w brak umiaru. Ludzie zaczynają traktować wszystkie pragnienia jako równie wartościowe i nie uznają już żadnej naturalnej hierarchii: młodzi nie szanują starszych, uczniowie nauczycieli, obywatele praw, a rządzący boją się rządzonych.
W takim państwie — twierdzi Platon — pojawia się człowiek, który wykorzystuje gniew ludu. Przedstawia się jako obrońca zwykłych ludzi, walczy z bogatymi i obiecuje sprawiedliwość. Początkowo jest popularny, ale gdy zdobędzie władzę, zaczyna usuwać przeciwników i otaczać się zwolennikami. Ten, kto miał być obrońcą wolności, staje się panem wszystkich.
Dlatego Platon pisze, że:
„Największa i najgwałtowniejsza niewola powstaje z największej wolności.”
(Państwo, VIII, 564a — sens fragmentu)
Filozof żyjący 2500 zidentyfikował mechanizmy, które występują dzisiaj w demokracjach. Przykładem jest USA i Polska
#polityka #filozofia
Zaloguj się aby komentować
#sztuka #art autor: C.M. Duffy | Porcupinecone | 2022 | Acrylic on cradled panel | 12″ x 12″

Zaloguj się aby komentować
Zapraszam do odpowiedzi na pytanie, czemu gościu wszedł to toi toia.
#gownowpis adekwatny jak nigdy
Zaloguj się aby komentować
#ciekawostki Widzieliście że Pekao jest na ulicy Żubra?

Zaloguj się aby komentować
Łączy je przede wszystkim wspólny interes biznesowy w możliwie łagodnych przepisach dotyczących najmu krótkoterminowego.
Airbnb Germany GmbH reprezentuje platformę pośredniczącą w rezerwacjach.
Polskie Stowarzyszenie Wynajmu Krótkoterminowego — zapewne o tę organizację Ci chodzi, bo nie znajduję oficjalnego „Polskiego Związku Najmu Krótkoterminowego” — reprezentuje właścicieli i operatorów apartamentów. Samo deklaruje reprezentowanie branży wobec administracji i udział w tworzeniu regulacji.
Polski Związek Firm Deweloperskich reprezentuje deweloperów, dla których możliwość sprzedaży lokali jako apartamentów inwestycyjnych lub pod wynajem dobowy zwiększa atrakcyjność części inwestycji.
W pracach nad ustawą wszystkie te środowiska występowały przeciw rozwiązaniom pozwalającym gminom wyznaczać strefy ograniczające lub zakazujące najmu krótkoterminowego. Airbnb wprost postulowało usunięcie takich przepisów, argumentując prawem własności, swobodą działalności gospodarczej i prawem UE. Ostatecznie rząd zrezygnował z istotnej części planowanych ograniczeń, a stanowiska platform i branży zostały w znacznym stopniu uwzględnione.
Nie znalazłem natomiast dowodu, że te trzy podmioty:
mają wspólnego właściciela,
są jedną organizacją,
albo że Airbnb formalnie finansuje PZFD czy PSWK.
Najbardziej konkretne połączenie brzmi więc: wspólne lub bardzo zbliżone stanowisko lobbingowe w konsultacjach ustawy oraz wspólna korzyść z utrzymania szerokiej możliwości prowadzenia najmu dobowego w budynkach mieszkalnych.
Zaloguj się aby komentować
307 012,46 - 5,67 = 307 006,79
#ksiezycowyspacer
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Zaloguj się aby komentować
Zastanawialiscie sie kiedys skad biora sie przedsiebiorcy? Jak wynika z tego filmu, sa oni zwozeni masowo na wolny rynek w celu rozpoczecia dzialalnosci. https://youtu.be/xSv-RolerD4?is=z2b3mkEXRZhEHEzP
Komentarze tez niezle (dolaczam obrazek)
#heheszki

Zaloguj się aby komentować
Dog Eat Dog - Who's the King?
https://www.youtube.com/watch?v=w3w-3iRoy58
Kurcze, to był kawałek!
. #muzyka #deaftone #lata90 #dogeatdog #1994 #AllBoroKings #whostheking
Zaloguj się aby komentować
789 + 1 = 790
Tytuł: Wicked
Rok produkcji: 2024
Kategoria: Fantasy / Musical
Reżyseria: Jon M. Chu
Czas trwania: 2h 40m
Ocena: 8/10
Dopiero wczoraj skończyłam, jebitnie długi ten musical. Ale bardzo dobry. Jak nie lubię musicali to tutaj obczajka była dobra - piękne głosy, fajne piosenki, idzie przeżyć.
Świetna charakteryzacja, super aktorki - to mój drugi seans (bo zobaczyłam, że jest już druga część, więc sobie chciałam odświeżyć). Wciąż mnie zachwyca rola Ariany Grande i to jak ma wspaniały talent komediowy.
Wiem, że to zapewne czysta kalka z broadwayowskiego musicalu, ale ja tylko filmy, więc...
Będą spoilery!
Historia zaczyna się niby tam gdzie kończy się "Czarnoksiężnik z krainy Oz" - czyli Dorotka z kumplami załatwiają Złą Czarownicę z Zachodu. Przybywa Dobra Czarodziejka Glinda by oznajmić o śmierci Złej Czarownicy, ale wraz z tym przybywają wspomnienia, które cofają nas do czasów, gdy Glinda była dopiero studentką Uniwersytetu Shiz, gdzie zostaje niespodziewanie współlokatorką wyśmiewanej za zielony kolor skóry Elfaby.
Gaaa-linda jest w szkole tzw. popular girl, ale mimo wrodzonej myśli o wyższości samej siebie nad innymi, ostatecznie zaprzyjaźnia się z Elfi i pomaga jej wyjść z roli gnębionej do kolejnej uwielbianej w szkole dziewczyny.
Elfi ma dar od dzieciństwa - nie wiadomo w sumie kto jest jej prawdziwym ojcem, odpowiedzialnym za zielony kolor skóry - więc i w swojej rodziny była całe życie pogardzana. Dopiero w szkole główna wykładowczyni odkrywa jak wielkie moce czarodziejskie ma Elfi i postanawia wysłać ją do stoicy Oz, by spotkała się z czarnoksiężnikiem.
Elfi na początku szkoły nawet by tego chciała - by czarnoksiężnik zlikwidował jej zielony kolor, ale w trakcie nauki stanowi się dość mocna zmiana w całej krainie - zwierzęta, które dotychczas żyły pośród ludzi jak równe, nagle zaczynają tracić głos i zostają odsuwane z "ludzkich" stanowisk, więc Elfi chce by Czarnoksiężnik to naprawił.
Oczywiście naiwne chęci dziewczyny w stolicy zostają szybko strzaskane o ziemię. Czarnoksiężnik wraz z jej mentorką mają inne plany - chcą mieć pełną kontrolę nad krainą a moce dziewczyny mają im w tym pomóc. Proponują jej deal - będzie prawą ręką czarnoksiężnika, wysoka pozycja i takie tam, ale Elfi odmawia, wkurzona na maksa, że chciano ją wykorzystać.
Musi uciekać, bo Czarnoksiężnik w ramach jej odmowy obwołuję ją w całej krainie jako wroga narodu. Glinda niby chce uciekać z przyjaciółką, ale z drugiej strony kusi ją pozycja, którą proponują starsi i ostatecznie zostaje.
I tu kończy się część pierwsza.
Znakomita, kolorowa (hołd ku technokolorowej rewolucji filmu z 1939 roku), z fajnymi piosenkami i świetną choreografią (jeśli ktoś przewija piosenki na musicalach - to dla samych tańców warto zostawić) i wspaniałym duetem aktorek (Cynthia Erivo w roli Elfi i wspomniana Grande jako Glinda).
Można się wzruszać, można się śmiać - wspaniała to bajka, chyba raczej dla dzieci, ale ja, stara baba (i miłośniczka fantasy wszelakego, ha! to wiele tłumaczy, prawda?) również!
Mam nadzieję, że uda mi się ogarnąć drugą i ostatnią część Wicked zanim porwie mnie wrocławski festiwal.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #filmy #kinozmahjongiem




Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
1070 + 1 = 1071
Tytuł: Wojsko z tektury
Autor: Edyta Żemła
Kategoria: reportaż
Format: ebook
Ocena: 7/10
Książka napisana niemal w tym samym stylu, co te od Parafianowicza, czyli temat i n różnych rozmówców. Tematów jest sporo na ponad 150 stronach. Jeśli ktoś myśli, że obecna władza (jakakolwiek) władza, coś naprawi, to, co popsuła poprzednia to jest w błędzie. Politycy podsuwali wojskowych, którzy mówią jak jest i co trzeba naprawić, lizusami z potakiwaczami. Mundurowi też nie są bez winy. To, że MON jest "oblepiony" lobbystami to wiadomo. To, że wielkie zakupy sprzętu blokują naszą zbrojeniówkę to też każdy wie. Podobnie jak z kompetencjami wojskowych. "Magister w mundurze". Jedynie cyberwojska działają jak trzeba, ale tam jest spory dostęp do "świeżego powietrza". Tam też słucha się i widzi, co się dzieje na Ukrainie. W innych (lotnictwo, wojska pancerne) czegoś takiego nie ma. Ci, co chcieli zmienić np. Andrzejczak to zostali usunięci. Chciałby się napisać dla żartu, tam gdzie zaczyna się wojsko tam kończy się logika, ale jak zamiedzą wojna to jakoś strasznie to brzmi.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter

Mam dysonans czytając książki tego formatu. Wcześniej trafiła mi się "Polska na wojnie". Z jednej strony kupa informacji z backstage polityki i dyplomacji, a z drugiej myśl, że autor może dopasować fikcyjne opisy wydarzeń do prawdziwy h historii i w ten sposób uprawdopodabnia to, że piszę o faktach, mimo tego, że wypowiedzi są anonimowe.
Nie mówię, że ta książka jest w treści nieprawdziwa ale czy jest w 100% prawdziwa też nie jestem przekonany.
Zaloguj się aby komentować