#humor

1
512

Szczerze to nie wiem 🙂 bawi mnie wrzucony żarcik bo cieszę że wszyscy przestępcy i złodzieje zaczynają być z tego rozliczani i zdziwiłem się że nikt nie poruszył tego tematu. Anyway potrzebujesz jeszcze kółka podgumowane? 🙂

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Tytuł: Klucze do repozytorium

Autor: Melissa de la Cruz

Kategoria: fantasy, science fiction

Liczba stron: 220

Ocena: ?/10


Zdecydowanie zawiedziecie się na tej książce, jeśli sądzicie, że znajdziecie w niej rozwiązania najczęstszych problemów związanych z kluczami do repozytoriów. Zatem jeśli masz problem np. z dostępem do githubowego repo, mimo pozornie poprawnie skonfigurowanego klucza, to lepszym pomysłem jest przeszukanie Stacka i dokumentacji, aniżeli lektura tej książki.


Jeśli zaś ktoś poszukuje innych wrażeń z lektury, to nie oceniam (bo nie czytałem xD), może ta książka spełni takie oczekiwania.




Przepraszam, ale po prostu nie mogłem się powstrzymać, jak zobaczyłem ten tytuł. xD Może kogoś też to rozbawi.


#czytajzhejto #ksiazki #ksiazka #humor #informatyka #github

27c3fd12-95ef-4e76-bc98-e977ec3a1190

Zaloguj się aby komentować

@Pszczelarz 

Dwie sprawy.


  1. Będą pogromy? Kiedyś bywały z takich powodów. Ciekawe, jak się świat pozmieniał. Pogromy w NY.. Osobiście obstawiam, że nie

  2. Ty dostajesz info, jak ktoś pisze @Pszczelarz ? Bo się ostatnio z kimś zastanawiałem nad tym. Twój nick zmienia formę w cytacie.. Ja piszę tak jak na obrazku, a wyświetla się potem jak widzisz

60eee08b-f1b0-49b0-82a1-71c28ec43e1a

@KLH2 krulu jakie pogromy i po co ? co ty insynujesz?

Będą pogromy? Kiedyś bywały z takich powodów jakich powodów ? co ty bredzisz ?

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Oglądam sobie Ksieżulo na YouTube czasami i ostatnio ma serię z jarmarków świątecznych.

Grubo jest.

Jedzenie niedobre, byle jakie i droższe niż w Edynburgu na jarmarku.

Polska to bogaty kraj... Także jak najbardziej był obstawiał polską kanapkę

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@lake3 - jak zgubisz to chowasz prawą i obu nie widać - gorzej jak jest dziura i nie zauważysz ale matka zauważy podczas noszenia czy w praniu

Zaloguj się aby komentować

Please write parody of John Lenon hit "Imagine" with words referring to AI replacing executive and other high level positions in company


(Verse 1)

Imagine there's no boardrooms

It's easy if you try

No CEOs or executives

Just AI up in the sky

Imagine all the decisions

Made by algorithms, not by guys


(Chorus)

You may say I'm a dreamer

But I'm not the only one

I hope someday you'll join us

And let AI management be done


(Verse 2)

Imagine there's no corner office

It isn't hard to do

No power suits or handshakes

No need for coffee, just some code

Imagine all the meetings

Run by circuits, not by show


(Chorus)

You may say I'm a dreamer

But I'm not the only one

I hope someday you'll join us

And let AI management be done


(Bridge)

Imagine no promotions

I wonder if you can

No competition for positions

A brotherhood of silicon

Imagine all the people

Working for the common plan


(Chorus)

You may say I'm a dreamer

But I'm not the only one

I hope someday you'll join us

And let AI management be done


(Outro)

Imagine a world of efficiency

I wonder if you dare

No egos and no office politics

A digital utopia, a management affair

Imagine all the progress

If AI were the ones in the chair


#ai #heheszki #humor #johnlennon

@WolandWspanialy ja bym w to szedł jak w dym xd największym problemem korpo nie jest konkurencja tylko kadra managerska i zarządzająca xdd

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Nowy hit! To prawdopodobnie związek frazeologiczny roku! Reakcją na każdą informację ukazującą nędzę polityków KO, czy Chołowni, jest odpowiedź:


"A za PiSu..."


XDDD


#bekazko #humor

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Anony, co się u mnie ostatnio odjebało to ja nie. Jak co roku chciałem zjeść sobie tę słynną kanapkę drwala. Jednak, jako że nie zarabiam zbyt wiele w swojej gównopracy, a do tego, mimo 29 levelu mieszkam w gównopokoju w gównomieszkaniu z pięcioma obcymi ludźmi, jakimiś studentami itp. to na taką fanaberię musiałem zacząć oszczędzać już od września. Ostatecznie, za cenę żywienia się przez ostatnie dwa tygodnie suchymi bułkami i rezygnacji z konta premium na portalu z małpą z logo udało mi się uzbierać te 28 zł na drwala i 5 zł na colę z Biedronki do zapicia. Poszedłem do McD, a jako że akurat przyjechała wycieczka z podbazy i wszystkie miejsca siedzące były zajęte, wziąłem na wynos. Spieszyłem do swojej wynajmowanej piwnicy, tak, aby burger mi nie wystygł, na szczęście miałem blisko. Byłem już niedaleko bloku w osiedlowej uliczce, gdy zza rogu wyszedł nie kto inny, jak sam lider demokratycznej opozycji, były premier i były przewodniczący Rady Europejskiej, i pewnie wkrótce znowu premier Donald Franciszek Tusk.

Popatrzył się na mnie, na moją torbę z maka i zagaduje, czy przypadkiem nie kupiłem sobie drwala na wynos.

Ja mu zadowolony mówię, że tak panie premierze, czasami trzeba coś mieć od życia i że mi miło, że pan zauważył.

Tusk powiedział mi tylko:

>ŚMIEĆ BĘDZIE JADŁ ŚMIECIE

Mi szczęka opadła i nie wiem o co chodzi. Tusk pyta, której części jego wypowiedzi nie rozumiem, „śmieć”, czy „będzie jadł śmiecie”. No to ja mówię, że wszystko rozumiem tylko nie wiem dlaczego tak mówi. Tusk mówi, że dlatego, że tylko śmieć może jeść takie ch⁎⁎⁎we, biedackie jedzenie. Że on jako premier i prezydent Europy do dzikich krajów jeździł i jak chcieli tam w ramach pomocy humanitarnej dawać polskie burgery, jakieś drwale czy inne bigmaki to nawet murzyni tego jeść nie chcieli tylko wyrzucali, a ambasady Burkina Faso i Gambii pisały noty protestacyjne, że ich śmieciami chce Europa karmić, więc to wszystko odesłali z powrotem do Polski.

Przechodnie na ulicy już się śmieją pod nosami i patrzą na moją torbę ze stygnącym drwalem, ja już gula w gardle i staram się jakoś jeden za drugim schować ale to nic nie daje. Ale jednak pomyślałem, że nie dam sobą pomiatać nawet znanemu człowiekowi i krzyczę na Tuska, że on sam przecież w kampanii wyborczej chwalił się, że do Tuskobusa swoim ludziom jakieś fastfoody zamawiał, pizze czy burgery, sam widziałem na facebooku bo obserwuję profil Koalicji Obywatelskiej.

Tusk w śmiech i mówi że fast foody to on specjalnie najbliżej w Berlinie albo w Brukseli, w eleganckich zachodnich stolicach zamawia, i mu helikopterem dostarczają w ogrzewaczu na energię atomową, a nie polskie fastfoody gdzie dają do tego c⁎⁎j wie co, mięso najgorszej jakości i czerstwe pieczywo, i że w Polsce to on jada tylko ekskluzywne potrawy i wyciąga ze skórzanej aktówki ozdobionej biało-czerwonym serduszkiem jakieś eleganckie pudełko na lunch z jakimiś złoceniami, i pokazuje mi swoje jedzenie, o którym nawet nie wiedziałem, jak to się nazywa i mówi że to jest taka jakość tego jedzenia, że jak go lawina w górach zasypie to i przez tydzień mógłby tym się spokojnie żywić.Ja nie daję za wygraną i krzyczę, że przecież on jest liberałem i powinien docenić że ja za własne zarobione pieniądze kupuję sobie na co mam ochotę, choćby i to by było popularne, więc dlaczego on obraża mnie za mój wolny wybór. Tusk na to, że z tym swobodnym kierowaniem się upodobaniami to lewacka propaganda socjalliberałów, której on co prawda musi czasami schlebiać, żeby mieć poparcie tych komuchów od Czarzastego i Zandberga przy powoływaniu rządu, ale to się skończy jak już znowu zostanie premierem, i jakbym czytał np. „Źródło” Ayn Rand to bym wiedział, że prawdziwy liberał nie kieruje się gustami tłumu i nie je czegoś tylko dlatego, że motłoch to wpierdala, chyba że sam jest motłochem, i jakby taka Ayn Rand teraz wstała z grobu i zobaczyła mnie z drwalem to by mi w mordę prz⁎⁎⁎⁎⁎⁎oliła, co on wie najlepiej jako twórca Kongresu Liberalno-Demokratycznego.

Ja cały czerwony, nie wiem co powiedzieć, ludzie ryczą ze śmiechu a Tusk mówi mi, żebym się zachował jak zachodni Europejczyk i wy⁎⁎⁎⁎⁎olił to gówniane jedzenie. No to biorę torbę z zimnym już drwalem i chcę wyrzucić do kosza na śmieci, ale Tusk mówi, że on dobrze wie, że nie mam silnej woli prawdziwego liberała i nie jestem jak Howard Roark i na pewno jak on pójdzie to ja tego drwala wyciągnę z kosza i zjem. Miałem istotnie taki zamiar, ale Tusk mi kazał oddać sobie torbę z drwalem i mówi, że sam to wypierdoli tak, że tego nie znajdę.

Zapłakany odszedłem, ale niedaleko i schowałem się za altanką śmietnikową, żeby zobaczyć, gdzie Tusk to wyrzuci, żeby gdy odejdzie odzyskać swoją własność. Ale on wyciągnął mojego drwala z torby i zaczął jeść tak łapczywe, że aż roztopiony ser ściekał mu po brodzie. Wychyliłem się trochę zza altany i uchwyciłem jego spojrzenie, a on, patrząc się na mnie i zajadając się drwalem z uśmiechem powiedział „für Deutschland”. Potem jeszcze widziałem, jak sobie robił selfie z tym drwalem, które potem zobaczyłem na profilu KO na fb otagowane #sezonnadrwala.


#pasta #humor



#polityka

Zaloguj się aby komentować