#literatura

10
682

861 + 1 = 862


Tytuł: Rysa

Autor: Igor Brejdygant

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: W.A.B.

ISBN: 9788328087644

Liczba stron: 384

Ocena: 5/10


Komisarz Monika Brzozowska prowadzi śledztwo w sprawie zabójstwa w brutalny sposób bezdomnego mężczyzny, który przed śmiercią został nafaszerowany koktajlem z narkotyków. Za chwilę mają miejsce kolejne morderstwa z tym samym modus operandi ale dziwne rzeczy zaczynają się dziać wokół samej komisarz Brzozowskiej. Rzeczy sugerujące jej związek czy wręcz udział w całej sprawie. 

No i tutaj mnie autor powieści nie przekonał - główna bohaterka, policjantka jest byłą narkomanką, ma duże ubytki pamięci jeśli chodzi o własną przeszłość, teraz chociaż już nie używa narkotyków też zaczyna mieć zaniki pamięci, i nawet nie od razu zaczyna ja to dziwić. Jakieś to wszystko naciągane i za bardzo wydumane. Brakuje tej książce takiego realizmu jaki zachwycił mnie w "Świętym z Centralnego" Ćwieka. Tam książka wciągała mimo nie za bardzo zagmatwanej akcji ale dzięki prawdziwym psychologicznie postaciom i temu że fabuła była dosyć prawdopodobna. Tutaj wszystko się gmatwa a pod tą całą nieprawdopodobną gmatwaniną niewiele zostaje. W ogóle nie jestem fanką motywu utraty pamięci a już szczególnie takiego jak tu że niby bohaterka normalnie sobie żyje, jakby nie zdawała sobie sprawy z dziury w swoim życiorysie aż przeszłość ją dopada. To nie jest typ sensacji jaki lubię, za mało w tym realizmu.


#bookmeter #ksiazki #literatura #czytajzhejto #hejtoczyta

d3918ba0-e706-4fe0-910e-f19679ad0481

@Mr.Mars Sorry, wiem że mi polecałeś ale to nie mój typ sensacji. Trochę mnie rażą nagromadzenia takich niesamowitości w książkach kryminalnych. Wole śledztwa oparte na dowodach, dedukcji i tego typu sprawach i bardziej prawdopodobne fabuły. Te zaniki pamieci i dziura w życiorysie głównej bohaterki mi mocno nie zagrały.

Zaloguj się aby komentować

860 + 1 = 861


Tytuł: Piramida

Autor: Henning Mankell

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: W.A.B.

ISBN: 9788377476000

Liczba stron: 560

Ocena: 6/10


Kolejne spotkanie z Wallanderem - tym razem zbiór opowiadań, w którym poznajemy przeszłość Kurta Wallandera od momentu jak był młodym policjantem, który dopiero przenosił się do policji kryminalnej poprzez kolejne 20 lat do czasów tuż sprzed pierwszego tomu cyklu. Książkę dobrze się czyta niemniej jednak jest to bardziej smaczek dla miłośników cyklu i komisarza.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki i #literatura #czytajzhejto #hejtoczyta

4f69faa2-d2e3-4d86-9209-38f61c531db6

Zaloguj się aby komentować

859 + 1 = 860


Tytuł: Nim nadejdzie mróz

Autor: Henning Mankell

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: W.A.B.

ISBN: 9788377476482

Liczba stron: 544

Ocena: 6/10


Właśnie dodając wpis zorientowałam się że to już dziewiąty tom serii o komisarzu Wallanderze. Trochę się zdziwiłam bo nie sądziłam że już tak daleko dotarłam. No ale proszę, jak lektura ciekawa to 9 tomów zleci nie wiadomo kiedy a jak nie to nad jednym ślęczy się dwa miesiące (vide "Dzieci Diuny"). Ten tom jak zawsze trzyma poziom. Widać w kolejnych tomach jak zmienia się sytuacja w Szwecji jeśli chodzi o przestępczość a wraz z tym zmienia się sam komisarz. Coraz bardziej brutalne i wymyślne morderstwa już go nie dziwią, nie szokują. Z prostego policjanta sztywno trzymającego się przepisów coraz bardziej przemienia się w starego wygę, którego niewiele rzeczy może zaskoczyć i który nie ma problemu z naginaniem procedur żeby rozwiązać śledztwo. W tym tomie do gry włącza się też córka Wallandera - Linda, która właśnie skończyła szkołę policyjną i za kilka dni ma podjąć pracę. W tym czasie dochodzi w okolicy do kilku przypadków podpaleń żywych zwierząt oraz traci życie starsza kobieta, która zajmowała się badaniem leśnych ścieżek. Podczas gdy jej ojciec prowadzi tę sprawę, Linda odnawia kontakt z koleżankami z dzieciństwa i jedna z nich ginie niedługo po tym jak opowie Lindzie że widziała swojego ojca, który zniknął gdy była dzieckiem. Jako że komisarz niezbyt dużą wagę przykłada do niepokoju córki o jej przyjaciółkę Linda podejmuje własne śledztwo. I jak to zwykle u tego autora bywa wkrótce okaże się że obie te sprawy są ze sobą powiązane.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #hejtoczyta #literatura

0c429eb5-8edc-4af0-92b4-5614da03a851

Zaloguj się aby komentować

858 + 1 = 859


Tytuł: Dzieci Diuny

Autor: Frank Herbert

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Dom Wydawniczy Rebis

ISBN: 978-83-8188-474-7

Liczba stron: 554

Ocena: 5/10


Mam problem z tą książką - utknęłam na niej na ponad miesiąc (dwa?) i w zasadzie nie mogę powiedzieć żeby mnie jakoś rozczarowała jeśli chodzi o treść ale też mnie nie porwała. Za dużo w niej tych rozkmnin filozoficznych bohaterów, nie przekonały mnie tym razem opisy jak taka wszechwiedza związana z jasnowidzeniem i doświadzeniem nieskończonej ilości żyć swoich przodków wpływa na jednostkę ludzką. Wydawało mi się to takie jednak naiwne. Może nie jestem też do końca obiektywna bo przez duże przerwy w czytaniu w zasadzie nie miałam możliwości wczuć się w książkę i przeżycia bohaterów ale też chyba sama książka tego nie ułatwiała. Na pewno nie jest to lektura obowiązkowa dla wszystkich tylko raczej dla takich jak ja ludzi z OCD którzy jak już zaczną czytać cykl to muszą go skończyć


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #hejtoczyta #literatura

5a57953b-5bee-4b6a-a4ac-6e18e9980efa

@SuperSzturmowiec Sprzedaj i kup sobie sam pierwszy tom. Jedynka to rewelacja jak dla mnie. Wytrzymuje upływ czasu, jest ciekawa, bohaterowie są do polubienia albo znienawidzenia a reszta trochę trąci myszą. Za dużo w nich przemyśleń, które dzisiejszemu czytelnikowi nie koniecznie wydadzą się istotne, za mało bohaterów, których losów będziemy ciekawi.

Zaloguj się aby komentować

Technofeudalizm: co zabiło kapitalizm?

Świetna debata z udziałem Jacka Bartosiaka i panów z DLR przy okazji wydania książki Yanisa Varoufakisa "Technofeudalizm.."


https://youtu.be/rrifuTnspvc?si=2w43nsrffq0MPsE6


Czy jesteśmy świadkami upadku kapitalizmu, a może jego metamorfozy w coś zupełnie innego? Czy jest jakaś alternatywa i jakie są prognozy dla nas, dla Europy..


#Europa #neuropa #historia #polityka #ekonomia #literatura #ksiazki #debata #ciekawostki

Czy obserwujemy schyłek kapitalizmu?

55 Głosów

Według Cejrowskiego i Korwina prawdziwy kapitalizm już dawno zniknął zaraz po upadku standardu złota.


To co teraz jest, czyli postępujący korporacjonizm raczej nie upadnie. Feudalizm był i będzie zawsze. Niestety. Czeka nas raczej kryzys z uwagi na bańkę AI + masowy dodruk. NASDAQ jest najwyżej w historii i wszyscy zapakowani w złoto. Będzie ciekawie po wyborach.

Zaloguj się aby komentować

@KatieWee Najfajniejsze zakrętki ma woda Żywiec Zdrój 1,75L z biedry

Coca-cola ma do d⁎⁎y

Wódki nie liczę, bo tego nigdy nie zakręcam na później.

Zaloguj się aby komentować

Od 2021 r. dostarczamy wam merytorycznych treści z zakresu historii medycyny i farmacji, ziołolecznictwa, aromaterapii, farmakologii, historii sztuki i toksykologii.


Właśnie dostaliśmy informację, że sumaryczna ilość odsłon naszego portalu przekroczyła 100 000.


W związku z tym, na kod "100k" dostaniecie –10% na wszystkie produkty z naszego portfolio: książki, torby, zakładki.


Zapraszamy i dziękujemy!


**

Główna strona z bezpłatnym czasopismem Pharmacopola i naszymi książkami: https://www.pharmacopola.pl


https://www.facebook.com/pharmacopolawydawnictwo/

https://www.instagram.com/alexander_gulosus/

https://www.instagram.com/pharmacopolawydawnictwo/


https://www.youtube.com/@pharmacopola_redakcja

https://www.tiktok.com/@pharmacopola.wydawnictwo


Patronite: https://patronite.pl/pharmacopola

Buycoffee: https://buycoffee.to/pharmacopola/


Moje książki: https://pharmacopola.pl/sklep/


#pharmacopola #gulosus


#historiamedycyny #medycyna #promocje #ksiazki #literatura

5349f9af-44b0-4bcc-a963-9cd41d1b9012

Zaloguj się aby komentować

Antoine de Saint-Exupéry, Ziemia, planeta ludzi

Stary urzędniku, mój towarzyszu podróży, nigdy nikt nie otworzył ci drzwi do wolności i nie ty odpowiadasz za to. Zbudowałeś swój spokój zalewając cementem, jak termity, wszystkie wyloty i wzloty do światła. Zwinąłeś się w kłębek w swoim bezpieczeństwie mieszczańskim, w swoich nawykach, w dławiącym rytuale życia na prowincji, wzniosłeś ten skromny szaniec przeciwko wiatrom, przypływom i gwiazdom. Nie chcesz przejmować się wielkimi problemami, dość trudu kosztuję cię już wysiłek, by zapomnieć swoją kondycję człowieka. Nie jesteś mieszkańcem wędrownej planety, nie zadajesz sobie pytań, na które nie ma odpowiedzi: jesteś mieszczuchem z Tuluzy. Nikt nie ujął cię za ramiona, zanim jeszcze nie było za późno. Teraz glina, z której powstałeś, wyschła i stwardniała, nikt już nie dobudzi się w tobie muzyka, poety czy astronoma, którzy cię może zamieszkiwali kiedyś.

#literatura #cytaty

e5918c1f-ea23-4c2e-9f3a-a0c43c9afcf3
Heheszki userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

765 + 1 = 766


Tytuł: Wymazane archiwum. Zła woda

Autor: Igor Brejdygant

Kategoria: słuchowisko, kryminał, fantastyka

Wydawnictwo: Storytel Original

ISBN: 9789180248556

Ocena: 6/10


Podczas wybierania kolejnej pozycji w Storytel wpadło mi w oko to słuchowisko bo kiedyś wysłuchałam już jednego które mi się podobało. Akcja osadzona w roku 1965 na Żuławach. Milicja znajduje w krótkim odstępie czasu zwłoki dwóch mężczyzn pozbawione głów. Poza tym zwłoki są okaleczone w sposób trudny do wykonania za pomocą jakichkolwiek środków i narzędzi. Do rozwiązania sprawy zostaje oddelegowany porucznik Marek Nowaczyk z Wydziału Kryminalnego Komendy Głównej w Warszawie. Dodatkowym zabiegiem słuchowiska jest to, że odkrywamy przebieg wydarzeń i śledztwa podczas sesji terapeutycznej zamkniętego w Tworkach porucznika Nowaczyka z jego psychiatrą. Milicjant nie pamięta co się wydarzyło i jak i dlaczego znalazł się w szpitalu, rekonstruuje wydarzenia podczas rozmowy z lekarzem. Podczas snucia się tej opowieści, przeszłość miesza się z teraźniejszością, rzeczywistość ze snami, pojawiają się niesamowite elementym tejemnicze kulty, a wszystko to w realiach Polski lat sześćdziesiątych, z milicją, partią, Służbą Bezpieczeństwa. Polską pamiętającą jeszcze czasy wojny. Arcydzieło literatury to może nie jest ale porządna pozycja, która wciąga i wprowadza łatwo w nastrój za pomocą muzyki, scieżki dźwiękowej, świetnie zagranych dialogów. Bardzo podoba mi się taka forma przyswajania treści i mam nadzieję że słuchowiska powrócą do łask.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #literatura #czytajzhejto #hejtoczyta #sluchowisko

5c7e5a1b-3ed1-40bf-b43c-3a5e46ae8396

@Mr.Mars Ja dotąd znałam go tylko z odcinków podcastu "Opowiem ci o zbrodni" ale te napisane przez niego mi się podobały. Dlatego sięgnęłam po to słuchowisko. Muszę w końcu jakąś powieść przeczytać bądź posłuchać.

@serotonin_enjoyer Spróbuj przeczytać: "Paradoks", " Szadź", "Rysa" i "Uklad".


Czery powieści, wszystkie zekranizowane.


Ostatnio napisał chyba jeszcze dwie lub trzy powieści, ale tych najnowszych nie czytałem.

Zaloguj się aby komentować

764 + 1 = 765


Tytuł: Święty z Centralnego

Autor: Jakub Ćwiek

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: PulpBooks

ISBN: 9788396816115

Liczba stron: 317

Ocena: 8/10


Bardzo lubię fantastyczne książki pana Jakuba Ćwieka a ta pozycja nie zawiera żadnych fantastycznych czy nadprzyrodzonych elementów. Zacytuje tu opis książki z wydawnictwa : "Po kilku latach spędzonych na emigracji do kraju wraca sześćdziesięcioletni Mariusz Kulewicz zwany Kancerem.

Z ukrytym pasem pełnym zarobionych funtów trafia na Dworzec Centralny, gdzie przed wyjazdem spędził kilka lat jako bezdomny.

Tym razem ma to być tylko przesiadka w drodze do zupełnie nowego życia, ale plakat informujący o zaginięciu dawnego kolegi z peronów przypomina Kancerowi o zaciągniętym kiedyś długu. Próba spłacenia go oznaczać będzie nie tylko ponowną konfrontację z brutalną rzeczywistością dworca, ale i konieczność zmierzenia się z własną, mroczną przeszłością.

„Święty z Centralnego” to gorzki, trzymający w napięciu kryminalny neo-western o świecie i ludziach, których na co dzień wolimy nie widzieć."

Jak dla mnie to jeden z lepszych polskich kryminałów jakie dotąd przeczytałam. Bardzo prawdziwi psychologicznie bohaterowie, zarówno ci główni jak i drugoplanowi. Świetny opis stosunków panujacych na dworcu centralnym, życia bezdomnych, ludzi pracujących w jadłodajniach, sklepikach, świata przestępczego i pracujących tam policjantów. Autor opisuje to w sposób bardzo żywy nie epatując przy tym nadmiarem brutalności czy też wulgaryzmów. Nie ma tu wymyślnych morderstw, skomplikowanych seryjnych morderców jest tylko codzienność półświatka przestępczego z Centralnego, ludzi tam pracujących i człowiek z mroczną przeszłością próbujący wyjaśnić zagadkę zaginięcia swojego kolegi sprzed lat. Takie dociekania nie mogą się dobrze skończyć ale w tym całym chaosie i zamieszaniu dzieją się tez dobre rzeczy (relacje Mariusza z trans chłopakiem Miłoszem). Poza tym na końcu jest plot twist. 

Z posłowia autora dowiedziałam się że przygotowując się do napisania innej książki, "Ciemność płonie" mieszkał przez parę miesięcy z bezdomnymi na dworcu, dzieląc z nimi ich los. To czuć, że autor pisze o czymś co poznał, dlatego jego bohaterowie są tak prawdziwi. Tę pozycję na prawdę gorąco polecam.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter r #ksiazki #literatura #czytajzhejto #hejtoczyta

fd3b3e04-c5d0-4053-ad55-e4433f794b3c

Zaloguj się aby komentować

763 + 1 = 764


Tytuł: Zapora

Autor: Henning Mankell

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: W.A.B

ISBN: 9788374149884

Liczba stron: 544

Ocena: 7/10


Znów Kurt Wallander musi rozwiązać zagadkę dwóch pozornie nie związanych ze sobą wydarzeń: dwie niepełnoletnie dziewczyny zabijają atakują taksówkarza za pomocą noża i młotka wskutek czego mężczyzna traci życie a w innej części miasta przed bankomatem znalezione zostaje nagie ciało mężczyzny. Tym razem śledztwo prowadzone jest również w cyberprzestrzeni i wszystko wskazuje na to że czas na rozwiązanie sprawy jest ograniczony, wiadomo że zegar tyka choć nie wiadomo co się stanie jak policji nie uda się rozwiązać sprawy na czas. Ale wiadomo, lepiej tego nie sprawdzać. 

Ten tom trzyma poziom i tempo akcji poprzedniej części. Nosi cechy stylu tego autora co według mnie jest zaletą. Polecam


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter r #ksiazki #literatura #czytajzhejto #hejtoczyta

46cf9a0a-2535-46ac-b90c-154c6c0cdefc

Zaloguj się aby komentować

762 + 1 = 763


Tytuł: O krok

Autor: Henning Mankell

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: W.A.B.

ISBN: 9788377475706

Liczba stron: 512

Ocena: 7/10


Ostatnio z przyczyn poniekąd ode mnie niezależnych utknęłam z czytaniem książek na dwóch pozycjach. Totalnie nie miałam czasu. Ale za to nadganiałam jak mogłam audiobookami. Wybaczcie ale dziś będzie bardzo krótko bo z wolnym czasem wciąż u mnie nie halo. 

Po świetnych "Kulawych koniach" Micka Herrona, postanowiłam że pozostałe części cyklu wolę czytać niż słuchać więc musiałam sięgnąć po coś innego i postanowiłam kontynuować słuchanie serii o komisarzu Wallanderze Henninga Mankella. W kolejnym tomie zatytułowanym "O krok" komisarz stara się rozwiązać zagadkę zniknięcia kilkorga młodych ludzi, którzy udali się na świętowanie letniego przesilenia i słuch po nich zaginął. Sprawa nie wydaje się pilna bo jedna z dziewcząt wysłała kartkę do rodziny że udali się w podróż po Europie. Rodzicom wydaje się to jednak podejrzane. W niedługim czasie współpracownik komisarza, jego dobry kolega, zostaje znaleziony zastrzelony we własnym mieszkaniu. Nikt nie łączy tych dwóch spraw dopóki nie wychodzi na jaw że zastrzelony policjant badał sprawę zaginięcia młodych ludzi, poświęcając na to swój urlop. 

Z tomu na tom seria się rozkręca. Początkowe tomy mogły zrażać swoim brakiem napięcia, wolno posuwającą się akcją, licznymi rozważaniami filozoficznymi. Wallander był prostym policjantem, który nagle musiał mierzyć się ze zbrodniami z jakimi się wcześniej nie stykał. W tym tomie komisarz już przywykł do brutalności przestępców, już nie zadziwiają go brutalne morderstwa chociaż wciąż nie może przeboleć że świat zmienia się na gorsze. W książce dalej jest sporo rozważań Wallandera o życiu ale akcja posuwa się szybko, dynamicznie, cały czas coś się dzieje. Mi się podobało chociaż sądząc po recenzjach wielu czytelników zraża to że autor tak dużo miejsca poświęca rozmyślaniom głównego bohatera i jego ocenom kondycji współczesnego świata. Jak dla mnie to zaleta - cecha charakterystyczna książek Mankella. Dzięki temu są oryginalne, mają swój charakter odróżniający je od innych kryminałów.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #hejtoczyta #literatura

e7a07ccb-6f5c-46d4-acf2-59f57a03138e

Zaloguj się aby komentować