Jaka jest ulubiona liczba stópkarzy?
Mmm... noga
#heheszki #dowcipy #tworczoscwlasna
Jaka jest ulubiona liczba stópkarzy?
Mmm... noga
#heheszki #dowcipy #tworczoscwlasna
Zaloguj się aby komentować
Jestem przeziębiony, załączam YT
Makłowicz - obejrzany Wywiady z Belek - obejrzane
Teraz algorytm mnie prowadzi poprzez czeskie skecze komediowe, nawet śmieszne, nic nie rozumiem do Lubuskiego centrum czystości.
#algorytmyoutube #jestemchory
Akurat dzisiaj poniedziałek toi się przypomniał #dowcipy
Pewna firma zatrudniła nowego pracownika. Miał zacząć od poniedziałku, ale rano zadzwonił do swojego szefa: \- Jestem chory - oświadczył. Szef go usprawiedliwia. Facet pojawia się w pracy we wtorek i pracuje ciężko przez cały tydzień, zadziwiając wszystkich swoją pracowitością i umiejętnościami. W następny poniedziałek znów dzwoni do szefa i oświadcza mu: \- Jestem chory. Szef niechętnie usprawiedliwia go, zaznaczając jednak, że to już drugi poniedziałek z rzędu. I znów we wtorek facet przychodzi do pracy i pracuje do końca tygodnia, nawet szybciej i lepiej niż poprzednio. W następny poniedziałek pracownik znów dzwoni. \- Jestem chory - powtarza. Szef go usprawiedliwia, postanawia jednak porozmawiać z nim we wtorek. Następnego dnia facet pojawia się w pracy i zostaje wezwany do gabinetu szefa. \- O co chodzi? - pyta ten. - Widzę, że jesteś świetnym pracownikiem, ale jesteś tu dopiero trzy tygodnie i w każdy poniedziałek twierdzisz, że jesteś chory? \- Chodzi o to, że moja siostra ma fatalne małżeństwo i w każdy poniedziałek przed pracą jadę do niej ją pocieszyć - tłumaczy pracownik. - Od słowa do słowa i zawsze kończy się to tym, że przez cały dzień uprawiamy seks. \- Z siostrą?! - krzyczy szef. - Przecież to obrzydliwe. \- Mówiłem panu, że jestem chory.
Zaloguj się aby komentować
To mi przypomina takie mini gazetki z kawałkami jeszcze z przed internetowych czasów. W kioskach ruchu kosztowało to grosze i było tam zawsze od cholery obrazków i kawałów. Taki kwejk czy jeb z dzidy w wersji drukowanej XD

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Pewnego razu spotkałem 19 letnią dziewczynę w mojej nowej pracy. Była trochę grubawa i nie czuła się zbyt dobrze w towarzystwie innych osób. Chwilę porozmawialiśmy, starałem się być dla niej miły pomimo tego, że mi się nie podobała (mocne 4/10). Przełamałem się jednak i powiedziałem jej: "myślę, że jesteś piękna". Zaczerwieniła się, a ja poprosiłem o jej numer. Następnego dnia zjedliśmy razem kolację w jednej z droższych restauracji. Gdy później podwiozłem ją pod dom okazało się, że jest samicą beta i nigdy się nie całowała. Pocałowałem ją namiętnie obmacując jej grube ciało. Zapytałem: -Czy mogę wejść do środka? -Nie, moja babcia jest w domu i na mnie czeka. -Mogę ją poznać? Weszliśmy do środka. Jej babcia okazała się naprawdę miłą kobietą. Opowiadała ciekawe historie, które wprawiały mnie w śmiech, a jej wnuczkę w lekkie zażenowanie. W końcu po tym wszystkim poszliśmy do jej pokoju. Była trochę nieśmiała, ale zaczęliśmy się ostro zabawiać niczym zwierzęta. Nagle krzyknęła, abym przestał. -O co chodzi? - zapytałem. -Wydaje mi się, że słyszę płacz mojej wnuczki.
#heheszki #dowcipy
Zaloguj się aby komentować
Nie rozumiem. Naprawdę nie rozumiem jak możecie tak generalizować że każdy ksiądz to pedofil ruchajacy dzieci. Przecież część z nich przez alkoholizm jest impotentami. #heheszki #dowcipy #czarnyhumor
@Kosa ot paradoks- niby jest impotenci, a jak w Dąbrowie popili, to jednego typa prawie zdupczyli na śmierć ¯\_(ツ)_/¯
Zaloguj się aby komentować
Jeden z moich ulubionych:
Do portu po wielomiesięcznym rejsie przybija statek. Marynarze uwijają się z cumowaniem. Po trapie schodzi kapitan, widać od razu, że to prawdziwy wilk morski. Widzi jednego z młodych marynarzy wiążącego węzeł na nadbrzeżu, który trzyma w ustach papierosa.
- Ej Ty tam! Czy ty do stu piorunów nie wiesz, że prawdziwy marynarz pali fajkę, a nie papierosy!
- Tak, Panie Kapitanie. To mój ostatni, od jutra będę palił fajkę…
Następnego dnia gdy marynarze szorują pokład, kapitan przychodzi sprawdzić jak im idzie robota. Zauważa tegoż palacza, który tym razem trzyma w ustach fajkę.
- Widzę, że zmądrzałeś i wreszcie wyglądasz jak prawdziwy syn morza. Daj no macha, sprawdzę co masz w cybuchu!
Zaciągnął się porządnie, momentalnie oczy naszły mu wściekłością i krzyknął:
- Co Ty ośle włożyłeś do tej fajki?!!!
- Najlepszy tytoń Panie Kapitanie.
- Czy ty na Neptuna nie wiesz, że prawdziwy marynarz do fajki wkłada tylko włosy łonowe kobiety, a nie żaden tytoń!!!
- Nie wiedziałem Panie Kapitanie, poprawię się.
Kolejnego dnia marynarze znowu pracują przywracając statek do porządku. Pojawia się kapitan i od razu łowi wzrokiem tego gagatka. Jest, pali fajkę wyraźnie zdenerwowany. Kapitan podchodzi i rzuca:
- Dawaj no, sprawdzę czy wreszcie palisz zgodnie z marynarską sztuką.
- Proszę Panie Kapitanie, nabita świeżymi włosami łonowymi mojej Anetki!
Kapitan zaciąga się ze znawstwem, uśmiecha się i oznajmia:
- No, to jest to. Przy samej d⁎⁎ie rwane!
#kawaly #dowcipy #heheszki
Zaloguj się aby komentować
#heheszki #dowcipy #tworczoscwlasna #dadjokes
Mama mówi do syna nerda:
- A może pojechałbyś ze mną do Babci? Ciągle tylko przy tym komputerze siedzisz.
- Nie!
- Ale dlaczego?
- Bo Babcia zawsze mnie męczy o geografię Ameryki Północnej…
- Co?
- Ciągle pyta: Alaska gdzie?
Zaloguj się aby komentować
W szpitalu dla anorektyków, anorektyk woła pielęgniarkę: - Sioooostro paaaająk... - Niech Pan się nie wygłupia, duży pan jest. Po chwili. - Sioooostro paaaająk... - No co pan wygaduje? Po chwili anorektyk krzyczy stłumionym głosem: - Gdzieeee mnieeee ciągnieeesz byyyyydlaku?!
#suchar #dowcipy
@TyGrySSek jak wiozlem w sobotę choinkę to jakiś pająk został w aucie. Wczoraj jedziemy i córka z tylnej kanapy krzyczy Aaaa! Pajonk! Po kolanie jej łaził, ale bała się zabić. Zrzuciłem go na podłogę, pewnie do teraz tam siedzi
Zaloguj się aby komentować
Kto rozumie podtekst ten rozumie, kto nie to nie
#heheszki #humorobrazkowy #dowcipy

@AureliaNova Polski kibol to ewenement spierdolenia bo jest polaczeniem najgorszych cech dwoch amerykanskich grup nienawidzacych sie nawzajem:
Prawicowego rednecka, obronce narodowych wartosci.
Czarnoskorego, roszczeniowego socjalisty ktory uwaza ze mu sie nalezy i ma w powazaniu prawo wlasnoci
¯\_(ツ)_/¯
Zaloguj się aby komentować
Niedźwiedź, wilk, lis i osioł wpadli do ogromnego dołu, z którego nijak nie mogli się wydostać. Kombinowali na wiele sposobów, ale żaden z nich nie okazał się być skutecznym. Po tygodniu zaczął im doskwierać głód, więc niedźwiedź, wilk i lis postanowili zjeść osła. -Słuchaj osioł, taka sprawa, sorki, ale żeby przeżyć musimy cię zjeść. -Rozumiem panowie, takie jest prawo natury, ale... Mam ostatnią prośbę... Byłem niedawno w salonie tatuażu i na d⁎⁎ie mam wytatuowany jakiś napis, chciałbym wiedzieć jaki. Niedźwiedź, lis i wilk spojrzeli na siebie. -Ok osioł, pokazuj. Osioł wypiął d⁎⁎ę, reszta pochyliła się nad nim, a tu nagle osioł jak nie wyskoczy w górę, i pach, pach, pach - trzema potężnymi kopniakami poczęstował oprawców. Lis i wilk padli trupem od razu, a niedźwiedź z powybijanymi zębami i wstrząśnieniem mózgu leży w kałuży krwi i myśli: - O ja pi⁎⁎⁎⁎lę, jaki ze mnie debil... Po c⁎⁎j ja się pochylałem, jak i tak czytać nie umiem...
#heheszki #dowcipy
Zaloguj się aby komentować
Jakie jest najszybsze zwierzę na świecie?
Ostatnia kura w Etiopii.
#heheszki #suchar #dowcipy
@strzepan z czasu gdy Felix Baumgartner robił swój skok, był dowcip, że najszybszym zwierzęciem na świecie był ptak Felixa.
ostatnio w Etiopii na stadionie piłkarskim zginęło stratowanych kilka tysięcy ludzi. Sędzia wyciągnął żółtą kartkę, a ludzie pomyśleli, że to sucharek
Zaloguj się aby komentować
Znalazłem na X i pomyślałem że się podzielę:
Przychodzi facet ze złotą rybką do onkologa. Wchodzi, milczy. Onkolog również milczy. Patrzą na siebie pytająco. - Kicha - wydusza wreszcie z siebie facet. - Słucham? - Kicha. - Jaka znowu kicha? - Rybka kicha. Chora jest znaczy się. - Panie, coś pan! Jak rybka może panu kichać? A w ogóle ja jestem onkologiem, czemu przynosi pan do mnie chorą rybkę?! - Kolega pana polecił. Podobno raka pan wyleczył.
#heheszki #dowcipy #czerstwyhumor
Zaloguj się aby komentować
Było sobie dwóch kumpli-drwali: Wiesław i Patryk. Poszli pewnego razu do roboty i Wiesiek odrąbał sobie rękę. Patryk - myk, myk - wrzucił rękę do torebki foliowej, Wiesława do samochodu i szybko zawiózł do szpitala.
- Ręka... taaa... - mruczy chirurg. - Będzie ciężko. Za cztery godziny proszę przyjechać po kolegę.
Po tym czasie Patryk przyjeżdża do szpitala.
- Gdzie Wiesiek?
- W ping-ponga gra.
Rzeczywiście - drwal napiżdża w pingla przyszytą ręką aż miło.
Po tygodniu Wiesławowi przydarzył się podobny wypadek - odrąbał sobie nogę. Patryk analogicznie - noga, torebka, Wiesiek, samochód, szpital.
- Noga, ciężka sprawa - mówi chirurg. - Proszę przyjść za sześć godzin.
Po tym czasie Patryk przyjeżdża do szpitala, a tam na trawniku Wiesio przyszytą nogą w piłkę gra, aż szyby lecą.
Po tygodniu Wisława dopadł pech jeszcze większy. Odrąbał sobie głowę. Patryk - standard: głowa, torebka, korpus Wiesława, auto, szpital.
- Uuuu... ciężka operacja z tą głową, ale za 10 godzin powinno być OK - mówi chirurg.
Po tym czasie do szpitala zajeżdża Patryk.
- Gdzie Wiesław?
- Nie żyje.
- Jak to?! Przecież miało być OK. Operacja wprawdzie ciężka...
- Bo była ciężka! Ale żeś pan, kuźwa, Wieśka w torebce udusił!
#dowcipy #heheszki #suchar
Zaloguj się aby komentować
Biegną Niemiec, Amerykanin i Holender przez las. Nagle pojawia się wróżka i mówi im, że każdy ma trzy życzenia do spełnienia.
Pierwszy życzy sobie Niemiec piękny dom. Skoro Niemiec ma już piękny dom, Amerykanin myśli, że chce mieć jeszcze piękniejszy. Życzenie spełnione. Holender życzy sobie od dobrej wróżki, żeby jego prawa ręka zaczęła się kręcić.
Kiedy Niemiec znowu ma kolej, myśli, że skoro ma piękny dom, to chciałby też mieć kupę kasy. Hop, życzenie spełnione. Amerykanin znowu myśli, że skoro Niemiec ma dużo kasy, on chce mieć jeszcze więcej. A Holender, kiedy znowu przychodzi jego kolej, myśli, że skoro jego prawa ręka się kręci, to chciałby, żeby kręciła się też lewa!
Jako trzecie życzenie Niemiec życzy sobie pięknej kobiety. Znowu Amerykanin robi to samo co Niemiec i życzy sobie jeszcze piękniejszej kobiety. Holender życzy sobie, skoro obie ręce mu się kręcą, żeby i głowa mu się cały czas kręciła.
Po roku spotykają się wszyscy trzej. Niemiec nie może narzekać i jest totalnie szczęśliwy, ma przecież piękny dom, dużo kasy i piękną kobietę! Amerykanin też mówi: u mnie wszystko super, mam jeszcze piękniejszy dom, więcej kasy i jeszcze piękniejszą kobietę!
Holender odzywa się, kręcąc obiema rękami i głową: „Ej, goście, chyba sobie za⁎⁎⁎⁎ście zjebałem życzenia”
#heheszki #dowcipy
Zaloguj się aby komentować
W temacie traumy pistacjowej @AdelbertVonBimberstein , przypomniał mi się kawał.
Rozmawiają dwie małpy:
-Ej, co jesz?
-Banana.
-A czemu on taki brązowy?
-Bo ja go już drugi raz jem....
#suchar #dowcipy #rodzicielstwo
Zaloguj się aby komentować
a mi się przypomniał #suchar #dowcipy
Fizyk doświadczalny, fizyk teoretyk i matematyk zostali eksperymentalnie zamknięci na tydzień w celach więziennych. Każdemu dano 1 sztukę konserwy tyrolskiej w puszce. Po tygodniu kolejno otwierano ich cele.
Fizyk doświadczalny czuł się świetnie, zauważono, że ściany jego celi były mocno zaplamione.
-Jak udało się panu przetrwać?
-Rzucałem puszką o ścianę tak długo, aż zaczęła pękać i mogłem ze ścian zlizywać jej zawartość
W celi fizyka teoretyka na ścianie wydrapane były kilometrowe wzory, całki, pochodne itp. W jednym miejscu ściana była silnie zaplamiona. Sam fizyk teoretyk siedział pośrodku syty i zadowolony.
-Jak udało się panu przetrwać?
- Obliczyłem kąt i optymalną siłę rzutu, przy której puszka się otwiera.
W celi matematyka znaleziono zimne ciało. Obok stała ciągle nieotworzona konserwa tyrolska, a na ścianie wydrapane było tylko jedno zdanie: "Dany jest walec..."
@onpanopticon dobra może nie spale
Fizyk oraz chemik wybrali się na lot balonem. Lecą, lecą i w pewnym momenicie stwierdzili, że chcieliby się dowiedzieć gdzie są więc zbliżyli się do przechodzącego wzdłuż drogi człowieka po czym fizyk krzyknął:
-proszę pana czy może nam pan powiedzieć gdzie jesteśmy
-w balonie - odpowiada przechodzień. Na co fizyk:
-pan jesteś matematykiem
-tak, skąd pan to wie - odpowiedział zdziwiony przechodzień. Na co fizyk odpowiada
-bo podał nam pan w stu procentach prawidłową odpowiedź która do niczego nam się nie przyda.
@LeniwaPanda spaliłeś, bo to nie był fizyk ani chemik i była jeszcze riposta:
- A panowie zapewne są inżynierami.
- A skąd taki wniosek?
- Po pierwsze: nie macie pojęcia, gdzie jesteście i jak się tam znaleźliście, po drugie: prosicie o pomoc matematyka, a po uzyskaniu odpowiedzi dalej nic nie wiecie i winicie za to matematyka.
Zaloguj się aby komentować
Przychodzi mały Mojsze do sklepu, podaje sprzedawcy słoik i mówi:
- Poproszę litr miodu.
Sprzedawca bierze słój, nalewa miodu, podaje chłopcu, a ten mówi:
- Tate przyjdzie jutro i zapłaci.
Na co sprzedawca:
- O nie, nie, nie, tak nie można!
Zabiera chłopcu słoik, wylewa miód i oddaje pusty.
Mojsze wychodzi na ulicę, zagląda do słoika i zadowolony mówi:
- Tate miał rację, na kanapkę wystarczy.
#suchar #dowcipy
@Onestone sytuacja autentyczna, czasy powojenne przed rokiem 1950, Osieck pod Warszawą - info od babci co zakupy robiła
sklep u żyda - nie było cenówek produkt/cena za 1kg, żyd ceny miał w pamięci
dobry znajomy miał lepsze ceny, goj miał wyższe ceny i jeszcze żyd na wadze potrafił orżnąć
Nigdy nie jadłem kanapki z miodem... Używa się jakieś masło albo margarynę, czy prosto na chleb ten miód?
Zaloguj się aby komentować
7 piorunów brakło, to dam #suchar
Spotkało się dwóch kolegów i jeden do drugiego mówi:
- Wiesz, ale tym Kowalskim to się powodzi. Byłem wczoraj u nich
na balandze. I wiesz co? Złoty kibel mają. Tak, takie bogactwo.
- Eeee. No coś ty, niemożliwe - nie dowierza drugi.
- Chłopie, jak Boga kocham. Sam widziałem, szczere złoto!
- Nie wierzę.
- No to chodź, pójdziemy do nich i ci udowodnię.
Poszli więc. Stanęli pod drzwiami i zadzwonili.
Otworzyła pani Kowalska. Ten pierwszy mówi do niej:
- Dzień dobry pani Kowalska. Czy to prawda, że macie złoty kibel?
Kowalska się odwraca i woła do męża:
- Zdzichu chodź, jest ten co ci do puzonu nasrał!
#dowcipy
Zaloguj się aby komentować