Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować

Kolczakówka piekąca (Hydnellum peckii) to jeden z najbardziej niezwykłych i charakterystycznych grzybów, jakie można spotkać w polskich lasach. Młode owocniki tego gatunku wyglądają niczym porcja bitej śmietany skropiona gęstym, czerwonym syropem – efekt uzyskiwany dzięki intensywnym,...
Zaloguj się aby komentować
Dwa razy bylem na grzybach, dwa udane zbiory. Kilo kurek w zamrazalniku, kolejne pol kilo na patelni. Mniam. #grzyby #cybulionjestinny






Zaloguj się aby komentować
@Opornik ja chodzę z workiem plastikowym. A dokładniej z takim białym workiem na śmieci z uszami, z biedronki.
Gdy spotykam w lesie grzybiarza, ten pada na zawał, wzywamy karetkę, a jak go zabierają, a ten w agonii krzyczy "ty chuju bezbożny" to ja sobie myk, myk, myk jego znajdźki do siatki. A jak to zdąży zobaczyć, to dodatkowo dostaje jeszcze udaru.
Zaloguj się aby komentować
Doniesienia grzybowe: Dziś niestety dalej stwierdzam suchość w lesie 😞. Zbiory małe jak na półtorej godziny biegania w lasach obok Trzebieży. Parę kozaków, coś podgrzybka na osłodę humoru jeden prawdziwek. Trzeba czekać na deszcz 🌧️🌧️🌧️. #grzyby #szczecin


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Z racji braku hamulcu w dzipie nie robię na razie wypadów w teren ale dziś ziomek zabrał mnie po pracy do lasu i nawinalem mu ze trzeba grzybów szukać na bagnach. No i coś niecoś się znalazło #grzyby #moje





Zaloguj się aby komentować
Piekne true Szatany (Krwistoborowiki Szatanskie) z Dolnego Slaska w obiektywie przyrodniczo.pl
#grzyby



Zaloguj się aby komentować
Borowik Szlachetny, Lakówka Pospolita, Padalec Zwyczajny :)
#grzyby #gady #niemojezdjecie


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
300 307,79 - 4,21 = 300 303,58
Praca z mapą. I #grzyby
#ksiezycowyspacer
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin




Niepotrzebnie się wtrąciłem. Przez to teraz zdobywasz osiągnięcie
Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats
A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Zaloguj się aby komentować
W ogóle się nie znam na grzybach, ale takiego bydlaka zobaczyłem w Puszczy Białowieskiej.
#grzyby

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#grzyby #grzybobranie #takaprawda #pasta Pełnia sezonu na grzyby to coroczny okres, kiedy to z pozoru normalni ludzie, zamieniają się w leśnych komandosów. O piątej rano, parking pod lasem wygląda jak ewakuacja miasta po katastrofie jądrowej. Ciemno, zimno, mgła, a z samochodów wysiadają ludzie w kaloszach i pelerynach, pędząc przed siebie w sina dal. Ludzie, którzy przez cały rok podjeżdżają samochodem 300 metrów do Żabki, nagle bez mrugnięcia okiem robią półmaraton po bagnach. Bo Polak nie idzie na grzyby. Polak idzie PO GRZYBY. To jest zasadnicza różnica. Jak zobaczy prawdziwka, to dostaje takiego przyspieszenia, że kolana, które od 2017 roku wymagają endoprotezy, nagle jakimś cudem odzyskują pełną sprawność. Rwa kulszowa ustępuje, dyskopatia się cofa, a ciśnienie 190/110 okazuje się wyłącznie sugestią. Najgorzej, kiedy w pobliżu pojawi się drugi grzybiarz. Wtedy nadchodzi czas na rozpoczęcie skomplikowanej gry terytorialnej. Niby „dzień dobry”, niby uśmiech, ale wzrok już leci do jego koszyka, a mózg analizuje lokalizację, z której przybył wróg. Mapy google to przy nich trzy osiedlowe stare baby, wyglądające przez firankę. Bo swoich miejsc grzybiarz oczywiście nie zdradza. Prędzej poda PIN do karty i nazwisko kochanki niż lokalizację polany z prawdziwkami. Po powrocie do domu z trzema wiadrami polski grzybiarz nie usiądzie odpocząć. O nie! Najpierw trzeba zrobić zdjęcie. Stół zawalony grzybami, opis: Taki tam krótki spacerek po lesie ❤️🍄KRÓTKI SPACEREK. Co w prostym tłumaczeniu oznacza, że babcia zrobiła 19 kilometrów po mokradłach, przeskoczyła dwa rowy, przedarła się przez jeżyny i prawdopodobnie zagryzła konkurenta przy dorodnym koźlarzu. Wieczorem nie może wstać z fotela, ale już nastawia budzik na 4:30, bo podobno jutro ma padać… Za to właśnie kocham sezon grzybowy. Człowiek cały rok narzeka, że ledwo żyje. A potem wyrasta prawdziwek i okazuje się, że jednak symulował 🤷♀️
Prędzej poda PIN do karty i nazwisko kochanki niż lokalizację polany z prawdziwkami.
Nom. Ja ostatnio czekałem aż sobie stara baba w czerwonym pójdzie zanim poszedłem w moje miejsce z kurkami. Żeby nie odkryła.
@Fishery
które od 2017 roku wymagają endoprotezy
FUCK YOU w maju będą mi robić.
ALE NA GRZYBY IDĘ KOOOHWA!
Zaloguj się aby komentować
@ZeRoZeRoRaZ @Opornik niekoniecznie to kania, są inne podobne grzyby - aczkolwiek fakt, wyrzucałam kanię kiedyś na kompost bo była już za stara i przejrzała (jak orzekła mama). Tak czy siak jeść nie zamierzam, niech se rośnie.
@enderwiggin
Miałam któregoś roku przy kompoście pieczarkę też, ale już później więcej nie rosły.
Zaloguj się aby komentować
Ile razy słyszeliście: „Spokojnie, wykroisz robaka i reszta jest dobra”?
No właśnie… niekoniecznie.
Bardzo rozsądnie wypowiedział się na ten temat Ján Červenka, przewodniczący Słowackiego Towarzystwa Mykologicznego przy Słowackiej Akademii Nauk. I cieszę się, że taki głos wybrzmiewa, bo sam od dawna powtarzam: owocników wyraźnie zasiedlonych przez larwy owadów nie powinniśmy przeznaczać do spożycia.
Po pierwsze – uporządkujmy język. To, co potocznie nazywamy „robakami”, to najczęściej larwy owadów, m.in. muchówek i chrząszczy.
I paradoksalnie… sama larwa nie jest tutaj największym problemem.
Larwa żerując, drąży korytarze, mechanicznie uszkadza tkankę owocnika i pozostawia w niej produkty przemiany materii oraz inne zanieczyszczenia. Naruszona tkanka traci swoją naturalną strukturę i staje się znacznie lepszym środowiskiem dla rozwoju bakterii, drożdży i innych mikroorganizmów. Rozpoczynają się procesy degradacji, których gołym okiem możemy jeszcze nie zauważyć.
Innymi słowy: widoczna dziurka jest tylko tym, co widzimy. Problem może być znacznie większy niż sam korytarz larwy.
Dlatego wykrojenie fragmentu trzonu nie daje nam pewności, że pozostała część owocnika zachowała odpowiednią jakość mikrobiologiczną. Szczególnie że grzyby, ze względu na dużą zawartość wody i delikatną strukturę, należą do surowców bardzo nietrwałych.
I jeszcze jedno: gotowanie czy smażenie nie powinno być sposobem na „ratowanie” surowca, który już wykazuje oznaki daleko posuniętego uszkodzenia czy rozkładu.
Grzyby,
S: https://www.facebook.com/GrzybyaZdrowie
#grzyby

Zaloguj się aby komentować