#biologia

9
395

Zaloguj się aby komentować

@Deykun a jęczmień ma 80k genów. Jak małe znaczenie dla działania programu ma ilość kodu, wie każdy programista

Zaloguj się aby komentować

@maly_ludek_lego Tzw. Useless Fun Fact. Te przyjemniaczki są nie tak dalekimi krewnymi stonóg i kulanek mieszkających pod kamieniami i w innych ciemnych i wilgotnych miejscach.

08f2cb8a-ac9a-4f57-a107-f1096fd13579
b1b25f5e-a7d0-4dc7-b8cc-30f8b110e13a
7c9ee8d3-c2ad-42bf-9058-e79b8539fdd8

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Tłumacz w dobrej wierze takiemu @Cybulion,że coś jest newsem w #nauka a ten dalej,że to szurstwo i po podaniu linków zesra się wrzucając na czarną... Tak jakby bycie "szurem" oznaczało bycie niewykształconym idiotą... No sorry...


O czym mowa i dlaczego wrzucam to w temat "nauka" ? O organoidach/biokomputerach. Brain-on-a-chip jest jednym z ciekawszych prób badań naukowych nad mózgiem i jednocześnie nad (bio)elektroniką którą streścić można jako badanie łączenia z elektroniką elektronice i #ai organicznych neuronów. Oczywiście głównie chodziło o badania nad mózgiem/jego tkankami.Ale przecież potencjalne możliwości nie kończą się na tym.


Materiały prasowo-naukowe które o tym wspominają to przykładowo:

https://sg.news.yahoo.com/scientists-connect-16-mini-brains-175012628.html

https://www.ntnu.edu/documents/984515/1284095817

https://ncats.nih.gov/research/research-activities/tissue-chip/meet-chip/brain

https://www.technologyreview.com/2023/12/11/1084926/human-brain-cells-chip-organoid-speech-recognition/


Macie i na youtubie:

https://www.youtube.com/watch?v=_Il1sKcC53w

A teraz może kilka artykułów naukowych bo nie chce się wam wierzyć ? ależ oczywiście


Artykuły w Nature. Naukowiec który badał tego typu wcześniej - Edward Rogers koncentrował się raczej na wykorzystaniu tego typu układów w badaniu urazów mózgu:

https://www.nature.com/articles/s41598-019-51541-x - 2019. Wcześniejszy artykuł w Nature Rogersa.

https://www.nature.com/articles/s41598-022-14937-w - 2022.

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC6783295/ - 2022. Również nastawione głównie na medycynę i badanie chorób

I tutaj macie materiał o "biokomputerze" w Nature - niestety za paywallem:

https://www.nature.com/articles/d41586-023-03975-7

Inny artykuł - będący wstępniakiem odnośnie wykorzystania organoidów:

https://www.frontiersin.org/journals/science/articles/10.3389/fsci.2023.1017235/full


A tu już artykuł rozważający ewentualny wpływ organoidów na #cybersecurity #cyberbezpieczenstwo :

https://www.mdpi.com/2674-1172/3/2/7


Zatem "Szurstwo" ? To co pisze @Cybulion do @CzosnkowySmok

@CzosnkowySmok spokojnie, mini mózgi nic ci nie zrobią

Jest zabawnym pieprzeniem ignoranta. Na razie oczywiście nie zrobią. Ale cholera wie do czego w przyszłości można wykorzystać opartą o nie elektronikę. Ponieważ badania nad organoidami podobnie jak optogenetyka i magnetogenetyka są faktem,są dziedzinami nauki których większość nie kojarzy - ale potencjalnie groźniejszymi dla nas jak AI. Groźniejszymi przez to,że badania te dają przełożenie dające narzędzia przyszłej ingerencji w działanie naszych mózgów.Ponadto widzę tu coś całkiem blisko opowiadania Harlana Ellisona "Nie mam ust a muszę krzyczeć":

https://en.wikipedia.org/wiki/I_Have_No_Mouth,_and_I_Must_Scream


#nauka #badanianaukowe #biologia #medycyna #elektronika #bioelektronika

d647d39a-0043-4f7c-a1e3-0c4a82d9dada
2d1d1b7c-f86f-437b-a2c5-ced178211cdb

@dsol17 ja pi⁎⁎⁎⁎le nie miałem cię na czarno ale mocno to rozważam. Twoje przemyślenia są w stylu "teraz ktoś bada komórki mózgowe, więc NIE WYKLUCZONE jest, że stworzą super potężne AI, którego jedynym celem będzie zniszczenie ludzkości i zniewolenie wszystkich, w imię władzy elit, TO JUZ SIE ZACZĘŁO".


Ator, to ty?

Ator, to ty?

Nie znam typa,youtuber jakiś chyba

@maximilianan a to mod może mieć kogoś na czarno ?

"teraz ktoś bada komórki mózgowe, więc NIE WYKLUCZONE jest, że stworzą super potężne AI, którego jedynym celem będzie zniszczenie ludzkości i zniewolenie wszystkich, w imię władzy elit, TO JUZ SIE ZACZĘŁO".

Zamiast to wyśmiewać i sprowadzać do nonsensu zrozum co ja napisałem:

Ktoś bada komórki mózgowe również pod kątem ich współpracy z elektroniką i wykorzystania ich w elektronice.


Tak, na podstawie tej technologii można wyhodować coś w rodzaju potężnego AI, ale równie dobrze może to posłużyć:

a) opracowywaniu sposobów na modyfikację pracy mózgu/wymazywanie wspomnień lub wprowadzanie fałszywych

b) może z tego powstać coś w rodzaju świadomego mózgu pozbawionego ciała (stąd nawiązanie do książki)

c) innym rozwiązaniom których ci nie podam na szybko bo mi się nie chce bawić w rozważania i za rączkę prowadzić.


Tylko ze względu na netykietę i fakt,że jesteś modem nie określę tego dobitniej jak tylko brak wyobraźni i czytania ze zrozumieniem z twojej strony.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@GrindFaterAnona

A co w tym zastanawiającego. Antybiotyk to jak nalot dywanowy, więc potrzebujesz z powrotem kilku prawilnych ziomkówna rewir załatwić. A Bóg rozpozna swoich ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯

@GrindFaterAnona Antybiotyki mordują wszystkie bakterie, również te dobre. Dlatego łyka się probiotyki z tymi dobrymi. Można również pomóc, pijąc kefir, tam jest od zajebania tych dobrych

Zaloguj się aby komentować

Fajnie zobaczyć taką spokojną dyskusję, gdzie ludzie próbują się uszanować. Ale czy ta typiara nie mogłaby podkopać założenia Sośnierza o gametach pytaniem, czy kobieta po menopauzie przestaje być kobietą, bo nie tworzy komórek jajowych? Czy mężczyzna bez plemników w nasieniu jest mężczyzną?

Zaloguj się aby komentować

JAK MÓZG MOŻE BEZ PROBLEMÓW ROZPOZNAWAĆ OBIEKTY NA CZARNO-BIAŁYCH ZDJĘCIACH?


Mały eksperyment. Pomyślałem, że zostawię coś ciekawego do poczytania kolegom z nocnej zmiany, o ile w ogóle hejto ma nocną zmianę. Jestem miękki i idę spać zanim się jeszcze na dobre zaczęła.


Pomimo tego, że ludzki układ wzrokowy posiada zaawansowaną maszynerię do przetwarzania kolorów, mózg nie ma problemu z rozpoznawaniem obiektów na czarno-białych obrazach. Nowe badanie przeprowadzone przez MIT oferuje możliwe wyjaśnienie, w jaki sposób mózg jest tak biegły w rozpoznawaniu zarówno kolorowych, jak i monochromatycznych obrazów.


Korzystając z danych eksperymentalnych i modelowania obliczeniowego, naukowcy znaleźli dowody sugerujące, że korzenie tej zdolności mogą leżeć w dziecięcym rozwoju.


Na wczesnym etapie życia, gdy noworodki otrzymują bardzo ograniczone informacje o kolorach, mózg jest zmuszony nauczyć się rozróżniać obiekty na podstawie ich luminancji, czyli intensywności emitowanego przez nie światła, a nie ich koloru. W późniejszym okresie życia, gdy siatkówka i kora mózgowa są lepiej wyposażone do przetwarzania kolorów, mózg uwzględnia również informacje o kolorze, ale także zachowuje wcześniej nabytą zdolność rozpoznawania obrazów bez krytycznego polegania na wskazówkach kolorystycznych.


Odkrycie to pomaga wyjaśnić, dlaczego dzieci, które urodziły się niewidome, ale ich wzrok został przywrócony w późniejszym okresie życia, poprzez usunięcie wrodzonej zaćmy, mają znacznie większe trudności z identyfikacją obiektów prezentowanych w czerni i bieli. Te dzieci, które otrzymują bogatą informację o kolorze, gdy tylko ich wzrok zostanie przywrócony, mogą nadmiernie polegać na barwach, co czyni je znacznie mniej odpornymi na zmiany lub usunięcie informacji o nich.


WIDZIEĆ CZARNO-BIAŁO

Badanie naukowców nad tym, jak wczesne doświadczenie z kolorem wpływa na późniejsze rozpoznawanie obiektów, wyrosło z prostej obserwacji dzieci, którym przywrócono wzrok po urodzeniu z wrodzoną zaćmą. W 2005 roku Sinha zainicjował Projekt Prakash (sanskryckie słowo oznaczające "światło"), wysiłek podejmowany w Indiach w celu identyfikacji i leczenia dzieci z odwracalnymi formami utraty wzroku.


Wiele z tych dzieci cierpi na ślepotę z powodu gęstej obustronnej zaćmy. Choroba ta często pozostaje nieleczona w Indiach, które mają największą na świecie populację niewidomych dzieci, szacowaną na 200 000 do 700 000 osób.


Dzieci leczone w ramach Projektu Prakash mogą również uczestniczyć w badaniach nad rozwojem wzroku, z których wiele pomogło naukowcom dowiedzieć się więcej o tym, jak zmienia się struktura mózgu po przywróceniu wzroku, jak mózg ocenia jasność i inne zjawiska związane z widzeniem.


W tym badaniu Sinha i jego koledzy przeprowadzili prosty test rozpoznawania obiektów, prezentując zarówno kolorowe, jak i czarno-białe obrazy. W przypadku dzieci urodzonych z prawidłowym wzrokiem, konwersja kolorowych obrazów do skali szarości nie miała żadnego wpływu na ich zdolność do rozpoznawania przedstawionego obiektu. Jednak gdy dzieciom, które przeszły zabieg usunięcia zaćmy, prezentowano czarno-białe obrazy, ich wyniki znacznie się pogarszały.


Doprowadziło to naukowców do postawienia hipotezy, że charakter bodźców wzrokowych, na które dzieci są narażone we wczesnym okresie życia, może odgrywać kluczową rolę w kształtowaniu odporności na zmiany kolorów i zdolności do identyfikowania obiektów przedstawionych na czarno-białych obrazach. U normalnie widzących noworodków czopki w siatkówce nie są dobrze rozwinięte po urodzeniu, co powoduje, że dzieci mają słabą ostrość wzroku i słabe widzenie kolorów. W ciągu pierwszych lat życia ich wzrok ulega znacznej poprawie wraz z rozwojem właśnie systemu czopków.


Ponieważ niedojrzały układ wzrokowy otrzymuje znacznie mniej informacji o kolorze, naukowcy postawili hipotezę, że w tym czasie mózg dziecka jest zmuszony do zdobycia biegłości w rozpoznawaniu obrazów o ograniczonych wskazówkach kolorystycznych. Co więcej, zaproponowali, że dzieci, które urodziły się z zaćmą, która została później usunięta, mogą nauczyć się zbytnio polegać na wskazówkach kolorystycznych podczas identyfikowania obiektów, ponieważ, zaczynali proces nauki z już w pełni rozwiniętą siatkówką.


[ W tekście oryginalnym jest pokazany dokładnie proces sprawdzania tej hipotezy, za pomocą specjalnych modeli sieci neuronowych. ]


ZALETY OGRANICZONYCH BODŹCÓW SENSORYCZNYCH

Analizując wewnętrzną organizację modeli, naukowcy odkryli, że te, które zaczynają od danych wejściowych w skali szarości, uczą się polegać na luminacji (natężeniu światła) w celu identyfikacji obiektów. Gdy zaczynają otrzymywać kolorowe dane wejściowe, nie zmieniają zbytnio swojego podejścia, ponieważ nauczyły się już strategii, która działa dobrze. Modele, które zaczęły od kolorowych obrazów, zmieniły swoje podejście po wprowadzeniu obrazów w skali szarości, ale nie były w stanie zmienić go na tyle, aby były tak dokładne, jak modele, które najpierw otrzymały obrazy w skali szarości.


Podobne zjawisko może występować w ludzkim mózgu, który wykazuje większą plastyczność na wczesnym etapie życia i może łatwo nauczyć się identyfikować obiekty wyłącznie na podstawie ich luminancji. Na wczesnym etapie życia niedostatek informacji o kolorze może być w rzeczywistości korzystny dla rozwijającego się mózgu, ponieważ uczy się on identyfikować obiekty na podstawie skąpej ilości informacji.


Pozdrawiam tych, co doczytają do tego miejsca i zobaczą, że owca jednak śpi. Tak przynajmniej pisał, ale ja mu średnio w tej kwestii ufam. Tekst trochę trudniejszy, ale chyba fajny.


Ostatnia fotka jest z dzieckiem, które zostało wyleczone przez Projekt Prakash.

------------------------

https://medicalxpress.com/news/2024-05-brain-robustly-images.html


> #sowietetate < tag do obserwowania lub blokowania

#nauka #biologia #neurobiologia #ciekawostki #mozg #wzrok

3373e490-c771-46d6-876b-671cfe160d2e
bdae4cb6-c1b7-43dd-a286-f511c56ac988
899d131f-72ef-498b-a0b7-bee093e43c5a
aa28a240-b3c8-4082-9028-47a303e82a2e
29911a8c-40c5-4b0f-876d-2bf5277bfa2f

Zaskoczyłeś mnie z tymi kolorami za dzieciaka i to bardzo. Wiedziałem, że np. koty rodzą się ślepe ale nie że ludzie mają problem ze wzrokiem. Problem jest taki, że... ja pamiętam swoje narodziny. Wiem, że to brzmi niedorzecznie ale pamiętam kolor ścian szpitala i ogólny wygląd lekarza co przyjmował poród, bo się na mnie patrzył (i to wszystko), mimo że potem do ok. 3-5 roku życia jest spora luka i pamiętam nieliczne zdarzenia jak zza mgły. O wiele mniej niż reszta rodziny.


Raz wyszło to na imprezie rodzinnej o tym jak się daleko sięga pamięcią i jak opowiedziałem o tym to rodzina myślała że zmyślam (nigdy nie poruszaliśmy tych tematów). Dopiero jak opowiedziałem to mama w szoku i chyba ciotka, bo też tam rodziła jeśli dobrze pamiętam. Zdjęć żadnych nie było które mógłbym "podejrzeć" nieświadomie nie było, bo ojciec oblewał w tym czasie pił z gośćmi w domu moje narodziny xD.


Tematu wyglądu lekarza i ścian szpitala też nie podejmowane, bo po co.


Nie jestem w stanie tego wyjaśnić, ale myślę że jakby lekarz przez te wszystkie lata się nie postarzał to bym go rozpoznał nawet i dziś.

@Atexor takie rzeczy niestety są praktycznie niemożliwe, przez to, jak dziecięca pamięć użytkowa/długotrwała dopiero się formuje w okolicy 2-4 roku życia. Do tego dochodzi problem ze wzrokiem, który masz pokazany na zdjęciu niżej. Nie chcę ujmować twoim wspomnieniom, bo powód ich posiadania jest domeną wszystkich ludzi, czyli nasza zdolność do nadpisywania lub tworzenia własnych wspomnień. Za każdym razem, gdy coś wspominamy, nieświadomie nadpisujemy pewne elementy historii, o rzeczy, często drobne, które nie miały miejsca, bo np. to ma logiczny sens, lub słyszeliśmy tę historię 1000x od rodziców, rodziny, lub przyjaciół. Tak na pomysł rozwiązania projektu może wpaść kilka osób we własnych wspomnieniach, kiedy historycznie zrobiła to tylko jedna. Granice tu praktycznie nie istnieją. Miałem kolegę, który był świecie przekonany, że walczył w Wietnamie i opisywał wszystko z niesamowitymi detalami, problem był tylko jeden. On się urodził w 1976 roku.


Mam nadzieję, że nie odbierzesz tego komentarza źle, bo dla mnie równie fascynujące i niesamowite jest to, jak niektóre dzieci są w stanie nieświadomie tworzyć wspomnienia bazując na np. rozmowach rodziców.


Trochę jestem zawalony tematami, ale o ile nie straciłem twojego zainteresowania, zawołam cię, jak skrobnę coś na temat pamięci i jej rozwoju. : )

78c3b1ff-5004-4a92-b6bb-5b005cc86f48

@Atexor tutaj @DziwnaSowa dobrze wyjaśnia. Szerzej zjawisko nadpisywania wspomnień i ogólnie działania mózgu opisuje książka „Nieświadomy mózg” Mlodinowa. Naprawdę polecam, a wtedy zrozumiesz., że to, co bierzesz za wspomnienia, nimi nie są : -)

@DziwnaSowa długie, takie wpisy lubię. Zostawię sobie do popołudniowej kawusi, a tymczasem łap plusika i słowa uznania, że świetne tematy poruszasz :- )

@ismenka mimo wszystko pamiętaj, że ja tu tylko statystą jestem i poza kilkoma wyjątkami, tłumaczę teksty naukowe, czasem je trochę upraszczając. : )

@DziwnaSowa biorę na to poprawkę ale i tak dziękuję, bo wydobywasz i promujesz ciekawe zjawiska, do których taki szaraczek jak ja nawet może by nie dotarł A lubię o nich czytać. Regularnie oglądam m.in. Czytamy Naturę i Naukowy Bełkot na YT, ale świat nauki jest nie tyle fascynujący, ile bardzo rozległy.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować