#fizyka

15
531

Zaloguj się aby komentować

prof. Andrzej Dragan: świat nauki lada chwila będą rewolucjonizować maszyny


Ciekawy podcast z Dragnem, sporo ciekawych wątków, m.in. AI, przyszłość nauki, badania, edukacja, fizyka kwantowa.. dwie godzinki szybko płyną.


https://youtu.be/7RuqVErLY-U?t=110


#fizyka #nauka #podcast #ciekawostki #ai #sztucznainteligencja #przyszlosc

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Tak mi sie przypomnialo z fizyki apropos ostatnich wydarzen z lodzia podwodna. Widzieliscie pewnie niejednokrotnie impozje zbiornika np. jak na ponizszym filmie. Jak myslicie jakie cisnienie panuje wewnatrz podczas takiego zjawiska? Pewnie myslicie ze setki, tysiace bar. Otoz, manometr wskazalby maksymalnie -1 bar. A tak na prawde to panije tam max 0 bar, bo manometry wskazuja nam 0 (cisnienie atmosferyczne), gdzie tak na

prawde mamy juz 1 bar, bo przeciez “lezy” na nas 1 atmosfera. No chyba, ze uzywamy manometru absolutnego. Czary jakies. No ale pomyslmy - plyn czy gaz mozemy napchnac pod danym cisnieniem, ale jak wyssamy wszystko to co zostaje? Nic, pustka, proznia. 0 bar.


#barteknamorzu #ciekawostki #technologia #fizyka

https://m.youtube.com/watch?v=Zz95_VvTxZM

Implozja tej cysterny spowodowana była wypompowaniem z niej powietrza, przez co różnica ciśnienia na zewnątrz i wewnątrz dążyła do 1 atm. Na zewnątrz była 1 atm, wewnątrz możliwe, że blisko 0 atm. Ciężko powiedzieć w którym momencie zbiornik się poddał. Sama implozja to nagłe wyrównanie się ciśnienia. W tym przypadku z około 0 do 1 atm, a w jakiejś tam łodzi podwodnej powiedzmy 4km pod powierzchnią z 1 atm do około 400.

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry.


Smartgasm kontynuuje tematykę energetyczną. Tym razem materiał o zimnej fuzji. W filmie przedstawione są aktualne informacje na ten temat, przyczyny sceptycyzmu naukowców i przykłady realnej zimnej fuzji.


https://www.youtube.com/watch?v=gcoi4UFW1Xc


#technologia #nauka #ciekawostki #fizyka #gruparatowaniapoziomu

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Bardzo lubie Dragana, może nie dużo rozumiem ale lubię odpalić przed spaniem i próbować rozkminiać te wszystkie kwantowe cuda

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#CiekawostkiBingAI - zadaję pytania czatowi GPT i publikuję odpowiedzi.


Jakie reakcje zachodzą w ogniwach litowo jonowych przy skrajnym naładowaniu i rozładowaniu, które powodują ich degradację?


Ogniwa litowo-jonowe są rodzajem ogniw galwanicznych, w których zachodzą reakcje redoks pomiędzy jonami litu a innymi związkami chemicznymi. Przykładem takiej reakcji jest:


Na anodzie (biegun ujemny): Li → Li+ + e-


Na katodzie (biegun dodatni): CoO2 + Li+ + e- → LiCoO2


Sumaryczne równanie reakcji to: Li + CoO2 → LiCoO2


Reakcje te są odwracalne, co oznacza, że przy ładowaniu ogniwa zachodzą w odwrotnym kierunku niż przy rozładowywaniu. 


Przy skrajnym naładowaniu lub rozładowaniu ogniwa litowo-jonowego mogą zachodzić niepożądane procesy, które powodują degradację ogniwa i zmniejszają jego żywotność. Niektóre z tych procesów to:


- Dysocjacja elektrolitu - polega na rozpadzie cząsteczek elektrolitu (zwykle mieszaniny organicznych soli litu i rozpuszczalników) pod wpływem wysokiego napięcia na elektrodach. Powstające produkty dysocjacji mogą reagować z elektrodami lub tworzyć osady na ich powierzchni, co zmniejsza przewodność jonową i elektryczną ogniwa.


- Dyfuzja litu - polega na przenikaniu jonów litu przez warstwę pasywną (SEI - solid electrolyte interphase), która tworzy się na powierzchni anody z grafitu podczas pierwszego ładowania ogniwa. Warstwa ta chroni anodę przed dalszymi reakcjami z elektrolitem, ale jednocześnie utrudnia dyfuzję jonów litu do i z anody. Przy skrajnym naładowaniu lub rozładowaniu ogniwa może dochodzić do nadmiernego gromadzenia się lub ubytku jonów litu w anodzie, co prowadzi do jej uszkodzenia lub spadku pojemności ogniwa.


- Plating litu - polega na wytrącaniu się metalicznego litu na powierzchni anody przy zbyt szybkim lub głębokim rozładowywaniu ogniwa. Plating litu zmniejsza ilość jonów litu dostępnych dla reakcji redoks i zwiększa ryzyko zwarcia ogniwa.


- Dymorfizm katody - polega na zmianie struktury krystalicznej katody z tlenku kobaltu litu (LiCoO2) pod wpływem wysokiego napięcia lub temperatury. Dymorfizm katody powoduje zmianę objętości katody i pogorszenie jej właściwości elektrochemicznych.


Źródła: ¹²³


Źródło: Konwersacja za pomocą usługi Bing, 10.06.2023


(1) Zapis równania w formie cząsteczkowej, jonowej i jonowej skróconej .... https://pl.khanacademy.org/science/ap-chemistry/chemical-reactions-ap/types-of-chemical-reactions-ap/a/complete-ionic-and-net-ionic-equations.


(2) Ćwiczenie zapisu równań reakcji zachodzących w ogniwach. https://zpe.gov.pl/pdf/Pq3j0oCP4.


(3) Synteza i badanie właściwości nowej organicznej soli litowej nie .... https://repo.pw.edu.pl/docstore/download/WUT55154cf2cc5943388d1a0bed3f80933e/jniewiedzial_praca_inz.pdf.


#ciekawostki #ogniwa #akumulatory #baterie #chemia #fizyka #smartfony #chatgpt

58e8f770-eaa4-4195-a122-42153740520f

Zaloguj się aby komentować

Moc a Moment obrotowy.


W internetach często można spotkać pytania, czy w silniku spalinowym ważniejsza jest moc czy moment obrotowy? Okazuje się że samo pytanie zawiera już w sobie pewien błąd myślowy, coś w rodzaju "czy twoja żona wciąż się puszcza", obie odpowiedzi są błędne (oby).


A więc co powoduje że auto żwawo przyspiesza, da radę utrzymać prędkość przy dużym wzniesieniu, rozwinie dużą maksymalną prędkość, uciągnie ciężką naczepę?


Moc.


Przyjęło się wyrażać moc silników spalinowych w pojazdach mechanicznych jednostką "koń mechaniczny", bardziej użyteczną jednostką jest wg. mnie kilowat [kW]. Dlaczego? Bo jest jednostką układu SI.


1 koń mechaniczny [KM, PS, hp(M)] = 0,9863 konia parowego [hp, hp(I)] = 0,735 kilowata [kW]


Tak, są konie metryczne i imperialne, nie wiem skąd, co i jak. Po prostu są.


Jednak z uwagi na popularność konia mechanicznego metrycznego (tak mi się przynajmniej wydaje), pozostanę przy nim.


Okej, ale jakimi parametrami zewnętrznymi charakteryzuje się przeciętny silnik spalinowy?


Maksymalny moment obrotowy T [Nm] - czyli największa wartość momentu obrotowego jaki może być generowany przez dany silnik


Maksymalna moc P [KM] - czyli największa wartość mocy jaka może być generowana przez dany silnik


Prędkość obrotowa n [obrm/min] - ilość obrotów wału korbowego w jednostce czasu


Trzeba pamietać że silnik NIE MA MOCY, nie posiada, on co najwyżej moc generuje, w przedziale od zera do wartości maksymalnej.


W przypadku T jak i P są to wartości maksymalne.


Dla prędkości obrotowej n jest to pewien zakres prędkości z którą silnik może pracować, tzn wał korbowy się obracać.


Silnik spalinowy posiada na wyjściu wału korbowego obracający się element, tam gdzie „zapina się” skrzynię biegów. Dokładnie tak samo jak w przypadku silnika elektrycznego. Idąc dalej, tak naprawdę oba przypadki (silnik elektryczny i spalinowy) można potraktować jako czarną skrzynkę z wystawionym kręcącym się wałkiem. Wzorki moc / moment / prędkość obrotowa działają tak samo, fizyka jest ta sama. Oczywiście są pewne różnice w budowie obu, inne sterowanie, nieco inne charakterystyki pracy. Jednak nie ma się co w to zagłębiać, tematem jest moc / moment.


https://i.imgur.com/w17E2rp.jpg


Wartości aktualnie generowane są w zależności od obciążenia.


To znaczy że jeśli jedziesz po autostradzie na najwyższym biegu, z pedałem gazu wciśniętym w podłogę, z prędkością zbliżoną do maksymalnej pojazdu, wtedy najprawdopodobniej silnik generuje moc zbliżoną do maksymalnej, tej podanej przez producenta w katalogu. Natomiast (przyjmując przeciętne auto osobowe) jadąc z stałą prędkością 50km/h silnik w celu utrzymania stałej prędkości musi generować około 9 KM mocy.


dla 90 km/h jest to 20 KM


dla 120 km/h 35 KM


dla 140 km/h 50 KM


dla 160 km/h 70 KM


Jaka jest zależność pomiędzy tymi wielkościami?


Moc = prędkość obrotowa * moment obrotowy


W jednostkach podstawowych układu SI brzmi to następująco:


P = w * T


P [W] – moc wyrażona w watach


w [rad/s] – prędkość kątowa wyrażona w radianach na sekundę


T [Nm] – moment obrotowy wyrażony w Niutonometrach


Przejdźmy na jednostki znane w motoryzacji:


1 KM = 735,5 W


1 obr/min = 0,1047 rad/s


1 Nm – tutaj jest już ok.


Po podstawieniu do „naszych” jednostek tzn:


P [KM] – moc wyrażona w koniach mechanicznych


n [obr/min] – prędkość obrotowa wyrażona w obrotach na minutę


T [Nm] – moment obrotowy wyrażony w Niutonometrach


Uzyskamy:


P [KM] = ( n [obr/min] * T [Nm] ) / 7067,307


I teraz patrzymy na wykres hamowanego civica 1.8:


https://i.imgur.com/fXuwRN5.jpg


Interesują nas krzywe mocy i momentu. Zielony sobie odpuszczamy.


Czyli co to oznacza? Hamownia zmierzyła wartość momentu obrotowego na kołach (bo można też na silniku z pominięciem skrzyni biegów i innych elementów układu przeniesienia napędu) oraz prędkość obrotową silnika.


Wykres mocy (czerwony), to nic innego jak wymnożenie momentu obrotowego T przez prędkość obrotową n.


Tak?


Odczytajmy wartość zmierzonego przez hamownię wartość momentu obrotowego wygenerowanego przez silnik przy prędkości obrotowej 2350 obr/min > 150 Nm.


Następnie podstawiamy do wzoru:


P [KM] = ( n [obr/min] * T [Nm] ) / 7067,307 = 2350 * 150 / 7067,307 = 49,9 KM.


Tak, deptając „w podłogę” silnik zacznie generować 49,9 KM, mimo że producent deklaruje w katalogu moc 140 KM. Ale jak też wykres pokazuje, ten osobnik ma już do dyspozycji około 133 KM, wieloletnie upalanie jednak dało się we znaki.


Mimo buta w podłogę auto nie jedzie, redukujemy 3 biegi w dół, obroty skaczą do 5 500 obrotów.


Czytamy wykres:


5500 obr/min > 160 Nm, ledwo 10 Nm więcej, ale obroty jak w górę, podstawiamy:


P [KM] = ( n [obr/min] * T [Nm] ) / 7067,307 = 5500 * 160 / 7067,307 = 125 KM


Silnik generuje 125 KM - wgniata w fotel!


Tak, moment obrotowy i prędkość obrotowa to tylko składowe parametry wewnętrzne danego silnika. To co daje efekt widoczny dla użytkownika to moc, moc i tylko moc. Moglibyśmy stworzyć silnik który przy 1000 obr/min generuje 700 NM, i pojedzie dokładnie tak samo jak silnik generując 70 NM przy 10 000 obr/min. W obu przypadkach daje to końcowe 100 KM mocy. Taki WIELKI silnik od ciężarówki, pewnie z 30l pojemności vs malutki silniczek z motocykla...


Eksperymenty:


Auto ciężarowe, wyposażone w silnik o mocy 200 KM, wyrzucamy ten silnik wielkości auta osobowego, w jego miejsce wstawiamy silnik benzynowy z osobówki o pojemności 1,6 litra + turbo również o mocy 200 KM. Pojedzie tak samo? Pociągnie tak samo przyczepę? Tak! To po cholerę się robi takie wielkie i ciężkie silniki do ciężarówek, skoro można wsadzić 1.6 z osobówki?


I tutaj odkrywamy wielki marketing koncernów motoryzacyjnych. Klient głupi, klient patrzy na cyferki w karcie katalogowej, 200 KM! Biorę! WoW!


Spójrzcie jeszcze raz na czerwony wykres civica 1,8. Tam moc zbliżona do podanej producenta jest dostępna jedynie w najwyższych partiach obrotów. Silniki do ciężkiej pracy konstruuje się tak, aby te parametry podane przez producenta były dostępne przez większość czasu pracy maszyny. Zazwyczaj są to jednostki, o dużej masie, pojemności, dużej bezwładności. Wspomniana ciężarówka o mocy 200 KM może z tej mocy bezkarnie korzystać na co dzień, setki tysięcy kilometrów nie robią na tej jednostce wrażenia. A teraz wymuś aby biedaczek 1.6 z osobówki produkował taką moc w sposób ciągły, ile ujedzie zanim korba wyjdzie bokiem? 10 000 km? Chyba nie więcej… Producenci nie oszukują, ta moc jest dostępna, ale silnik konstrukcyjnie nie jest przystosowany aby z tej mocy zbyt często korzystać. Dlatego też najważniejsze w silnikach aut osobowych są parametry dostępne w hmmm, nazwę to „użytecznym” zakresie obrotów. Moim skromnym zdaniem dla obecnych niewielkich silników benzynowych jest to zakres w okolicy 2000 – 3500 obr/min.


#mechanikasamochodowa #fizyka #gruparatowaniapoziomu #nauka

@Marchew Czyli lecąc dwie paki po autostradzie, mając koło 3300obr z zapiętym siódmym biegiem i jadąc blisko vmax samochodu, to silnik generuje te katalogowe 190KM i po prostu "nie ma mocy", by dalej zwiększać obroty, a przez to i prędkość, nawet jeśli czerwone pole mam od 5000obr?

@Marchew to jest tak napisane, że przeciętny użytkownik nic z tego nie będzie w stanie zrozumieć.

dla mnie moment obrotowy to mówiąc obrazowo jak gdyby miara bezwładności silnika. ile siły użyjesz by zatrzymać ciężki wirujący przedmiot. to jest właśnie charakterystyka diesela. nie trzeba go aż tak kręcić, ale z drugiej strony kręcenie niewiele mu daje. jak ktoś przesiadł się na chwilę z benzyniaka na diesla to łatwo może to wyczuć przy ruszaniu z miejsca przy niskich obrotach, ale też w drugą stronę tak jest i pałowanie do odciny jest bez sensu, wszystko widać na wykresach z hamowni.

Zaloguj się aby komentować

#CiekawostkiBingAI - zadaję pytania czatowi GPT i publikuję odpowiedzi.


Ile średnio atomów znajduje się w metrze sześciennym powietrza atmosferycznego na poziomie morza?


Aby odpowiedzieć na Twoje pytanie, można skorzystać z prawa gazu doskonałego, które mówi, że ciśnienie, objętość i temperatura gazu są ze sobą związane wzorem: pV = nRT⁴, gdzie p jest ciśnieniem, V jest objętością, n jest liczbą moli cząsteczek gazu, R jest stałą gazową, a T jest temperaturą. Znając te wielkości, można obliczyć liczbę atomów w metrze sześciennym powietrza na poziomie morza.


Załóżmy, że warunki standardowe (STP) są zdefiniowane jako 0°C i ciśnienie atmosferyczne. Wtedy mamy:


p = 101325 Pa


V = 1 m^3


T = 273.15 K


R = 8.31 J/mol K


Podstawiając te wartości do wzoru, otrzymujemy:


n = pV/RT


n = (101325 Pa)(1 m^3)/(8.31 J/mol K)(273.15 K)


n = 44.6 mol


Aby znaleźć liczbę atomów w jednym molu gazu, należy pomnożyć n przez liczbę Avogadra, która wynosi około 6.02 x 10^23 atomów/mol⁶. Wtedy mamy:


N = n x NA


N = (44.6 mol)(6.02 x 10^23 atomów/mol)


N = 2.68 x 10^25 atomów


Odpowiedź: W metrze sześciennym powietrza atmosferycznego na poziomie morza znajduje się około 2.68 x 10^25 atomów.


Źródło: Konwersacja za pomocą usługi Bing, 9.06.2023


(1) how many molecules are there in a cubic meter of air? - Wolfram|Alpha. https://www.wolframalpha.com/input/?i=how+many+molecules+are+there+in+a+cubic+meter+of+air%3F.


(2) 13.3 The Ideal Gas Law - College Physics 2e | OpenStax. https://openstax.org/books/college-physics-2e/pages/13-3-the-ideal-gas-law.


(3) Jak przeliczyć jednostki ppm na mg/m³ w powietrzu?. https://mappingair.meteo.uni.wroc.pl/2020/07/jak-przeliczyc-jednostki-ppm-na-mg-m%C2%B3-w-powietrzu/.


(4) Powietrze – skład i właściwości - Zintegrowana Platforma Edukacyjna. https://zpe.gov.pl/a/powietrze---sklad-i-wlasciwosci/DqLDHkgp1.


(5) 2.1 Model cząsteczkowy gazu doskonałego - OpenStax. https://openstax.org/books/fizyka-dla-szk%C3%B3%C5%82-wy%C5%BCszych-tom-2/pages/2-1-model-czasteczkowy-gazu-doskonalego.


(6) 13.3 The Ideal Gas Law – College Physics - University of Iowa. https://pressbooks.uiowa.edu/clonedbook/chapter/the-ideal-gas-law/.


#ciekawostki #atomy #fizyka #gazy

e5a1f739-8156-466f-98c5-8cc8e148d344

Zaloguj się aby komentować

Totalna abstrakcja, tak w skrócie można opisać dzisiejszy wpis na #Konstruktorelektrykamator


Czyli jak w domowych warunkach zbadać częstotliwość drgań generatora pracującego na setkach teraherców. Przypomnę że typowe radio UKF to okolice 100MHz, czyli sto milionów okresów na sekundę. Wifi oraz mikrofalówka działa na 2,4GHz, czyli 2,4 miliarda drgań na sekundę. A ja piszę o częstotliwości w setkach THz czyli setkach bilionów drgań na sekundę. Tak szybko to się liczyć nie da, ale da się to zmierzyć.


Zaciekawiłem was choć trochę?


No to teraz troche wyjaśnienia.


Częstotliwości w setkach THz to po prostu zakres pasma fal radiowych nazywany światłem widzialnym. Czyli zmierzymy sobie długość fali światła. W zależności od koloru światła będzie ona krótsza lub dłuższa.


Zaczęło się od tego że dostałem zlecenie na wykonanie #elektronika czujnika do niwelatora laserowego. Producent tego sprzętu niestety nie podaje konkretnej długości fali. Prócz tego że jest czerwony, ale to za mało.


Bo element światłoczuły najlepiej jak by był wrażliwy na ten sam kolor (długość fali) co nadajnik.


Do takich pomiarów używa się siatki dyfrakcyjnej. Ale cóż to jest ta siatka dyfrakcyjna? Jest to element który przepuszcza światło przez setki bardzo wąskich nacięć. Światło przechodząc przez takie nacięcia załamuje się. Każda taka szczelina staje się lokalnym źródłem światła. Teoretycznie wszystkie mają tą samą fazę, czyli szczyt i dolina sinusoidy są w tym samym momencie. Ale ze względu na to że nie są jednym punktem tylko są oddalone od siebie to dochodzi do interferencji fal. Tam gdzie spotykają się szczyty z dolinami dochodzi do niwelowania się sygnałów, a gdy spotkają się dwie fale szczytami to tam mamy podwójną jasność, i tam widać plamkę światła.


Najtańsze siatki na allegro to ok 30zl, plus kilka dni czekania.


Zamiast siatki dyfrakcyjnej można też użyć lustra dyfrakcyjnego. Tylko skąd takie wziąć? A to już jest dużo prostsze. Bo takim lustrem jest każda zapisana płyta CD. odległość między ścieżkami zapisu to 1,6μm, czyli 0,0016mm.


Teraz do wzoru z ostatniego zdjęcia podstawiamy dane z drugiego zdjęcia i liczymy. (Przykład jest na zielonym laserze, ale zaczęło się od pomiarów na czerwonym)


d to odległość między liniami lustra dyfrakcyjnego, u nas to będzie 0,0000016m=1,6μm


x to odległość między środkową kropką odbitego światła a odbiciem dyfrakcyjnym (zewnętrznym), tutaj 0,89m.


k to który numer odbicia, licząc od środkowej kropki, u nas to będzie 2


l to odległość od lustra do środkowej kropki, tutaj równy 1m


Podstawiamy do wzoru i wychodzi takie coś:


(0,0000016*0,89)/(2*(√0,89²+1²))=


=5,12*10^-7m czyli 0,000000512m co można zapisać jako 512nm. Teraz porównując to z 3 zdjęciem jak byk wychodzi zielony kolor. Oczywiście pomiar może być obarczony błędem więc rownie dobrze może to być 500 albo 520nm.


W przypadku czerwonego lasera były to dane: x=0,73m, k=1, l=1,61m. Dla chętnych policzyć długość fali.


No dobra, mamy długość fali ale była mowa o liczeniu częstotliwość. Proszę bardzo, teraz jest już łatwo.


f=c/lambda, c to prędkość światła, lambda to długość fali.


299 792 458/5,12*10^-7 daje nam 585532144531250Hz, zaokrąglając i skracając jednostki daje nam to 585,5THz


Ot Voila, prawda że #fizyka jest prosta i fascynująca? A #matematyka to królowa nauk.

e8a654d9-69e3-4b37-9ada-895b472ea84b
080ac136-30a4-4564-9fc7-9b001147f512
eeae85f8-bf70-469a-9289-34e6d23bce65
b2e38392-b283-41a5-b456-c8c1a70ecac9

Spotkałem kiedyś to zjawisko gdy wiązka z lasera krzyżowego padła na szybę. Światło odbiło się od obu powierzchni szyby tworząc siatkę dyfrakcyjna z dwoma krawędziami.


Rozmyte krawędzie cieni też są spowodowane załamywaniem się światła na krawędziach obiektów.

ecee14be-dd9e-4499-97f4-80950a9e4013
103770e6-99a0-4b61-bbc0-583f929473e6
ca8efeec-69a5-4cf0-bcff-fac2021a2c8d

Zaloguj się aby komentować

Jeśli #dziecigeopolityki jesteście w stanie wyznaczyć kierunki geograficzne na mapie/terenie/nagraniu i zauważycie skąd, z którego kierunku nadleciała rakieta, a jeśli dodatkowo nie jesteście amebami z #fizyka i znacie się trochę symulacjach wybuchów, oraz znacie teorię rozchodzenia się fali to... to wnioski powinniście sobie wyciągnąć sami i powinniście już wiedzieć, kto uderzył, zniszczył tamę na Dnieprze.


A Wy co, ciągle tylko źródła jedynie słuszne, czy może zdarza się wam włączyć myślenie samodzielnie jeszcze?


https://streamable.com/4wfot4


#wojna #wojnanaukrainie #ukraina #rosja #nauka

dodatkowo nie jesteście amebami z #fizyka i znacie się trochę symulacjach wybuchów, oraz znacie teorię rozchodzenia się fali to... to wnioski powinniście sobie wyciągnąć sami


Szkoda, że ty się nie znasz ¯\_(ツ)_/¯

Zaloguj się aby komentować

@Fox Zrobienie bomby wodorowej to jest pikuś, bo dajesz jako zapalnik bombę atomową i uwalniasz w niezwykle krótkim czasie gigantyczną energię. To znamy dobrze. Weź to teraz okiełznaj, utrzymaj 100 mln lub kilka mld st. C w ryzach przez dłuższy czas i jeszcze odbierz z tego energię przekształcając ją na prąd. To jest wyzwanie i to dość odległe, bo tak bardzo jest trudne.

[on nawet tam mówi o tej amerykańskiej placówce, gdzie właściwie robią detonacje termojądrowe tylko w mikro-skali, tylko z tego prądu nie będzie, to jest do testowania broni bez łamania konwencji]

Zaloguj się aby komentować

Tytuł: Powrót do wiedzy szkolnej.


Aż mi was szkoda i jednocześnie wam zazdroszczę.


Szkoda bo jest ściana teksu do przeczytania.


A zazdroszczę bo sam bym chciał takie wpisy czytać.


Ciąg dalszy do wpisu nr 102


Znacie tych ludzi co mówili?


A po co mam się tego uczyć? Przecież to mi się nie przyda!


Może sami tak mówiliście?


Bo ja tak, i to nie raz, chociaż głównie na przedmiotach lingwistycznych, bo ścisłe lubialem.


No to teraz wam pokażę jak wiedza szkolna przydaje się w życiu. I nie będzie tu o twierdzeniu Pitagorasa, twierdzeniu Talesa czy inne sinusy, cosinusy, tangensy i cotangensy.


Dzisiaj będą korki z fizyki z gimnazjum.


A dokładniej to TERMODYNAMIKA.


Trzy ważne zwroty. Izochora, izobara i izoterma.


Cóż to oznacza? A no nic innego jak stałość objętości, ciśnienia lub temperatury.


Jeśli mamy jakąś określoną i niezmienną masę gazu to nie ważne którą wartość fizyczną zmienimy to jedna inna też zmieni wartość. Łatwiej i obrazowo? Proszę bardzo, przykład:


Mamy strzykawkę 100ml, nabieramy powietrza idealnie 100ml, zatykamy końcówkę. Mamy wartości, p=1x10⁵Pa*, V=0,1dm³, T=293K. Podstawiamy to do wzoru pV/T=const i wychodzi nam 34,129.


Teraz ściskamy strzykawkę tak by objętość gazu spadła do 50ml, czekamy chwilę by wyrównały się temperatury i teraz mamy p=2x10⁵Pa, V=0,05dm³, T=293K. Po podstawieniu do wzoru wychodzi takie samo 34,129.


Jeśli np utrzymamy objętość 50ml, ale podgrzejmy strzykawkę np suszarką do włosów do 60°C czyli 333K to ciśnienie zamiast 1 atm* będzie 1,273 atm*.


Pierwszy przykład to izoterma, drugi to izochora, izobary nie chce mi się opisywać.


Ale do rzeczy, do rzeczy, gdzie jest nawiązanie do wpisu o rurce?


Już tłumaczę. Tamten wpis był o pozbyciu się wody z parownika układu chłodniczego.


(BTW, zapomniałem go wtedy otagować i miał słaby rozgłos)


Wody już nie powinno być, teraz są przygotowania żeby spiąć układ do kupy i go uruchomić. Tyle żeby to zrobić trzeba wiedzieć ile czynnika trzeba wpuścić. Normalnie takie rzeczy są napisane na tabliczce znamionowej, tutaj takowej brak. Więc będzie to błądzenie na oślep, no chyba że ktoś ma kaganek oświaty i użyje go do oświetlenia sobie drogi.


Łączymy wątki do kupy. Wymiennik ciepła ma jakąś objętość którą chcemy poznać, oznaczmy ją V1. Do tej przestrzeni nabiłem p1=0,9MPa* argonu (trzecie zdjęcie).


Później do układu podłączylem opróżnione


(opróżnione czyli wypompowane powietrze, próżnia inaczej mówiąc) naczynie o znanej objętości, w moim przypadku 13,4dm³.


Po odkręceniu zaworów ciśnienia się wyrównały, masa gazu się nie zmieniła więc była to przemiana izotermiczna, w stałej temperaturze zmieniły się parametry p i V.


Które przyjęły teraz wartość p2=192kPa oraz V2=V1+13,4dm³


Jak można przeczytać trochę wyżej, jeśli mamy stałą masę gazu to pV/T=const.


Czy to będzie p1V1/T czy p2V2/T to wartość ma być taka sama, czyli p1V1/T=p2V2/T.


Pozbywamy się T z mianownika bo w obu przypadkach jest takie samo i zostaje nam p1V1=p2V2. V2=V1+Vd


Podstawiamy do wzoru w tych samych jednostkach


0,9[MPa]*V1=0,192[MPa]*(V1+13,4[dm³]


Po wymnożeniu wychodzi takie coś:


0,9V1=0,192V1+2,573


0,708V1=2,573


V1=3,634dm³


Wuala-szek.


W ten oto prosty sposób, bezinwazyjnie zmierzyłem objętość wymiennika ciepła, a w sumie to dwóch bo i skraplacz też tak testowałem.


Zadanie dla chętnych (tak, ty też jesteś chętny). Na ostatnim zdjęciu są pomiary p1 i p2 dla skraplacza, pojemność dodatkowa to 13,4dm3


Policz objętość skraplacza.


Teraz znając objętość wymienników mogę policzyć ile masowo powinno zmieścić się czynnika do układu i bezpiecznie go uruchomić.


Oto jest potęga nauki.


I dlatego jak jest okazja to warto się uczyć, bo nigdy nie wiesz co co się przyda za kilka lat.


* po co te gwiazki? W momencie gdy jednostki są w Paskalach to ciśnienie jest absolutne, a gdy piszę o barach czy atmosferach to jest to ciśnienie względne, czyli względem ciśnienia otoczenia.


#Konstruktorelektrykamator


#fizyka


#nauka


#hobby


#pompaciepla

c552636c-6fd6-41c6-b251-cfc3c424fb8d
5f2743f7-60ca-40a3-b351-228a0ce06de4
3f05cd20-6bbf-4414-baa5-387dd4c80e6b
8afa662c-cf4e-4735-a688-b62ce4e6e7a3
b34d9e00-44da-48b5-ac54-5b3bebb96923

@myoniwy rozumiem, że napełniłeś instalację taką ilością czynnika jaka obliczyłeś pojemność? Uruchamiałes i pracuje prawidłowo? Raczej w takiej sytuacji powinieneś sie kierować tym jak układ będzie pracował (dobić tak aby uzyskać określone ciśnienia pracy). TZR wymieniałeś czy został stary? Nie wróżę sukcesu, zwłaszcza jeżeli układ był zalany wodą.

@Emitefil jeszcze nie uruchomione, może w przyszłym tygodniu.

Kierowanie się ciśnieniami jest błędem. Bo ciśnienie jest zależne od temperatury. W momencie gdy zostanie do zbiornika nalane świeże mleko to ciśnienie odparowania będzie duże, pokroju 8-9 barów. A gdy już zbliży się do wymaganych 4°C ciśnienie spadnie do ok 4 barów. No i jak tu sugerować się ciśnieniami?


Teoretycznie parownik może być napełniony w ok 70% cieczą, a skraplacz w tym momencie prawie suchy, ciecz w kilku % objętości. Z obliczeń wychodzi mi że będę potrzebował ok 2kg R290, tj ok 4dm³.


Na ciśnienie to napełnia się układy na kapilarze, gdzie ma aktywnego sterowania. A tutaj są dwa TZRy które będą pilnowały odpowiedniego przegrzania czynnika, Ok 2-4K.

Zaloguj się aby komentować

Ciekawa analiza...ale też jestem ciekawy co @bartek555 ma w tym temacie do powiedzenia...jeśli oczywiście trafia to w jego w jego kompetencje.

Zaloguj się aby komentować