Zaloguj się aby komentować
Ciekawe czy kolega ma konto na portalu dla starych ludzi ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Karol! Jesteś tu?
https://www.youtube.com/watch?v=Ylrt7aon1qM
#heheszki #ciekawostki #nostalgia #lata90 #90s #hejto30plus #hejto40plus
Zaloguj się aby komentować
Głębokie. Nawet bardzo:
MŁODZI TO PATOLOGIA.
1. Wyprodukowaliśmy pokolenie ludzi, którzy mają dostęp do całej wiedzy ludzkości w kieszeni, a jednocześnie nie wiedzą absolutnie nic. Nie znają historii, geografii, ekonomii ani własnego kraju, ale posiadają opinię na KAŻDY temat. Dawniej, żeby być ignorantem, trzeba było przynajmniej nie mieć dostępu do książek. Dzisiaj ignorancja wymaga aktywnego wysiłku.
2. Nie panują nad własnymi emocjami. Wszystko jest „toksyczne”, „traumatyczne”, „problematyczne” albo „triggerujące”. Krytyka staje się atakiem. Dyskomfort staje się cierpieniem. Niepowodzenie staje się traumą. Zamiast nauczyć człowieka radzić sobie z rzeczywistością, nauczono go tworzyć coraz bardziej wyrafinowane słownictwo do opisywania tego, dlaczego rzeczywistość powinna dostosować się do niego.
3. Nie potrafią też docenić tego, co mają. Żyją w jednym z najbezpieczniejszych i najbogatszych okresów historii, otoczeni technologią, o której ich pradziadkowie nie potrafiliby nawet fantazjować, a zachowują się tak, jakby zostali zesłani do kopalni soli w XIV wieku. Ciepłe mieszkanie, pełna lodówka, smartfon, wakacje, streaming, dostawa jedzenia pod drzwi — i permanentne poczucie krzywdy.
4. Są źle wychowani. Nie dlatego, że nie znają właściwego widelca do ryby. Gorzej: nie rozumieją, że przestrzeń publiczna należy również do innych ludzi. Głośnik w autobusie, hulajnoga między pieszymi, telefon przy stole, darcie mordy w miejscu publicznym. Świat jest sceną, oni są głównymi bohaterami, a reszta społeczeństwa ma zejść z kadru.
5. Nie potrafią czekać. Nie potrafią się nudzić. Nie potrafią przez pięć minut siedzieć bez bodźca. Telefon musi być sprawdzony podczas jedzenia, rozmowy, spaceru, pracy i kiedyś prawdopodobnie własnego pogrzebu. Pokolenie z największym dostępem do informacji w historii wytrenowało sobie zdolność koncentracji złotej rybki na amfetaminie.
6. Nie potrafią niczego naprawić. Nie potrafią niczego zbudować. Część nie potrafi ugotować pięciu normalnych obiadów, przyszyć guzika, odetkać odpływu ani zorganizować własnego dnia bez aplikacji. Za to doskonale wiedzą, jak powinno zostać zreorganizowane całe społeczeństwo.
7. Nie mają cierpliwości do kompetencji. Chcą rezultatów bez praktyki, pozycji bez hierarchii, pieniędzy bez doświadczenia i autorytetu bez osiągnięć. Jeśli ktoś robił coś przez dwadzieścia lat, to nie jest ekspertem. Jest „gatekeeperem”.
8. Nie rozumieją pieniędzy. Subskrypcja tu, dostawa tam, kawa za 25 zł, telefon na raty, pięć aplikacji pobierających co miesiąc pieniądze z konta — a potem wielkie odkrycie ekonomiczne: NIE DA SIĘ OSZCZĘDZAĆ.
9. Nie mają stosunku do przeszłości, bo przeszłość zaczyna się dla nich mniej więcej w 2016 roku. Wszystko, co było wcześniej, jest albo niezrozumiałe, albo podejrzane moralnie. Człowiek bez pamięci historycznej patrzy więc na instytucje istniejące od stuleci i po piętnastu sekundach namysłu stwierdza, że właśnie odkrył, jak je naprawić.
10. Nie żyją nawet w tej samej rzeczywistości. Algorytm daje każdemu prywatny wszechświat, prywatne fakty, prywatne autorytety, prywatne oburzenie i prywatną epidemię problemu, o którym normalny człowiek nawet nie słyszał. Potem wychodzą z internetu i są zdziwieni, że społeczeństwo nie przeczytało tego samego feedu.
Najbardziej imponujące jest jednak połączenie wszystkich tych cech.
Nigdy wcześniej człowiek nie mógł wiedzieć tak mało, umieć tak niewiele, kontrolować się tak słabo i jednocześnie posiadać tak niewzruszonego przekonania, że to właśnie ON powinien pouczyć wszystkich poprzednich ludzi, jak należało urządzić świat.
To "trudny" tekst, więc wielu nie przypadnie do gustu bo... przeczytaj punkt 2 raz jeszcze.
z: https://www.facebook.com/groups/112141948830879
#takaprawda #spoleczenstwo #hejto40plus #psychologia #wychowanie #przemyslenia

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Będzie trochę #gownowpis ale też #muzyka i #nostalgia oraz #lata90 #hejto40plus
Właśnie czekam na paczkę z winylami. Wczoraj wysłali a dziś powiadomienie, że ma trafić do punktu odbioru. Wyjdzie więc, że płyty będę miał u siebie w mniej niż 24 godziny. Teraz myślę o tym, jak w latach 90. zamawiałem kasety z punkowych dystrybucji. Schemat był taki. Wysyłałem pustą kopertę wewnątrz której była... kolejna pusta koperta z naklejonymi już znaczkami i wpisanym adresem. Do tej koperty w dystrybucji pakowano katalog i wysyłano do mnie. Cały proces trwał od 2 tygodni do miesiąca. List szedł w jedną stronę, później w drugą. Zamawiałem kasety (jeśli były tam CD, to za drogie dla mnie) i odsyłałem kartkę z zamówieniem. Do celu szła jakiś tydzień. W dystrybucji pakowano zamówienie i odsyłano do mnie. Całość trwała znowu od 2 tygodni do miesiąca. Pamiętam, jak raz zgubiono paczkę dla mnie i upomniałem się na poczcie. Okazało się, że od miesiąca leżała gdzieś przygnieciona innymi paczkami. Oczywiście były też klasyki czyli gubienie paczek, które już nigdy się nie odnajdywały. To mi się chyba na szczęście raz trafiło. Super było też dostać paczkę po której było widać, że ktoś ją otwierał wcześniej. Eh... inne czasy.

Zaloguj się aby komentować
A kto umarł, ten nie żyje
#pdk #kryzyswiekusredniego #hejto40plus
Zawsze chciałem ją mieć. Chat GPT pomógł. Bo zdobycie jej nie było łatwe. Z tydzień czatowania doprowadził mnie do tegoż egzemplarza.
Najpierw mały wstęp. Tom Cruise w Top Gun ma inną kurtkę, zaś Linda w Psach inną. Wybór padł na wersję Lindy. Żeby mieć ten sam model - czyli firmy Avirex - musiały się zgadzać naszywki. Wersja z Lindą ma naszywkę z numerem 77. Jest też wersja z numerem 69
Przetrzepałem Vinted, Ebay i inne. Albo ceny kosmiczne albo naszywka 69. Do finału doprowadził mnie czat. Znalazł jedną we Francji, drugą w Mołdawii.
Zacząłem się targować z dwoma. Okazało się, że ta mołdawska to podróbka Avirexa, ale miała fajną naszywkę na plecach - flaga USA i napisy cyrylicą - Jestem Amerykaninem. Proszę odwieżć mnie na teren misji w Moskwie (coś w tym stylu).
Ostatecznie wytargowałem 50 euro zniżki za francuskiego oryginalnego Avirexa. I tak właśnie dojechał. Śmierdzi strychem i ma poszewkę do lekkiej naprawy. Wietrzy się już i zaraz bede ogarniać krawcową. Potem profesjonalne czyszczenie skóry i można szpanować

Zaloguj się aby komentować
#muzyka #hejto40plus pytaliście gdzie się widzę za 50 lat?
Biohazard, Shades Of Grey - Zaklęte Rewiry, Wrocław 22.07.2026
Zaloguj się aby komentować
#hejto40plus
Co na Kryzys Wieku Średniego polecacie?
Chciałem zaimportować jakaś mloda tajke ale żona nie pozwala
To drugi pomysł: kupić sobie jakieś stare SL500, tak myślałem o roczniku 2003-2004. Silnik 5.0 bez turbo.
Jakieś inne propozycje jak przejść przez ten trudny etap aż do stanu gdzie będzie mi juz wszystko jedno?
@NatenczasWojski Bierz tego SLa. Mnie bylo stać tylko na stare SLK i była awanturka na chacie, ale szybko polubiła jazdę bez dachu. Będzie wkurwiał drobiazgami i będzie skarbonką. Jak nie będziesz tego wypierać jak ja to pójdzie o wiele łatwiej
@NatenczasWojski jak masz sportowe zacięcie to triathlon bo na rower możesz wy⁎⁎⁎ać tyle siana co na tego SL'a, na różne gadżety drugie tyle, nie musisz jakoś specjalnie się przemęczać na treningach bo nikt tego nie sprawdza.
Chociaż ja bym jeszcze negocjował z żoną tą Tajkę jednak, może na masaż tajski ją wyślij najpierw czy coś?
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#nostalgia #szkola #hejto40plus #lata90 #lata80 #gownowpis
Eh... wróciłbym czasem do czasów podstawówki. Szkoła tysiąclatka, więc typowa do jakiej chodziła większość dzieci i na dobrą sprawę chodzi do dziś, bo te szkoły nadal swoją funkcję dzielnie pełnią. Liceum wspominam raczej źle, ale podstawówka była po prostu fajna. Udało mi się dobrze trafić jeśli chodzi o klasę i chyba w ogóle o szkołę. Pamiętam dyskoteki na których oczywiście królowały piosenki o tajemniczym coco jambo, który jaja je, ale dla równowagi pozwalano nam też odpalać Nirvanę, Green Day, Sex Pistols... Uwielbiałem lekcje historii, polskiego, geografii, które prowadziły na prawdę fajne nauczycielki. Do dziś uważam, że zainteresowanie historią rozpaliła we mnie właśnie "facetka od histy", która opowiadała nam nie tylko o tym, co w podręczniku, ale też mówiła np. o historii lokalnej, zachęcała nas o tzw. wychodzenia poza ramy. Prawdziwym rajem był dla mnie czas klas 6-7, bo wtedy wszedłem w skład redakcji gazetki szkolnej, gdzie dano mi po prostu wolną rękę i mogłem sobie pisać o czym chciałem a nie tylko o tym, że klasa 6 b była na wycieczce w Wieliczce a za tydzień będzie apel organizacyjny na sali gimnastycznej. Z przyjemnością wracam myślami do chwil kiedy robiliśmy jakieś wygłupy. Pamiętam, jak mój kumpel Piotrek genialnie parodiował zachowania nauczycielki geografii, a ona patrząc na niego mówiła "Piotrek czy ty się z kogoś śmiejesz?". W świetlicy graliśmy godzinami w Monstrum, albo rozstawialiśmy stół do piłkarzyków a w holu obok szatni zawsze stał stół do ping-ponga. Anektowany niestety przeważnie przez uczniów ósmych klas. Zresztą przy tym stole nasz pan od WF-u doznał druzgocącej porażki w meczu z jednym ze szkolnych asów sportowych (do dziś pamiętam, że chłopak miał ksywkę Boban). Po tej przegranej WF-ista powiedział "to dlatego, że byłem nierozegrany"

Szkoła za komuny naprawdę musiała być fajna że tylu ludzi dobrze ją wspomina. A przecież tam nauczyciele bili dzieci xD
Z drugiej strony pokolenie urodzone już w III RP jeszcze jest za młode żeby tęsknić za szkołą, chociaż moja mama już w podobnym wieku mówiła "zobaczysz, jeszcze zatęsknisz za szkołą".
Z mojej perspektywy zdarzały się fajne dni i miłe wspomnienia ze szkoły, ale nawet gdyby wszystkie lata szkolne były takie jak te fajne dni to czy bym chciał wrócić? No absolutnie nie, jako dorosły mogę więcej i więcej ode mnie zależy. Nie zamieniłbym tego na powrót do szkoły.
A gdybym mógł cofnąć się w czasie to wiadomo że tylko i wyłącznie po to, by kupić bitcoiny xD
Zaloguj się aby komentować
#urodziny pijcie ze mno kompot z chmielu, kolejny rok za mna i jeszcze jeden blizej #hejto40plus

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#nostalgia #hejto40plus #lata80 #lata90 #wakacje
Nostalgiczne wspomnienie.
Dom który widać na tym zdjęciu z Google Maps, to dom w którym spędzałem kilka tygodni latem każdego roku mniej więcej od mojego urodzenia aż do końca lat 90. a ściślej do roku 1997 i tzw. powodzi stulecia. Obecnie został sprzedany i stoi pusty. W latach o których wspominam mieszkała tam moja babcia i dziadek a także ciocia, wujek i dwie młodsze ode mnie kuzynki. Wiem, że to pewnie #gownowpis ale nachodzą mnie ostatnio sentymentalne rozmyślania. Może to przez nadchodzącą jesień? Dziś jestem w stanie sobie przypomnieć wszystko, jakbym dopiero wczoraj wrócił z wakacji u babci. Pamiętam ludzi z wioski, sklep GS-u pod którym zawsze stało kilku "zmęczonych" panów z piwem, pamiętam rzekę nad którą chodziliśmy, by łapać małe rybki do pojemniczków po maśle roślinnym. Ten dom miał swój zapach. Na ganku zawsze panował przyjemny chłód, pełno tam było kwiatów w doniczkach a na ścianie wisiał "góralski" termometr pokazujący czy będzie padać. Taki z domkiem i dziadem i babą. W ogrodzie pachniało kwiatami i malinami a obok za płotem miały swój teren kury, które od rana gdakały, a co sprytniejsze próbowały przefrunąć do ogródka. Pamiętam zabawy ze starszą z moich kuzynek. Bieganie co chwilę po wodę do studni, bo była potrzebna do zrobienia bajora w piasku, które stawało się jeziorem dla łódek, które strugał dla nas dziadek. Sypialnia babci i dziadka była w zasadzie królestwem tego drugiego. Wszędzie były książki, jakieś starocie typu klasery z monetami, znaczkami, szable, jakieś kieszonkowe zegarki, lampy naftowe. Dziadek to zbierał i naprawiał. Cierpliwie znosił dziesiątki moich pytań i bywało, że godzinami rozmawialiśmy. Lubiłem stać w tym pokoju i przez okno patrzeć na dużą górę po czeskiej stronie granicy. Nad górą często unosiły się szybowce z pobliskiego czeskiego aeroklubu. Obserwowałem je przez lornetkę. Do dziś pamiętam poranki w tym domu. Biegłem rano od razu na dół, gdzie już krzątała się babcia robiąc śniadanie. Z kolei wieczorem dorośli siaali w kuchni, by porozmawiać, a my dzieciaki an schodach wiodących na piętro. Drzwi ganku były otwarte i wpadło ciepłe, letnie powietrze. Słychać było szczekanie psów we wsi i cykanie świerszczy. Kochałem te dźwięki, zapachy, smaki, widoki... Nie zostało nic. Babcia i dziadek nie żyją, niedawno zmarł też mój wujek. Ciocia mieszka sama w tej samej wsi, ale już w innym domu. Ot, garstka wspomnień starego dziada 40+.

Zaloguj się aby komentować
#nostalgia #hejto40plus #lata90
Rok szkolny za kilka dni. Podręczniki już kupione?

Zaloguj się aby komentować
#nostalgia #lata80 #dziecinstwo #lata90 #hejto40plus #wspomnienia
Jakoś mnie po urlopie łapie nostalgia. Tęsknię za tym, co nie wróci, romantyzuję dzieciństwo i patrzę w przestrzeń
Na zdjęciu z Google Maps ta kamienica po lewej z białą ścianą, to miejsce w którym spędzałem w każde wakacje sporo czasu. Tu mieszkały moja babcia i prababcia a wcześniej też (zanim wyszła za mąż) moja ciocia, którą sporo dzieciaków brało za moją siostrę, bo była tylko 10 lat starsza ode mnie. W każde wakacje w czasach gdy miałem jakieś 7 do 12 lat, gdy rodzice szli do pracy ja szedłem do babci i spędzałem tam zwykle cały dzień aż do wieczora. Na zdjęciu z 2013 nie ma już zabudowanego podwórka, ale w latach 80. i 90. miało ono niemal kształt tzw. studni, było z trzech stron otoczone ścianami, coś jak przedwojenne warszawskie kamienice. Była też brama w której w deszczowe dni tworzyła się kałuża do której wrzucaliśmy kamienie. Na korytarzach kamienicy były jakby hole, wolna przestrzeń. W tych holach bawiłem się z moim kumplem Piotrkiem, gdy była kiepska pogoda. Sąsiadem mojej babci był starszy facet krótkofalowiec, który zagłuszał swoją krótkofalówką radio w kuchni mojej babci
Dziś nie żyje już ani moja prababcia, ani babcia, zmarł facet krótkofalowiec oraz starsza pani, która zawsze była miła dla dzieci i do której często wpadał jej syn, by wyprowadzić jej psa na spacer. Nie żyje też mój kumpel Arek, zmarł kilka lat temu na raka...

Zaloguj się aby komentować
Dwóch starszych panów dyskutuje przy kawiarnianym stoliku:
- Wiesz, ja o dziwo wciąż nie mam żadnych problemów z potencją.
- Jak ty to robisz?
- Jem pumpernikiel.
Gdy się pożegnali ten drugi uderzył natychmiast do najbliższej piekarni.
- Czy jest pumpernikiel?
- Jest.
- To poproszę 10.
- Dziesięć? Połowa panu stwardnieje - mówi sprzedawczyni.
- W takim razie proszę 20.
#hejto40plus #heheszki
Zaloguj się aby komentować
Rok 1999, mam 16 lat i głównie słucham West Coast gangsta rap. Gabriel Fleszar wypuszcza "Kroplą deszczu". Nie no, słuchać nie będę, bo to wiocha i siara na blokach. Rok 2026, mam 43 lata i na YT puściłem sobie polski "old school". Słucham właśnie Fleszara i całkiem fajny głos miał, a piosenka "Kroplą deszczu" mi się podoba. Ale on musiał dup wtedy wyrywać.
Czasem warto wrócić do starej muzyki, która niegdyś była dla nas wiochą.
#muzyka #nostalgia #hejto40plus
Zaloguj się aby komentować
#filmy #kino #asterixiobelix #hejto30plus #hejto40plus
Uwaga hejterzy, ważny komunikat
We wrześniu, po 24 latach do kin wraca Asterix i Obelix: Misja Kleopatra
Wg mnie czołówka polskiego dubbingu
Widać, nie widać
Nie widać, widać

Pięknyż film, ile tam było wiekopomnych tekstów i scen, lew nie sprzymierza się z kojotem, czy monolog skryby. https://www.youtube.com/watch?v=JcE5WZuLIwk
Zaloguj się aby komentować
#hejto30plus #hejto40plus
https://img.joemonster.org/i/mtv/zzg/4723f27f2010855fe116abasounds_you_wont_hear.mp4
@Nervous99 z tych rzeczy stać nas było tylko na tą zabawkę z wodą i kółkami xd Nintendo to se mogłem obejrzeć w gazecie, a nawet vhs nie miałem nigdy. Aaa jeszcze walkmana, którego wyprosiłem jak już wszyscy z discmenami łazili. Niby żyłem w tych latach, a tak samo obce mi te bajery. Pegazus to chyba ówczesny szczyt technologii jaki miałem. Oczywiście inni mieli plejki xd
Zaloguj się aby komentować