#grzyby
#grzybobranie
Otwieramy sezon 2026!!!
Był juz ktoś w lesie z koszem?

#grzyby
#grzybobranie
Otwieramy sezon 2026!!!
Był juz ktoś w lesie z koszem?

Zaloguj się aby komentować
Ciężko znaleźć czarnego kota w ciemnym pokoju, szczególnie jeśli tego kota nie ma. Podobnie ma się sprawa z bardzo rzadkim grzybem - Podziemką gwiaździstozarodnikową - którego cięzko znaleźć pod polską nazwą, a bardziej pod łacińską Octaviania asterosperma (która to nazwa sama w sobie budzi trochę kontrowersji, szczególnie u nastolatków). Jak nazwa (polska!) wskazuje - rośnie pod ziemią (ewentualnie pod poszyciem) i ma zarodniki w kształcie gwiazdek. Dojrzałe są kuliste lub owalne - o wielkości 1-3cm, miękkie i gąbczaste. Początkowo białawy, później nabiera kolorów w stronę brązu i czerwieni.
W Polsce jest kilkanaście znanych różnych miejsc gdzie znaleziono, co przy tym w jakich warunkach rośnie sugeruje, że nie jest tak rzadki. Ciekawe jest to, że należy do rodziny Borowikowatych - ale w niej chyba ma rolę jak gnom malarz #pdk Występuje w lasach, zwłaszcza liściastych, bukowych..
#grzyby #fungi






Zaloguj się aby komentować
Z FB: Trzecie Królestwo #grzyby #fungi
Gdy w okolicy, z nieznanych przyczyn w ciągu kilku tygodni zaczyna chorować ponad 100 osób, po czym 11 z nich umiera, na wszystkich pada blady strach. Jesienią 1952 roku taka tragedia dotknęła kilka miejscowości w okolicach Konina. Ludzi bolały brzuchy, męczyły dreszcze i pragnienie, kręciło im się w głowach i tracili przytomność. Nieznana choroba dotykała całych rodzin. Intensywnie szukano jej przyczyn, ale każdy sprawdzany trop prowadził donikąd. Ani wirusy, ani bakterie, żadne zatrucie chemiczne, czy skażona żywność i dywersja wrogów systestemu - nic z tego. Od początku podejrzewano też grzyby, ale chorzy o tym, że jedli grzyby nie wspominali.
Krótko po świętach Bożego Narodzenia choroba uderzyła ponownie. Tym razem w roli podejrzanego grzyby stanęły na pierwszym planie. W dużych ilościach jadane są jesienią i wtedy też je suszymy. A potem: uszka z grzybami, pierogi z grzybami, kapusta z grzybami, zupa grzybowa - tak z dziada pradziada wygląda polska wigilia.
Na przełomie 1952 i 1953 złożony z mykologów i lekarza zespół śledczych, zarekwirował pozostałe po świętach zapasy różnych suszonych grzybów. Tym suszem w laboratorium karmiono zwierzęta, a te po kilku dniach zaczęły chorować i umierać. Stało się pewne, że przyczyną są grzyby. Ale przecież nie wszystkie! Trzeba było koniecznie znaleźć truciciela. W latach 50. mało kto robił zdjęcia, a nawet jeśli, to grzyby były ostatnią rzeczą w kolejce do uwiecznienia na czarno-białej kliszy. Cała wiedza śledczych o zjadanych gatunkach pochodziła z zeznań osób, które otarły się śmierć.
Zanim ustalono, że zabójcą jest zasłonak rudy (Cortinarius orellanus) minęły lata. Śledczy przez kilka sezonów chodzili z lokalnymi zbieraczami na grzyby, by w końcu trafić na brązowego sprawcę.
Okazało się, że zawarta w tych grzybach trucizna jest jak bomba z opóźnionym zapłonem. Wybucha dopiero po kilku dniach. Grzybów nie podejrzewano na początku fali zatruć, bo mało kto pamiętał w piątek co było na obiad w poniedziałek, a pierwsze objawy po zjedzeniu zasłonaka rudego mogą pojawiać się nawet po ponad dwóch tygodniach... Dziś wiemy, że wystarczy 200g zasłonaka rudego, by zawarta w nim orellanina doszczętnie zniszczyła nerki. Trucizny z tego grzyba nie da się wypłukać, dlatego żadne odlewanie wody po gotowaniu się nie sprawdzi. Nie niszczy jej też wysoka temperatura.



@Ragnarokk Ciekawe co się stało, że ludzie zaczęli uznali go za jadalnego? Skoro zadziwiła kogoś skala zgonów to znaczy, że wcześniej coś takiego nie występowało. Czyli ludzie z tamtych okolic tych grzybów nie jedli i dopiero w 1952 rzucili się na nie z widelcem. Jakby to było obecnie to podejrzewałbym jakiegoś debila na tik-toku czy facebooku z "genialną" koncepcją, a wtedy co? Ktoś na dożynkach sprzedał sąsiadom, że to dobre na potencję?
Zaloguj się aby komentować
Żagiewka Anyżkowa - członek popularnej u nas rodziny żagwiowatych, sam jednak gatunek zbytnio częsty u nas nie jest. Dość mały, lejkowaty, z blaszkami zbiegającymi się na trzon. Trzon najczęsciej biały, jednak jak widać na zdjęciu - nie tylko. Rośnie na opadłych gałąziach drzew liściastych. Jak nazwa wskazuje - pachnie mocno anyzkowym zapachem. Grzyb niejadalny.
#grzyby #fungi






Zaloguj się aby komentować
Ty versus kolega o ktorego nie musisz się obawiać
Tak, to opieńka
#grzyby #niemoje


Zaloguj się aby komentować
Bioluminescencyjny gatunek grzyba, Próchnilec gałęzisty (Xylaria hypoxylon).
#grzyby #ciekawostki


@niebylem użyłem Copilota:
Wygląda na to, że grzyby na zdjęciu to Mycena lazulina, znane jako „Tiny Blue Lights” – rzadki, toksyczny gatunek o niebieskawym kapeluszu. Nie są jadalne.
---
Oto, co udało się ustalić na podstawie zdjęcia i dostępnych źródeł:
- Rodzaj: Mycena – obejmuje wiele drobnych, delikatnych grzybów.
- Kolor: Jasnoniebieski do niebieskoszarego, często blaknie przy wysychaniu.
- Kapelusz: Mały (1–3 cm), stożkowaty lub dzwonkowaty, gładki, czasem półprzezroczysty.
- Blaszki: Wolne, gęsto rozmieszczone, białe do jasnoniebieskich.
- Trzon: Cienki, pusty, z wyraźnie niebieską podstawą.
- Bioluminescencja: Niektóre osobniki emitują zielonkawy blask w ciemności.
- Toksyczny – Mycena lazulina nie nadaje się do spożycia i może być szkodliwa.
- Niektóre źródła podają, że zawiera związki o właściwościach odstraszających roślinożerców.
- Występuje w lasach liściastych i iglastych, często wśród opadłych liści – jak na Twoim zdjęciu.
- Pierwotnie odkryty w Japonii, ale może występować także w Europie, choć rzadko.
Zaloguj się aby komentować
Gronianka lśniąca (Badhamia utricularis) zwisa sobie na takim sznureczku - jest to wydłużona leżnia czyli taka podstawa śluzowca w którą wchodzą resztki niestrawionego pokarmu i pozostałość po śluźni.
S: Naturalnie - Przemysław Kryściak - fotografia przyrodnicza
#grzyby #sluzowce


Zaloguj się aby komentować
Znalazłem podgrzybka, nawet zdrowy był.
#grzyby #spacer



Zaloguj się aby komentować
Monetnica Maślana
Średniej wielkości grzyb bardzo popularnie rosnący w Polsce. Kapelusz jasnobrązowy (choć tutaj spektrum jest bardzo szerokie i też mocno zależne od pogody), ale zazwyczaj "czubek" i brzegi różnią się barwą. Blaszki białe, trzon znów brązowy. Rośnie zarówno w lasach iglastych jak i liściastych, od lata do naprawdę późnej jesieni. Przez sporą zmienność wewnątrz samego gatunku łatwo o pomylenie jej z innymi grzybami.
Jest to grzyb jadalny.
#grzyby #fungi






Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Favolaschia claudopus, Hiszpania
#grzyby #trypofobia #niemoje


Zaloguj się aby komentować
Pawężnica Łuseczkowata
#grzyby #porosty #niemoje


Zaloguj się aby komentować
Czasem nazwa grzyba jednoznacznie wskazuje na co zwracać uwagę. Tak na pewno jest w przypadku Koralówki zielonowierzchołkowej - gdyż właśnie kolor wierzchołków jest ich cechą charakterystyczną. Jest to poza tym dość typowa koralówka - średniej wielkości rosnąca w "krzaczkowatej/koralowej" formie. Od innych gatunków odróżniają ją właśnie końcówki lub inny habitat - nasza dzisiejsza bohaterka rośnie w lasach iglastych lub mieszanych.
W Polsce jest rzadka, ale chyba nie jakoś skrajnie - tutaj zapewne też jest sytuacja, że większość ludzi przechodzi obok obojętnie nie sprawdzając który z gatunków się trafił.
#grzyby #fungi





Zaloguj się aby komentować
#heheszki #grzyby #memylotr #czeskiememy - nie wiem czy w historii świat wcześniej udało się połączyć takie tagi.


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować