Produkt swoich czasów. Są sowieci (wyimaginowani, ale są), broń jądrowa, wojskowi, którzy chcą wszystko zepsuć i kosmici, którzy zachowują się jak nawiedzone przedszkolanki. Ale jednak kamień milowy dla CGI.
@szatkus-7 pamiętam jakie dążenie na mnie zrobił ten film jak go na TV oglądałem... Aczkolwiek efekty z Terminatora 2 do dzisiaj się bronią, a te z Abyss już tak średnio ...
Łapcie wybuchniętą mufę przejściową z tradycyjnego kabla olejowego na suchy, pierwszy odcinek linii od GPZ(główny punkt zasilania) takie prądy poszły, że na koncach linii napowietrznych popaliło wkładki bezpiecznikowe średniego napięcia w stacjach słupowych z tymi nowymi trafo co tak dużo było powymieniane
@winiucho a masz zdjęcie "przed" dla niewtajemniczonych i co temu wkładku bezpiecznikowemu konkretnie zrobiono, że nie zadziałał, skoro się spalił, a nie odłączył? Może tak ma być, żeby było wyraźnie widoczne, że już nie działa?
Fajny początek zwiastujący inteligentną czarną komedię by potem w 15 minut przerodzić sie w totalnie sztampowe akcyjniakowe gówno, gdzie chłop zakochany w babie robi głupie rzeczy, by na końcu ograć ją (dosłownie). Losowe postacie się pojawiają żeby zrobić "piu piu" z czego nic nie wynika.
Dustin Hoffmann gra tu zabawnego człowieka, jak za dawnych lat, tylko po to żeby umrzeć i zejść z ekranu..
Dlaczego jak sprawdzam sobie (na kompie) w google menu restauracji, a dokładniej ze zdjęcia które ktoś tam wrzucał, to ten obraz po przybliżeniu jest niskiej jakości, tak że nic nie można rozczytać, a jak zrobię dokładnie to samo, ale na telefonie to ten sam obraz jest czytelniejszy i wszystko można rozczytać?
@xniorvox
nie mam,bo moj jeden z nastepnych zegarkow tez bedzie kwarcowy, ponizej zdjecie.
Po prostu jak place wiecej niz 1000 zl za zegarek to wolalbym miec wybor mechanizmu,a w tym przypadku- nie mam.
Moze w przyszlym roku swatch sie ogarnie i zrobi co trzeba.
Trochę się wytrzepałem z energii dzisiaj (aż czułem pot amoniakiem po biegu, ale zarządzanie kcal i węglowodanami z dniem pracującym-a dzisiaj było ciepło- jest czasami trudne) więc i mózg mi teraz średnio pracuje. Obejrzę dokument o trans balkan race do końca i idę spać.
#galaretkanomore
Zjedzone: 5 100 kcal
Spalone: 5 400 kcal
Kroki: 32 500
Rower: 14 km po zakładzie w pracy
Bieg: 21.37 km
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
Jutro siłownia i rozciąganie, pojutrze zrobię ogień pod górkę a może nawet dwie, a środa niestety w podróży więc nic i do d⁎⁎y ten transport bo o 11 wyjazd do Stavanger (ze 2 godziny jazdy busem) a dopiero o 19⁵⁰ lot. Nie wiem co będę robił przez ten czas ale na pewno najem się w jakiejś dobrej restauracji na koszt pracodawcy. Zamawiają do d⁎⁎y loty to niech płacą. Zaraz zobaczę czy jest w Stavanger Lounge i za to mi też zapłacą.
@Romanzholandii Sam nie znam tego tytułu ale słyszałem kilka dobrych opinii i chętnie przeczytam kilka słów czy warto gdy uda Ci się skończyć nowy sezon.
Nie ma wątpliwości z poziomu prawa, że to jawne oszustwo i za to po łapach powinny się obrywać.
Natomiast z kulinarnego punktu to jest jakaś duża różnica? Nie znam się na rybach i pewnie przy ślepej próbie poległ pewnie.
Doczytując wiki jedno i drugie dorszowate. Ten plamiak to nawet UK jest jedzony, także tego.
Bo jeśli nie ma, to nawet i bym plamiaka zamówił, bo co to kurna za problem, skoro ja prostak cieszę się na widok kiełby + piwo?
Ponadto, chyba nie ma opcji poza znajomościami trafić na autentycznie świeżą rybę? Czyli taką którą nie przeszła procesu mrożenia w ramach konserwacji.
Czy tylko nasza część Bałtyku to miejsce januszerki?
BTW, coś mi rodzina wydzwania i chcą ten Bałtyk, a ja na ten "fajans" jestem uczulony.
Piasek, pizgawa i zimna woda to nawet znośnie. To troche kąpieli, opalić, pobudować, frisbee i latawace. Zawsze fajnie.
Ale na widok kurortów. Noż kurna, równie dobrze mogłoby ich nie być, ale jestem przegłosowany w tym i przeboleję to.
@wielkaberta Mieszkam w Szkocji i pracowałem 6 lat w fabryce która robiła gotowe dania z ryb, w tym filety panierowane do odgrzania w piekarniku. Plamiak czyli haddock bije na głowę zwykłego dorsza, jego mięso ma charakterystyczny smak podczas gdy dorsz jest bardziej nijaki. W lokalach typu 'fish & chips' miejscowi zdecydowanie częściej wybierają plamiaka.
Zdecydowanie ma. Ja mieszkam w Irlandii i tutaj od zawsze jest podział na Cod i Haddock. Kolega wyżej @bandziorek woli Haddocka, a ja zdecydowanie wolę Coda. Różnica w smaku jest wyraźna, choć są to blisko spokrewnione ryby.
Wszelkie handlowe chwyty w stylu Dorsza Czarnego i Dorsza Plamistego, to zwykły kant. Tak samo zresztą, jest z Pstrągiem Łososiowym - nie ma takiej ryby. Jest Pstrąg Potokowy, albo Troć.