Zaloguj się aby komentować
Siemanko Hejtowicze! Muszę się z Wami podzielić czymś, co ostatnio rzuciło mi się w oczy. Widzieliście już zapowiedzi nadchodzącego „Projektu Hail Mary”? Jako fan klimatów sci-fi zazwyczaj podchodzę do adaptacji książkowych z lekkim dystansem, ale muszę przyznać, że pod kątem wizualnym zapowiada się to naprawdę konkretnie. Te ujęcia w kosmosie, surowy klimat samotnej misji i design statku robią spore wrażenie na zwiastunach – efekty specjalne stoją na bardzo wysokim poziomie. Jeśli fabuła dotrzyma kroku oprawie wizualnej i duchowi książki, to możemy mieć do czynienia z jednym z ciekawszych tytułów tego roku. A Wy jak do tego podchodzicie?...
WIELKA ROCZNICA DZISIAJ!
Dokładnie 40 LAT TEMU
14 lipca 1986 roku, odbyła się w Los Angeles uroczysta premiera filmu "Aliens" ("Obcy - decydujące starcie") Jamesa Camerona. Perfekcyjna obsada, fabuła, efekty, teksty, muzyka, wszystko!
MISTRZOSTWO
#filmy #historia #kino #film #aktor

Zaloguj się aby komentować
Ja nie wiem, Nolan wyraźnie maj jakąś wizję na ten film, zaczekam zobaczę, może się zawiodę, jak na większości filmów Nolana. Ale kociokwik ludzi o ten film straszny, a jeszcze nawet nie wyszedł. Odyseja jest po prostu miałka, chujowo się ją czyta i każda adaptacja ma spore szansę na śmierć przez denność oryginału. Może uwspółcześnienie tej historii ma sens, może luźne podejście ma sens.
Ja najbardziej na ten film pluję, bo ma 2g 52m, gówno trend.

Zaloguj się aby komentować
W ten weekend obejrzałem Avatar Ogień i Popiół. Czyli trzeci film z serii: niebieskie kosmity dobre, ludzie źli.
Ogólnie wiem, że krążyły jakieś memy ale jest jednak bardziej grubo niż myślałem.
Streszczenie fabuły: główny zły człowiek został sklonowany jako niebieski kosmita aby zabić głównego dobrego człowieka który dobrowolnie zmienił się w dobrego niebieskiego kosmitę
Ale ten zły to jest Chud wojskowy i skombinował sobie gotycką tribal laskę kosmitkę która daje mu d⁎⁎y i poluje za niego na tego dobrego gościa xDDD
#filmy #kino #avatar




Byłem w kinie z młodym. Dawno tak nie mogłem się doczekać końcowych napisów.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
To nic że długi jest marsz
Słońce osuszy twarz...
#gownowpis #spiewajzhejto #filmy #kino
https://www.youtube.com/watch?v=UEcpm4TvL-4
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Jednym z moich ulubionych filmów gangstersko-mafijnych jest "Beema" ( "Бумер" ).
Czterech drobnych cwaniaczków podpadło mafii i policji, przez to uciekają z Moskwy na prowincję kradzioną beemką. Niesamowicie wygląda ta E38 jadąc przez obsrane i zabite dechami wioski. Jeszcze te dziurawe drogi, po których musi się tłuc beema. No po prostu top 10 filmów gangsterskich dla mnie.
https://www.youtube.com/watch?v=ibmP3bkL41g
#motoryzacja #filmy #kino
Zaloguj się aby komentować
758 + 1 = 759
Tytuł: Disclosure Day (Dzień objawienia)
Rok produkcji: 2026
Kategoria: Sci-Fi / Przygodowy
Reżyseria: Steven Spielberg
Czas trwania: 2h 25min
Ocena: 8/10
Kiedy Steven Spielberg zabiera się za tematykę pozaziemską, kino wstrzymuje oddech. Po latach wyczekiwania reżyser w końcu domknął swoją nieoficjalną „kosmiczną trylogię”. I choć Disclosure Day fabularnie nie łączy się bezpośrednio z Bliskimi spotkaniami trzeciego stopnia ani E.T., to duchowy spadkobierca tych arcydzieł. Oglądając ten film, nic nie stoi na przeszkodzie, by uznać, że wszystkie te historie dzieją się w tym samym uniwersum. To kino stworzone z myślą o wielkim ekranie – nostalgiczny powrót do korzeni, który potrafi bez reszty zauroczyć, o ile damy się porwać tej specyficznej spielbergowskiej magii.
Disclosure Day to kwintesencja stylu Spielberga. Z jednej strony dostajemy mnóstwo akcji, dynamiczne pościgi samochodowe i sceny komiczne, z drugiej – film pozostaje produkcją rdzennie rodzinną (kategoria 12A w UK). Co ciekawe i niezwykle odświeżające: w całym filmie pełnym napięcia... nie uświadczymy ani jednego trupa, a bohaterowie ani razu nie wypowiadają słowa „alien”.
Aktorsko projekt broni się znakomicie. Emily Blunt i Colman Domingo magnetyzują na ekranie, tworząc wyraziste, zapadające w pamięć kreacje. Odrobinę słabiej, choć wciąż bardzo pozytywnie, wypadają Josh O'Connor oraz Colin Firth. Całość spaja muzyka Johna Williamsa, który „znowu to zrobił” – jego ścieżka dźwiękowa, choć momentami mocno skręca w stylistykę znaną z Gwiezdnych Wojen, idealnie buduje podniosły i przygodowy klimat.
Nie da się jednak ukryć, że film ma bardzo specyficzną konstrukcję. Część scen wygląda tak, jakby została żywcem wyjęta z kina lat 90. Dla jednych będzie to uroczy powrót do przeszłości, dla innych – lekki archaizm. Mój syn celnie zauważył po seansie, że tę historię mógłby nakręcić Denis Villeneuve (którego Nowy początek uwielbiamy), aby nadać całości bardziej mroczny, poważny i surowy ton. I faktycznie – Spielberg momentami uderza w nieco mroczniejsze tony, ale ostatecznie to wciąż film rodzinny. To nie jest ciężkie science-fiction typu Arrival czy naukowe Interstellar. Na ten film idzie się do kina po czyste emocje i magię, dokładnie tak jak kiedyś na E.T.
Największym mankamentem produkcji, do którego po prostu trzeba się przyczepić, są zaskakująco słabe efekty specjalne. Z jakiegoś powodu kluczową rolę w fabule odgrywają zwierzęta. Niestety, zamiast zachwytu, wywołują one lekki zgrzyt zębów. Wszystkie stworzenia to bardzo słabe CGI – sztuczność bije po oczach tak mocno, że widać to bez okularów z końca sali kinowej, nawet przy wadzie wzroku -2.
Disclosure Day to film, który z pewnością podzieli widzów. Osoby szukające twardego, nowoczesnego science-fiction mogą poczuć się zawiedzione i ocenić go znacznie niżej. Jeśli jednak, tak jak ja, jesteście absolutnymi fanami spielbergowskiego klimatu, będziecie się bawić wybornie. Jako zadeklarowany miłośnik takich historii, przymykam oko na niedociągnięcia CGI i z czystym sumieniem wystawiam wysoką notę. To piękny, nostalgiczny list miłosny do klasyki kina o kosmitach.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #filmy #kino

@boogie
Turbodildo które służy do wszystkiego i niczego, w zależności jak dramatyczna ma być dana scena.
Scena z płotem xD
Scena z Emily Blunt wychodzącą sobie z bazy złoli tak o
Scena z histeryzującą Emily Blunt która w kolejnym ujęciu zamienia się w slapstickową scenę akcji?
Cały wątek religijny który miał potencjał ale zostaje ucięty nożem i już nie wraca do końca filmu.
Pomagier badassa który obraża się w finale i wychodzi xD
W ogóle finał filmu jest durny i głupi. Na moim seansie ktoś na sali po prostu wstał i wyszedł.
Trzecia wojna światowa nie wybucha bo wszyscy na świecie oglądają lokalną amerykańską tv na smartfonach xD. Wgl to kolejny wątek z dupy który pojawia się tylko po to żeby można było zrobić "awww"
To tak na szybko, takich durnot i głupotek jest znacznie więcej. Ja wiem że to Spielberg, ale film nie wie czym chce być, nie ma swojej tożsamości. Nagromadzenie wątków z których nic nie wynika jest tak wielkie, że nie da się go traktować poważnie. Jedyny jasny punkt to Emily Blunt - świetnie wygrała rolę irytującej wariatki, no i zdjęcia może jeszcze. Cała reszta - kanał. Jako widz nie mający wielkich sentymentów do Spielberga tylko chcący obejrzeć dobry film uważam że straciłem czas.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
@deafone Trudne się wylosowało. Po namyślę dwójka, bo udało się utrzymać świetny poziom, a drugi plan świetnie wypełnia Joe Pesci. Jedynkę i czwórkę również wysoko cenię, trójka jest nieco słabsza (za sprawą Rene Russo, która nie zdążyła odnaleźć się w serii i nieco odbiegała od całej ekipy). Nie mniej całą serię uważam za najlepszą serię filmów sensacyjnych. Akcja 10/10, Gibson i Glover 10/10, te szczypty humoru dopasowane w odpowiednich miejscach również 10/10.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
743 + 1 = 744
Tytuł: Peaky Blinders: Nieśmiertelny
Rok produkcji: 2026
Kategoria: Kryminał
Reżyseria: Tom Harper
Czas trwania: 1h 54m
Ocena: 6/10
Dla fanów rodzeństwa Shelby ten film miał być ostatecznym domknięciem sagi, która przez lata elektryzowała widzów na całym świecie. Czy Peaky Blinders: Nieśmiertelny spełnia te oczekiwania? I tak, i nie. Choć produkcja ma swoje momenty, pozostawia widza z mocno mieszanymi uczuciami.
Największym plusem filmu jest bez wątpienia kapitalna ścieżka dźwiękowa, która od lat stanowi znak rozpoznawczy całej franczyzy. Muzyka buduje klimat tam, gdzie scenariusz zaczyna łapać zadyszkę.
Warto jednak zaznaczyć, że w całym filmie była właściwie tylko jedna scena, w której można z czystym sumieniem powiedzieć: Tommy is back! Chodzi o moment, gdy Shelby wchodzi do swojego dawnego baru, ucisza grającą muzykę i prosi o rozmowę z nowym właścicielem – swoim synem. Kiedy jeden z młodych, wojaków zaczyna do niego fikać, Tommy bez mrugnięcia okiem wsadza mu granat za koszulę. Przerażony chłopak wybiega na zewnątrz i po chwili słyszymy wybuch, a na domiar złego Tommy bezwzględnie rozstrzeliwuje sam gramofon. To była bezkompromisowa sekwencja, nakręcona w stylu pierwszych sezonów Peaky Blinders, której bardzo brakowało w reszcie filmu.
Ogromny plus należy się twórcom za świetne wplecenie w fabułę prawdziwych wątków historycznych. Początkowe, widowiskowe zbombardowanie fabryki broni w Birmingham oraz motyw z niemieckim spiskiem mającym na celu zalanie Wielkiej Brytanii fałszywymi banknotami nadają całości szpiegowskiego ciężaru.
Na pochwałę zasługuje też sam finał. Tommy Shelby kończy dokładnie tak, jak powinien skończyć gangster jego pokroju – bez zbędnego hollywoodzkiego patosu, w sposób surowy i powiedzmy satysfakcjonujący. Nabój podpisany "Tommy" w końcu trafił tam, gdzie powinien.
Czy film musiał powstać? To dyskusyjne. Z jednej strony dostajemy domknięcie historii braci Shelby, które wypada zauważalnie lepiej niż nieszczęsny, powolny ostatni sezon serialu. Z drugiej – pozostaje lekki niedosyt i poczucie zmarnowanego potencjału na coś naprawdę spektakularnego.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #filmy #kino #netflix

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować

Niewypowiedzianie śmieszna i straszliwie przerażająca historia, po obejrzeniu której określenie „uroczy wypoczynek na łonie natury” nabiera zupełnie nowego wydźwięku... Tucker i Dale, dwaj prawdziwi “pełnokrwiści” wieśniacy, wyruszają na wymarzone wspólne wakacje. To będzie wypoczynek na bogato:...