Ten obrazek lata od paru dni po Facebooku. Choć wygląda bardzo realistycznie, to jest to wytwór AI. A właściwie to trochę szkoda, że to nie jest prawdziwy prototyp Citroena.
#ciekawostki #aiart #samochody #carboners

Ten obrazek lata od paru dni po Facebooku. Choć wygląda bardzo realistycznie, to jest to wytwór AI. A właściwie to trochę szkoda, że to nie jest prawdziwy prototyp Citroena.
#ciekawostki #aiart #samochody #carboners

Zaloguj się aby komentować
Siata 1100 Coupé Viberti z 1939 r. Siata (Società Italiana Auto Trasformazioni Accessori) to taka firma tuningowa avant la lettre. Model 1100 powstał na podwoziu i mechanice Fiata 508C. Nadwozie zaprojektowała zaś specjalizująca się w tym firma Viberti. Sylwetka miała nawiązywać do przekroju skrzydła samolotu i ogólnie miała dużo czerpać z konstrukcji lotniczych. Auto było bardzo lekkie - ważyło jedynie 560 kg. Nietrudno zauważyć jego bardzo duże podobieństwo do wcześniejszej o rok Lancii Aprilii.
1100 wzięła udział w wyścigu Gran Premio di Brescia delle Mille Miglia w 1940 r. z kierowcami Arialdo Ruggerim i (?) Dansim, zajmując szesnaste miejsce w klasyfikacji generalnej i szóste w klasie do 1100 cm3 w kategorii Sport. Najprawdopodobniej wystartowało ono w tym wyścigu także w 1947 r. Na drugim zdjęciu Lancia Aprilia z 1938 r. dla porównania.
#samochody #ciekawostki #carboners


Zaloguj się aby komentować
W latach 50. doszło do kilku "flirtów" włoskiej i amerykańskiej motoryzacji. Owocem jednego z nich np. opisywany przeze mnie Dodge „Zeder” Storm Z-250 z ok. 1953 r. Kolejnym był zaś Ford Cisitalia 808 XF (1951-53). Cisitalia (skrót od Compagnia Industriale Sportiva Italia) to założone w Turynie w 1946 r. (inna wersja to 1939 r.) przez Piero Dusio niewielkie przedsiębiorstwo produkujące sportowe i wyścigowe samochody. Ich najbardziej znane auto to 202 GT z 1946, którego sprzedano 170 sztuk (może o tym aucie innym razem). Jedna z 202 trafiła do Henry'ego Forda II (wnuka TEGO Henry'ego Forda), który postanowił wejść w spółkę z Włochami. Celem było opracowanie sportowego auta, które można byłoby sprzedawać i w Europie i w USA. Miał to być pierwszy sportowy wóz Forda w ogóle (Thunderbird zadebiutował dopiero w 1953), stąd też pewnie pomysł zawiązania współpracy z Włochami, którzy mieli więcej doświadczenia na tym polu. Istnieje też inna wersja wydarzeń, że to Cisitalia zainicjowała współpracę, ponieważ borykała się wówczas z problemami (ponoć była praktycznie bankrutem, bo np. wykupili Ferdynanda Porsche z francuskiego więzienia) i potrzebowała dobrych i tanich podzespołów do swoich samochodów.
Pierwszy prototyp zaprojektował Felice Mario Boano, zbudowała zaś firma Carrozzeria Ghia na podwoziu dostarczonym przez Cisitalię. Wysłano go do USA by ocenili go inżynierowie Forda i tam podobno został zniszczony przez Forda z powodu wad konstrukcyjnych. Wrócono zatem znów do projektowania. Tym razem designerem został Aldo Brovarone (Cisitalia), współpracowali z nim Giovanni Savonuzzi i Giovanni Michelotti (Bertone). Nowy prototyp został zbudowany na podwoziu Mercury, które było znacznie większe od tych, które ówcześnie stosowano we włoskich samochodach. Wraz z nim sprowadzono sześciocylindrowe silniki Mercury, zawieszenie i skrzynię biegów. Cisitalia trochę zmodyfikowała te komponenty, polepszając osiągi auta. Zbudowano 4 kolejne prototypy, z których znany jest los tylko dwóch. Były to: kabriolet projektu Michelottiego i coupe projektu Brovarone - oba wyprodukowane przez Carrozzeria Vignale oraz dwa kolejne coupe zbudowane przez Racconigi, o których nic nie wiem, prawdopodobnie szybko zostały zniszczone.
Auta zmontowane przez Vignale miały więcej szczęścia – trafiły do zięcia Henry'ego Forda II. Coupe powstałe w 1953 zostało zaprezentowane na New York Auto Show. Po różnych perypetiach trafiło w takim sobie stanie w 2004 na aukcję z ceną szacunkową 40-50 tys. USD, ale się nie sprzedało.
Kabriolet prawdopodobnie był w rękach zięcia Forda przez kilkanaście lat, potem zmieniał jeszcze parę razy właścicieli, by w końcu trafić do kolekcjonera z Kalifornii, który nabył także coupe. Oba auta zostały przez niego całkowicie odrestaurowane.
#samochody #carboners #coachbuilding #ciekawostki





Zaloguj się aby komentować
500-lecie wyprawy Kolumba Italdesign uczciło Columbusem, zaprezentowanym w 1992 r. na Targach Motoryzacyjnych w Turynie. Może tym krążownikiem nie dałoby się dopłynąć do Ameryki, ale mógł zmieścić całkiem sporą załogę, aż 9 osób. Mostek kapitański, tj. siedzenie kierowcy umieszczone było wyżej niż pozostałe i centralnie. Otaczała go wygięta deska rozdzielcza. To nie włoskie wyczucie stylu kazało wyodrębnić kierowcę i siedzących za nim w drugim rzędzie pasażerów (i stworzyć przy okazji drugą bryłę nadwozia), ale to, że pod jego stanowiskiem umieszczono (centralnie) 5-litrowy wolnossący silnik V12 od BMW o mocy niemal 300 KM (i momencie obrotowym 407 Nm) przekazywanej na wszystkie koła.
Auto miało niemal 6 metrów długości i rozstaw osi wynoszący 3820 mm, co dawało bardzo obszerny przedział pasażerski, pomyślany dla 6 osób, ale można było pomieścić tam też 2 dodatkowe osoby. Opcją było też zmniejszenie liczby miejsc dla bardziej użytkowego charakteru auta. Trzeci rząd siedzeń można było obrócić do tyłu, ale chyba nie było tam opcji na umieszczenie blatu między nim a ostatnimi siedzeniami. Dla pasażerów przewidziano umieszczone w oparciach foteli monitory podłączone do VHS.
Nadwozie było wykonane z włókna węglowego i było pięciodrzwiowe, dach (przynajmniej nad kierowcą i siedzącymi tuż za nim) był otwierany. Klapa bagażnika była dwuczęściowa, po otwarciu dolnej znikał próg załadunkowy.
Dwa obrazki w komentarzu pokazują rzecz jasna różne wstępne pomysły na Columbusa. Ten zrealizowany wydaje się najciekawszy.
Nie jest to najbardziej odjechany projekt minivana jaki pojawił się na początku lat 90-tych, ale i tak szkoda, że go nie puszczono do produkcji. Byłby z niego np. świetny kamper.
Auto istnieje (dziwi więc mała liczba dostępnych w necie jego zdjęć) i znajduje się w kolekcji Italdesign. Podobno Doug DeMuro chciał je kupić, ale firma odmówiła. Na pocieszenie ponoć obiecali mu, że będzie mógł się przejechać.
#samochody #carboners #ciekawostki




Zaloguj się aby komentować
Wbrew pozorom to nie jest Daewoo Nubira.
#samochody #carboners #ciekawostki




Zaloguj się aby komentować
Mercedes S650 Maybach Cabrio
#gsautorsko
#motoryzacja #carboners #samochody #carspotting

Zaloguj się aby komentować
Dodge "Zeder" Storm Z-250 Concept z 1953/54 roku. Włoska karoseria (zaprojektowana przez Giovanniego Michelottiego od Bertone) i amerykańskie podwozie i napęd. Silnik o mocy 250 KM V8 Hemi pochodził z ciężarówki Dodge'a. Rozpędzenie tego auta od 0 do 60 mil na godzinę zajmuje ledwie 7,5 sekundy. Części takie jak hamulce, chłodnica, sprzęgło, układ kierowniczy, tylna oś, zbiornik paliwa i elektronika, pochodziły z różnych modeli Plymoutha i Dodge'a. Sztywne podwozie zostało podobno zbudowane przez inżyniera Chryslera Johna Butterfielda w jego domowej piwnicy. Sam pomysł tego auta miał pochodzić od innego inżyniera tej marki Freda Zedera (stąd nazwa). Miał być samochód sportowy i wyścigowy z wymiennymi nadwoziami. Wystarczyłoby odkręcić cztery śruby, zdjąć "cywilne" body i na potrzeby udziału w wyścigu założyć ultra lekki (80 kg) korpus z włókna szklanego.
Storm został zaprezentowany na Salonie Motoryzacyjnym w Turynie w 1954 r. Potem, po przewiezieniu do Ameryki, został poddany ocenie inżynierów Chryslera, którzy uznali, że nie nadaje się do masowej produkcji, bo nie sprzedawałby się w opłacalnych ilościach. Podobno zresztą chodziło nie o względy ekonomiczne, ale o w zasadzie rodzinny konflikt między Fredem Zederem a jego wujem Jimem, który wówczas był szefem inżynierów Chryslera. Ostatecznie Fred sam jeździł tym autem przez ok. 16 lat, następnie podarował go Uniwersytetowi Northwood w Michigan. Samochód znajduje się dziś w Petersen Automotive Museum w Los Angeles.
Powiedzieć, że to piękne auto, to jak nic nie powiedzieć.
#samochody #motoryzacja #coachbuilding #ciekawostki #carboners





Zaloguj się aby komentować
1937 Cadillac Series 90 V16 Cabriolet. 6.7 m długości. Rozstaw osi 3759 mm. 165 KM. #alebydle #ciekawostki #samochody #carboners

Zaloguj się aby komentować
Trochę prototypów Citroena BX (i nie tylko). W pakiecie też Volvo Tundra.
#samochody #carboners #motoryzacja
Zaloguj się aby komentować
Lancia Orca, projektu Italdesign, 1982 r. Jaki to kosmos.
#auta #carboners #samochody


@rain Jeszcze tylko nasrać na środku tej kierownicy xD Wnętrze ładne, tylko ta ilość przycisków...
Zaloguj się aby komentować
Porsche Cayenne Turbo GT
Grafiki eksperymentalne
#gsautorsko
#motoryzacja #carboners #samochody #carspotting





Zaloguj się aby komentować
Alfa Romeo Brera Concept, 2002 r. Bardzo fajne auto z upośledzoną tylną szybą.

Zaloguj się aby komentować
Tesla Cybertruck, to nawet nie jest ona.
#samochody #motoryzacja #carboners #ciekawostki

Zaloguj się aby komentować
Dziwnych samochodów koncepcyjnych ciąg dalszy: Citroen Coccinelle Concept z 1956 r. (zwany też C10). Miał być napędzany silnikiem z 2CV o pojemności 425 cm3 i rozpędzać się do 109 km/h. I dysponować mocą 12 KM przy 3500 obrotów.
Przypomina trochę Schlörwagena z 1939 zaprojektowanego w 1939 r. przez Hansa Schlöra.
#samochody #carboners #motoryzacja #ciekawostki


Zaloguj się aby komentować
Post, jaki zobaczyłam dziś na facebooku uświadomił mi istnienie czegoś takiego jak Mazda MX-81 Aria - auta koncepcyjnego zaprojektowanego w 1981 r. dla Mazdy przez Bertone. Czad. I ta kierownica w formie "gąsienicy"!
#samochody #motoryzacja #carboners #ciekawostki


Zaloguj się aby komentować
Pagani Imola Roadster
V12
850 KM
350 km/h
1260 kg
#motoryzacja #samochody #carboners

Zaloguj się aby komentować
Przepiękna Tatra JK 2500. Pochodzące z 1955 roku prototypowe coupe projektu Júliusa Kubinský'ego (1923-2008), słowackiego projektanta sportowych samochodów. Początkowo auto napędzał sześciocylindrowy silnik Alfa Romeo S6 o pojemności 2,5 litra i mocy 90 KM. Dla tak wyglądającego samochodu 90 koni to wręcz wartość obraźliwa, więc Kubinský szybko wymienił go na również 2.5-litrowy, ośmiocylindrowy silnik z Tatry 603 o mocy 140 KM. Niestety auto nie weszło do produkcji, konstruktor przez kilkanaście lat sam je użytkował. Potem podobno zaginęło.
Podwozie auta miało pochodzić z VW typ 82 Kübelwagen (sic!), ale zostało na potrzeby JK przerobione. Nadwozie przypomina niektórym Alfę Romeo, mi zaś produkowane we Francji w latach 1959-61 niewielkie sportowe autko nazywające się "Sera".
Wklejam oryginalne czarno-białe zdjęcie Tatry i foto modelu z czerwono-czarnym malowaniem, jakie ono posiadało.
O samym Kubinským można poczytać np. tu: https://ceautoclassic.eu/julius-kubinsky-and-his-great-sports-and-racing-cars/
A o Tatrze np. tu: https://jalopnik.com/the-most-beautiful-car-youve-never-heard-of-the-tatra-1792315705
#samochody #carboners #ciekawostki #motoryzacja


Zaloguj się aby komentować
Lancia Aurelia B20GT "Outlaw" - hot rod wyprodukowany przez brytyjską firmę Thornley Kelham na bazie Lancii Aurelii z lat 50. Którego można sobie zresztą zamówić, cena zaczyna się od ok. 400 k funtów. Aurelia była produkowana od 1951 r. i była jednym z pierwszych seryjnych samochodów posiadających silnik V6, o pojemności 2 l, a od 1953 r. 2.5 l. Rozkład masy wynosił prawie idealnie 50/50, silnik z przodu, skrzynia biegów z tyłu. Napęd na tylne koła.
O aucie można sobie poczytać np. tutaj: https://www.topgear.com/car-news/retro/restomod-week-lancia-aurelia-b20gt-outlaw czy tutaj: https://www.carmagazine.co.uk/car-reviews/lancia/aurelia-outlaw/
#motoryzacja #carboners #samochody #lancia

@twombolt co chcesz, fajna. Ja mówię o czymś co dostępne w moim budżecie i w UK, czyli tak 2012 do 2016.
Ogółem to miałem 2012 Avensis kilka lat temu, bardzo przyjemny samochód i jakby nie covid - to bym nie zmienił. A zmieniłem wtedy bo chciałem zaszaleć, cholera było wiadomo co będzie z wirusem. I ceny rosły.

Zaloguj się aby komentować
Lamborghini Huracan Evo Spyder
#gsautorsko
#motoryzacja #carboners #carspotting #samochody




@dolitd To raczej działa w drugą stronę. Widziałeś kiedyś takiego Lamborghini Huracan Evo Spyder na żywo?
One są tak płochliwe że jak chcesz zdjęcie to musisz je zrobić z przyczajki bo Ci zwieją. Pierwsze modele z fabryki były specjalnie tresowane żeby można było zrobić im zdjęcia do publikacji prasowych. Te z ulicy są bardziej niepokorne
Zaloguj się aby komentować
Tesla Roadster
#gsautorsko
#motoryzacja #carboners #carspotting #samochody


Zaloguj się aby komentować