#literatura

10
682

Gdy pan i pani Gloop oddalili się za swoim małym przewodnikiem, pięciu Umpa-Lumpów po drugiej stronie rzeki zaczęło nagle podskakiwać, tańczyć i tarabanić w małe bębenki.

- August Glup! August Glup! - podjął chór wysokich głosików.

- Dziadku... - zaczął Charlie.

- Cicho - przerwał mu Dziadek Joe. - Chyba chcą nam zaśpiewać piosenkę!


August Glup! August Glup!

Co do rzeki zrobił chlup!


Ileż jeszcze miałby przecie

Tak się taplać w naszej rzece?

Darmo tylko miałby żreć?

I dla siebie wszystko mieć?


Żyłby prosiak przez lat wiele

W swym obmierzłym świńskim ciele

W gardle stawał wszystkim ością

By dla innych być radością


A co Umpa-Lumpa radzi

Gdy mu taki smarkacz wadzi?

Uderzeniem kija w beczkę

Zamienimy go w piłeczkę!


Albo w lalkę lub w rakuna

Albo w konia na biegunach!


Knur pazerny i przygłupi

Czekoladę sobie kupił

Zamiast cieszyć się wycieczką

Postanowił pływać rzeczką


Teraz tylko smród w niej został

Nie jest sprawa to radosna

By się całkiem pozbyć knura

W górę go wyssała rura!


"Patrzcie, patrzcie! Nos do góry!"

Utknął grubas w środku rury!

Dalej w górę, tam bez mala

Czeka truskawkowa hala!


Tam już spaślak sam zobaczy

Co się takim robić raczy!


Niech lęk zejdzie z waszych twarzy

Krzywda mu się nie wydarzy

Choć wypada tu nadmienić

Jak się August Glup przemieni


Zrzednie mu ta tłusta mina

Gdy się zajmie nim maszyna

Mielą tryby, rach ciach ciach

Co mu zrobią pytać strach!


Pójdą w ruch kuchenne noże

Szczypta cukru nam pomoże

Później chwilę woda wrze

Aż będziemy pewni, że


Tłuszcz i żółć, i boki obłe

Wytopiły się na dobre


Patrzcie państwo! Cud nad cudy

Wredny spaślak stał się chudy!

Tego, co był pogardzany

Teraz wielbią wszystkie stany!


Chcesz to sprawdź i chcesz, to zmierz

Chwalą go i wzdłuż, i wszerz!


Niech już lepiej ta złość minie

Dzięki Wonki lux-maszynie!


- Mówiłem, że kochają śpiew! - pochwalił podwładnych pan Wonka. - Czyż to nie urocze? Wspaniałe, wspaniałe! Nie można jednak wierzyć ani jednemu słowu! To oczywiście nonsense, wszystko razem i każde z osobna!

- Czy Umpa-Lumpy rzeczywiście tylko tak sobie żartowały? - zapytał dziadka Charlie.

- Oczywiście - odparł Dziadek Joe. - Muszą żartować...

...prawda?


#poezja #tlumaczenia #roalddahl #literatura #ksiazki #zafirewallem #tworczoscwlasna

@GrindFaterAnona książkowe Oompa-Loompy nie mają ze swoimi filmowymi odpowiednikami absolutnie nic wspólnego ( ͡° ͜ʖ ͡°) A najlepsze, że scenariusz oryginalnego musicalu napisał sam Dahl - jego własny literacki pierwowzór okazał się zbyt mroczny i przygnębiający na adaptację.

@Alky ani nie wiem nic o ksiazkowych ani o filmowych umpa lumpach nawet nie wiem w jakiej ksiazce mialyby byc, nie podales zadnej we wpisie. Ja wrzucilem utwor z plyty Primusa a nie soundtrack z jakiegos filmu. Ale obstawiam ze moze chodzic o williego wonke?

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

585 + 1 = 586


Tytuł: Diuna. Cykl Kroniki Diuny. Tom 1

Autor: Frank Herbert

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Rebis

ISBN: 9788381884471

Liczba stron: 672

Ocena: 8/10


Po obejrzeniu filmu, który bardzo mi się podobał zatęskniłam mocno za książką którą czytałam wieki temu. Trochę się bałam tej konfrontacji bo wiele książek nie wytrzymuje takich powrotów po latach. Coś co za młodu rzucało nas na kolana po kilkudziesięciu (nie bójmy się tego słowa) latach może już trącić myszką. Czekałam z czytaniem do pełnego lata żeby łatwiej się wczuć w nastrój "Diuna" mnie nie rozczarowała. Nawet po tylu latach okazała się powieścią bardzo dobrą. W sumie nie ma się czego przyczepić. Podobało mi się wszystko, świat, postacie, język jakim jest napisana. Żałuję tylko że nie pochłonęła mnie tak bardzo jak za pierwszym razem ale to nie wina książki tylko tego że mając naście lat, żadnych zmartwień i mnóstwo wolnego czasu można poświęcić książce całe godziny bez przerwy i nie wybijać się z rytmu, nie opuszczać świata książki. Teraz niestety starość nie radość więc wyrywam na czytanie nieraz po godzinie czy pół dziennie. Ale warto było wrócić do tej lektury. Wiem że nie wszystkie części cyklu uznawane są za dobre ale z pierwszego czytania pamiętam że podobały mi się wszystkie. Ciekawa jestem jak będzie tym razem.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #literatura #czytajzhejto #hejtoczyta #ksiazki

344ca46b-052d-46ef-8084-50781170648e

Zaloguj się aby komentować

@deafone Język polski tak bardzo zniechęcił mnie do czytania książek, tak bardzo do głowy wbił mi błędne przekonanie, że książka to lektura, że przez 14 lat nie przeczytalem ani jednej książki. Jestem wściekły na to bo jest mnóstwo fajnych tytułów i nie tylko powieści ale też książek o ekonomi psychologi, rozwoju osobistym itp... W ciągu jednego roku przeczytałem 21 tytułów i dalej po kilku latach nadrabiam.

@Hasti ja podobnie miałem z książkami historycznymi, 10 lat po liceum byłem w stanie przeczytać jakąś i okazało się że historia jednak może być ciekawa a nie klepanie dat

Zaloguj się aby komentować

Skończyłem właśnie Zabić drozda - świetna książka, polecam. Jeśli komuś nie podchodzi słowo pisane to może przynajmniej film z Gregory Peckiem.

Która następna?

#czytajzhejto #literatura #ksiazki

Zaloguj się aby komentować

Newsy książkowe od Whoresbane'a!


Wydawnictwo ArtRage zapowiada książkę Thomasa Pynchona. Premierę "49 idzie pod młotek" zaplanowano na 15 sierpnia 2024 roku. Poniżej okładka i krótko o treści.


Arcydzieło, które przetrwało kres postmodernizmu, powieść uznawana powszechnie za najbardziej przystępną spośród zawikłanych, przedziwnych dzieł Thomasa Pynchona.


Po śmierci Pierce’a Inverarity’ego, byłego kochanka i potentata na rynku nieruchomości, Edypa Maas zostaje wykonawczynią jego testamentu. Wkrótce zostaje w tej misji wciągnięta w paranoiczną plątaninę spisków, zagadek i symboli rozległych jak cała Kalifornia. Czy naprawdę odkrywa przy tym obejmujący cały kraj i setki lat spisek? Podróżując po Kalifornii wczesnych lat sześćdziesiątych Edypa poznaje też całą galerię fascynujących postaci – od prawicowego historyka, po byłego aktora, z którym wplątuje się w romans – a przecież w tle czyha też psychiatra przepisujący gospodyniom domowym LSD, aktorzy z eksperymentalnego teatru okrucieństwa i konający marynarz z San Francisco.


W 49 idzie pod młotek Thomas Pynchon zaprasza czytelnika do czegoś więcej, niż tylko literackiej gry z narratorem, światem przedstawionym i samym sobą. Czytając tę powieść mamy wrażenie, że miejscami szydercza, przejmująca wizja jej autora dotyczy dzisiaj nas wszystkich – mieszkańców globalnej ponowoczesności.


#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

#ksiazki #czytajzhejto #literatura #artrage #thomaspynchon

38ccf064-fdf2-4470-99ef-703609d1b469

Premiera została przeniesiona na dziś tj. 28 sierpnia 2024 roku. Wydanie w twardej oprawie z obwolutą zawiera 194 strony, w cenie detalicznej 59 zł


Wołam grzmocących newsa:

@Shagot @bob-dylan @Schecterro @Apaturia @rozrewolweryzowany @HerrJacuch @Rozpierpapierduchacz @l__p @markxvyarov @rakokuc @cyberpunkowy_neuromantyk @DziwnaSowa @Szuuz_Ekleer @moll @GEKONIK

Zaloguj się aby komentować

Słucham audiobooka Chłopi i o ile książka jest taka sobie (Nobla bym nie dał) to pan Krzysztof Gosztyła fachowiec jest.

#audiobook #literatura #ksiazki #czytajzhejto

Zaloguj się aby komentować

I Diuna przeczytana. Bardzo dobra książka, polecam, jednak lepiej byłoby ją przeczytać przed obejrzeniem ekranizacji. Z racji popularności filmu zadanie raczej niewykonalne. Płynnie przeskoczyłem na Zabić drozda i po 1/5 muszę stwierdzić, że książka również mi się podoba.

#czytajzhejto #ksiazki #literatura #fantastyka #diuna

czytałem jakieś 20 lat temu i w sumie ekranicacja jak na obecne czasy spoko. W sensie, że aż tak bardzo nie odbiega od książki, ale w sumie po tylu latach mogę nie pamiętać jej dokładnie

Zaloguj się aby komentować

480 + 1 = 481


Tytuł: Księgi Jakubowe

Autor: Olga Tokarczuk

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie

ISBN: 9788308075234

Liczba stron: 912

Ocena: 8/10


Sięgnęłam po tą książkę nie czytając wcześniej recenzji więc nie wiedziałam absolutnie jaka jest jej tematyka. Wiedziałam tylko że to ta powieść za którą autorka dostała Nobla. Na trochę na niej utknęłam bo nie jest to dobra książka do czytania z doskoku. Bogactwo wątków, postaci, miejsc, tematów, szczególnie na początku lektury może trochę przytłaczać i sprawiać że czujemy się pogubieni. Powieść opowiada losy sekty frankistów - ruchu który narodził się niedługo przed rozbiorami Polski na Podolu. Autorka zapoznaje nas z perypetiami jej członków od jej powstania aż do jej schyłku po śmierci Jakuba Franka. Jest to książka tak bogata że trudno mi o niej pisać. Na pewno nie jest to lektura porywająca i wciągająca ale nie w tym leży jej wartość. Sporo jest w tej powieści rozważań religijnych i filozoficznych, poznajemy ewoluujące przekonania i wierzenia zwolenników Jakuba Franka, porwanych jego charyzmatyczną osobowością i wierzących że jest on Mesjaszem. Poznajemy ich system wierzeń, filozofię a także przeżycia wewnętrzne i duchowe poszczególnych członków. Ale oprócz tego poznajemy życie na Podolu - szlachty, kleru, wspólnoty żydowskiej, autorka przybliża nam to w sposób bardzo sensualny, niemalże możemy poczuć zapachy, zobaczyć krajobrazy czy odczuć klimat. Książka ta przybliży nam postaci wielu mało znanych postaci historycznych - jak choćby autora pierwszej polskiej encyklopedii, księdza Chmielowskiego. Poznajemy też kawał polskiej i nie tylko historii od takiej mniej znanej strony. Powieść ma też stronę socjologiczną, gdzie obserwujemy jak wspólnota religijna zmienia się w czasie - od pełnych charyzmy, religijnych uniesień, entuzjazmu i wiary w zmianę świata początków do skostniałego końca gdy starzy członkowie pielęgnują puste rytuały a młodzi dostrzegają w nich bezsens i śmieszność. Autorka w ciekawy sposób pokazuje wpływ przynależności do takiej wspólnoty na życie i osobowość jej członków. Autorka nie ocenia, opisuje wszystko w bardzo neutralny sposób, nawet najbardziej dwuznaczne moralnie działania. Jest też w książce pierwiastek magiczny w postaci Jenty, która po połknięciu amuletu mającego chronić ją przed śmiercią zostaje zawieszona w stanie między życiem a śmiercią i obserwuje poczynania bohaterów. "Księgi Jakubowe" nie są lekturą do czytania z wypiekami na twarzy ale na pewno skłaniają do przemyśleń i przybliżają nam też kawałek naszej nieznanej historii. Na pewno warto przeczytać


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #literatura #ksiazki #czytajzhejto #hejtoczyta

cc2a0f9a-f27c-4550-a875-28e2c7d36dfe

autorka przybliża nam to w sposób bardzo sensualny, niemalże możemy poczuć zapachy, zobaczyć krajobrazy czy odczuć klimat


Też mi się to spodobało, super klimatyczna książka, ale nie dałem rady jej dokończyć, bo jednak dość męcząca

Zaloguj się aby komentować

480 + 1 = 481


Tytuł: Do boju! Jak w skrajnych sytuacjach pozostać w jednym kawałku, zachować zmysły i nie złapać infekcji

Autor: Mary Roach

Kategoria: popularnonaukowa

Wydawnictwo: Prószyński i s-ka

ISBN: 9788381692786

Liczba stron: 320

Ocena: 7/10


Uwielbiam absolutnie wszystkie książki tej autorki. Głównie za to że zawsze stara się ugryźć temat z baaardzo niecodziennej strony i robiąc to sama bierze czynny udział w różnych badaniach i eksperymentach. Tak jest i tym razem. Książka o wojsku, o tym z czym muszą zmagać się żołnierze różnych formacji podczas działań wojennych i o tym jak różni badacze i naukowcy starają się ich w tych zmaganiach wesprzeć. I jak zwykle u tej autorki dowiemy się faktów których nie znajdziemy w innych książkach na temat armii, do tego dostaniemy solidną garść anegdot i na pewno nie będziemy się nudzić. Są tu przeróżne wiadomości z typu takich "które chcecie wiedzieć ale wstydzicie się zapytać". Od przeróżnych ciekawostek na temat mundurów i wojskowego szpeju, poprzez różne urazy jakie mogą dotknąć żołnierzy aż po różne, nieraz dziwne badania które mają pomóc zwiększyć efektywność armii. Wiecie że częstym skutkiem wejścia na minę są urazy penisa i jąder? Albo że pomimo tego że słuch podczas walki jest mocno narażony to zatyczki do uszu nie są dobrym rozwiązaniem? Zastanawialiście się kiedyś co się dzieje jak w trakcie niebezpiecznej akcji żołnierza dopadnie biegunka? Słyszeliście o śmierdzącej bombie? Wiecie jakie znaczenie, negatywne i pozytywne podczas wojny mają muchy? Z tej książki się tego dowiecie. Szczerze polecam i tą i wszystkie inne książki tej autorki


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #literatura #czytajzhejto #hejtoczyta

cc220d3b-e02e-479b-b75e-a4bb164e9e2d

Zaloguj się aby komentować

479 + 1 = 480


Tytuł: Płonące ziemie

Autor: Bernard Cornwell

Kategoria: powieść historyczna

Wydawnictwo: Otwarte

ISBN: 9788375155310

Liczba stron: 584

Ocena: 7/10


Kolejny, piąty już tom przygód Pana Wojny - lorda Uhtreda. Walcząc w służbie u Alfreda z Haraldem Krwawowłosym Uhtred bierze do niewoli kochankę Haralda - piękną Skade uważaną przez Duńczyków za wiedźmę. Rozgrywa to że kobieta jest słabym punktem wodza Wikingów żeby zdobyć przewagę i zwyciężyć przeciwnika ale przez to ściąga na siebie klątwę rzuconą przez wiedźmę. W chwili swojego tryumfu, podczas świętowania kolejnego zwycięstwa otrzymuje tragiczne wieści. Traci najbliższą osobę. W otoczeniu Alfreda są jak zwykle przeciwnicy Uhtreda, którym nie podoba się że głównym dowódcą króla jest poganin. Nie szanując jego żałoby i obrażając opłakiwaną przez niego utraconą osobę prowokują go do gwałtownych czynów, skłócenia go z królem i porzucenia przez niego służby. Ale gdy Uhtred planuje już swe dalsze życie bez króla Alferda, jednoczy siły ze swoim mlecznym bratem Ragnarem, przeznaczenie znowu miesza w jego życiu i wzywają go śluby posłuszeństwa, którym nie chce odmówić. 

Jak ktoś czytał poprzednie tomy i mu się podobało, jak zwykle się nie rozczaruje. Może książka nie jest szczególnie świeża - przygody bohaterów przypominają te z poprzednich tomów, nie odkryjemy tu niczego nowego, to mimo to warto sięgnąć i po ten tom bo autor snuje opowieść bardzo sprawnie i z przyjemnością śledzimy dalsze losy postaci, które do tego czasu zdążyliśmy już polubić i zżyć się z nim. Po to czyta się takie sagi - żeby towarzyszyć ich bohaterom w ich emocjonującym życiu. 


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #literatura #hejtoczyta #czytajzhejto

4b820164-2cc7-4d8a-a9e9-d76af82489b9

Zaloguj się aby komentować