Komentarze (14)

@zachlapany_szczypior wciągnęło, nie powiem, że nie. Przez pierwsze 20/30 minut czuć tę nutę archaiczności, później wrażenie znika, pewnie dzięki wątkowi AI, który teraz też jest na czasie. Spodobał mi się tekst agenta Smitha o tym, że ludzkość to wirus, który opanował i eksploatuje ziemię/przyrodę (nie, nie jestem eko świrem). No i muzyka Rob Zombie, RATM, Marylin Manson moje klimaty, choc sam soundtrack nie grał jakiejś znaczącej roli. Podsumowując, gdybym obejrzał te X lat temu, pewnie zrobiłby większe wrażenie ale nadal na duży plus.

@ipoqi sam soundtrack to jest "tak bardzo 1999r". Po zobaczeniu Matrixa parę miesięcy zbierałem żeby kupić oryginał - na giełdzie nie było, a 63zł koło 2001r. to było sporo kasy ale mam do dzisiaj, polecam jako wycieczkę w czasie.

Wspomniały film, mój ulubiony moment to jak Trinity mówi Neo że nie może być martwy bo go kocha, jego serce staruje znowu.” Now get up Neo” I rozpierdala psy systemu.

Zaloguj się aby komentować