#dowcipy

5
250

ostatnio w Etiopii na stadionie piłkarskim zginęło stratowanych kilka tysięcy ludzi. Sędzia wyciągnął żółtą kartkę, a ludzie pomyśleli, że to sucharek

Zaloguj się aby komentować

Znalazłem na X i pomyślałem że się podzielę:

Przychodzi facet ze złotą rybką do onkologa. Wchodzi, milczy. Onkolog również milczy. Patrzą na siebie pytająco. - Kicha - wydusza wreszcie z siebie facet. - Słucham? - Kicha. - Jaka znowu kicha? - Rybka kicha. Chora jest znaczy się. - Panie, coś pan! Jak rybka może panu kichać? A w ogóle ja jestem onkologiem, czemu przynosi pan do mnie chorą rybkę?! - Kolega pana polecił. Podobno raka pan wyleczył.

#heheszki #dowcipy #czerstwyhumor

Zaloguj się aby komentować

Było sobie dwóch kumpli-drwali: Wiesław i Patryk. Poszli pewnego razu do roboty i Wiesiek odrąbał sobie rękę. Patryk - myk, myk - wrzucił rękę do torebki foliowej, Wiesława do samochodu i szybko zawiózł do szpitala.

- Ręka... taaa... - mruczy chirurg. - Będzie ciężko. Za cztery godziny proszę przyjechać po kolegę.

Po tym czasie Patryk przyjeżdża do szpitala.

- Gdzie Wiesiek?

- W ping-ponga gra.

Rzeczywiście - drwal napiżdża w pingla przyszytą ręką aż miło.

Po tygodniu Wiesławowi przydarzył się podobny wypadek - odrąbał sobie nogę. Patryk analogicznie - noga, torebka, Wiesiek, samochód, szpital.

- Noga, ciężka sprawa - mówi chirurg. - Proszę przyjść za sześć godzin.

Po tym czasie Patryk przyjeżdża do szpitala, a tam na trawniku Wiesio przyszytą nogą w piłkę gra, aż szyby lecą.

Po tygodniu Wisława dopadł pech jeszcze większy. Odrąbał sobie głowę. Patryk - standard: głowa, torebka, korpus Wiesława, auto, szpital.

- Uuuu... ciężka operacja z tą głową, ale za 10 godzin powinno być OK - mówi chirurg.

Po tym czasie do szpitala zajeżdża Patryk.

- Gdzie Wiesław?

- Nie żyje.

- Jak to?! Przecież miało być OK. Operacja wprawdzie ciężka...

- Bo była ciężka! Ale żeś pan, kuźwa, Wieśka w torebce udusił!

#dowcipy #heheszki #suchar

@Felonious_Gru jak miał oddychać nawet bez torby skoro płuca miał w korpusie? Na 100% chirurg chciał zrzucić odpowiedzialność za nieudaną operację na Patryka.

Zaloguj się aby komentować

Biegną Niemiec, Amerykanin i Holender przez las. Nagle pojawia się wróżka i mówi im, że każdy ma trzy życzenia do spełnienia.


Pierwszy życzy sobie Niemiec piękny dom. Skoro Niemiec ma już piękny dom, Amerykanin myśli, że chce mieć jeszcze piękniejszy. Życzenie spełnione. Holender życzy sobie od dobrej wróżki, żeby jego prawa ręka zaczęła się kręcić.


Kiedy Niemiec znowu ma kolej, myśli, że skoro ma piękny dom, to chciałby też mieć kupę kasy. Hop, życzenie spełnione. Amerykanin znowu myśli, że skoro Niemiec ma dużo kasy, on chce mieć jeszcze więcej. A Holender, kiedy znowu przychodzi jego kolej, myśli, że skoro jego prawa ręka się kręci, to chciałby, żeby kręciła się też lewa!


Jako trzecie życzenie Niemiec życzy sobie pięknej kobiety. Znowu Amerykanin robi to samo co Niemiec i życzy sobie jeszcze piękniejszej kobiety. Holender życzy sobie, skoro obie ręce mu się kręcą, żeby i głowa mu się cały czas kręciła.


Po roku spotykają się wszyscy trzej. Niemiec nie może narzekać i jest totalnie szczęśliwy, ma przecież piękny dom, dużo kasy i piękną kobietę! Amerykanin też mówi: u mnie wszystko super, mam jeszcze piękniejszy dom, więcej kasy i jeszcze piękniejszą kobietę!


Holender odzywa się, kręcąc obiema rękami i głową: „Ej, goście, chyba sobie za⁎⁎⁎⁎ście zjebałem życzenia”

#heheszki #dowcipy

W temacie traumy pistacjowej @AdelbertVonBimberstein , przypomniał mi się kawał.


Rozmawiają dwie małpy:

-Ej, co jesz?

-Banana.

-A czemu on taki brązowy?

-Bo ja go już drugi raz jem....


#suchar #dowcipy #rodzicielstwo

Zaloguj się aby komentować

Przychodzi mały Mojsze do sklepu, podaje sprzedawcy słoik i mówi:

- Poproszę litr miodu.

Sprzedawca bierze słój, nalewa miodu, podaje chłopcu, a ten mówi:

- Tate przyjdzie jutro i zapłaci.

Na co sprzedawca:

- O nie, nie, nie, tak nie można!

Zabiera chłopcu słoik, wylewa miód i oddaje pusty.

Mojsze wychodzi na ulicę, zagląda do słoika i zadowolony mówi:

- Tate miał rację, na kanapkę wystarczy.


#suchar #dowcipy

@Onestone sytuacja autentyczna, czasy powojenne przed rokiem 1950, Osieck pod Warszawą - info od babci co zakupy robiła

sklep u żyda - nie było cenówek produkt/cena za 1kg, żyd ceny miał w pamięci

dobry znajomy miał lepsze ceny, goj miał wyższe ceny i jeszcze żyd na wadze potrafił orżnąć

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

– Jaka jest różnica między pracą w korpo a twoją dziewczyną?

– Po 10 latach praca w korpo dalej ssie...


#heheszki #dowcipy #suchar #pracbaza

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#dowcipy

#humor

#czerstwyhumor

Kaszub, Warszawiak i Ślązak pojechali do Egiptu. Siedzą w łódce na środku morza i łowią ryby. W pewnym momencie wyłowili jakąś lampę. Na niej była pieczęć więc ją przełamali. Wtedy wyleciał z tej lampy Dżin.

- Dziękuję wam, że mnie uwolniliście. W nagrodę spełnię każdemu po jednym życzeniu.

Pierwszy był Kaszub:

- Ja lubię Kaszuby, więc spraw żeby woda w każdym jeziorze była czysta, żeby odwiedzało nas dużo turystów i żeby byliśmy bogaci.

- Trochę nudne życzenie ale je spełnię.

Później był Warszawiak:

- Odgrodź Warszawę takim murem, żeby żadne wieśniaki się nie dostały.

- Dobra spełnię to życzenie.

Następny był Ślązak:

- Opowiedz mi coś jeszcze o tym murze.

Na to Dżin:

- Wysoki na trzy metry, gruby na metr, no spoko, że mysz się nie prześliźnie.

- Dobra to teraz nalej tam wody do pełna!

Zaloguj się aby komentować

#dowcipy

#humor

#czerstwyhumor

Jedzie ciężarówka bardzo wysoko załadowana.

Kierowca - cwaniaczek chciał przejechać pod mostem, ale niestety zaklinował się. Przyjechała policja, gliniarz chodzi dookola, patrzy i mówi:

- No i co? Zaklinował się pan?

Na co kierowca:

- Nie, k**wa! Most wiozłem i mi sie paliwo skończyło!

Zaloguj się aby komentować

#dowcipy

#humor

#czerstwyhumor

Idzie Czerwony Kapturek przez las i spotyka wilka w krzakach.

- Wilku, czemu masz takie wielkie oczy? - pyta kapturek.

Na co wilk:

- Spieprzaj, nie widzisz że sram!

Zaloguj się aby komentować

#dowcipy

#humor

#czerstwyhumor

Na weselu nagle wstaje przypity ksiądz i drze się ze wszystkich sił:

- Kto jeszcze nie spał z panną młodą?

Nagle, zupełnie nieśmiało, wstaje jeden z biesiadników. Ksiądz tak na niego patrzy i mówi:

- Ktoś Ty?

- Pan młody.

- Siadaj, Ty jeszcze masz czas!

Zaloguj się aby komentować

#dowcipy

#humor

#czerstwyhumor

Akcja dzieje się w czasach komunizmu.

Przychodzi facet do salonu Skody kupić samochód.

Bo wybraniu odpowiedniego modelu sprzedawca informuje faceta:

- Dobrze, ale samochód będzie do odbioru za 10 lat.

- Ale rano czy wieczorem ?

- Panie, a co to za różnica rano czy wieczorem, jak to będzie za 10 lat ?

- ... bo rano przyjdą mi telefon podłączyć.

Zaloguj się aby komentować

#dowcipy

#humor

#czerstwyhumor

- Mój sposób rozwiązania problemu ogromnej ilości ciąż wśród nastolatków:

- Na lekcjach Wiedzy o Seksie mówić chłopakom, że średnia długość penisa w Polsce to 30cm.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#dowcipy

#humor

#czerstwyhumor

Siedzą dwie Góralki na płocie i plotkują, plotkuja po czym jedna mówi do drugiej:

- Oj Maryna cza mi Cie będzie pożegnać, widzę że idzie Franek z kwiatami

trza mu bedzie d⁎⁎y dać!

- A co to u was flakona ni ma?

Zaloguj się aby komentować

#dowcipy

#humor

#czerstwyhumor

Rżewski tańczy z damą na balu, w pewnej chwili dama pyta kokieteryjnie:

- Nie sądzi pan, poruczniku, że mam zbyt głęboki dekolt?

Rżewski zapuszcza tak zachęcony żurawia:

- Pani ma włosy na piersiach, madam?

- Co też pan, poruczniku! - wykrzyknęła dama przerażona.

- W takim razie za głęboki.

Zaloguj się aby komentować

#dowcipy

#humor

#czerstwyhumor

Rysiu wsiadł do tramwaju i przysiadł się do zakonnicy. Bardzo mu się spodobała i zaczął ja bajerować, ona jednak zgasiła go słowami:

- Wybacz, nie mogę oddać się mężczyźnie, ponieważ jestem oddana tylko i wyłącznie Bogu.

Na następnym przystanku wysiadła, tramwaj dojechał do pętli, gdy zdołowany Rysiu wysiadał, tramwajarz zaczepił go mówiąc:

- Słuchaj, mogę ci powiedzieć o tej zakonnicy coś, co cię zainteresuje...

- Tak, co takiego? - odparł podekscytowany Rysiu

- Ona ma taki zwyczaj, ze często o północy można ją zastać samotnie modlącą się i medytującą na cmentarzu.

Rysiowi nie trzeba było dwa razy powtarzać. Ubrał się w białą szatę, którą pomalował odblaskową farba, przykleił sobie sztuczną brodę i o północy wyruszył na cmentarz, było ciemno, ale dostrzegł kształty klęczącej zakonnicy

- To ja Bóg - rzekł - twoje modły zostały wysłuchane, wybrałem Ciebie i chce żebyś mi się oddala

- Och panie, dobrze - odparła zakonnica - ale proszę, zróbmy to analnie, bo w klasztorze matka przełożona przeprowadza rutynowa kontrole dziewictwa!

Uradowany facet zabrał się do dzieła, a po skończonej zabawie zerwał z siebie szatę i krzyknął z uśmiechem:

- Ha! Ha! To ja Rysio!

Widząc to zakonnica zerwała sutannę i krzyknęła z uśmiechem:

- Ha! Ha! To ja tramwajarz!

Zaloguj się aby komentować