#kiciochpyta

8
1770

Jaki odkurzacz bezprzewodowy polecacie?

Zależy mi bardziej na lekkości i mobilności, niż na tym, żeby ciągnął jak na erazmusie w Hiszpanii. Mam zwykły odkurzacz+robota, ale szukam czegoś uzupełniającego, żeby na szybko posprzątać po młodym+ do auta.

#agd #kiciochpyta #sprzatajzhejto #sprzet

6310d24d-95ae-4361-82d9-c013ad0e04a1

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Co się działo z psami jak nie było groomerów na kazdym rogu? Bo kiedyś nie było :)

Nie kupowało się włochatych psów, chodziły zarośnięte czy oobcinalo się je w domu przy pomocy maszynki do włosów tej samej którą później stary obcinał dzieci na "jeża"?


#kiciochpyta #psy

Zaloguj się aby komentować

#pomagajzhejto #pytaniaiodpowiedzi #kiciochpyta #pytanie

Gdzie mogę kupić foliowy płaszcz?

Nie chodzi mi o allegro/aliexpress (za dużo czekania) ani chiński sklep (nie mam koło siebie) tylko jakichś ze sklepów typu: Pepco, KiK, Dealz, Action, ew. Castorama lub Leroy Merlin, 4F, Matres Sport,

Zaloguj się aby komentować

Wyniki ostatniej ankiety.


Pytanie ankiety: Jak wygląda obecnie Twój sposób odżywiania się?

Głosowało: 426x


  1. Nie stosuję konkretnej diety. Jem i piję na co mam ochotę w ilościach na jakie mam akurat ochotę: 20,66%

  2. Nie stosuję konkretnej diety. Staram się zwracać uwagę na jakość produktów które spożywam, ale nie na ich ilość: 38,73%

  3. Nie stosuję konkretnej diety. Zwracam uwagę na jakość produktów oraz na to ile spożywam kalorii: 30,52%

  4. Stosuję określoną dietę (np. "keto", "wegańska", "bez laktozy" itd.) i nie liczę kalorii: 5,87%

  5. Stosuję określoną dietę (np. "keto", "wegańska", "bez laktozy" itd.) i liczę bądź staram się liczyć kalorie: 4,23%


Krótkie podsumowanie:


Z osób które brały udział w ankiecie 90% (opcja 1. 2. 3.) nie stosuje konkretnej diety a 10% taką ma (opcja 4. 5.).

Oznacza to, że 10% osób chce albo musi się ograniczać z najróżniejszych powodów do określonej grupy produktów, a połowa z tych osób dodatkowo liczy bądź stara się liczyć kalorie.


Patrząc na wszystkie głosy: Na kalorie bądź ilość pożywienia nie zwraca wielkiej uwagi 65,26% osób (20,66+38,73+5,87) a 34,75% osób (30,52+4,23) stara się zwracać na to uwagę.


Dodatkowo grupa osób która je i pije na co ma ochotę to 20,66%. Nie musi to wcale oznaczać, że jest to opcja "śmieciowe jedzenie", bo niektórzy (oczywiście nie wszyscy) intuicyjnie potrafią się zdrowo odżywiać i trzymać właściwą wagę.


Oczywiście jest to bardzo uproszczone, bo w wielu przypadkach jadłospis jest zmienny i nie zawsze ma się czas i ochotę rozmyślać co wpadnie do pieca


Komentarze i urywki

([...] oznacza, że przed bądź po cytacie jest jeszcze dłuższa część komentarza w oryginalnym wątku ankiety)


Xax: W moim przypadku to w zasadzie, staram się pilnować ilość kalorii, staram się przemycać białko kiedy tylko mogę i staram się aby znalazły się jakieś warzywa w diecie itp. Dokładnie w tej kolejności i wszystko na oko (choć kiedyś liczyłem to mocno, ale teraz na oko i daje to radę).


Zielczan: 2000kcal z pudełka + dorzucam warzywa, na które mam ochotę. W weekendy pudełek nie mam, więc wtedy robię coś sam, ale staram się nie żreć w opór Do zrzucenia zostało jeszcze parę kilogramów, byłoby to banalne, ale za bardzo lubię słodycze xd


Atexor: [...] Ogólnie myślę, że jak ktoś chce stracić kilogramy bez siłowni i ekstra diety, to musi popracować nad... determinacją. Determinacją aby nie jeść słodkiego. To bardzo dużo zmienia, nawet dwie kosteczki czekolady na dzień potrafią zaburzyć równowagę organizmu, serio. Mi było ciężko wytrzymać na początku bez batonika raz-dwa w tygodniu, stąd wtedy piłem właśnie len mielony (mnóstwo błonnika i białka) z mlekiem, bo fajnie zapychał żołądek. [...]


3zet: mogę się przyznać bez żadnego problemu - Jestem tłustą świnią bo jestem leniwy ale nie jem śmieci. I tyle.


AndrzejZupa: Zaznaczyłem dwójkę, ale w planach jest keto bo to jedyna dieta ktora jest przyjemna dla mięsożerców…i działa (2 lata temu przerabiałem i były efekty…wszystko inne to dziadostwo) ¯\_(ツ)_/¯


dru_gru: Brak opcji: Jestem na "pudełkach", po prostu jem, a raz na 2tyg. wybieram jakie posiłki będę jeść.


bartek555: Stosuje konkretna, rozpisana diete (unikam laktozy, ale nie ze wzgledu na nietolerancje) i waze jedzenie, licze kalorie.


l__p: Jestem na diecie roślinnej (nie wegetariańskiej i nie veganskiej), bez laktozy. Nie patrzę na kalorie, ale od kilku lat codziennie kontroluję swoją wagę i na jej podstawie decyduje o porcjach jakie spożywam.


Moose: Jem w zasadzie wszystko, na co mam ochotę ale czasem sprawdzam skład danego produktu. Czyli jestem gdzieś pomiędzy opcją 1 i 2 ale zaznaczyłem pierwszą. Jem kiedy chcę i co chcę. Jedynie staram się ograniczać chipsy i ser żółty ale nie jakoś rygorystycznie. Nigdy też nie kryłem mojego zamiłowania do słodyczy, które jem często a w zasadzie to codziennie. Nigdy nie miałem kłopotów z wagą, jestem od zawsze szczupły, nie muszę się zatem ograniczać. Mam pracę w ruchu więc ze spalaniem kalorii nie mam problemów.


jonas: Staram się nie obżerać ponad miarę i rozsądek, bo po trzydziestce metabolizm zwolnił, d⁎⁎a i bandzioch urosły, czterdziestka pyknęła niedawno i ani młodszy, ani szczuplejszy się czarodziejsko nie robię. Bardzo restrykcyjną ściśle wyliczoną przez fachowca dietę i ćwiczenia stosowałem dziesięć lat temu, kiedy staraliśmy się o dziecko. Nawet suplementowałem kwas foliowy, żeby mieć silnych i zdrowych pływaków, kiedy nadejdzie właściwy moment na te śmieszne zwierzęce ruchy niegodne istoty rozumnej. Spadłem z ponad 100 kg na 82 kg w kilka miesięcy, znajomi z pracy dopytywali czy nie mam raka, bo tak schudłem. No i dziecko też silne i zdrowe, więc warto było. Ale na wyliczony co do grama zestaw ryż+kurczak+brokuły nie umiem już spojrzeć inaczej niż z bezgranicznym obrzydzeniem.


BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta: jestem na masie, więc patrzę przede wszystkim na kalorie i białko, a reszta to tylko dodatek. Jak się je 4400 kcal dziennie, to człowiekowi już naprawdę nie chce się kombinować


Semicolon: Jem co chce, ale ograniczam wielkość porcji, nie liczę spożywanych kalorii


LaMo.zord: całkowicie zrezygnowałem ze słodyczy i napojów slodzonych i/lub gazowanych:) więcej warzyw i owoców. Ja musiałem zmienić nawyki na "zdrowsze" ponieważ cisnę na ostro leki:/ Dodałem spacery i trochę ćwiczeń w domu. Zeszły rok waga z 90kg na 72.


hellgihad: Nie stosuję konkretnej diety, ani nie liczę kalorii ale unikam mocno przetworzonego żarcia, słodyczy i snacków a ostatnio ograniczyłem też mięcho do dwóch razy w tygodniu. No i jakoś tak wyszło że jem tylko pomiędzy 12-19 - nie to że specjalnie sobie wyznaczyłem okienko żywieniowe bo od dawna tak mam, ale przeczytałem że to podobno też jest jakaś metoda u dietetyków wiec się w sumie tego trzymam.


zuchtomek: [...] Na jakość ogólnie zwracam uwagę, staram się nie kupować najtańszych i najbardziej przetworzonych produktów. A na słodycze czy jakieś zupki chińskie to raczej nigdy ochoty po prostu nie mam (jasne, zdarzy się może raz w miesiącu, ale to raczej z konieczności niż chęci), bardziej fastfoody, ale tu też raczej wydaje mi się, że w 'normalnych' ilościach - średnio góra raz w tygodniu. [...]


budyniek: Stosuję dietę , bo przez brzuch straciłem siurka z oczu. [...]


przemoko90: Zaznaczyłem drugie od góry. Byłbym bardziej restrykcyjny gdybym zapewne miał kłopoty z wagą, tycie, uczulenia itp. Wagę mam w normie, ale też nie wrzucam w siebie co popadnie.


Papa_gregorio: Ostatnie dwa tygodnie to liczenie kalorii i przestrzeganie limitu. Głównie wziąłem się za olany temat żeby poprawić cukry i póki co jest dobrze więc pijcie że mna wodę (kompot na zbędne węglowodany)


camonday: Nie mam konkretnej diety, staram się trzymać następujące zasady 1) w każdym posiłku porcja węgli tłuszczy białka i owoców lub warzyw 2) raz w tygodniu ryba (ostatnio ciężko mi to wychodzi). [...] Suplementuje też witaminy D i B12 [...]


klaudia: [...] konkretna dieta - nie jem mięsa, ale też unikam bardzo przetworzonych produktów, cukru (choć za słodyczami nigdy nie przepadałam), laktozy (ze względu na prawdopodobną nietolerancję) i jednocześnie uwielbiam jeść, czasem wpadnie pizza, czasem falafel, fryty, no i generalnie to ograniczać się nie muszę, jem tyle ile chcę i to co chcę, czasem, no i w zasadzie ta "dieta" to trochę jak nie dieta, bo nie czuję w tym żadnych restrykcji [...]


Rafi66: 1 opcja - yolo tak zwane, był czas parę lat temu jak 3-4 razy w tygodniu wlatywał mak/kebs czy inny fastfood. Ale staram sie do drugiej opcji dojść czyli codziennie z 2 owoce na dzień i jakieś warzywo do każdeg o posiłku.


pluszowy_zergling: 5 niskie węgle ale liczę kalorie + w cholerę jem i czasem jednak tych węgli wchodzi więcej, by trzymać lekką nadwyżkę i ciągle budować sobie ciałko


Dziękuję wszystkim którzy brali udział w głosowaniu (426x), komentowali oraz pomogli wypromować wątek przy pomocy piorunów


#ankieta #kiciochpyta #zapytajhejto #zdrowie #dieta

9c53d622-3d9f-4cea-a9a8-ce53c5b83d81

Zaloguj się aby komentować

Hej, jaki gaz do samoobrony w punkcie usługowym? Żadne podwyższone ryzyko, ale pojebów nie brakuje. Wiem, że pewnie żel, ale na co zwrócić uwagę i ile to powinno kosztować? Polećcie coś.

#kiciochpyta

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Co robicie zeby po pracy miec jeszcze sile na nauke/czytanie/rozwijanie sie?

Jedyne na co mam ochotę po pracy to czilowanie bomby i jakąś aktywność fizyczną - siłka, rower. Nie mam totalnie sił na jakiekolwiek zajęcia umysłowe, jedynie w weekend jestem w stanie przysiąść do czegoś produktywnego.


#kiciochpyta #pytanie i trochę #programowanie

Zaloguj się aby komentować

Dzisiejszy temat ankiety towarzyszy każdemu z nas.

Tematem jest dieta, czyli w skrócie sposób odżywiania się hejtowiczek i hejtowiczów.

Jest to bardzo obszerne pole, więc proszę o zaznaczenie opcji która jest wam najbliższa


Pytanie ankiety: Jak wygląda obecnie Twój sposób odżywiania się?


  • Nie stosuję konkretnej diety. Jem i piję na co mam ochotę w ilościach na jakie mam akurat ochotę.

  • Nie stosuję konkretnej diety. Staram się zwracać uwagę na jakość produktów które spożywam, ale nie na ich ilość.

  • Nie stosuję konkretnej diety. Zwracam uwagę na jakość produktów oraz na to ile spożywam kalorii.

  • Stosuję określoną dietę (np. "keto", "wegańska", "bez laktozy" itd.) i nie liczę kalorii.

  • Stosuję określoną dietę (np. "keto", "wegańska", "bez laktozy" itd.) i liczę bądź staram się liczyć kalorie.


(na hejto można dodawać maksymalnie 5 opcji w ankiecie, dlatego jest dosyć wąski zakres wyboru)


Byliście na dietach które wam w jakiś sposób pomogły (bądź nie pomogły)? Dietetyczne sukcesy bądź porażki? A może macie jakieś codzienne zwyczaje bądź ulubione przepisy/produkty które polecacie?


Zachęcam do oddania swojego głosu i napisania komentarza.


Wyniki i podsumowanie postaram się dodać najpóźniej w środę wieczorem


#ankieta #kiciochpyta #zapytajhejto #zdrowie #dieta

2e3febd4-b225-400a-9331-41d664df5d19

Jak wygląda obecnie Twój sposób odżywiania się?

430 Głosów

Nie stosuję konkretnej diety, ani nie liczę kalorii ale unikam mocno przetworzonego żarcia, słodyczy i snacków a ostatnio ograniczyłem też mięcho do dwóch razy w tygodniu.

No i jakoś tak wyszło że jem tylko pomiędzy 12-19 - nie to że specjalnie sobie wyznaczyłem okienko żywieniowe bo od dawna tak mam, ale przeczytałem że to podobno też jest jakaś metoda u dietetyków wiec się w sumie tego trzymam.

@nobodys Wiem, że trudno dobrać odpowiedzi jeśli jest tylko pięć opcji, ale pierwsze dwie mi się wykluczają (z rozpędu zaznaczyłem pierwszą) bo generalnie jem na co mam ochotę, ale po przeczytaniu drugiej odpowiedzi nasuwają mi się wątpliwości, że to oznacza, że jem tzw. 'śmieci'.


Na jakość ogólnie zwracam uwagę, staram się nie kupować najtańszych i najbardziej przetworzonych produktów.

A na słodycze czy jakieś zupki chińskie to raczej nigdy ochoty po prostu nie mam (jasne, zdarzy się może raz w miesiącu, ale to raczej z konieczności niż chęci), bardziej fastfoody, ale tu też raczej wydaje mi się, że w 'normalnych' ilościach - średnio góra raz w tygodniu.


Ale ogólnie cóż - zawsze miałem turbo przemianę materii i całe życie delikatną niedowagę (bo chudzi mają mniej do dźwigania na nogach he he he), aktualnie jestem dumny z mojej oponki i może z 5kg 'nadwagi' xD


Najpierw masa, potem rzeźba! Ale ja tę masę już ponad 30 lat wbijam i słabo idzie, nie wiem czy tę rzeźbę kiedyś zdążę (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻

Stosuję dietę MŻ, bo przez brzuch straciłem siurka z oczu.


Śniadanie:


  1. Jedna kromka chleba żytniego "Słoneczny pełnoziarnisty" z Dino

  2. Cały twarożek grani ze szczypiorkiem

  3. Jogurt naturalny duży + 2 pałki selera naciowego

  4. Orzechy laskowe


Obiad:


  1. Tu bez wymysłów, po prosu jem mniej i bez śmietan 18% czy 30%.

Kolacja:


  1. Jogurt Skyrt

KONIEC

P.S. Czwarty tydzień już leci. Co wieczór robię też kardio Inasnity z Shaun T z 2009 roku.

Zaloguj się aby komentować

Jakie używane auto do 15k PLN polecacie?


Mam na oku Skode Fabię II, Audi A3 P8 oraz Audi A4 B6.


Interesuje mnie jedynie benzyna.

Szukam czegoś nisko awaryjnego / z tanimi częściami.

Ważniejsza dla mnie jest frajda z jazdy niż wygody


Jakieś polecajki?


#kiciochpyta

Jeśli portfel jest priorytetem, szukaj fiata. Części i materiały eksploatacyjne w dobrych cenach. A, fiata się łatwo diagnozuje więc nie trzeba pół auta wymienić aby znaleźć psikusa.

Wszystko z dala od vag.

I w ogole jaki rozstrzal- od auta klasy b do klasy d xD

Polecam w jak najlepszym stanie jak najmlodsze auto- opel corsa lub fiat punto jezeli to ma byc klasa B

Fiat Bravo, Citroen C4 jezeli klasa C

Honda Accord, Citroen C5 jezeli klasa D

Zaloguj się aby komentować

Jakie słuchawki do spacerów douszne BT za ok. 150 zł i by wystawały trochę poza ucho? Moja mama potrzebuje bo kupiła w sklepie za 100, ale jedna jej padła i prosiła mnie bym jej poszukał w internecie a mi się wydaje, że nie ma dużych różnic w takim przedziale cenowym. #kiciochpyta #sluchawki

5a0c7fcc-9f44-4baa-89a5-0fb5dab6431f

@Dudleus Mam takiego chińczyka od kilku miesięcy i są za⁎⁎⁎⁎ste. Bateria spokojnie starcza na osiem godzin, dźwięk jest ok, śmieszna cena. Jedyna wada to dosyć słaby bluetooth bo potrafią przerywać przy szybkim marszu i telefonie w kieszeni spodni. Ale przełożenie telefonu do kieszeni kurtki załatwia problem. Zresztą - nie wiem czy to nie jest cecha wszystkich pchełek bo z dużo droższymi JBL mam ten sam problem. W każdym razie szczerze mogę polecieć.

c9365516-12ea-42d0-931e-430a232e6192

Ja mogę opisać swoje wrażenia z Moondrop Space Travel, ale nie mam porównania z innymi taniutkimi TWSami. Jakość dźwięku ponad swoją ligę, reszta (szczególnie ile na baterii trzyma) raczej budżetowa.

Zaloguj się aby komentować

Proszę o cywilizowane odpowiedzi.

#mleko #kiciochpyta #pytanie #programista15k

Przepraszam za pytanie programistów, ale może ktoś nie lubi, jak ja "mleka" z migdałów.

@GtotheG oficjalne pytanie.

Melko to:

Kiedy mleko ma % tłuszczu to kupuję:

39 Głosów

Zaloguj się aby komentować

Wyniki ostatniej ankiety.


Pytanie ankiety: Czy masz dziecko bądź dzieci i czy aktualnie chcesz mieć kolejne?

Głosowało: 830x


  • Tak. Mam dziecko bądź dzieci i chcę kolejne: 8,55%

  • Tak. Mam dziecko bądź dzieci i nie planuję ich więcej: 31,69%

  • Nie. Nie mam dzieci, ale chcę mieć w przyszłości: 29,52%

  • Nie. Nie mam i nie chcę ich mieć: 30,24%


Krótkie podsumowanie:


Z wszystkich osób które oddały głos ma już dziecko/dzieci około 40% (8,55% + 31,69%) użytkowników a 60% nie ma jeszcze dziecka (29,52 + 30,24)

Osoby które już posiadają potomstwo w większości są już zaspokojone i tylko niecała 1/4 z tej grupy chce mieć kolejne dziecko.

Z drugiej strony w grupie osób które jeszcze nie posiadają potomstwa aż połowa by chciała zostać ojcem bądź matką


Komentarze i urywki

([...] oznacza, że przed bądź po cytacie jest jeszcze dłuższa część komentarza w oryginalnym wątku ankiety)


  • Nie wszystko w życiu przebiega według planu

glebogryzka: mam 4 nie planuje kolejnego ale w sumie żadnego nie planowałem będzie co ma być. Bo jak planowałem to gówno z tego było

Modrak: Mam i na kolejne za póżno, choć wcześniej chcieliśmy. Niestety niemożliwość dostania się do żłobka, skutecznie zniechęciła nas do kolejnego. To był czas, gdy raty za kredyt frankowy tak wariowały, że naprawdę baliśmy się utraty mieszkania a na żlobek nie było szansy, więc nie byłoby jak ogarnąć opieki dla 2 dzieci (wcześniej mogliśmy liczyć na pomoc babć, potem już nie).

cebulaZrosolu: Nie mam, ale cały czas próbujemy mieć. To nie takie proste jak się może wydawać, no chyba że masz 16 lat, całe życie do "zepsucia" i się raz pykniecie xD

Moose: Mam syna i tym zakończyłem działalność. Ale kiedyś, po ślubie, planowaliśmy z żoną dwójkę. Bez wchodzenia w szczegóły - kwestie zdrowotne i ewentualne komplikacje, które mogą wystąpić, zatrzymały nas na jednym. Trochę mi szkoda młodego, bo jednak jak się ma rodzeństwo to zawsze raźniej. Nie tak miało być. Sam mam dwójkę rodzeństwa a żona trójkę i wiem po prostu, co młody traci. Życie

ColonelWalterKurtz: Chcieliśmy mieć, kilka lat starań. Okazało się, że już raczej nie będziemy mieli.


  • A czasami plan się udaje

Ragnarokk: Dwójka, młodszy ma już 6 lat, na samą myśl by raz jeszcze karmić po nocach i ogarniać takiego kartofla co niczego nie rozumie to mnie mobilizuje by bardzo pilnować zabezpieczeń. I myślę by w tym roku sobie zrobić zabieg. Od początku planowaliśmy dwójkę, dwójka jest, mój trud skończony.

CoryTrevor: Mamy jedno dziecko, które było planowane i jesteśmy w stanie zapewnić mu uwagę, miłość i przyszłość. Kolejnych raczej nie będzie.


  • Dwoisz się i troisz, a nie każdemu dogodzisz

moll: mam i nie planuję więcej. I nic mnie tak nie denerwuje, jak wpieranie mi 3 ciąży. Najgłupszy argument za tym idący to było, że jak nie mam córki to nie jestem prawdziwą matką xD - moll

--> kwiatek87: a widzisz a do tego jeżeli miałaś cesarkę to nie możesz obchodzić urodzin dziecka tylko wydobyciny ;). My też to obchodzimy

KatieWee: Mam dorosłe samodzielne i ogarnięte dziecko i sama myśl, że miałabym się z własnej woli teraz wepchnąć w pieluchy i kaszki wydaje się być absurdalna. A są tacy, którzy serio pytają czy nie chciałabym jeszcze jednego


  • Na dziecko potrzebna przestrzeń

bartek555: Mamy syna i chcemy kolejne dziecko (u niej on/off xD), ale najpierw chcemy dokonczyc dom, zeby sie jakos pomiescic z tym calym rozgardiaszem.

zuchtomek: Mam dziecko, udało się kupić dom - będziemy działać dalej ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Piechur: Mam dwie córy i raczej kończę produkcję - przy drugiej ciąży żonie już srogo dowaliło różnymi dolegliwościami, więc nie planujemy powtórki głównie z tego względu. Dodatkowo, żeby mieć trzecie, to już pasowałoby metraż zmienić, co przy obecnych cenach nie przejdzie.

Konto_serwisowe: Gdy kupię większe mieszkanie, to pomyślę o drugim. Dzieci fajne są, ale może jestem nieobiektywny, bo mam najlepsze dziecko pod słońcem, nie wiadomo.


  • Bo do tanga trzeba dwojga

Semicolon: Nie wiem jak odpowiedzieć... Nie mam, czy chciałbym może ale nie ma chętnej

conradowl: [...] Uczucie i świadomość, że się odpowiada za córkę było za⁎⁎⁎⁎ste. Tym trudniej mi kogoś znaleźć, bo kobieta z dzieckiem (a w moim wieku to bez dziecka to tylko wariatki ) to dla mnie świadomość, że z czasem coś nie wyjdzie, a ja dzieciaka pokocham jak swoje i będzie dwa razy bardziej bolało. [...]

Atexor: Do tanga trzeba dwojga. A ja raczej singlem zostanę do końca... Za stary na związki jestem. Poza tym przez aspołeczność nie chciałbym przekazywać tych wad potomstwo. Dzieci to bardzo spora odpowiedzialność na czasem i całe życie, aby wychować je odpowiednio. [...]


  • Nie ma lekko

l__p: mały tak daje nam w kość, że nie będzie miał brata/siostry

emdet: mam jedno i absolutnie nie wyobrażam sobie powtórki, za mocno mnie przeorało. Także musi starczyc


  • Niech żyje wolność, wolność i swoboda

Pawelvk: Nie mam i nie zamierzam mieć. Kiedyś chciałem, ale im starszy jestem tym bardziej doceniam ciszę i spokój.

Hipek: Nie mam, nie planuję. Im starszy jestem, tym bardziej doceniam wolny czas, możliwość wyspania się, wyjechania kiedy potrzebuję i dokąd mam ochotę i fakt, że równo z końcem pracy mam urlop. I ciszę.

NiedyspozycjaRzeczywistosci: Nie mam i nie chcę. Wolę wieść swobodne i wygodne życie. Myślę że jeśli naprawdę chce się mieć dziecko to czas poświęcony na nie, jest w pewnym sensie także nagrodą samą w sobie, natomiast ja tego chyba bym nie czuł. Widzę też na przestrzeni ostatnich lat jak wygląda życie młodych ojców - brak czasu, mało snu, gorsza sytuacja finansowa w efekcie często praca ponad etat, relacja z kobietą schodzi na drugi plan.


  • Dzieci nie dla mnie

razALgul: Ja tam uważam, że nie nadaje się na ojca. Dzieci mnie drażnią, nie mam cierpliwości i moja różowa tak samo. Po za tym, uważam że nie pokocham dzieciaka.

GtotheG: nie mam i nie chce miec, z wszystkich mozliwych powodow z jakich ludzie nie planuja dzieci, ale goraco wspieram tych co chca, bo ktos musi zarobic na moja emeryturke


  • Na kolejne za późno

Shivaa: Mam jedną sztukę i żałuję że nie mam drugiego, niestety jak dla mnie to już za późno, a młoda ma już 14 lat więc radość z dużo młodszego rodzeństwa byłaby niewielka. Jeśli chcecie kolejne dziecko to nie zostawiajcie tego na ostatnią chwilę

jonas: Mam jedno w wieku wczesnoszkolnym i wystarczy. Na kolejne jesteśmy już za starzy - 41 lat dla kobiety to rewelacyjny plan na urodzenie Downa albo czegoś gorszego.


  • Co ma być, to będzie

wombatDaiquiri: mam zero, w niedalekiej przyszłości chciałbym dwa. A co będzie to bóg/los/czas pokaże.

camonday: Nie mam i na razie nie planuję, ale może kiedyś mi się odwidzi. Przez choleryzm mamy miałam zjebane dzieciństwo co zawsze będzie mi towarzyszyć jak zagojona ale obecna blizna. Nie chcę sprowadzać tego na inne istoty.


  • Bonus

Bujnik: Trójka. Rok po roku. Są dni, kiedy jest super - najstarsze ma 3 lata, więc już się cosik wszyscy zaczynają razem bawić, są dni, kiedy się odechciewa żyć - jak któreś chore, to wszystkie chore, jak któreś się drze, to często wszystkie się drą. Z dala od dziadków czy innych osób, które mogłyby pomóc. [...]

sleep-devir: Mam córkę a żonę to już miałem xD Teraz sobie mieszkamy z córką i jest git.

sireplama: Stwierdzam powoli, że najszybszym sposobem na pozyskanie dziecka, to przejść się do pobliskiego parku ^^

d_kris: A gdzie odpowiedź "tak mam, niestety są za duże by zmieścić się w oknie życia"?


Z mojej strony jeszcze jedna kwestia. Trochę mnie zdziwiło, że na tyle komentarzy (w ankiecie było ich dużo więcej niż teraz dodałem) ani raz nie pojawiło się słowo adopcja bądź coś powiązanego


Dziękuję wszystkim którzy brali udział w głosowaniu (830x), komentowali oraz pomogli wypromować wątek przy pomocy piorunów


#ankieta #kiciochpyta #zapytajhejto #dzieci #rodzicielstwo

803837f1-12f6-41df-94f5-d14a38619883

Adopcja to na wielu poziomach trudny temat.


Formalności są trudne i żmudne, a przyszłym rodzicom zastępczym robi się strasznie pod górkę często (bazuje na opisach ludzi z neta).


Dzieci w domach dziecka bez rodziców podobno praktycznie nie ma, są za to dzieci np. odebrane rodzicom - to rodzi problem gdy rodzic zacznie czuć prawa własności do dziecka i zacznie nowych rodziców nachodzić. Nie zawsze ma od razu odebrane prawa rodzicielskie, tylko sprawa w domu i prawa może odzyskać w pełni, ty poczujesz więź z dzieckiem, ale jednak nie zostanie z Tobą. Czyli jeszcze więcej użerania się, zamiast po prostu skupić się na dziecku.


No i kontrowersyjne "wybranie sobie dziecka", rozumiem, że dom dziecka to nie schronisko dla zwierząt, ale uważam, że jak ktoś chce chłopca albo nawet konkretnego chłopca, to powinien móc adoptować właśnie jego. Ale rozumiem opinie innych.


Ale też co ośrodek to inaczej. Tak czy siak - ogólny obraz takich miejsc zniechęca. Trzeba mieć naprawdę OGROM empatii, żeby się decydować na coś takiego.

Zaloguj się aby komentować

To że Polacy nie potrafią jeździć po drogach szybkiego ruchu to fakt i nie zapraszam do dyskusji, bo nie ma o czym, ale zastanawia mnie coś innego: prędkość poruszania się na autostradach spadła (nie liczę genetycznych odpadów z gwoździem w mózgu i A7 w leasingu, cisnących dwie paki po lewym). Widok cysterny wyprzedzającej osobówkę nie jest wcale rzadkością, ba, czasami lewy pas potrafi zwolnić bez wyraźnego powodu do 50 km/h. Na drogach krajowych takie sytuacje to już codzienność, chwilami krew człowieka zalewa. Jak myślicie co może być powodem takiego trendu, nazwijmy go, zamulania za kierownicą? Ceny paliw? Strach przed prędkością? Wadliwe nauczanie w OSKach?


#samochody #kiciochpyta #bekaztransa #polskiedrogi #gownowpis

Bo jest glupie przeswiadczenie u ludzi( zwlaszcza takich 50-60 plus), ze wolniej=bezpieczniej.

Jak smigam z rodzinka droga szybkiego ruchu na tempomacie 110kmh prawym pasem to tez slysze, ze za szybko i zwolnij...


A czesc po prostu nie ogarnia co sie dzieje wokol i tak sobie jedzie jakby swiat nie istnial

Najgorzej jest jak jest w miarę luźno i ludzie nie zwracają na siebie uwagi. Autostrada jadę zazwyczaj 140-150 tak więc jest sporo samochodów jadących szybciej niż ja. Prawy pas, cyk na lewy wyprzedzanie i znowu prawy. I widzę w lusterku, że leci ktoś 170 albo więcej a ja zbliżam się już do tira. Typ albo zamiast lekko przyspieszyć albo zwolnić i dać znak, że puszcza to utrzymuje prędkość przez co ja ostatecznie kończę 90 za tirem. To jest dla mnie najbardziej wkurwiajace zachowanie

@Pouek


Widok cysterny wyprzedzającej osobówkę nie jest wcale rzadkością

O, to może być o mnie. Jeśli mam do przejechania fragmencik od węzła do węzła (albo nawet dwa-trzy węzły dalej), to nawet nie chce mi się przyspieszać do 120 km/h, bo zyskam na tym kilka sekund, stracę paliwo (może i kilka mililitrów, ale po jakie cholere?), a do tego, jeśli między węzłami jest blisko, to będę przyspieszał po to, żeby za moment zwalniać. Jak już, to lubię złapać się za ciężarówką i przejechać ten fragment równe 89 km/h.


A jeśli chodzi o obserwacje, to często takie samochody jadące sporo wolniej niż te 90 km/h, to po prostu taki ruch mocno lokalny - ekspresówki powoli budują się wszędzie, więc ktoś sobie na spokojności jedzie do domu albo z wizytą i nie ma potrzeby się spieszyć, jedzie tak, jakby jechał krajówką.


czasami lewy pas potrafi zwolnić bez wyraźnego powodu do 50 km/h

A to się jakoś nawet nazywa. I jest to przecież popularna zabawa w kraju jazdy na zderzaku. Pierwszy przyhamowuje z jakiegokolwiek powodu (nawet nie gwałtownie), drugi wbija hamulec mocniej, trzeci, zaskoczony, jeszcze mocniej i piąty w tej kolejnosci nagle musi zwolnić do 50 km/h, a z tyłu, reszta wagoników, miga już awaryjkami, że korek. I cyk, tak to się przesuwa w tył, a powodu w sumie nie ma.

Zaloguj się aby komentować

Niektórzy twierdzą, że hejto to strona dla starych ludzi Dzisiaj temat będzie z tym trochę powiązany.


Pytanie oraz dostępne odpowiedzi:


Czy masz dziecko bądź dzieci i czy aktualnie chcesz mieć kolejne?


  • Tak. Mam dziecko bądź dzieci i chcę kolejne.

  • Tak. Mam dziecko bądź dzieci i nie planuję ich więcej.

  • Nie. Nie mam dzieci, ale chcę mieć w przyszłości.

  • Nie. Nie mam i nie chcę ich mieć.


Zachęcam do oddania swojego głosu i napisania komentarza.


Wyniki i podsumowanie dodam najpóźniej w piątek wieczorem


#ankieta #kiciochpyta #zapytajhejto #dzieci #rodzicielstwo

97d9e75f-2501-4b34-babb-7191e7f448a1

Czy masz dziecko bądź dzieci i czy aktualnie chcesz mieć kolejne?

842 Głosów

Nie mam, nie planuję. Im starszy jestem, tym bardziej doceniam wolny czas, możliwość wyspania się, wyjechania kiedy potrzebuję i dokąd mam ochotę i fakt, że równo z końcem pracy mam urlop. I ciszę.


Możliwe, że kiedyś będę żałował, ale póki co - patrząc na rówieśników z samodzielnymi, już od dawna dorosłymi dziećmi - to nadal nie jest ten czas


Zróbmy jakąś ankietę za lat 20, to sprawdzimy, czy nie zmieniłem zdania.

@nobodys Nie mam i nie chcę. Wolę wieść swobodne i wygodne życie. Myślę że jeśli naprawdę chce się mieć dziecko to czas poświęcony na nie, jest w pewnym sensie także nagrodą samą w sobie, natomiast ja tego chyba bym nie czuł. Widzę też na przestrzeni ostatnich lat jak wygląda życie młodych ojców - brak czasu, mało snu, gorsza sytuacja finansowa w efekcie często praca ponad etat, relacja z kobietą schodzi na drugi plan.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Cześć wszystkim! Dodaje ten wpis w tech i programowanie, bo mam pytanie.


Niedawno natknąłem się na AtlasOS, taki jakby debloater do windowsa, którego notabene używam też czasem do programowania chałtury jaka czasem bokiem wpadnie.


Czy, ktoś z was tego używa ? Może macie jakieś polecajki w tej kwestii? Szukałem podobnych, znalazłem skrypty powershellowe do debloata, ale najczęściej na sam koniec Win Update ponownie instaluje te Candy Crushe i inne "bardzo potrzebne" oprogramowanie.


Z reklamiarstwa wynika (patrz obrazek), że przyrost wydajnościowy jest dosyć spory. Nie sprawdzałem jeszcze czym to jest spowodowane, ale mam kilka scientific guessów ( dajcie tłumaczenie ).


#technologia #programowanie #kiciochpyta

5561aba4-56b7-488c-9cb8-e4d67c2b87bb

IMHO szamaństwo pokroju zwiększania pagefile lub ręcznego zwiększania "rdzeni" jak to w dawnych Windowsach było.

Czy zmniejszy się zużycie RAMu z tym programem? Możliwe.

Czy wpłynie to na wydajność? No nie, bo Winda nie działa tak, że jak Chrome zeżre 12 GB, to już zostaje tylko 4 dla innych, tylko jak będzie potrzebny, to będzie "wydzierać" na potrzeby "głównego" zadania.

A ten 1% FPS zysku to już w ogóle zabawne, bo to w sumie błąd pomiarowy, a z Valorantem to pewnie zysk zyskali blokując Defendera czy z czym on tam miał problem.

Przykrą prawdą jest, że jedyny wzrost wydajności zależy pieniędzy - czyli od wymiany podzespołów.

@vinclav 


> Może macie jakieś polecajki w tej kwestii?


Tak, Linuksa. Żadnej Curtyzany czy innej wirtualnej asystentki, żadnego OneDrive’a dopóki sam nie będę chciał, żadnego crapware dołączanego do paczek z oprogramowaniem, szpiegowanie ograniczone w zasadzie do tego, co Steam wyczynia.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Była luźna ankieta o WOŚP, więc dodaję wyniki


Pytanie ankiety: Czy lubisz WOŚP?


  • Tak: 76,78%

  • Nie: 3,75%

  • WOŚP jest mi obojętny: 19,48%


Tak więc WOŚP na hejto jest stosunkowo lubiany a drugie miejsce zajmuje obojętność tym tematem. Osób nie lubiących akcji z serduszkiem (do czego mają oczywiście prawo ) z ankietowanych jest tylko mały procent.


W wątku ankiety były różne wypowiedzi.


Od


jedna z pierwszych edycji doprowadziła do zakupu sprzętu, który pomógł w uratowaniu mi życia. - bojowonastawionaowca

do

nie lubię bo zamiast zabrać bogatym w podatkach i zbudować za to sprawną ochronę zdrowia to jest łatanie jej trytytką i szarą taśmą za grosze wyżebrane od biednych - cotidiemorior


Głównie dodawane były komentarze na + dla samego WOŚP-u, jednak czasami bardzo mieszane (a nawet zniesmaczone) uczucia względem osoby Jerzego Owsiaka oraz kwestii włączania WOŚP do polityki.


ZohanTSW przez te wyżej wymienione zmiany napisał:

(tu tylko wycinek bez kontekstu wypowiedzi, polecam przeczytać całą w wątku ankiety):

bardzo mi obrzydziły zarówno WOŚP jak i Woodstock, czy raczej Pol'and'rock i od 2022 już jestem nieobecny.


Więc mogę chyba tylko życzyć, żeby WOŚP w przyszłości był pozytywnym dodatkiem który nie będzie się łączył z kontrowersjami Udanego weekendu!


#ankieta #zapytajhejto #kiciochpyta #wosp

2393c58c-f2f6-43c0-a0f0-534edf9b3737

Zaloguj się aby komentować