PIS to największe szkodniki na scenie politycznej jakiekolwiek istniały. Dzięki tej propagandzie z wiatrakami zarżną teraz inwestycje wiatrowe w naszym kraju tak jak to zarżnęli chęć polaków do odkładania na emeryture.
Zobaczcie jak było z OFE:
najpierw chęć nowelizacji przepisów o OFE przez PIS
jak sprawę przejęła opozycja to podniósł się wielki lament i zarzuty o złodziejstwo
przepisy skomplikowane, połowa polaków niczego nie rozumie, przylepił się do nich spin, ze Tusk ukradł pieniądze z OFE
Skutek? Mamy korzystne dla pracowników przepisy o PPK, ale korzysta z nich tylko 25% pracujących, bo reszta się boi, że ich Państwo okradnie
To samo robią teraz z OZE byłeby do⁎⁎⁎ac opozycji (a Konfedracja jeszcze im wtóruje - zero zdziwienia)
najpierw chęć liberalizacji przepisów przez PIS, dzięki którym PIS uniemożliwił wiele inwestycji w farmy
przepisy skomplikowane, połowa polaków nie rozumie, przylepia się spin, że Tusk sprzedaje Polskę niemieckiemu Siemensowi (największym producentem turbin jest duński Vestas, ale to nie pasuje to spinu)
Skutek? Zamiast racjonalnej dyskusji, dzięki konfie i PISowi mamy potok rzucania gównem o lobbystach, aferach, kradzieżach i nie rozmawiamy nawet jak sensownie te przepisy wprowadzić, a są konieczne
Hołownia śmieszek chciał sobie bekę pokręcić i ogłosił, że zarządza 60 sekund przerwy. Oczywiście zgodnie z wnioskiem, który odebrał bardzo dosłownie. Szymek nie przewidział jednak, że o przerwę zawnioskował prawdziwy błazen, który nie spodziewał się, że marszałek faktycznie tę przerwę ogłosi i nie przygotował żadnych list.
Nie da się ukryć, że Memcen to nie jest tak kompletny idiota jak przykładowo Sasin.
Dlatego w sprawie, która nie dotyczy światopoglądu potrafi sensownie się wypowiedzieć argumentując to zrozumiałymi przykładami.
Poza tym na ukaraniu tych co śledzili Polaków jemu też powinno zależeć, przecież taki Pegasus mógłby odkryć powiązania z rosją żarcik.
Co jak co - trzeba być debilem by nie być za komisją w tak ewidentnym przekręcie. Prawdą jest, że Polsce odebrano prawo do korzystania z tego narzędzia, więc to już nie gierki wewnętrzne tylko zewnętrzna firma się wkurzyła.
O ja ebie wszedłem na pejsbuka i dowiedziałem się z pierwszego filmiku, że Bill Gates to największy posiadacz ziemski na świecie ktory produkuje zywnoscnz chemia i chce zdepopulizowac ziemie
Dlatego wszystkie produkty które są prsez niego zatrute oznacza symbolem żaby abyśmy mogli się nie otruć czy cos
A ja kiedyś gdzieś czytałem, że FB celowo dopasowuje do użytkownika treści, z którymi ten prawdopodobnie nie będzie się zgadzać. Nie wiem co to ma na celu nie chcę knuć szurskich teorii😆 ale mam wrażenie, że bez mediów żyło by się ludziom jakoś zgodniej.
Dzisiaj Morawiecki cały czas powołuje się na rozmowy z Konfederacją.
Może mi ktoś powiedzieć dlaczego Konfederacja przyjęła jako jedyna partia jego zaproszenia i usiadła z nim do stołu?
Chciałbym usłyszeć jakieś wyjaśnienie od konfederatów, ale podejrzewam, że będą starali się przemilczeć to i później znowu będą udawali, że jedni prawicowi zamordyści nie sympatyzują z innymi prawicowymi zamordystami.
Czy uważacie że to dobrze że wybory w Holandii wygrał narodowy prawicowiec Geert Wilders?
I czy jego podejście do imigrantów w Holandii (w tym Polaków) jest właściwie?
Czy popieracie Holenderski narodowizm, czy raczej jak Tumanowicz, jesteście hipokrytami i uważacie że narodowizm Polski jest dobry, ale nawet dokładnie taki sam narodowizm innego kraju jest zły?
Dodam że obecnie w Holenderskiej konstytucji jest zapis o tym że każdego człowieka (nie obywatela, tylko człowieka) obowiązują te same prawa. To stworzyło podwaliny dla "korzystnej" sytuacji dla imigrantów, co przyczyniło się do tego że Holandia to popularny kraj do wyjeżdżania za pracą dla Polaków.
Gret stworzył platformę do składania skarg na imigrantów, na bazie której w jednej z Holenderskich gazet napisano że "pijani Polacy zabierają pracę".
@Matkojebca_Jones W demokracji nie ma czy dobrze, czy źle. Skoro populiści dochodzą do władzy, to znaczy, że obywatelom było źle i chcieli zmiany. Nie dziwię się Holendrom. Pod pozorem moralnego high groundu sprowadzono tanią siłę roboczą, żeby zatrzymać płace i modernizację, aby wspomóc lokalne januszexy. Asymilacja się nie udała i mają placek. Powinni wywalić tych których nie chcą. Nie oszukujmy się, że tam sam kwiat narodu wyjechał, a nie ludzie z długami i wyrokami.
Już widzę jak przed szklarniami stoją kolejki Holendrów po pracę, a tu wjeżdża na pełnej bus z Polakami, każdy napruty jak świnia, przepychają się wbijają do środka i zastraszają właściciela, żeby to im dał pracę, a nie tamtym.
Argentyńczycy wybrali Javiera Mileia na nowego prezydenta. Kadencja będzie trwała 4 lata. Spytacie mnie, co w tym ciekawego? Otóż jest to anarchokapitalista. Taki argentyński Korwin. Teraz będziemy mogli zobaczyć libertariański sen w praktyce. Zobaczymy jak ten szur rozwali Argentynę doszczętnie, bo jak każdy wie, starczy ciąć wydatki i gospodarka sama się naprawi. Polecam śledzić temat. Najciekawsze pomysły i ciekawostki na temat owego pana:
Rozmawia ze swoim zmarłym psem, który mu doradza.
Wyzywa wszystkich od komuchów i nie chce z komuchami współpracować. (Tylko zapomniał, że mają powiązania gospodarcze z Chinami i Brazylią )
Aborcja będzie nielegalna, ale planuje wprowadzić wolnorynkowe mechanizmy adopcji.
Wprowadzenie USD jako waluty. (jak wiadomo własna waluta tylko przeszkadza )
Prywatyzacja więzień (mają przynosić zyski) i zmniejszenie wieku ludzi sądzonych jako dorośli (chce chyba podaż zapewnić)
Prywatyzować co się da (to wiadomo, stara mantra libertariańska)
Cięcie wydatków budżetowych
Zlikwidowanie banku centralnego
Wolny rynek w handlu organami (już widzę mafię, która będzie łowić ludzi na organy)
Bardzo ciekawy filmik od Pana Doktora Sławomira Mentzena https://youtu.be/VGtoEtDb2EY?si=3Lg32OyNvPbQR5Vv w którym Pan Doktor najpierw czyni trafne obserwacje (np. hejtu w internecie nie da się powstrzymać regulacjami prawnymi) i wyciąga błędne wnioski, tworząc sztuczne podziały albo-albo (albo ludzie pod twoją twórczością cię wyzywają bez ograniczeń albo wypierdalaj z internetu) z dzikimi anegdotami (bo Beckhama też wyzywali - no Beckhama wyzywali jednak za dużo większe pieniądze niż niszowych youtuberów w Polsce i defacto nic mu nie groziło, bo stać go na np. ochronę).
Jak zwykle w konserwatyzmie - nie róbmy nic, dobrze jest, wszystko gituwa, zawsze tak było i zawsze tak będzie. Dzięki za pół godziny contentu. Bo treścią ten film ciężko nazwać.
Ten film jest tak uroczo nieporadny w zrozumieniu czym jest kultura, społeczeństwo, emocje, "kapitał ludzki" że może w końcu się przełamię do nagrania filmu commentary. Trzymajcie kciuki, bo w c⁎⁎j mnie stresuje właśnie perspektywa szansy zostania osobą rozpoznawalną z wymienionych w filmie powodów xD
@wombatDaiquiri Jak zawsze fetyszyzowanie wolności jako wartości samej w sobie. Mylenie wolności z samowolą. Rozmywanie słowa hejt (jako krytyka), a jest to wulgarne obrażanie kogoś i groźby. Trzeba zmodyfikować prawo, żeby takie osoby były karane, lub procedury żeby temat był traktowany poważnie. Sugerowanie komuś zmiany pracy, kiedy żyje z twórczości w internecie i interakcji ze społecznością jest słabe. Nie każdy ma komfort "usunięcia konta". Brak anonimowości w sieci doprowadziłby do braku hejtu, bo w realnym życiu ludzie się nie hejtują (jest to zjawisko skrajnie mniejsze). W USA ludzie są mili, bo wiedzą, że jakiś szaleniec może im sprzedać serię z broni palnej, gdy przekroczą pewne granice.(pomijam pewne przypadki ludzi niestabilnych psychicznie).
@wombatDaiquiri ten film porusza konkretny temat.
1. Albo wolność słowa albo ja tracimy bo hejt... i godzimy się aby korporacje miały nasze dane.
2. Słusznie zauważa, że wszyscy są hejtowani. Jest to cena popularnosci. Chyba nawet Maklowicza hejtuja. Tak bylo zawsze. Rozwiązaniem nie jest odarcie nas z prywatnosci. Argumentuje to tym, ze na ulicy nie nosisz tabliczki.
3. Ogólnie zauważa że jeśli tu ustąpimy akurat gdy unia gmera przy prywatnosci to za pare lat zapomnimy o wolnosci slowa.
4. No i zauwaza ze korpo juz maja narzedzia aby namierzyc hejterow, tych ktorych nie mozna namierzyc i tak znajda obejscia, a szary user bedzie sledzony.
📍Za największą jak dotąd legislacyjną wpadkę w nowej kadencji Sejmu odpowiadają politycy Ruchu Narodowego, w tym główny legislator Konfederacji i szef Biura Prawnego formacji.
Lider Nowej Nadziei Sławomir Mentzen w nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych odciął się od projektu. Odpowiedzialnością obarczył "koalicjantów". Jakich? Nie wskazał.
Jak wynika z informacji Wirtualnej Polski, mówiąc o koalicjantach, Menzten miał na myśli Ruch Narodowy. Nasze źródła mówią o odpowiedzialności za projekt trzech osób: posłów Michała Wawera (posła Konfederacji, wiceprezesa Ruchu Narodowego i wiceszefa klubu parlamentarnego) oraz Włodzimierza Skalika (również wiceszefa klubu i wiceprezesa Korony Polskiej Grzegorza Brauna), a także szefa Biura Prawnego Konfederacji i sekretarza Ruchu Narodowego Jakuba Kalusa.
Zadzwoniliśmy do niego z pytaniem o słowa Mentzena i zaskakującą serię błędów wokół projektu o kwocie wolnej. - Niestety, przykro mi, nie jestem w stanie udzielić informacji na ten temat - powiedział nam Kalus.
Nie ukrywał zmieszania. Przyznał, że zajmuje się analizą ustaw i ich opiniowaniem, rekomendacjami oraz analizą skutków regulacji. O projekcie ustawy o kwocie wolnej nie chciał jednak rozmawiać.
Jak dowiaduje się Wirtualna Polska, projekty złożone przez Konfederację były omawiane na posiedzeniu klubu parlamentarnego tej partii przed pierwszym posiedzeniem Sejmu X kadencji.
Tuż po zebraniu klubu projekty zaprezentowano podczas konferencji prasowej. Z naszych informacji wynika, że sceptyczny wobec tego ruchu był sam Mentzen, który miał zasugerować, że to za szybko i że potrzeba więcej czasu, by projekty "porządnie przeanalizować".
W klubie jednak była determinacja, żeby projekty - zgodnie z zapowiedzią - przedstawić jak najszybciej. Mentzen postanowił więc nie brać udziału w konferencji prasowej na ten temat. Zabrakło również na niej bliskiego współpracownika lidera "Nowej Nadziei", Przemysława Wiplera.
- Menzten miał wyjść z założenia, że jak ktoś podejmuje się jakiegoś zadania, zrobi to dobrze, a jak nie, to bierze za to odpowiedzialność. I tak było z tym projektem - usłyszeliśmy w klubie Konfederacji. - To był czeski błąd, który można było łatwo poprawić - zwrócił uwagę jeden z rozmówców.
Za prace klubu parlamentarnego odpowiada Stanisław Tyszka, który nie odpowiedział na prośbę WP o rozmowę.
Jak słyszymy, "Nowa Nadzieja" Mentzena po zamieszaniu z projektem o kwocie wolnej ma opierać się na własnych legislatorach.
"— Rozmowy z PiS na pewno trwały, i to do samych wyborów – nawet dokładnie wiem jakie. Wszystko oczywiście stało się nieaktualne, kiedy się okazało, że Konfederacja z PiS nie ma 231 posłów. To jest oczywiście hipoteza, ale coraz więcej za nią przemawia — dodaje polityk."
Korwin bohater hejto bo wypowiedź pasuje do ich linii xD
Rozsądniej byłoby poczekać na konkrety które to potwierdzą.
Sławomir "amnezja" Mentzen w swoim stylu komentuje kolejny projekt ustawy jego patii, tym razem zgłoszony w sejmie:
No nie wyszło to najlepiej. Miało być dobrze, a wyszło zabawnie. Ja nie miałem z tym projektem nic wspólnego. Nawet go nie czytałem. Nie podpisywałem. Nie byłem na konferencji. Nie widziałem go na oczy.
No to wyobraźcie sobie jaka musi być niewiedza Menztena o lewicy, czy UE, jak on o swojej partii nic nie wie, a "stu ustaw Menztena" też nie on pisał i nie pamięta.
Hmm... A może Menzten jest po prostu twarzą k0nfy bo się podoba wyborcom, a zakulisowo rządzi nią ktoś inny i bardziej wpływowy wśród wierchuszki partii? Jak myślicie?
Tak czy siak nie jest wiele inteligentniejszy albo niespecjalnie się stara bo np. ma wyborców za głąbów.