#lata90

27
2018

Zaloguj się aby komentować

Inflacja we wczesnych latach 90tych na podstawie ceny czasopisma Bajtek w latach 1990-1994. Te tysiony to są stare pieniąszki sprzed denominacji. Denominacja polegała na tym, że ucinano cztery zera i 1000 złotych to teraz 10 groszy. W 1995 roku zwykło się podawać obie wersje ceny (np. jak coś kosztowało na stare pieniądze 58 000 zł. to podawano starą cenę a obok nową, czyli 5,80 zł). W komentarzach okładki z poszczególnych lat.


#ciekawostki #lata90 #finanse #komputery dam na wszelki wypadek #polityka

a705852a-d21c-4040-85b9-d9239e9fe0f9

Zaloguj się aby komentować

#lata90 #nostalgia #zabawki #kiciochpyta

Czy ktoś z was pamięta może z przełomu lat 90/00 zdalnie sterowane samochodziki w mikro skali? Długość maksymalnie kilka cm, trochę jak resoraki. Pudełko było w kształcie kopuły z przezroczystego plastiku, jej podstawa była jednocześnie pilotem. Próbowałem szukać zdjęć na googlu, ale tych konkretnych nie mogę znaleźć. Przypomniało mi się kilka dni temu i teraz będę o tym myślał dopóki nie znajdę xD

6502 userbar

Kto pamięta ,,Spotkanie z balladą" w telewizji? Program telewizyjny, który był przaśny ale nie siermiężny. Kiczowaty, ale wdzięczny. Wieśniacki, ale z polotem. A przede wszystkim - targetem byli starsi ludzie na wsi, którzy mogli sobie przy tym pośpiewać i pośmiać. I to w czasach biednych, kiedy PGR-y upadały, a dotacji z łunii jeszcze nie było...


Pamiętam jak moja prababcia, rocznik 1916, bardzo lubiła oglądać ,,Kopydłowo" - i za samo to szacuneczek dla twórców.

#telewizja #lata90 #nostalgia

8c14a1be-1c42-41ac-befd-bfd1c62da352
7188ebb6-b710-40de-9f42-cb0139f9f88c
3afacfa4-3f82-4c4f-8aa0-d546aca67dbe
022b9035-adc6-45fb-be53-548597cb433e

Jak kończyło się kopydlowo to stary przełączał na Dom albo Ekstradycję. Kurde, to było 25 lat temu. Chyba wezmę sobie wolne w tygodniu, nagram coś z tamtych czasów i pognije sobie z tatą przed TV jak kiedyś.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Weekend zleciał całkiem szybko, więc wracam do was z kolejnymi ulotkami/katalogami lego.


Kolejny krok w tył, a więc dziś przenosimy się do roku 1993.


Zaczniemy od najbardziej zużytej, czyli najczęściej używanej przez mnie rozkładówki - Lego Pirates - tudzież Piraci po prostu.


Wspaniała to była seria - nie zapomnę jej nigdy, mimo, że tak jak i inne - pozostawała jedynie w strefie marzeń ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Ale to nic! Te marzenia były bardzo rozbudowane! Godzinami toczyłem w myślach morskie bitwy, abordaże i rozróby w porcie! Przednia to była zabawa, a ta karteczka - niezwykle dla mnie cenna :3

W sumie do teraz, mimo, że ten plakat dobre 20 lat w piwnicy leżał - dokładnie tak go zapamiętałem!


Drugi z plakatów, to ponownie - Lego serii Town - ponownie dynamiczna grafika, sama w sobie sugerująca przebieg wydarzeń i 'fabułę', a w połączeniu z z katalogiem 'przyszłorocznym' tworząca już całkiem rozbudowaną historię.


Na koniec oczywiście rewers i pomniejsze zestawy z różnych serii.


#nostalgia #zabawki #tatacontent #lata90 #retro #hobby #ciekawostki #starszezwoje #wspomnienia #zuchpostuje #lego

0953702b-0757-4d9a-a6ef-0489b280ca91
430222ac-4a0c-4dfe-bd73-de8d78b141f1
d9df71f6-2a24-4f57-b180-165e4c707672

Miałem okazje w weekend obejrzeć te cudeńka na żywo podczas Pyrkonu. Robią kurcze wrażenie. Co prawda za dzieciaka wydawały się nieco większe ale i tak robią niesamowite wrażenie na żywo.

@zuchtomek Miałem ten mniejszy statek 6268, jeszcze więzienie 6267 i dwie tratwy z rekinem 6234 - zresztą do tej pory gdzieś są;)

Zaloguj się aby komentować

Dziś, katalogi 'jubileuszowe' można chyba powiedzieć bo skończyły w tym roku 30 lat.


No więc co tam było na topie w Lego a.d. 1994?


Przede wszystkim zaczęła wtedy na dobre dominować osadzona w kosmosie seria Space. która miała w tym czasie swoje podserie: Ice Planet 2002 (biało niebieskie), Spyrius (czarno czerwone), Unitron (baza z kolejką) oraz 'różne' (które po prawdzie było jednym zestawem z figurkami każdej 'frakcji') - były oczywiście wcześniejsze zestawy osadzone w kosmosie, ale dopiero te miały powiązane historie i wprowadzały szerszą gamę zestawów - od najmniejszych, przez średnie po na prawdę widowiskowe bazy.


Kolejna rozkładówka to Lego Town, przy której znów warto docenić 'głębię' sceny, gdzie na kolejnych planach poutykane są różne zestawy, których ulotka bezpośrednio nie reklamuje, ale pokazuje spójność różnych podserii Town, o czym wspominałem wczoraj - City już tego czegoś nie ma (albo to ja się zestarzałem).


Numer trzy, co zapewne widać po zagnieceniach i przetarciach, był jednym z moich ulubionych 'plakatów', a rycerskie serie czyli Castle, dzielące się na czarnych rycerzy, lwich oraz wilczych. Zamek 6086 (de facto z 1992 roku) jest przez wielu do teraz uważany za najlepszy zamek w historii.


#nostalgia #zabawki #tatacontent  #lata90  #retro  #hobby  #ciekawostki  #starszezwoje  #wspomnienia #zuchpostuje #lego

aad182ae-d66a-4bcd-8131-5f46ac1d78cf
062a6ef8-9760-4d28-94cc-4a53317b6630
2307b1c9-d4c0-4d00-8f96-64387ad3faa4
53bc8682-f9f7-4702-864a-741bb431e1ce

@zuchtomek Przypomniałeś mi jak chciałem pod poduszkę 6056 ze smokiem, a dostałem 6034 z duchem. Dorastanie na początku transformacji to trochę lizanie lizaka przez szybę. No, może przez papierek.

Zaloguj się aby komentować

Dziś wracamy do roku 1995, z którego mam dwa katalogi:


-jeden z rozkładówką z serii Lego TOWN (nie mylić z City)

-drugi z rozkładówką podwodnej serii Aquazone


Powiem wam - te stare katalogi miały w sobie to coś, widać minimalną ingerencję programów graficznych podczas składania do druku, ale same konstrukcje są 'real images', a nie generowane z renderów.


Same serie również wydają mi się 'bardziej przemyślane' tj. cała seria tworzyła jakiś koncept, który można było rozbudowywać kolejnymi zestawami - obecnie mimo, że same zestawy wydają się coraz ciekawsze, a konstrukcje 'doszlifowane' to tworzą one raczej takie samodzielne konstrukcje, a nie serie tematyczne jako takie - aczkolwiek, może to wrażenie wywołuje po prostu nostalgia, oraz to, że teraz jednak mnie stać żeby kupić zestaw z 300 klocków, podczas gdy dawniej pozostawało się cieszyć tymi najmniejszymi zestawami - co na pewno wymagało nieco więcej kreatywności ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Rewers na obu taki sam.


Bonus: Udało je się wczoraj trochę umyć (∩^o^)⊃━☆


#nostalgia #zabawki #tatacontent #lata90 #retro #hobby #ciekawostki #starszezwoje #wspomnienia #zuchpostuje #lego

7f92ded2-e482-4214-8855-6916f617b66c
099ed9b2-3f90-4ff6-a09d-ce58fdadf8ed
33d04b99-d3ec-4124-919f-3ffbc86397a9
aa3c14e1-9aaa-4e8c-a6e0-9b9650dca2c3

@zuchtomek ach, katalogi... Miałem ze 4, a że rodziców stać było tylko na chińskie podróbki lego, to brałem z nich inspirację tonami, dorabiałem własne nalepki, przerabiałem klocki, kreatywność wyniesiona na inny level. Ale orginalny 6649 też kiedyś wleciał :V

Jezu, pamiętam chyba każda stronę katalogów z tych kilku lat. Uwielbiałem się na nie patrzeć i układać w głowie historię jakbym się nimi bawił. To były niesamowite czasy, mimo że miałem tylko kilka małych zestawów.

Zaloguj się aby komentować

No więc po odnalezieniu starego pudełka po butach z moimi zestawami #lego z dzieciństwa, pierwsze co postanowiłem zrobić to zeskanować lekko sypiące się już instrukcje i 'katalogi'.


Postaram się tu stopniowo wrzucać, a nuż obudzą miłe wspomnienia (u mnie, bądź u was) ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)


Nie mam tego dużo, ale cóż - to były inne czasy

Teraz córka ma więcej klocków w jednym zestawie niż ja miałem wszystkich ¯\_(ツ)_/¯


Na początek najmłodszy 'katalog', skromny 28-latek z roku 1996.


Na awersie plakat z kosmicznej serii Exploriens (w mojej kolekcji zestaw Hovercraft 6815 - czyli skuter zwiadowczy, ale na zestawy jeszcze przyjdzie czas po umyciu i sprawdzeniu elementów), na rewersie po kilka zestawów z różnych serii Lego System.


Ile ja czasu spędziłem nad tymi kartkami snując w wyobraźni epickie scenariusze i zabawy ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Taka 'kolejka' elektryczna z frontu 6991, albo robot 6949 były wtedy na tyle poza zasięgiem prowincjonalnego Polaka, że nawet nie było szans żeby zobaczyć karton w jakimkolwiek sklepie z zabawkami

Człowiek musiał się zadowolić zestawem z ~20 klocków - i zadowolony był!


Ale to nie nad tym katalogiem spędziłem najwięcej czasu - stay tuned!

#nostalgia  #zabawki  #tatacontent  #lata90 #retro #hobby #ciekawostki #starszezwoje #wspomnienia #zuchpostuje

5945a84b-9672-462a-a910-6e6e45114f5e
c982fa65-6d2d-49f0-9ef6-072d7caeabd7

@zuchtomek O kurde, ale mi przypomniałeś - też go miałem!

Niestety instrukcje i pudełko już dawno wcięło, a same klocki pewnie wylądowały w mega pudle które zwiedziło już pół rodziny...

@zuchtomek mam z 10 tych katalogów i to w większości długie wersje, z opisami itd. To się super przegląda po latach. One były pięknie zrobione wizualnie.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Heniusie i Henrietty, pamiętacie tę gazetkę? Ale bym sobie poczytał takie artykuły z d⁎⁎y wyjęte co to drukowali w latach dziewięćdziesiątych i sprzedawali w kioskach kiedy o internecie w domu ludzie nawet jeszcze nie marzyli. #skandal #gazety #nostalgia #lata90

d4b8589f-d67c-4f7e-ac2b-7978a2c3e594

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@mute Tam na kartce żywnościowej było do wyboru pół litra wódki albo czekolada. Tylko nie pamiętam ile tej czekolady.

Pamiętam też "wyroby czekoladopodobne". Zapewniam, że czegoś tak ohydnego nigdy nie jedliście.

Zaloguj się aby komentować

@burt Dostałem w pierwszej klasie podstawówki za 'wybitne osiągnięcia' xD

Była chyba jeszcze druga część w takim samym wydaniu.


Do dziś pamiętam historię o sarence, która zjadła jakieś śmieci i się pokaleczyła

Zaloguj się aby komentować

TIL: Dziś się dowiedziałem na czym polega wielki biznes Macieja Kaczmarskiego wielkiego pana biznesmena z telewizji!


Dostałem swój pierwszy list od Kaczmarski Group jak na polską szkołę biznesu przystało i biznes zrodzony w chaosie lat dziewięćdziesiątych firma żyje między innymi z wysyłania listów jako Krajowy Rejestr Długów - zadzwoń do nas to się dowiesz o c⁎⁎j nam chodzi i wycenimy cenę naszej wyceny twojej wiarygodności.


W ogóle na Wikipedii ktoś powinien dostać bana na pysk.

Wkrótce w gronie klientów pojawiły się banki. W 1992 roku Kaczmarski Inkasso zatrudniała 16 pracowników a 6 lat później miała 13 oddziałów terenowych w całej Polsce. Przy Kaczmarski Inkasso powstał też pierwszy w Polsce sąd arbitrażowy, w którym toczyły się mediacje między wierzycielami i dłużnikami. Dzięki takiemu podejściu Kaczmarski Inkasso jest jedną z czołowych firm na rynku windykacji na zlecenie[3].

To nie jest tekst z ich ulotki dla klientów tylko cytat z artykułu na Wikipedii o tym wielkim biznesmenie, a jest tam takich jakościowy encyklopedycznych treści jeszcze więcej.


AFAIK obecnie firmę prowadzi syn Martin, i dba o ten jakże polski brand.


#polskaszkolabiznesu #lata90 #rekinybiznesu #jdg #krd

45d893b3-298d-4fe1-99cd-a0655c1dcb09

A ilu ludzi myśli że KRD to instytucja państwowa to szok i niedowierzanie. Słyszałem takie stwierdzenie, że jak Kaczmarski sobie poradzi to każdy sobie poradzi. Tyle w kwestii jakości ich usług

Zaloguj się aby komentować

Znowu jakaś ''Julka'' moja mniej więcej rówieśniczka wzięła na tapet stary film żeby go zjechać na Onecie - tym razem padło na jeden z moich ulubionych filmów z lat 90 a mianowicie ''Sarę'' Ślesickiego.


Sam tytuł jej artykułu świadczy o tym że nie zrozumiała konwencji filmu - w swoim seansie zauważyła tylko ''zażenowanie'' i ''dyskomfort'' w scenach ''miłosnych'' a nie dostrzegła całej plejady celowych moim zdaniem nawiązań w różnych scenach do amerykańskich filmów typu Bodyguard czy Leon Zawodowiec okraszonymi swojskimi Psami za sprawą postaci i tekstów Lindy i Pazury, powrocie do filmu nie widzianego (wtedy) od 15 lat na ekranie Marka Perepeczko który moim zdaniem świetnie zerwał z siebie jarzmo Janosika i przeniósł je na mafijnego bossa oraz dobrze napisanego scenariusza w klimacie mafijnej, mrocznej Polski lat 90 czy też nawiązań do różnych mniej lub bardziej prawdziwych wydarzeń ze świata mafijnego.


Co do nawiązań to nawet scena ze strzelaniem w akwaria to prawie jak z ''Mission impossible'' a żeby dodać smaczku to w scenach w kuchni na telewizorze przewija się ''Ojciec Chrzestny'' - dla kogoś kto obejrzał sporo filmów, tak jak ja to wyławianie takich rzeczy to dodatkowa zabawa bo reżyser bawił się w tym filmie cytatami w sposób znakomity. Cały klimat robią też subtelne ujęcia jak np. scena palenia książek pod wanną gdy w płomieniach ląduje ''Zbrodnia i kara''' - i moim zdaniem trzeba być naprawdę dośc płytkim żeby z całego filmu wyłowić tylko nagie sceny z Agnieszką Włodarczyk, zresztą moim zdaniem był to celowy zabieg żeby przyciągnąć do kin jak najwięcej osób za sprawą skandalu związanego z tymi zdjęciami. Mnie to nie rusza nie bawi nie fascynuje - reżyser miał taką wizję to i tak zrobił, proste. Musimy pamiętać że nagie ciało w filmach w byłym bloku wschodnim było dość reglamentowanym towarem więc siłą rzeczy filmy z lat 90 musiały to tabu trochę nadrabiać, zresztą w co drugim polskim filmie z tego okresu pojawia się naga d⁎⁎a albo cycki więc nie wiem gdzie ten skandal, prędzej to taka burza w szklance wody.


Na marginesie - z czasów studenckich gdy studiowałem z kilkoma Ukraińcami to dowiedziałem się że ogólnie na wschodzie od Bugu ten film znany jest jako ''Охранник для дочери (Ochrannik dla dotieri)) i jest pozycją wśród tamtejszych kinomanów niemalże kultową, zresztą wcale mnie to nie dziwi bo sam z chęcią wracam do tego filmu co jakiś czas i świetnie się bawię oglądając superbohatera Lindę który z postrzeloną nogą i żebrem rozwala coraz to nowych wrogów ze swojego amerykańskieej dwururki bez limitu nabojów Na marginesie film zrealizowano bez żadnych komputerowych efektów specjalnych, wszystko co widzimy to dzieło polskich montażystów i sprawnej pracy kamery, w nierzadko dość karkołomnych ujęciach, jak chociażby wspomniana wcześniej scena ze strzelaniną w domu czy pośród akwariów.


Co do dźwięku to wbrew pozorom był to jeden z tych filmów w których wszystko było idealnie, w wywiadzie z reżyserem czytałem kiedyś że specjalnie do tego filmu zakupiono w USA bibliotekę dźwiękową różnych strzałów z broni, wybuchów i tego typu odgłosów niestety ówczesna jakość polskich sal kinowych nie pozwoliła się tym dźwiękiem rozkoszować, choć podobno na kopii wzorcowej wszystko było jak w najlepszych hollywoodzkich blockbusterach tylko polskie kina połowy lat 90 na taką innowacje nie były gotowe i reżyser nie był podobno zbyt zadowolony ze swoich efektów na sali kinowej. Pozostaje tylko zdobyć jakąś kopię blu-ray i samemu po latach przetestować na odpowiednich głośnikach

#filmy #onet #sara #lata90


https://kultura.onet.pl/film/obejrzalam-film-sara-po-latach-czulam-tylko-zazenowanie-i-dyskomfort/ke9emxr?utm_source=detal&utm_medium=synergy&utm_campaign=allonet_detal_popularne

@MarianoaItaliano

i jest pozycją wśród tamtejszych kinomanów niemalże kultową,


Ogólnie filmy z lat 90 bardzo dobrze się przyjęły na wschodzie. W jednym z wywiadów z Pazurą słyszałem że jak leciał na jakiś festiwal do Moskwy to jak wysiadał z samolotu to był bardziej rozpoznawalny niż Polański który z nim leciał.

@MarianoaItaliano To, co wymieniłeś jako największą zaletę dla mnie stanowi największą wadę. Fajnie od czasu do nawiązać do jakiegoś dzieła sztuki, ale Ślesicki nigdy nie znał umiaru. Tak naprawdę w swoich filmach popisywał się swoją znajomością kinematografii, często niepotrzebnie i sztucznie. Jako jeszcze starał się zachować umiar w "Tato", tak później szarżował na całego.


Nie rozumiem fenomenu tego filmu. Włodarczyk to bardzo ładna dziewczyna, ale aktorka z niej słaba. Linda grał tę samą postać co zawsze - mającego w nosie chada lat 90. Pazura? No też zagrał tak jak zawsze grał. Ślesicki nawet nie starał się dać Pazurze jakiegokolwiek charakteru, dając jego postaci imię Cezary. Chociaż w sumie mdły Pazura to nadal lepsza wersja Pazury niż późniejszy "polski Jim Carrey". Teksty w scenariuszu? Włodarczyk śpiewająca o gwałcie, rozmowa o zachodzeniu w ciążę, brrr, momentami skręca z zażenowania.


W tym całym balaganie najlepiej wypada Perepeczko. Ale Janosikiem przestał być chwilę później, gdy wszedł 13. posterunek.


Komentarz napisałem ZANIM przeczytałem tekst na Onecie. Celowo tak zrobiłem, bo chce mieć porownanie. Podsumowując: "Sara" to zły film, a winę ponosi reżyser z tandetnymi manierami, blada obsada, ale przede wszystkim brak oryginalności, skoro film w większości składa się z tanich nawiązań do lepszych produkcji.

Zaloguj się aby komentować

Taki fant mi wpadł w ręce.


Nigdy nie używane radio rowerowe. Montuje się to na kierownicę, na kasety :p

Chce ktoś kupić?


Propozycje proszę proponować :)


#sprzedam #rower #lata80 #lata90

e059ac28-beed-46ed-86b2-de3bccb1895f
d49261d6-2539-47be-9214-f16e16f74f65
967d1a75-be95-4f78-b24f-65f21d68825e

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować