Może nie do końca meble, ale kontynuacja poprzedniego wpisu!
Polecam Młotowiertarkę Parkside PKHAP2058 - w połączeniu z wiertłem SBS-Plus Bosch Expert w komunistyczny bloczek zrobiony ze śliny i piasku wchodzą jak w masło. A nawet przechodzą jak przez masło.
Teraz muszę się doktoryzować z łatania dziur w ścianie. Chociaż miałem nadzieję przez sekundę, że w szafie po drugiej stronie do której się nie zagląda częściej niż raz w roku może nikt zbyt szybko nie zauważy. Niestety szybko usłyszałem "a czego tam w szafie z moimi szalikami szukasz - miałeś szafkę w kuchni powiesić". Czaicie. Szafa na szaliki.
Typowy polski remont odbywa się w blokach z wielkiej płyty, gdzie wywiercenie jednej dziury to godzina roboty i dwa stępione wiertła.
W amerykańskich "kartonowcach" jak chcesz powiesić obrazek to bierzesz wkrętarkę, przykładasz obrazek, w 5 sekund wkręcasz wkręta i masz obrazek, który będzie wisiał przez 20 lat.
A w Polsce? Pożyczasz trzydziestokilową wiertarę, kupujesz pięć wierteł przeciwpancernych, idziesz do sklepu po czteropak harnasia, wyrzucasz żonę i dzieci z domu, pijesz jednego harnasia na rozgrzewkę, wymierzasz wszystkie otwory z dokładnością do 0,1mm, zakładasz wiertło i odpalasz udar. N----------z z siłą wodospadu zapierając się kijem od szczotki o przeciwległą ścianę, mija 5 minut a dziura głębsza o 5mm. Mija kolejne 10 minut i trafiłeś na k---a zbrojenie - c--j w d⁎⁎ę strzela wiertło, w-------y pijesz drugiego harnasia i mierzysz od nowa. Powtarzasz operację, tym razem nie ma zbrojenia, po godzinie n-----------a udało ci się wywiercić 5cm dziury. wkładasz kołek - luźny jak cholera. No tak, za⁎⁎⁎⁎sta wielka płyta - żeby się wwiercić to trzeba poruszyć niebo i ziemię, ale jak już włożysz kołek to magicznym sposobem wykrusza on pół kilo betonu i trzeba jechać do liroja po większe. N-------ś się harnasiem, więc wsiadasz na rower i jedziesz. Wracasz, wkładasz kołek, wbijasz wkręta - za⁎⁎⁎⁎ście. Obrazek wisi. Trochę krzywo, ale już tam c--j. Szkoda tylko, że trzeba szpachlować pół ściany, bo tynk (a właściwie to piasek zlepiony wodą) poodpadał.
No, jeszcze tylko 3 obrazki i fajrant. Ale najpierw po harnasie...
Drogi pamiętniczku, dziś (prawie - musze jeszcze plecy skołować) zrobiłem korpus szafki 50x50x50 (po zewnętrznych krawędziach), bo nie znalazłem takiego prostego pudła do podwieszenia na ścianie.
Wnioski:
Te dynksy do stabilizacji pionu przy wierceniu łamią wiertła niewprawnym wiercącym (czyli mi).
Zrobić przerwę na ochłonięcie po połamaniu wiertła, bo jak się dalej wierci wkurwionym to potem dziurka co miała mieć 1cm głębokości, pod kołek, wychodzi na wylot xD
Warto poczekać na kuriera co wiezie frez 3mm pod grubość normalnego HDF na plecy, bo teraz muszę sklejkę 6mm skołować - ale c⁎⁎j, to ma się trzymać, a nie wyglądać.
Te dynksy co stabilizują kąty proste w narożnikach przy składaniu płyt "na sucho" są fajne, warto mieć więcej niż 4 sztuki - domówię jeszcze 4 od majfrenda.
Nie wiem czemu, ale kołki w meblach kupnych wchodzą z luzem, że dziecko palcem wciśnie, a tutaj jak kołek 8 i wiertło 8 to po zbiciu razem trzyma bez żadnego kleju na sztywno jak skurwol.
Dałem 4 kołki i 3 konfirmaty w każdym mocowaniu (czyli proste pudło ma 16 kołków i 12 konfirmatów xD), płyta 18mm - jak jeszcze wsadzę z tyłu sklejkę 6mm to będę mógł po tym czołgiem jeździć, jeszcze tylko pierdolnę 2 uchwyty wiszące i 2 ramiona podpierające i można lądować Tupolewem. Ciekawe czy ściana wytrzyma...
Drogi pamiętniczku, dziś rozdziewiczyłem swoją frezarkę ręczną - zwaną z angielska routerem - i nauczyłem się czegoś!
Zawsze k⁎⁎wa sprawdzaj pięć razy czy frez jest dobrze dokręcony - nawet jeśli przed chwilą był, a frezarkę odłożyłeś tylko na sekundę i tylko spojrzałeś w drugą stronę....
Jak już robisz partyzantkę i nie masz solidnego stołu, to zaprzyj go k⁎⁎wa o ścianę chociaż.
Także po lekkim spierdoleniu pierwszych dwóch płyt pozostałe poszły gładko i równiutko - podoba dla mnie się taka robota xD
@eloyard 3. Trzymaj ten wynalazek szatana z taką siłą jakby twoje życie od tego zależało... bo faktycznie od tego zależy. Zdecydowanie NIE CHCESZ żeby ta frezarka odbiła od materiału i poleciała w twoją stronę.
Hujtorki poczebuje porady. Jak zatkać albo zasłonić te przerwy miedzy blatami szafek kuchennych i miedzy kuchenką, bo mimo że są w porywach dwumilimetrowej szerokości to tam się turbo syf zbiera a nie chce mi się co tydzień odłączać kranów, gniazdek itd żeby wysuwać te szafki i usuwać ten syf i resztki. Jakieś taśmy czy coś?
Maciupeńkie biureczko zrobiłem właśnie dla Mamy pod maszynę do szycia. Wszystko z odpadków, poza zawiasami i kółkami. Nic dostępnego ze sklepów i Internetu nie pasowało, bo wymagane były naprawdę małe wymiary. Rozkładany boczny blat wyłącznie pod materiał do szycia, więc nie musi być niczym dodatkowo podpierany, ale zawiasy są super stabilne i fajnie się skladają, poniżej link, polecam gdybyście musieli coś uchylnego skombinować.
@KierownikW10 Kup mamie zwykłe krzesło biurowe (takie jak do kompa). Bo na takim to mało wygodnie. Piszę to z doświadczenia mojej mamy, która też szyje.
Będzie się zapierać, że nie, nie trzeba, a po dniu podziękuje:)
Mordeczki - szukam lekkiego i małego systemu drzwi przesuwnych do takiej trochę kijowo wciśniętej szafki - jest ona w tej chwili trochę zastawiona, także standardowe 2 skrzydła, po schowaniu jednego za drugie, by się słabo sprawdzały.
Czego potrzebuję? Systemu z profilem na 3 oddzielne tory drzwi które można wszystkie zasunąć tak że zajmują tylko ok. 1/3 światła. Mój gugiel niestety pokazuje mi tylko systemy dwutorowe gdzie dwoje drzwiczek jest na jednym z torów.
W ostateczności zbiję sobie na 3 oddzielnych profilach U, ale może jest coś dedykowanego dla prostych ludzi.
@Deykun szafy wszystkie mam przykręcone do ściany. Na starym mieszkaniu miałem szafkę na buty, której nie przykręciłem. Jak młody miał 2 latka, to wywalił na siebie.
Cześć. Ktoś w rejonach Olkusza<->Dąbrowy Górniczej i okolic może polecić sprzedawcę desek/sztachet kompozytowych imitujących drewniane jak np w linku który podsyłam poniżej? Ewentualnie polecic jakiś sklep do zakupu online sprawdzony? Przeznaczenie konstrukcje zewnętrzne. Z góry dzięki.
#budownictwo #meble #rzemioslo #konstruktor #ogrodzenia #sklepy #olkusz #dabrowagornicza #sosnowiec #chrzanow dodaję tag #spawanie oraz #konstrukcjespawane ponieważ to do wykończenia spawanych konstrukcji.
Mam w budynku gospodarczym 6 krzeseł do odnowienia co moja wypatrzyła pod jakimś blokiem w gabarytach. W nocy zabierałem żeby ktoś mnie nie poznał a teraz będzie 5 rocznica jak czekają na swój czas. Będę robił.
Dodaję podwójne wiertło osadzone na pojedynczym trzpieniu do akcesoriów majsterkowicza, które wydają się zbyteczne ale okazują się różnicą typu zamiana zapałek na zapalniczkę. Wiadomo, że nie zawsze potrzeba wiercić dwie dziury ale kiedy potrzeba np. zawiasy montować to wtedy to musi być dokładnie to 35 mm. Mierzy człowiek piętnaście razy, potem jeszcze się wiertło krzywo pod kątem wejdzie i zawias krzywy. Nieciekawie to wychodzi.
A tutaj niby taki niepraktyczny wkręcik ale jaka różnica. Otwory w tym miejscu co trzeba, odległość bezbłędnie odmierzona bo są dokładnie 35 mm od siebie obie końcówki. Polecam jak ktoś jeszcze się zastanawia, bo potem przyjdzie skręcać mebelki i pół dnia zabawy w precyzyjne odmierzanie dwudziestu zawiasów zamiast pięć minut, pyk pyk i gotowe.
Trochę za namową kolegi @100mph postanowiłem dać szansę meblom z Ikeji. Zamówiłem kilka szafek wiszących, żeby było porównanie do tych szafek wiszących co wziąłem z tego innego niebieskiego sklepu.
Chyba zaszła jakaś pomyłka, pomyślałem po otrzymaniu paczki, przysłali mi puste opakowania. Nie. Oni sprzedają ekspandowany paździerz w okleinie jako mebel.
Na duży plus - łatwość montażu. Jeśli ktoś nie umie składać mebli, nie lubi składać mebli, nie ma narzędzi - to jest zdecydowanie produkt idealny. Dalej, jeśli ktoś potrzebuje mebelków na szybko - logistyka i kurierka działały minimalnie trochę lepiej niż u tych z poprzedniego wpisu. Na zdecydowany plus waga, jakby ktoś musiał to wnosić na czwarte piętro. Kolejny plus to niskie obciążenie ściany - jak mają służyć głównie do lekkich pierdół, to na kartongipsie bym nawet specjalnie się nie bał ich wieszać. Kolejna sprawa: bardzo fajny konfigurator na stronie, to jest cały system w różnych rozmiarach, ale mogący być złożony do jednego "modułu".
Na minus. Rany boskie, DMUCHANY KARTON AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA. Mimo prostoty składania, udało mi się od pierwszego strzała powkładać nie tak jak trzeba... Dalej - TO JEST SKŁADANE NA PLASTIKOWE WCISKANY KLIPSY. CZY WY SIĘ BOGA NIE BOICIE?! Na tamtych szafkach po skręceniu ich na ścianie jedna do drugiej wkrętami mógłbym spać albo i coś weselszego robić, a na tych boję się piwo otwarte postawić, bo szkoda piwa żeby się rozlało jak się wszystko urwie i połamie. Mam generalnie obawy o długowieczność i wytrzymałość produktu. Nosząc z pokoju do pokoju bałem się uderzyć o framugę czy ścianę żeby nie roz⁎⁎⁎⁎⁎olić mebla - gdzie normalnie boje się żeby nie roz⁎⁎⁎⁎⁎olić sobie kolana albo ściany. Najważniejszy chyba aspekt: CENY "akcesoriów" to są żarty. O ile samo pudło szafki jest w niezłej cenie (chociaż patrząc na to z czego jest wykonane, to mam wątpliwości), to po dodaniu elementów które są w standardzie przy zakupu "normalnej" szafki to cena się robi zaporowa. Drzwiczki? Dopłać. Zawiasy? Dopłać. Uchwyty do zawieszenia na ścianie? Dopłać. KLAMKA DO DRZWICZEK? HEHE - DOPŁAĆ.
Generalnie mebel dla ludzi którzy nie lubią mebli i mają za dużo pieniędzy.
kolego, ale ja mówiłem o szafkach kuchennych (seria metod), gdzie faktycznie dopłaca się za każdy element bo na tym polega fenomen tej serii - możliwości dowolnego konfigurowania Ty chyba piszesz o szafkach "salonowych" o konstrukcji plastra miodu i dawno nie dostałeś wyceny od stolarza
Kuchnia ogarnięta. Trochę to zajęło, ale przez mój błąd w obliczeniach stolarz musiał nakombinować z zza krótkim blatem #diy #konstruktorelektrykamator #meble
Ale proszę sobie sprawić porządny stojak na noże. Ciężki i na każdy nóż osobne miejsce. A nóż po użyciu płuczemy, wycieramy i na miejsce, żeby nie leżały broń Boże w zlewie albo zmywarce i się nie tępiły.
Może są tu stolarze lub osoby, które zajmują się projektowaniem mebli na wymiar.
Mam plan by wykonać samodzielnie regał na książki i potrzebuję waszej pomocy. Samodzielnie tzn. przy zamówieniu formatek płyty z Internetu i ich odpowiednim zmontowaniu. Przygotowałem schemat samej konstrukcji oraz wersję z drzwiami szklanymi i z płyty (wszystkie drzwiczki mają szerokość 40 cm - wymiary regału to maksymalnie 320x250cm oraz 25 cm głębokości). Czy taka konstrukcja jest poprawna? Co można zrobić lepiej? Dodam, że część konstrukcji musi opierać się na stelażu łóżka wykonanym z litego drewna (zaznaczone na żółto o szerokości 148 cm) i tu pojawia się najwięcej problemów, które nie do końca wiem jak rozwiązać. Część regału za łóżkiem stanowić będzie jednocześnie jego zagłówek. Podzieliłem go na 2 części. Górna w założeniu będzie uchylna by jak najlepiej wykorzystać to miejsce do przechowywania. Na początek chciałbym wykonać jedynie część zaznaczoną na różowo, której wysokość wynosi 90 cm.
@Schatzu Ja bym podzielił ten regał na więcej mniejszych, osobnych szafek, które będą ze sobą skręcone. Dużo łatwiejszy montaż i mniejsze koszty jak coś zepsujesz
@100mph @rogi_szatana Trochę mi to zajęło ale przygotowałem projekt zgodnie z waszymi wskazówkami. Podzieliłem całość na mniejsze moduły, na schemacie zaznaczone na przemian ciemniejszym i jaśniejszym kolorem. Dałem pionowe wzmocnienie na samej górze, prze które można przykręcić regał do ściany. Dodałem dodatkowe podpory ramy łóżka z kantówki (pomarańczowe elementy), do której byłyby przykręcone regulowane nóżki. A może zamiast nóżek zastosować cokół pod wszystkimi szafkami? Zrezygnowałem z otwieranego zagłówka. Przy ścianie dałem blendę na szerokość płyty czyli ok 1,8 cm - czy to wystarczy? Jeśli chodzi o wymiary drzwiczek, dobrze liczę że powinny wynosić ok 397 mm? Płyta na regał ze szklanymi drzwiami to dąb casella, pozostałe elementy będą białe. Mam pewne obawy co do szklanych drzwiczek, czy mi się zlicują z tymi na dole. Szerokość półek to 230 mm i zastanawiam się czy to nie za mało. Może jeszcze na coś powinienem zwrócić uwagę? Macie jakieś pomysły?
@Schatzu szafki na nóżkach zasłoniętych cokołami. Będziesz mógł sobie wyregulować piony i poziomy. Nie idź w nic innego.
Blenda 1,8cm to prawie nic. Nie okleją Ci obrzeżem takiego cienkiego paska jeżeli byś potrzebował. Tak jak setka mph mówi są minimalne szerokości formatki 5-7cm zależnie od firmy.
Szafki obowiązkowo skręcane ze sobą nawzajem i przywalone do ściany.
Nie wiem gdzie zamawiasz formatki ale u mnie minimalna szerokosc ciecia to 7cm wiec nie mozesz zrobic nizszego cokolu. Stawiaj na nozkach bo to bardziej praktyczne i daje mozliwosci regulacji.