Co myślicie o gierce mobile o wedkowaniu, ktora wyglada mniej więcej jak google maps ? Kazdy zainteresowany moglby łowić w swojej okolicy. Nastawiam sie narwalizm, gameplay typu spokojna rozgrywka z pracą w tle i wiadomościami push ( np ze jest branie). Przemieszcczanie sie zajmuje czas, trzeba kombinować z miejscami i metodami.
Dobre, szczególnie występ Lizzy Wizzy na silniku gry. Ale z utworów to jednak najbardziej mi zapadł w pamięć (i playlisty) ten: https://youtu.be/Ld37nwZz1RQ
Looo panie, piękny klasyczek.
Kartdridż też się ładnie dzisiaj ceni.
Chociaż moim skarbem byli zawsze Flinstonowie 2. Najlepsza gra, w jaką grałem kiedykolwiek na Pegasusie
- Wie Pani, u kogo bym kupił? (╭ರ_•́) U RGFK, bo oni kochają gierki.
- Gracze?
- Taak, erpegowi jak Lochy i Smoki, widzi Pani. Tu powinno być... jutro mamy drugi lutego, dzień na sesje z naszym GMem. Dlaczego ja na Twoim stole nie widzę żadnej kostki? (๑•̀ᗝ•́)૭ DLACZEGO?! Kurrrw... dlaczego? No, jakiś zestawik jeszcze dla Ciebie?
W końcu przeszedłem Sekiro, po jakichś 100 próbach (nie liczyłem) na Ishina (pierwsze dwie fazy są jeszcze do ogarnięcia, Genichiro to nawet w większości podejść no-hitowałem, ale ta trzecia to bullshit totalny). Całą grę oceniam na 7,5/10
Także teraz już mam ograne wszystkie soulsy fromsoftu, które wyszły na pc #gry #sekiro
Szlag mnie trafi krew nagła zaleje. Trzeci dzień latam po Yharnam i szukam, jak popchnąć tę grę do przodu. Skończyłem #bloodborne z dodatkiem w 2017, odpaliłem NG+, ubiłem paru bossów i entuzjazm wyparował. Zawsze tak mam po przejściu jakiejś gry.
No ale minęło parę lat, poczułem zew krwi i mogę wrócić do tematu, ale za cholerę nie mogę się odnaleźć. Nie pamiętam, na czym stanąłem, gdzie to ja miałem iść, kręcę się jak gówno w przeręblu, nabiłem z 10 poziomów i ciągle jestem w tym samym miejscu. W dodatku gra jest na tyle nieliniowa, że nawet w poradniku nie mogę zlokalizować swojej pozycji.
Kocham wszystko co wypuszcza FromSoftware ale tej gry nienawidzę przez to z jakim framerate działała na PS4 xD. Literalnie grając w tę grę nie walczyłem z przeciwnikami a z klatkami i input lagiem. Przeszedłem podstawkę raz i stwierdziłem że nie ruszę tej gry więcej póki nie dostanie remastera albo nie wyjdzie na PC.
@Whoresbane trochę inaczej tę grę zapamiętałem... w każdym razie nie dałem jej ukończyć bo jakiś bug zablokował mi postęp fabuły w końcówce. Sama gra nie była zła, tylko strasznie zbudowana ;/
Polecam zagrać w trochę bardziej współczesne i najbardziej rozbudowane Carribean Legends. Aktywnie wspierane, chociaż na tym samym starym silniku.
Ma trochę ruskiego designu gry i lekkich bugów, ale klimat Sea Dogs utrzymany.
Nadczłowiek znaczy amoralny oportunista który umie się adaptować do zmieniających warunków by osiągnąć swoje cele. A tak na serio to zainspirowany filmem Sergio Leone i grą Gothic planuje zrobić dłuższy wpis będący swego rodzaju "dekonstrukcją" pewnych idealistycznych postaw.
@adsozmelku Dodali dużo usprawnień jeżeli chodzi o crafting właśnie w 1.4.5. Banery W KOŃCU KURWA są w osobnym miejscu a nie w ekwipunku. Dodali rolki, które są zajebiste bo można je kupić od handlarzy (szkieleta albo tego co przychodzi raz na jakiś czas do bazy, warto sprawdzić) dość wcześnie. Jest się na nich mega szybkim i można jeździć po torach kolejowych.
Generalnie z tym update'm powinno być właśnie bardziej dostępna ta gra niż wcześniej. xD
Tytuł: Superliminal Developer: Pillow Castle Wydawca: Pillow Castle Rok wydania: 2020 Gatunek: Łamigłówki Użyta platforma: PC Czas do ukończenia: 2.5h Ocena: 6/10
Ani to dobry duchowy spadkobierca Portal 2, ani dobry symulator chodzenia.
Główna mechanika gry, czyli zabawa percepcją dość szybko staje się monotonna a inne mechaniki są dodawane jakby obok i rzadko kiedy się łączą.
Gra jest zdecydowanie za krótka na cenę 92 PLN. Na promocji można sprawdzić, jak ktoś jest szybki to będzie w stanie przejść grę poniżej 2h i ją zwrócić na steam.
Gra twórców Samorosta. Gameplay jest zresztą dość podobny (klikamy, aż coś się nie wydarzy), tylko klimat jest dużo bardziej wciągający. Poza tym akcja dzieje się we śnie, więc pozwoliło to nieco poluzować logikę wydarzeń.
Tytuł: Everspace 2 Developer: Rockfish Games Wydawca: Rockfish Games Rok wydania: 2023 Gatunek: Kosmiczna strzelanka, eksploracja Użyta platforma: PC Czas do ukończenia: 150+h (ale ukończenie fabuły to jakieś 25-30h) Ocena: 9/10
Jesteś pilotem kosmicznego myśliwca, początkowo walczącym o przetrwanie, a ostatecznie angażującym się w wydarzenia mogące doprowadzić do kolejnej wojny galaktycznej.
Jedna z gier do których regularnie wracam bo jest zwyczajnie przyjemnym relaksem (stąd niepewna ilość godzin, ogrywałem z przerwami na różnych platformach)
Przyjemny, arcade'owy model latania, satysfakcjonujące udźwiękowienie. I to za co nietypowo (bo zwykle ten aspekt raczej ignoruję) spowodowało, że tak tą grę polubiłem - grafika. Już pierwsza wersja oferowała super odczucia z po prostu przebywania w przestrzeni kosmicznej, druga część dodała tu sporo nowości, ciekawszych lokacji i więcej rzeczy do zrobienia.
Gra nie jest (i nie próbuje być) produktem AAA z wartką fabułą (choć ta wykonana jest dość solidnie), symulatorem czy przeżyciem pełnym "emołszyns". Zamiast tego daje małą piaskownicę z mnóstwem luźno powiązanych zabawek: Czasem wykonasz misję fabularną, czasem spędzisz pół godziny eksplorując zakamarki asteroidy, a czasem spędzisz emocjonujące 5 minut na walce o przetrwanie w strefie wysokiego ryzyka. Kilka dostępnych maszyn: od zwinnego snajpera polegającego na maskowaniu przez uniwersalny myśliwiec mieszający użycie broni głównej, rakiet i urządzeń, po nosiciel dronów którym po prostu wlatujesz między przeciwników. Dla każdego coś miłego. A w zasadzie to wiele "czegoś" bo różne kombinacje broni parametrów i ultów dają bardzo różne odczucia przy zmianie maszyny i warto przetestować więcej niż jeden statek. Zwłaszcza, że zmiana statku nie ma wysokich kosztów.
Można przejść i zapomnieć, można po prostu latać sobie po kosmosie z muzyką w tle, można też bawić się w diablo-podobny grind legendarnych modułów w powtarzalnych arenach endgame.
Titans to DLC z takimi bardziej rozbudowanymi misje pobocznymi. Mają fajne pomysły ale umiarkowane wykonanie. Aktualnie na zniżce nie jest to marnowanie kasy, ale jakbym miał wybierać to szybciej brałbym supporter pack (czysto kosmetyczne dodatki) niż Titans bo sumarycznie daje więcej radości
Wrath of the Ancients jest podobno w pełni poprawnym dodatkiem który dawniej wydano by w pudełku. Ale więcej na razie nie powiem, ostatnio odłożyłem grę na półkę przed wydaniem Wrath więc teraz najpierw na spokojnie przechodzę podstawkę przed aktywacją dodatku
PS: Demo jest na Steamie, ale GOG ma znacznie taniej (podstawka za 50zł).
@Aramil Dzięki za info 🙂 Tak, widziałem że na GOG taniej, ale moim w sumie jedynym postanowieniem na nowy rok jest nie kupowanie nowych gier a przechodzenie tych, które kurzą się na kupce wstydu. Więc jeżeli bym się zdecydował na zakup, to i tak pewnie w 2027 😅