Chyba się matriks popsuł. Wpisałem komentarz do wpisu o MLM, że argumentacja o zodiakach pomoże i otrzymałem właśnie reklamę wahadełek. IJest to firma bioenergoterpii i że to poprawi moja "aurę". No tego to się nie spodziewałem po tych algorytmach.
Szczepienie przeciwko ospie nie zapobiega digitalizacji. Dzięki współczesnym metodom takim jak gaussian splatting cele kalibracyjne na ciele nie są już potrzebne do 100% digitalizacji.
I właśnie przez takie rzeczy filmy te stają się filmami kultowymi i zapadają zapadają one ludziom w pamięć na dekady. A dzisiaj to, raz dwa, cyk fuch, robi się tanie cgi i wrzuca film do kin po czym widownia o nim szybko zapomina bo nic nie ma w nim szczególnego, albo cgi aż odrzuca.
Wspomniały film, mój ulubiony moment to jak Trinity mówi Neo że nie może być martwy bo go kocha, jego serce staruje znowu.” Now get up Neo” I rozpierdala psy systemu.
Po 20 latach dochodzę do wniosku że #Matrix jednak był idyllą, niedoścignioną. Subiektywna rzeczywistość pozwalająca każdemu być najlepszą wersję siebie w świecie, który istnieje tylko i wyłącznie w świadomości danej jednostki z punktu widzenia obserwatora, bez odczuwania rzeczywistego głodu, chorób, cierpienia, wojen i kataklizmów.
Usuwanie niewłaściwych emocji jednostki, żyjącej w tej symulacji, stymulacja elektryczna i chemiczna mózgu w celu osiągnięcia jak najlepszych efektów i przede wszystkim ciągły rozwój cywilizacji, z minimalnym marnotrawieniem energii produkowanej przez człowieka są dla mnie argumentami całkowicie słusznymi do poparcia mojej tezy.
Cywilizacja człowieka (wówczas ziemian) dzieliłaby się na 3 kolejne etapy:
• Okres dominacji człowieka: trwający do momentu wyrównania poziomu intelektualnego człowieka i sztucznej inteligencji
• Okres dominacji przejściowej : trwający do momentu przekształcenia człowieka w formę baterii
• Okres dominacji maszyn.
Samorealizujący się kod, zdolny do replikacji owocował by optymalizacją struktury każdego procesu do granic możliwości, a te ograniczałyby jedynie prawa fizyki.
Może jedynie tymczasowo oddana kontrola nad planetą maszynom byłaby złotym środkiem? Wszak przyjmując założenie, że nie odebralibyśmy słońca, energia słoneczna mogłaby pozwolić nam na zrównoważoną koegzystencję. Pytanie tylko po co? Co byłoby jej celem? To maszyny przejęłyby prym w kwestii rozwoju i osiągnięć.
Czy konie dalej chodzą po ulicach patrząc na samoloty, które efektywniej i efektowniej transportują wszystko? No i też taniej.
Zastanawiam się czy byłby sens uświadamiać ludzi, że żyją w komputerowej rzeczywistości stworzonej przez sztuczny gatunek, który z kolei został stworzony przez człowieka. Wszakże podatnik pracuje wydajniej nie wiedząc ile pieniędzy z kosztów pracodawcy przechodzi na koszt państwa, czy to w podatkach, składkach czy kosztach.
Mając świadomość, że około 1/3 pieniędzy pracodawcy znika po drodze zwykliśmy mówić, że nam [ partie w rządzie ] zabierają nasze pieniądze. Jednak o ile było przyjemniejsze życie za czasów młodzieńczych, gdy myśląc, że przy zarobkach rzędu 10 tysięcy miesięcznie po roku będziemy mieć 120 tysięcy.
Do tej pory żyją ludzie, którzy nie wiedzą, czy płacą podatki i są szczęśliwi. A ludzie, którzy wiedzą, że nie płacą podatków też żyją i są jeszcze szczęśliwsi. Emeryci płacą podatek podwójnie, ale wielu, już nie żyje za życia. Nie wiem czy są szczęśliwi.
@Gabriel ale mi tą ankieta namieszałeś w głowie. Lubię całą trylogię ale gra Enter the Matrix była za⁎⁎⁎⁎sta. Uwielbiałem. Coś jak Tony Hawk, tylko z bronią.
@Gabriel problem z matrixem był taki że był to świat który odzwierciedlał życie w społeczeństwie ze wszystkimi troskami. Ten cały agent matrixa wyznał że na początku próbowali stworzyć idylle, ale ludzie zaczęli umierać i nie byli szczęśliwi. Znacznie lepiej funkcjonowali kiedy musieli zmagać się z trudami życia.
@koszotorobur imho o jakiej wyobraźni mówimy, Wachowscy przed Matrixem zrobili 2 filmy to nie było jakieś wybitnie znane nazwisko, jedno to sobie to wyobrazić, a drugie czy to będzie faktycznie działać i nie będzie tandetne, całkowicie uzasadniona obawa. Ja też w 1999 bym nie wiedział jak dobrze będą wyglądać efekty specjalne z bullet time.
I spory kawałek sukcesu Matrixa to skok generacyjny w efektach specjalnych. I możemy za to podziękować Reevesowi, pomijając to jak by wyglądał Matrix z Willem czy inną gwiazdą okresu jakby tego budżetu nie było to cały film miałby zupełnie inny gorszy poziom doszlifowania.
It was rumoured that Reeves gave away a substantial portion, estimated to be $35–$125 million, of his earnings from The Matrix to the special effects and makeup crews. However, this has been significantly embellished; Reeves negotiated a smaller deal, relinquishing his contractual right to a percentage of the sequels' profits in exchange for a more extensive special effects budget.[253][254]
Wczoraj doświadczyłem błędu matrixa. Oglądałem serial Daredevil i pojawił się tam fajny tekst mniej więcej "... trzeba hodować jak pieczarkę, karmić gównem i trzymać w cieniu" w odniesieniu do opinii publicznej. Pomyślałem, ze fajny tekst, warto zapamiętać. Skończyłem odcinek i odpaliłem shorty na YT na czas gotowania wody na herbatę i kurna stało się. Po kilka shortach wskoczył filmik o kucharzeniu i pojawił się tam dosłownie ten sam tekst No jpde, jakie jest prawdopodobieństwo na coś takiego.
@JaktologinniepoprawnyWTF Big Tech wymienia się informacjami o swoich użytkownikach... W zasadzie to już jest tajemnica poliszynela ale trudno to faktycznie udowodnić, parę razy się zdarzyło ale zapłacili jakieś małe dla nich kary i to tyle.
@DiscoKhan To by miało jakiś sens gdybym oglądał to na jakimś vod i jeden odcinek a ja ten serial zaciągnąłem z neta i wleciało kilka odcinków na raz. Po drugie co ma Daredevil do shorta o gotowaniu.
Też myślałem o tym, że fon z androidem podsłuchuje, ale ja na słuchawkach oglądam a z asystenta głosowego nigdy nie korzystałem. Mam go na stałe wyłączonego więc ta opcja odpada.