#mieszkanie

5
419

Ma ktoś może pod ręką jakaś checkliste/artykuł, który dobrze podsumowuje na co zwracać uwagę przy wyborze mieszkania?


Głównie z rynku pierwotnego ale jakby była równiez z wtornego to chętnie sie zapoznam i zapisze na przyszłość.


Chodzi mi o rzeczy od: ustawienia mieszkania w kontekście kierunków świata, układ pomieszczeń, że ostatnie piętro to parówa ale też cisza, do rzeczy takich jak użyte materiały, ściany powinny mieć minimalnie tyle a tyle, typy ogrzewania i innych rzeczy, kwestie bardziej techniczne


Takie combo edukacyjne którego można używać szukając mieszkania dla siebie


#nieruchomosci #mieszkanie

Zaloguj się aby komentować

Sprawa wygląda następująco. Kupiłem mieszkanie rok temu w Wawie w którym mieszkam, podoba mi się, jest tu cisza i spokój w okolicy, wszystko w zasięgu ręki ale powoli sobie uświadamiam że mogłem dopłacić trochę więcej i kupić coś bliżej centrum. Wtedy patrząc się na ceny mieszkań w centrum np. Woli, Bielan czy okolic Arkadii to łapałem się za głowę ale teraz moje zarobki trochę się powiększyły w ostatnim czasie i gdybym o tym wiedział to podjąłbym inną decyzje, ryzkując większy kredyt kosztem życia bliżej centrum które zwyczajnie lubie (aktualnie mam 7km, a wystarczyłoby dopłacić ~25-30% i cieszyłbym się czymś w znacznie lepszym położeniu).


Co wy byście zrobili na moim miejscu? Mam oszczędności na mały remont lub częsciową nadpłate kredytu, ale zastanawiam sie czy jest sens to robić. Może lepiej zbierać na wkład własny i rozglądać się za nową inwestycją a jak przyjdzie odpowiedni moment to kupić, przeprowadzić się a stare sprzedać lub wynająć? Plus tego wszystkiego jest przynajmniej taki że moge sobie spokojnie tu mieszkać i bez pośpiechu rozglądać się po ciekawych okolicach.


#nieruchomosci #mieszkanie

Zaloguj się aby komentować

Pytanie do was:


Jaką kwotę pieniężna wynagrodzenie dla pośrednika nieruchomości bylibyście w stanie zapłacić za całą pomoc w zakupie mieszkania, które sami znajdziecie.


Na zasadzie - widzicie mieszkanie na portalu, chcecie je kupić, ale potrzebujecie kogoś kto wszystko sprawdzi, ustali, odpowie na wasze wszelkie pytania, wynegocjuje cene, porówna cene z konkurencja, doradzi w kwesti remontu/wykonczenia, rzeczy które musicie zrobić po zakupie mieszkania itp


Jaka kwota waszym zdaniem jest akceptowalna?


#nieruchomosci #mieszkanie

@Kromka pośrednicy kojarzą mi się z gośćmi którzy o mieszkaniu wiedzą tyle ile jest w ogłoszeniu. Na weryfikacji mieszkań, wystroju się nie znają i generalnie są rakiem.


Zatem w pierwszej kolejności nazwałbym tą usługę inaczej bo tak naprawdę chodzi o kompleksowe wsparcie dekoratora wnętrz, specjalisty od budowlanki, negocjatora, posrednika nieruchomości, specjalisty ds zakupu mieszkań i kogo tam jeszcze można wymyśleć, a to czy jest to w jednej osobie czy kilku to jest inny temat.


Wynagrodzenie nie stanowiące procentu kwoty zakupu. Myślę że 200 zł/h przy rozpisce ile co zajmie np weryfikacja stanu technicznego mieszkania 2h, weryfikacja stanu prawnego 0,5h itp. Konsultacje z klientem 1,5h przy negocjowaniu cen nie jestem pewien jak to jest rozliczane jeżeli procent od wynegocjowanej kwoty to tak bym przyjał. Myślę że ciężko powiedziec ostateczna kwote za całość ile bym dał, ale taka wycena z rozsądnie rozpisanymi godzinami i zakresem usług skłoniłaby mnie bardziej do akceptacji niż kwota rzucona z czapy typu kilka tyś.

pośrednicy kojarzą mi się z gośćmi którzy o mieszkaniu wiedzą tyle ile jest w ogłoszeniu.


a czesto nawet tyle nie wiedza ;D

Zaloguj się aby komentować

@tak_bylo słyszałem tą historię, że ten dźwięk upadającej i toczącej się kulki to naprężające się i stygnące pręty zbrojeniowe ale nie wiem ile w tym prawdy xD

@tak_bylo dźwięk spadającej kulki jest zjawiskiem technologicznym i najczęściej zdarza się w blokach z wielkiej płyty żelbetowej. Ów dźwięk wydają zbrojenia stalowe, które w dzień pod wpływem temperatury nieznacznie się napinają i wykrzywiają. W nocy, gdy temperatura spada, uwzględniając zasady fizyki stalowe pręty powracają do pozycji wyjściowej. Pręt odpręża się (kulka spada) i dalej oscylacyjnie powraca (kulka toczy się).

Zaloguj się aby komentować

Dokumenty jeszcze się szykują, ale ja nie mogę się doczekać więc #chwalesie , że w kwietniu przeprowadzamy się z różową do takiego oto mieszkania ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Pokój na górze to będzie sypialnia, na dole - mój gabinet i miejsce do trzymania #lego


Górna część salonu (wschodnia) będzie gościnna - kanapa, tv itd. Po drugiej stronie kuchni będzie biurko różowej do pracy z domu i pewnie jakieś regały.


Z balkonu i sypialni będziemy mieli widok na zatokę Aarhus ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Zapraszam do picia kompotu, roastowania dziwnego układu mieszkania i rzucania pomysłami.


#mieszkanie #ukladmieszkania #dania


PS To mój pierwszy wpis na hejto i nie mam pojęcia czy to odpowiednia społeczność, ale wydaje mi się najbliższa tematowi wpisu ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯

0a39903f-4666-476f-afcd-4f74fc16c090

Jakie były największe bariery w przeprowadzce do Danii i pracy tamże?


@OrzeszQ Ja tu najpierw przyjechałem na studia i dopiero później dostałem pracę. Generalnie nie czuję żeby były po drodze jakieś znaczące trudności. Fakt, język jest dość trudny, ale nie niezbędny do życia - da radę z samym angielskim. Pogoda nie rozpieszcza, ale też nie ma tragedii. Myślę, że długie dni latem to wynagradzają.


No tyle że ja jestem białym kołnierzykiem. Jak ktoś jedzie do pracy fizycznej (jak chyba większość Polaków tutaj) to może wyglądać zupełnie inaczej.

@OrzeszQ Kultura pracy mi się tutaj bardzo podoba. 37h tydzień pracy. Raczej nie ma problemu żeby część tego była zdalnie. Wychodząc z biura raczej można zapomnieć o robocie. Jakbyś miał jakieś bardziej konkretne pytania to zapraszam priv

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

To co się odkurwia u mnie od końcówki roku, to po⁎⁎⁎⁎na sytuacja. Gdybym wiedział ni c⁎⁎ja nie świętowałbym sylwestra. Chyba zaczyna rozwijać się #depresja (problem opisany niżej to tylko gwóźdź do trumny, jest ich więcej), a mnie obecnie nawet nie stać na terapię xD, ale od początku.


Mieszkam z dziewczyną w wynajmowanym mieszkaniu. Umówiliśmy się, że na święta ona pójdzie do swojej rodziny, którą ma "na miejscu", a ja pojadę do swojej (jakieś 4h drogi samochodem) rano przed wigilią i zostanę do 30. Dzień przed wyjazdem z d⁎⁎y zakręcono nam wodę. O 16 wynajmujący przekazał nam, że robią jakieś testy szczelności czy coś takiego i wyłączyli wszystkim wodę i można sobie samemu już odkręcić. Fajnie, że dostałem informację o tym 6h po fakcie, ale c⁎⁎j tam. Nie dostałem od właściciela klucza do zaworów, a administracja pracowała do 16, więc byliśmy w d⁎⁎ie, ale na szczęście sąsiad poratował kluczem, więc udało się przywrócić wodę i póki co było git.


Okazało się, że testy robili, bo sąsiadowi pode mną woda leje się do mieszkania - i tutaj zaczęła się inba. Sąsiad i administracja stwierdzili, że woda leje się ode mnie, więc znowu zakręcili wodę mojej dziewczynie zaraz po świętach i powiedzieli, że diagnozować i naprawiać będą po sylwestrze xD Dziewczyna była w mieszkaniu, ja w c⁎⁎j daleko, więc ona załatwiała sprawy z "pośredniczką" (siostra właściciela). Jako iż zakręcili całą wodę to na mieszkaniu, w którym żyją też zwierzęta, nie było ogrzewania przez 2 noce. Wieczorem 29 grudnia dziewczyna zadzwoniła do mnie chora, że próbowała się dobijać pół dnia do pośredniczki, że jest k⁎⁎wa zimno, nie da się żyć i czy zamierza jej chociaż jakiś grzejnik elektryczny przywieźć xD. Ja wkurwiony zadzwoniłem następnego dnia rano do niej i passive-agressive zapytałem, dlaczego od 20 godzin nie daje żadnej odpowiedzi mojej dziewczynie, gdy ta marznie. Ta się od razu zająkała i coś zaczęła gadać, że ona nie wiedziała, czy coś (nie pamiętam dokładnie) i że już załatwia sprawę. Faktycznie zadzwoniła do administracji czy coś i grzanie oraz woda po godzinie wróciły.


Zaraz 1 stycznia dostałem reprymendę mailowo od właściciela xD, który się chyba pultał o przestraszenie siostruni, że jutro (2 styczeń) ma przyjść gość robić jakąś diagnozę, czy to jest wina nasza i złego użytkowania, czy przez to, że rury od pionu (będące pod "jurysdykcją" administracji) jebły. Do tego do⁎⁎⁎⁎⁎olił się, że "życzy sobie odebrać mieszkanie w należytym stanie". Ja mu odpisałem, że no ok, ale nie rozumiem o co mu chodzi, bo był w mieszkaniu w ostatnim roku dwa razy, oglądał całe i nic mu nie przeszkadzało, poprzednia pośredniczka też jak była raz czy dwa to wszystko jej pasowało. Zapytałem czy chodzi mu o szufladę pod łóżkiem, którą dostaliśmy rozjebaną odbierając mieszkanie. Odpisał tylko, że ok.


Następnego dnia pan nie przyszedł, ale przyszedł dwa dni później. Właściciel zadeklarował mi już wcześniej, że to jego jakiś "znajomy fachowiec" xD i robi po taniości, ale k⁎⁎wa bądźmy poważni. Razem z dziewczyną mamy swoje życie i obowiązki. Chłop robi to w godzinach kiedy nie ma zleceń w pracy (tak przynajmniej wychodzi), bo wpada porobi coś chwile i spierdala. Ktoś oczywiście podczas jego roboty musi być na mieszkaniu. Od 3 stycznia do wczoraj, czyli 10 dni, był chyba z 5 razy i najczęściej wyglądało to tak:


-no będę jutro o 9:00, będzie ktoś w domu


-będzie (no a co ma mnie, albo dziewczyny nie być, żeby dłużej odwlekać sprawę)


>następny dzień godzina 10:30


-no ja jednak będę jutro koło 16, będzie ktoś


-będzie


Także idzie dostać kurwicy. Jeszcze rozumiem, że mamy zjebaną administrację i mimo kolejnego, i kolejnego wykluczania, że to na pewno nie od nas cieknie każą robić jakieś tam dodatkowe pomiary, ale to przechodzi ludzkie pojęcie. Wczoraj "fachura" rozjebał mi kawał ściany w łazience i powiedział, że będzie siedział "póki czegoś nie znajdzie", więc może to długo potrwać. Po półtorej godziny się zwinął i stwierdził, że przyjdzie w poniedziałek, bo musi wziąć od kolegi jakąś kamerkę i coś sprawdzić w tych rurach (jedną już badał, teraz będzie brał inną, jakąś noktowizyjną, czy inną, nwm nie znam się). Typie, to nie mogłeś rozjebać mi tej ściany w poniedziałek i zrobić wszystko od razu, tylko teraz w łazience jest w c⁎⁎j zimno i ciągnie mi to na korytarz? Znając życie to przyjdzie we wtorek i tak xD


Wkurwiła mnie już ta cała sytuacja i napisałem do właściciela, że no już się robi przegięcie, bo od dłuższego czasu przez 50% czasu nie da się normalnie korzystać z mieszkania, dziewczyna, bo to ona głównie ma możliwość, musi zostawać w domu i czekać na typa, który często mówi - a c⁎⁎j będę jednak jutro) i mógłby chociaż obniżyć czynsz za następny miesiąc w związku z tym co się odpierdala od świąt. Właściciel stwierdził, że nie widzi podstaw, a w ogóle moja dziewczyna to mnie kłamie, bo jemu siostra mówiła, że chciała jej grzejnik zawieźć, ale moja powiedziała, że nie trzeba (XDDDD chłopie to jest cała rozmowa na messengerze) i że nie ma żadnego problemu, że moja i tak pracuje z domu i będzie czekać - typie ona powiedziała pierwszego dnia, że może wtedy popracować z domu, a nie że nie musi się nigdzie ruszać całymi dniami xD. Poza tym nie jest KC PZPR, żeby dziennie przyjmować honorowe delegacje robotnicze. Ponownie przypomniał mi, że mam zwrócić mieszkanie w należytym stanie (typie nie wiem co ci ta siostra jeszcze nakłamała, żeś się tak uwziął, że coś jest rozjebane na mieszkaniu).


A generalnie sytuacja z zalewaniem wygląda z mojej strony tak. Uwaga, diagnoza człowieka co się nie zna - administracja się uparła, że to coś u mnie, bo jak u nich to muszą bulić z własnej kasy, a poza tym sąsiad spode mnie napierdala codziennie telefony do nich, że to na pewno ode mnie, bo chce odszkodowanie od kogoś jak najszybciej wyciągnąć. Sąsiad z naprzeciwka kupił mieszkanie, żeby stało puste (kilka dni temu chłopa pierwszy raz na oczy zobaczyłem) i jak były mrozy wykurwiło rurę, bo miał zakręcone ogrzewanie. Moją tezę popiera to, że gdy go zobaczyłem go pierwszy raz na oczy powiedział, że robi remont w mieszkaniu, coś zaczął wiercić, po czym ściany na klatce i u mnie w mieszkaniu zaczęły wysychać (w środku leciała sobie woda).


#zalesie #gorzkiezale #wynajem #mieszkanie

Opłaca się dalej kręcić inbe z właścicielem, czy olać temat dla świętego spokoju

9 Głosów

Zaloguj się aby komentować

O 60,7% spadła wartość zapytań o kredyty mieszkaniowe w grudniu 2022 r.


W grudniu 2022 r. o kredyt mieszkaniowy wnioskowało łącznie 12,30 tys. potencjalnych kredytobiorców w porównaniu do 33,16 tys. rok wcześniej – jest to spadek o ok. 63%. W porównaniu do listopada 2022 r. liczba osób wnioskujących o kredyt mieszkaniowy również spadła o 9,6%.


https://media.bik.pl/informacje-prasowe/785914/o-60-7-spadla-wartosc-zapytan-o-kredyty-mieszkaniowe-w-grudniu-2022-r


#nieruchomosci #kredythipoteczny #mieszkanie #gospodarka #ekonomia

005a10f0-7a8b-4be8-b584-71005ece49ef

@inty nie ma sie co dziwic, ludzie nie maja juz takich pieniedzy jak wczesniej, ani takich zdolnosci, wzrosly tez mocno koszty zycia, zylo nam sie dobrze, lecz teraz musimy nauczyc sie zyc w kryzysie, ale tez sami sobie gotujemy ten los np. patrzac po tym jak sztucznie byly zawyazane ceny paliwa

@Miszcz_Joda @zuchtomek tutaj problem jest bardziej złożony, na który nadbudowuje się wiele rzeczy.

  • Można powiedzieć, że NBP mogło podnosić stopy już na początku 2021r. aby zbijać inflację, która już miała po 3-4%

  • Można spekulować, że to ograniczyłoby inflację bazową o wiele szybciej

  • Jednak wybuch wojny, dokręcił inflację poprzez wzrost cen surowców niezbędnych do produkcji i transportu


Zgadzam się, że z kryzysu będziemy wychodzić dłużej, ile to nie wiadomo - same projekcje NBP w pozytywnej opcji mówią o powrocie do celu inflacyjnego w 2025r.

Ile to za sobą pociągnie branży? Nieruchomości, gastronomia? Zobaczy się.

Zaloguj się aby komentować

Czy bolec od uziemienia da się obrócić do góry nogami po wyjęciu gniazdka ze ściany?


Chciałbym sobie obrócić bolec, bo z powodu ciasnoty nie wchodzi mi wtyczka do gniazdka


#elektryka #mieszkanie

0db6be17-0ad9-4d00-abbb-b77a232de09f

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@gacek mi nie chodzi o kwotę rat, a fakt że mogłem płacić tyle samo a spłacałem sam kapitał bo teraz spłacam 3300zl a kapitału jest 300/400zl xD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

  • Stawki podatków od nieruchomości wzrosną średnio o 12%

  • Wyższe rachunki za prąd, gaz

  • Zapowiedź zmiany w podatku planistycznym

  • Niebawem każdy posiadacz nieruchomości będzie musiał mieć także świadectwo energetyczne budynku, za które trzeba będzie zapłacić. Od przyszłego roku właściciele, którzy nie dopełnią tego obowiązku, zapłacą karę w przypadku sprzedaży lub wynajmu nieruchomości bez tego dokumentu

  • Dodatkowo Ministerstwo Aktywów Państwowych, którym kieruje Jacek Sasin, pracuje nad nowymi daninami na rynku nieruchomości, wymierzonymi w spekulantów na rynku nieruchomości. Każdy, kto posiada lub kupi pięć mieszkań i nie udostępni ich najemcom, będzie musiał liczyć się z podatkiem. Ma to zwiększyć m.in. pulę lokali do zamieszkania.


Z kolei Tomasz Błeszyński, niezależny ekspert rynku nieruchomości uważa, że 2023 r. będzie dla rynku nieruchomości czasem weryfikacji. Ekspert uważa także, że kumulacja podwyżek opłat eksploatacyjnych odbije się w pierwszej kolejności na rynku domów. Jego zdaniem będzie dotyczyć to zwłaszcza segmentu starszych obiektów, budowanych kilkadziesiąt lat temu, często w technologiach, których obecnie nie stosuje się już na rynku.


- Eksploatacja takich budynków, które często nigdy nie były modernizowane i nie są dostosowane do nowych parametrów technicznych, będzie wiązała się z coraz wyższymi kosztami. Dlatego wielu właścicieli takich obiektów nie będzie po prostu stać na ich utrzymanie - ocenia.


Ekspert uważa także, że wprowadzenie obowiązku świadectw energetycznych otworzy oczy wielu osobom. W efekcie zmieni się również ich podejście do rynku nieruchomości.


- Energooszczędne nieruchomości będą bardziej poszukiwane, tak jak to dzieje się na rynku motoryzacyjnym, gdzie wybiera się dziś głównie samochody oszczędne w eksploatacji - prognozuje.


Drugim trendem będzie według niego kupowanie tańszych, za to drogich w eksploatacji nieruchomości, po to, aby je następnie poddać termomodernizacji.


https://www.money.pl/gospodarka/to-bedzie-cios-w-portfele-polakow-rynek-nieruchomosci-czeka-kumulacja-podwyzek-6842817178647104a.html

@libertarianin ponownie, Prostuję twoje manipulacje:

  1. cytuję ciebie:

„"cieszę się że nie wyjechałem z tego kraju" - nie powiedział nikt nigdy XD” - branża IT ma najlepsze warunki w całej EU, czyli jest ktoś, kto się cieszy, że nie wyjechał.

  1. „większość ludzi tych 12% w polsce nie widzi” - nigdzie nie sugerowałem, że to normalna stawka. Manipulujesz. Pisałem o IT, które możę taką mieć, może mieć też wyższą/niższą

  2. „W polsce jest chujowo” - nieprawda. Jest dużo lepiej niż norma światowa. Nie jest jeszcze tak dobrze, jak w najbogatszych krajach, ale jesteśmy na dobrej drodze

  3. „nie widzisz ile zarabiają ludzie” - nie jesteś w stanie udowodnić, że „nie widzę”. Nie masz też informacji o tym, jak zarabiam na życie, jak zarabiałem, z kim spędzam czas. Kolejna manipulacja z twojej strony

  4. „Ludzie co dostaję te 8-10k na rękę nie odczują prawie wcale wzrostu cen” - odczują, jak każdy. Dodatkowo kwoty, które podajesz z sugestią, że to duże zarobki są na poziomie minimalnej w Niemczech. Każdy dostaje po tyłku. Nie ma wyjątków.


W każdym zdaniu zawarłeś niskich lotów manipulację. Jak to świadczy o tobie?

@jestem_na_dworzu

branża IT ma najlepsze warunki w całej EU, czyli jest ktoś, kto się cieszy, że nie wyjechał


większość kraju to nie branża IT


Pisałem o IT, które możę taką mieć, może mieć też wyższą/niższą


większość kraju to nie branża IT


nieprawda. Jest dużo lepiej niż norma światowa. Nie jest jeszcze tak dobrze, jak w najbogatszych krajach, ale jesteśmy na dobrej drodze


jakimi wskaźnikami chcesz się posługiwać tutaj? mamy rozjebaną policję, służby ratownicze, podatki, pomoc społeczną, płacimy od groma małych podatków w żarciu i paliwie, przy zakupie aut, a urzędy skarbowe często traktują obywateli jak terrorystów zamiast im pomóc ogarnąć papiery. Politycy opierdalają budżet do kieszeni przez swoje małe fundacje i nikt nie ma nikomu nic do zarzucenia jeśli zachowują się skandalicznie. Było lepiej, szło dobrze, teraz idziemy w drugą stronę.


nie jesteś w stanie udowodnić, że „nie widzę”. Nie masz też informacji o tym, jak zarabiam na życie, jak zarabiałem, z kim spędzam czas. Kolejna manipulacja z twojej strony


Nie manipulacja, pisałeś ciągle o IT, a jak wcześniej zaznaczyłem większość kraju to nie branża IT


odczują, jak każdy. Dodatkowo kwoty, które podajesz z sugestią, że to duże zarobki są na poziomie minimalnej w Niemczech. Każdy dostaje po tyłku. Nie ma wyjątków.


A co mają do tego zarobki w niemczech, mieszkamy w polsce i mówimy o polskich problemach. I to ja manipuluję?

@libertarianin „większość kraju to nie branża IT” - tak, oczywiście. Nikt w tej rozmowie nie pisał „o większości kraju”. Wprowadziłeś, to do rozmowy dopiero, jak wskazałem, że manipulujesz. Dlaczego? Pewnie, żeby znowu manipulować.


„jakimi wskaźnikami chcesz się posługiwać tutaj?” a w prawie każdym wskaźniku, który weźmiesz jesteśmy powyżej normy. Chociażby HDI, czy PKB per capita (PPP).


„Nie manipulacja, pisałeś ciągle o IT”, no tak. Jeszcze napisz, że IT padło w kontekście twojego „cieszę się że nie wyjechałem z tego kraju" - nie powiedział nikt nigdy XD”. Czyli manipulujesz. Najpierw przemilczając, że jest co najmniej jedna grupa ludzi, która się cieszy, potem twierdząc, że istnienie takiej grupy nie ma znaczenia.


„A co mają do tego zarobki w niemczech” ano jakbyś czytał ze zrozumieniem, co napisałem, to byś wiedział. Sugerujesz, że niemiecka minimalna, to ogromne pieniądze i bogacze zarabiający takie kwoty niczego nie odczują. Dlatego dają skalę porównawczą. Ktoś pracujący za minimalną krajową nie jest bogaczem. Różnica w kosztach życia pomiędzy PL/DE nie są bardzo duże.


„I to ja manipuluję?” tak, prawie każde twoje zdanie, to manipulacja. Piszę prawie, bo nie chce mi się liczyć, czy jakieś trafiło, ale w poprzednim wpisie każde zdanie zawierało manipulację.

Zaloguj się aby komentować

@libertarianin jest roadmapa przygotowana przez ministerstwo czy KNF i według niej bank chce to robić na bieżąco. Więc banki nie mają wyboru i muszą się dostosować do nowego wskaźnika.

Stopy i tak są wysokie, ilość przyznawanych kredytów zmalała o 65% więc nie uważam, że to dobry ruch bo i tak dużej różnicy to nie zrobi w ofercie przez kilka miesięcy.

No dobra ale mam aktualnie jeszcze stałe oprocentowanie przez 4,5 roku więc jak przejdę na WIRON to mam nadzieję, że go nie stracę?

@walus002 stałe oprocentowanie obowiązuje przez tyle lat w twoim przypadku. Jak z nic z nim nie zrobisz to go nie stracisz przez ten okres a później najprawdopodobniej przejedziesz na wiron.

Sam mam jeszcze stałe oprocentowanie do końca 2024 a później podejrzewam będzie już wiron bo już mam w umowę wskazane zachowanie co w przypadku zmiany wskaźnika oprocentowania.

Zaloguj się aby komentować

Kolejny miesiąc, kolejny raport BIK. Popyt na kredyty nadal na dużym minusie względem roku poprzedniego.


Przypominam również, że wtedy rozpoczął się cykl podwyżek stóp procentowych.


Wartość BIK Indeksu Popytu na Kredyty Mieszkaniowe w listopadzie 2022 r. spadła o 65%. Oznacza to, że w przeliczeniu na dzień roboczy, banki i SKOK-i przesłały do BIK zapytania o kredyty mieszkaniowe na kwotę niższą o 65,0% w porównaniu do listopada 2021 r.


https://media.bik.pl/informacje-prasowe/781528/o-65-0-spadla-wartosc-zapytan-o-kredyty-mieszkaniowe-zmalala-takze-liczba-wnioskujacych-o-63

c6b6ef10-9a68-4079-8906-52d1198e2c9f

Zaloguj się aby komentować

Dziękuję wielkiej bolsce i kredyciarzom, glapie czy pisowi czy moze wlascicielowi mieszkania za podniesienie czynszu o 1000 zl bo na rynku drozej wynajmują xD ide pod most, szkoda ze zima idzie, ale pewnie i tak by mnie nie bylo stac na ogrzewanie

@in2ition bede szukal czegos tanszego. Ale nie wiem czy znajde tak szybko. Dobrze ze nie podniosl czynszu w sierpniu/wrzesniu bo wtedy to studenci sie zabijają o stancje

@pepkodziobak to jeszcze nie masz tak źle. Wrocław here.


Podpowiem ci jak ja robię. Uciekam z miasta. Żona sobie dojedzie do pracy, ja nie muszę, dzieci się zawiezie autem do przedszkola a mieszkanie w mieście nawet posiadane jest po prostu drogie w porównaniu z mieszkaniem w miastach pod Wrocławiem.


Mam sporo znajomych co odkąd zaczeli pracować zdalnie wynieśli się do jakiś mniejszych miasteczek gdzie płacą 1/3 czynszu, sklep jest nadal obok domu, na miasto nie ma gdzie iść w tygodniu - ale nie czarujmy się jak masz 30 lat to juz nie o tym myślisz tylko o tym żeby się wyspać XD.


Polecam ten styl życia. Jak już musisz jeździć do pracy do centrum to znajdź które miast obok ma szybki pociąg/autobus co 15-30 minut i zaoszczędzisz w c⁎⁎j kasy na czynszu (i nawet zakupach czasami bo w miastach jest drożej sporo rzeczy).

Zaloguj się aby komentować