Problemy, z którymi spotyka się Polska i nasz naród nie są nowe. Pozwolę sobie przytoczyć parafrazę z "Państwa" Platona, która opisuje w jaki sposób powoli przeistacza się nasze życie i ustrój
(Parafraza wygenerowana za pomocą #ai )
Gdy w państwie oligarchicznym biedni dostrzegą, że bogaci mają władzę tylko dlatego, że posiadają majątek, zaczynają się buntować. Zwyciężają i ustanawiają demokrację. W nowym ustroju ludzie stają się wolni: każdy może mówić, co chce, i żyć tak, jak chce. Nie ma już jednego porządku życia narzuconego wszystkim.
Demokracja wydaje się więc najpiękniejszym ustrojem, ponieważ jest pełna różnorodności. Można w niej znaleźć wszystkie możliwe sposoby życia: jedni żyją skromnie, inni oddają się przyjemnościom, jeszcze inni zajmują się polityką lub filozofią. Państwo wygląda jak wielobarwna szata utkana z różnych charakterów.
Jednak według Platona ta wolność stopniowo przestaje być uporządkowaną wolnością, a zamienia się w brak umiaru. Ludzie zaczynają traktować wszystkie pragnienia jako równie wartościowe i nie uznają już żadnej naturalnej hierarchii: młodzi nie szanują starszych, uczniowie nauczycieli, obywatele praw, a rządzący boją się rządzonych.
W takim państwie — twierdzi Platon — pojawia się człowiek, który wykorzystuje gniew ludu. Przedstawia się jako obrońca zwykłych ludzi, walczy z bogatymi i obiecuje sprawiedliwość. Początkowo jest popularny, ale gdy zdobędzie władzę, zaczyna usuwać przeciwników i otaczać się zwolennikami. Ten, kto miał być obrońcą wolności, staje się panem wszystkich.
Dlatego Platon pisze, że:
„Największa i najgwałtowniejsza niewola powstaje z największej wolności.”
(Państwo, VIII, 564a — sens fragmentu)
Filozof żyjący 2500 zidentyfikował mechanizmy, które występują dzisiaj w demokracjach. Przykładem jest USA i Polska
#polityka #filozofia