#gry

191
10901

Zaloguj się aby komentować

W tym tygodniu na stół wjechała nowa gra, Nemesis: Lockdown, będąca samodzielnym dodatkiem do znanej gry survival horror Nemesis polskiego autora Adama Kwapińskiego .

Jako że dopiero uczymy się zasad to zagraliśmy w trybie pełnej kooperacji, zamiast podstawowego semi-coop. Oczywiście przegraliśmy, ale gra jest naprawdę rozbudowana i różnych rzeczy do ogarnięcia jest bardzo dużo, teraz już wiem że kilka robiłem od początku źle (trzeba było dopakować wiedzę). Kolejna gra, która lubi się znęcać nad uczestnikami i nawet tak do połowy wydawało nam się że idzie nieźle ale potem w trzy kolejki dwie postaci umarły a baza prawie cała zaczęła się palić.

Na pewno wrócimy jeszcze do tego tytułu bo potencjał jest duży. Wykonanie też solidne, w standardzie są niezłe figurki postaci i obcych.

#gry #gryplanszowe #grybezpradu #hobby #czaswolny

48ccad62-c4e3-4d41-a6f3-09a7b0ca1e42

nawet tak do połowy wydawało nam się że idzie nieźle ale potem w trzy kolejki dwie postaci umarły a baza prawie cała zaczęła się palić.

@Kronos no wiec tak, to jest kwintesencja tej gry w moim odczuciu to jest bardzo filmowa dynamika. A jak sie uda ukonczyc to tez jest zawsze jak na filmach - wyskakujesz z budynku, a wszystko wybucha xD

@Trypsyna Mam ambitny plan robić krótkie relacje ze wszystkich naszych gier ale nie zawsze mi sie udaje zrealizować

W Nemesis wszyscy zgodnie uznali że chcieliby jeszcze podejść ale problem jest taki że dobieramy grę do liczby chetnych a Nemesis jest maksymalnie do 5 osób więc może za jakiś czas dopiero.

Zaloguj się aby komentować

@kopytakonia obraz sceny giercowej.


Tradycyjne firmy i produkcje AAAAAAA++++ brodzą w szambie, a się solidnie szykują żeby podkopywać jeszcze głębiej AI-szpadlami xD

@eloyard Niemożliwe że nie lubisz AI na pewno w jakieś giwno grałeś serio jaki slop co ty gadasz złe grałeś mówię ci złe grałeś inne spróbuj ja ci załatwię inne nie da się nie lubić AI co ty gadasz inne musisz spróbować bo różne są

@kopytakonia niby dlaczego? bo Twoje wyobrażenie na temat przeciętnego gracza różni się od stanu rzeczywistego? no weź. tej drugiej gry nie znam, ale z tego co kojarzę to akurat Genshin Impact jest mega popularne, więc nic dziwnego, że znalazło się w topce.

Zaloguj się aby komentować

To właśnie ta konsekwencja oraz wierność klimatowi opowieści grozy sprawiły, że Call of Cthulhu stał się jednym z najbardziej szanowanych i najdłużej żyjących systemów RPG, a wręcz prawdziwą ikoną gatunku.


#ciekawostka #callofcthulhu #lovecraft #horror #rpg #gry #grybezpradu #gryfabularne

bb704cdb-8a9b-457f-8935-47003d06ec7e

Zaloguj się aby komentować

Słychać o tym od kilku lat i ciągle cisza. Ale temat dobrze klikalny więc wraca jak bumerang.


Co nie zmienia faktu że jakby wyszedł to kupuję od razu xD

Zaloguj się aby komentować

Muminki ciepło zimy

Pojawiło się demo na steam.

Ogólnie prosta mechanika jak to w grze dla dzieci.


Ukrywamy się za głazami unikając wiatru niszczymy przeszkody które utrudniają nam dalszą eksplorację czas gry około 15 minut.

Gra śmiga na steam deku chodź pod koniec złapała kilku sekundowe przycięcie i wentylator też się włącza mimo prostej grafiki

#gry

#muminki

ea0ddab0-ae03-42cc-9e79-2141048fcc83

158 + 1 = 159


Tytuł: Stories Untold

Developer: No Code

Wydawca: Devolver Digital

Rok wydania: 2017

Gatunek: Klikanie

Użyta platforma: Switch

Ocena: 8/10


Przeszedłem jakiś czas temu i myślałem, że wrzuciłem na game meter, ale chyba nie (a może Owcen mi usuwa historię wpisów jak Alawarowi).


W grze mamy 4 epizody do przejścia. W każdym siedzimy sobie w zamkniętym pomieszczeniu i operujemy rzeczami na ekranie. Jak bywa w takich składankach epizody są różnej jakości. Ostatni jest na przykład miodzio, ale trzeci gra się jak w jakiś symulator urzędnika (chyba go przez 3 dni przechodziłem, na raty). Historia ładnie poprowadzona i całkiem fajna, jak już się połączy wszystkie kropki.


#gry #gamesmeter

17897bc8-063f-4de9-949d-12b5d689e6d6

Zaloguj się aby komentować

157 + 1 = 158



Tytuł: Donut County

Developer: Ben Esposito

Wydawca: Annapurna Interactive

Rok wydania: 2018

Gatunek: Casual

Użyta platforma: Switch

Ocena: 6/10


Taka krótka gra o niczym. Sterujemy dziurą i wciągamy różne rzeczy. Dziura rośnie i możemy dzięki temu wciągać coraz większe rzeczy. Momentami pojawiają się dodatkowe elementy gameplayu, ale nie ma ich zbyt dużo. Fabuła jakaś jest, ale gdzieś od połowy przeskakiwałem wszystko, bo można dostać pierdolca od tych gimbowych dialogów. Zaletą gry jest to, że na promkach lata za grosze.


#gry #gamesmeter

709e99a2-8882-4fce-8e54-740829e4fb30

Zaloguj się aby komentować

156 + 1 = 157


Tytuł: Diablo 4 + Vessel of Hatred

Developer: Blizzard Team

Wydawca: Blizzard Entertainment

Rok wydania: 2023

Gatunek: Hack'n'slash

Użyta platforma: PS5 Pro

Ocena: 7/10

Czas do ukończenia: ~30h kampania/ 124h platyna


Diablo 2 było bardzo ważną grą w moim młodzieńczym życiu. Był to swego rodzaju odstresowywacz, bo mimo iż wymagał czasem skupienia, zwłaszcza, jak nie wiedziałeś co to buildy i nie budowałeś swoich postaci efektownie, tak zawsze można było cofnąć się o akt i efektownie rozwalać jakieś diabelskie pomioty, co sprawiało nagły przypływ radości. Po D2 i genialnym Panie Zniszczenia nastały lata posuchy, aż przyszło Diablo 3, które... no cóż... było. Tylko tyle z niego pamiętam - że było i że były szczeliny. Po drodze zetknąłem się z Path of Exile, które oferowało samo w sobie więcej mechanik niż cała seria od Blizzarda razem wzięta, a potem przyszła premiera Diablo 4 i naczytałem się w internecie wiele opinii. Głównie złych i prześmiewczych. Dlatego sam z siebie nie chciałem kupować najnowszego Diabła, ale skoro wpadł do PS Plusa jakiś czas temu to cóż szkodziło spróbować...


I powiem wam, że to było coś, czego potrzebowałem, mimo iż nie zdawałem sobie z tego sprawy. Zresztą niech o moim zadowoleniu świadczy fakt, że poza podstawką, którą miałem z plusa zdecydowałem się za własne pieniążki dokupić dodatek.


Ostatnimi czasy miałem więcej zobowiązań w życiu, potrzebowałem czegoś co pozwoli mi robić szybkie strzały dopaminowe, a jak będzie trzeba to przytrzyma przed ekranem na długo i tutaj czwarty Diabeł sprawdził się idealnie. Przez to, że jest prosty, a momentami aż prostacki w swoich mechanikach to nie wymagał ode mnie za dużo zaangażowania umysłowego. Do takiego PoE to ja czasami podchodzę jak do etatu - trzeba wejść, poczytać, posprawdzać afixy, wybrać odpowiednie drzewko w atlasie, potem przefiltrować rzeczy, no bądźmy szczerzy - jest to rozbudowana gra, podczas gdy takie Diablo jest ubogie i przez to jest piękne! Przedmioty mają max 3 afixy (przynajmniej w obecnym sezonie, podobno w następnym ma być ich więcej), więc analizujesz tylko 3 rzeczy względem obecnego ekwipunku. Żeby było łatwiej to masz z góry ustaloną moc przedmiotu, więc możesz sobie wstępnie sprawdzić czy warto zaczynać dalszą analizę. Dodatkowo coś co jednoznacznie ciężko mi określić czy to wada czy zaleta, ale gra "ubiera Cię" sama. Nie potrzeba handlu z innymi graczami, a drop jest podpasowany pod Twoją klasę. Z jednej strony jest to fajne, z drugiej nie wiedziałem czego spodziewać się jak na potrzebę achievmentów robiłem kolejne postaci. Także to pozostawiam do oceny indywidualnej.


Jeżeli chodzi o najważniejszą rzecz w tego typu grach, czyli o walkę, to ja byłem zadowolony. Po pierwsze - na ekranie dzieje się mniej niż w PoE, dzięki czemu nie męczyło to tak wzroku i nie zastanawiałem się czy ilość efektów na ekranie nie wywoła u mnie ataku epilepsji, o której nie wiem że mam, ale ilość błysków może przekroczyć jakąś wartość progową. Tutaj jest spokojniej, aczkolwiek nadal coś się dzieje. Wybuchy pośmiertne trwają dłużej i dają więcej czasu na reakcje, więc jest czas się podrapać po nosie, nie trzeba być ciągle napiętym. Po drugie - jest mięsiście, a przynajmniej mi zabijanie kolejnych pomiotów sprawiało frajdę. Co ważniejsze znaczna część bossów ma z góry ustalony pasek zdrowia i nie ma tak, że ubijesz drania, a ten nagle się respawnuje i zaprasza na drugą rundę (aczkolwiek kojarzę dwa takie przypadki). I w większości nie mają jakichś nie wiadomo jak przesadzonych scenek wejścia i przejścia do drugiej fazy - jak masz dps to jesteś w stanie zdjąć takiego delikwenta na miejscu, co jest plusem. Dodatkowo w kwestii zalet i każualowości gry chciałbym podkreślić jedną rzecz - respecjalizacje klasy. Po pierwsze jest ona darmowa, po drugie zajmuje chwilę. Mój problem z tego typu grami jest taki, że z czasem nudzi mi się styl zabijania. Tutaj mogłem to dowolnie zmieniać i chociaż wiadomo, że mam sprzęt pod np. pioruny, to jednak jak chciałem sprawdzić inny build to mogłem to zrobić podczas jednej sesji. W PoE trzeba zbierać orby żalu, żeby pasywki sobie pozmieniać, a to mnie skutecznie zniechęca, bo muszę grać znudzonym buildem by zarobić na respecjalizacje.


Dodatkowo na plus chciałbym podkreślić jeszcze dwie rzeczy - cut scenki są jak zawsze na poziomie Blizarda, szkoda tylko, że tych prawdziwych, nie na silniku gry, jest tak mało. Oraz muzykę, która towarzyszy mi w pracy obecnie. Może brakuje w niej tak mocno zapisujących się motywów jak z drugiej części (ahh te brzmienie bodajże gitary, jak wchodzisz do ruin Tristram!), ale ogólnie stoi moim zdaniem na bardzo wysokim poziomie.


No ale koniec już z tymi pochwałami, przejdźmy do wad, a tych trochę jest. Zacznijmy od największej zmiany, czyli od budowy świata. W czwartej odsłonie nie ma już losowo generowanych lokacji czy podziemi (nie licząc dołów oraz podziemi Kurast), wszystko ma swoje ustalone granice i obszary i chociaż z jednej strony jest to fajne, tak na dłuższą metę brakuje świeżości i chodzi się ciągle tymi samymi ścieżkami. Dodatkowo podziemia mają ten sam schemat dochodzenia do walki z bossem - zawsze fontanna zdrowia, prosty korytarz i większe leże. Takie szablonowe loszki, bez żadnego napracowanka... Po drugie i to może być kontrowersyjne, ale fabuła... Moim zdaniem jest zbyt RPGowa jak na tego typu rozgrywkę. W D2 dostaliśmy prostą, ale mroczną historię, tutaj mamy to miejscami tak rozwinięte, niepotrzebnie opowiadane z takim rozmachem. Oczekiwałbym od hack'n'slasha czegoś szybszego, a nie rozbudowanych dialogów między członkami drużyny, którą kompletujemy. No ale to moje zdanie.


Do wad chciałbym dodać jeszcze niewykorzystany potencjał dodatku, który wprowadzał stare mechaniki, ale w jakimś dziwnym twiście. Otóż dostajemy ponownie najemników oraz runy. Ale tutaj nie ubieramy mechaników, nie możemy im dać przedmiotów z aurami, które nas boostują albo dopełniają naszą mechanikę. Wybieramy im jakiś atak, jakąś pasywkę i tyle. Całkowicie zmarnowany potencjał na dodatkową różnorodność w środowisku. No ale najemnicy to pół biedy, bo jakże rozczarowujące są słowa runiczne. Moja ulubiona mechanika z D2 polegająca na zebraniu odpowiedniego zestawu run i wprowadzeniu ich w konkretny przedmiot w ustalonej kolejności została tutaj sprowadzona do kombinacji 2 run, które ja nazwałem górne i dolne, a które dają teoretycznie dostęp do umiejętności innych klas postaci, ale że czerpią swoje przeliczniki z atutów przypisanych do tych klas to są praktycznie bezużyteczne i korzystamy z tych dedykowanych naszej klasie. Ja nie wiem czy na te słowa runiczne ktoś miał jakiś patent czy coś, ale bardzo mi tego brakuje...


Na sam koniec największa wada - gra wymaga ciągłego dostępu do internetu, a na naszej planszy mijamy się z innymi graczami. Co prawda są tylko 2 areny, na których jest PvP (a dodatkowo praktycznie nikt z tych mechanik nie korzystam - wiem, bo polowałem na achievment za zabicie 5 graczy prawie 2 tygodnie), ale jednak idziesz w kierunku jakiegoś wydarzenia i nagle się okazuję, że ktoś już je kończy. I o ile takie wydarzenia globalne jak boss świata czy krwawe pannice to super, że jest wsparcie i community jest raczej miłe, tak jednak jak sobie chodzisz bezcelowo to to denerwuje.


Podsumowując bawiłem się przy czwartym diable zaskakująco dobrze, mimo iż gra ma kilka wad. Uważam, że jest to dobra gra dla kogoś kto nie ma za dużo czasu i chciałby sobie poklikać tak każualowo. Planuje kiedyś wrócić, natomiast wiem, że po drodze raczej będę sięgał do PoE, które jest grą bardziej kompleksową (ale też ze swoim zestawem wad).


I tak wiem, że nikt tego nie przeczytał, ale dziękuje za uwagę!


#gry #gamesmeter #bezkulturnik

70534b7e-9527-4404-9201-9781a4f198c0
75a0f190-2830-4eaa-aaa9-c519f5ca67b3

Fajny opis i mam podobne odczucia co do gierki. Byłem fanem dwójki, w trójkę jakoś tam grywałem. Wyczekiwałem 4 z napięciem i.....jest tym na co liczyłem, ze będzie. Od momentu wydania gry grałem chyba 4 sezony. Moze 5. Mówisz ze to gra casual i dokładnie tak jest. Tak naprawdę moje granie w w każdym sezonie kończyło sie po między 3-6 tygodni po czym odstawiam gierke na pol roku. I dla mnie to jest spoko, nie potrzebuje i nie mam czasu spędzać x godzin codziennie przed monitorem. Uważam ze cały hejt na d4 jest nieuzasadniony. Ludzie sobie ubzdurali, ze to będzie Poe tylko ze od blizzard i sie czują rozczarowani, ze blizzard ma inną wizję tego jak d4 ma wyglądać.


Edit: co do tego problemu z interakcja z innymi graczami i tym ze "kradna" zadania to jakoś nigdy az tak bardzo mi to nie przeszkadzało, szczególnie ze to sa zazwyczaj tylko te pomniejsze wydarzenia, których jest na pęczki

@SignumTemporis no ja właśnie też myślę, ze tak co pół roku będę wracał na chwilę i tyle i ta każualowość mi się podoba :)

a co do "kradzieży" zadań to to nie jest tak, ze to jest problem jakiś, że tracisz okazję, ale po prostu przywykłem, że jak gram singla to nic takiego się nie dzieje. Kwestia przyzwyczajenia

@Loginus07 Bardzo dobre podsumowanie, ale jednak ja jestem team POE. Przeszedłem podstawkę D4 jak wjechała do GP i kampania mi się nawet podobała, (głównie przez fabułę, heh) ale jak doszedłem do endgame no to nie miałem tam za bardzo co robić.

Zbyt casualowe dla mnie i nie to że jestem jakimś tryhardem, ale no jak gram w RPG to bym chciał sobie pokombinować z różnymi rzeczami, a w D4 tego nie ma - trochę taki cookie cliker szczerze mówiąc

@Loginus07 Przeczytane. Też lubie D IV za jego odprężającą wersję. Grałem trochę po premierze, teraz wróciłem by ograć dodatek.


Hejt wynika głównie z różnic między tym co Blizz zapowiadał a co dostaliśmy. Na jakiś campfire typiary się chwaliły, że uwielbiają diabełka, grały setki godzin a na streamie widzimy, że używa cały czas podstawowego ataku i ledwo sobie radzi z mechaniką chodzenia.

Dodatkowo zapowiadali 150 dungeonów a tak naprawdę to ile mamy? 7?
Itd. Itp.


W D2R wciąż gram i jest głęboko w moim sercu, bardzo mi żal, że DIV tak mało dziedziczy z 1 i 2. Dobrze, że jest no-brainerem jak to opisałeś i graficzka też ładna.

@notak jeżeli chodzi o dungeony to mam wrażenie, ze oni liczyli te wszystkie wejścia, gdzie odblokować można aspekty do kodeksu. Ale te sa nudne i na jedno kopyto

Zaloguj się aby komentować

Z nieba spadają tajemnicze Talizmany, zwiastując wielki wyścig po Koronę Władzy, najpotężniejszy artefakt stworzony przez Bogów. Ten, kto ją zdobędzie, będzie rządzić światem nadchodzącej epoki.


Twoje przeznaczenie czeka

-> https://rgfk.pl/gra-planszowa-talisman-magia-i-miecz-5-edycja/52672.html


#rpg #gry #talizman #planszówka #gryplanszowe #gryrpg #gryfabularne #grybezpradu

1b19ff65-ecee-4176-b335-442ce5f1a8d6

Zaloguj się aby komentować

Gram se w 15-letnią grę. Na 16-letniej konsoli. A już myślałem, że nic mnie tak nie jest w stanie wciągnąć jak kiedyś.

Postanowilem kupić sobie Steam Machine jak wyjdzie i bede nadrabiał tytuły z kupki wstydu

#rdr #gry #ps3

bc4bc76b-189c-44b5-96ae-0757ffc2a987

@SciBearMonky najgorzej. Ja kilku gier nie skończyłem przez pieprzony perfekcjonizm, a tu sie nie da - autozapis i nara. Zjebałeś questa, dałeś zła odpowiedź? Żyj z tym, life goes on

Zaloguj się aby komentować

155 + 1 = 156


Tytuł: RoboCop: Rogue City

Developer: Teyon S.A.

Wydawca: Nacon S.A.

Rok wydania: 2023

Gatunek: FPS

Sceneria: Detroit

Użyta platforma: PC

Ocena: 7/10

Czas do ukończenia: ~18h (100%)


W sumie wszystko co o tej grze sądzę napisał już Agannalo w tym wpisie: https://www.hejto.pl/wpis/55-1-56-tytul-robocop-rogue-city-developer-teyon-wydawca-nacon-bigben-interactiv


Ogólnie gra mi się podobała. Słysząc główny temat muzyczny przypomniałem sobie, że film oglądałem będąc zdecydowanie zbyt młodym

Dużo osób narzekało na powolność RoboCop'a, no ale jakby nie brał to czołg na nogach.


Moim zdaniem najbardziej tej grze zaszkodziło wyjście w cenie gry AAA. Mimo że jest to fajna gra, to nie za 240 złotych. Na szczęście często jest w promocjach.


Czy wrócę jeszcze do GroboKopa? Nie, to raczej do przejścia na raz.

Czy polecam tę grę innym? Tak, ale tylko na promocji. I jednak trzeba być trochę wyrozumiałym


#gry #gamesmeter

@BiggusDickus polecam dodatek, mechanika bardziej w kierunku Dooma, na + gry to jeszcze Peter wcielajacy sie w glowna rolę i humor Murphiego, tak samo blaszany jak i on XD. Btw w dodatku nie gramy tylko Robocopem, ale bez spoilerow

Zaloguj się aby komentować

Nieujarzmiona nawet przez magów siła ponadnaturalna!


Smok kieruje potem burzę swymi skrzydłami na wraże siły, a te giną od piorunów, porywistego wiatru i siarczystego deszczu.


Krótki morał – lepiej nie wkurzaj smoka.


https://rgfk.pl/kostki-rpg-smocza-burza-zestaw-7-metalowych-kosci/48039.html


#smoczaburza #metalowekości #ażurowekości #zestawkości #kościrpg #kostki #kostkirpg #roleplay #gry #grywyobraźni #gryfabularne #kościwrocław #planszówkiwrocław #rpgwrocław #akcesoriarpg #fantastyka #fantasy #smoki #smok

156a64f3-bf2e-4a75-bd89-879c8f2f2a90

Zaloguj się aby komentować

@Monkey_D._Luffy Jak mi się w tamtym roku skopcił zasilacz to byłem niepocieszony, ale uznałem że awaria matką upgradu. Jeszcze dokupiłem 2TB NVME xD

ece43b29-5bf6-4d8d-add1-fa7de92fd943

Zaloguj się aby komentować

@kopytakonia - zacna kolekcyja milordzie

Na PS5 masz więcej gier niż ja - a ja ogólnie to mam bardzo dużo fizycznych oryginalnych gier na różne konsole...

Zaloguj się aby komentować