#bekaztransa

39
306

Skoro Fishery kasuje konto to chyba czas zapełnić w jakikolwiek sposób lukę.

Może opowieści nie będą aż tak górnolotne, ale poopowiadam trochę jak to wygląda z drugiej strony - tej która męczy się na co dzień z kierowcami i spedytorami.


Otwieram zatem tag #zwizytanamagazynie ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Przewijało się tutaj sporo opowieści o dobrych Areczkach i niedobrych starych dziadach.

Dobrych Areczków zostawię w spokoju.

Skupię się głównie na spedytorach i kierowcach, którzy są wrzodem na d⁎⁎ie lub zwyczajnie chciałbym o nich wspomnieć.


No to lecimy.


Zacznę może od samych kierowców, bo to temat rzeka.

Spotkałem na swojej ścieżce zawodowej niejednego dobrego kierowcę, z którym szło się dogadać i często się szło takiemu na rękę. Bywali tacy, któremu się zapominało spóźnienia na załadunek, tacy, których wpychało się między załadunki, bo ma ślub/kawalerski/kot mu zmarł/babcia mu zmarła czy po prostu dobry ziomek, który zawsze dzień dobry mówił. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Ale bywają też tacy, po których nie potrzebujesz kawy.


Spoiler: Jeśli jesz - to najpierw skończ, a później czytaj. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Drugi spoiler: Będą wulgaryzmy.


  • Śmierdziele - temat rzeka. Rzeka smrodu. Najpierw go czujesz, później go widzisz. W 90% są to nie-Europejczycy. Możecie wierzyć lub nie, ale koleżanki potrafiły stać z odruchem wymiotnym na drugim końcu biura, a ja na wdechu próbowałem wytłumaczyć, że ma czekać w aucie. Śmierdzieli można podzielić na lekkich, średnich i ciężkich. Lekki śmierdziel to taki, który zwyczajnie jest ciągle w trasie i po prostu nie miał kiedy się umyć. Średni śmierdziel, to taki, który prysznica nie widział od kilku dni. Zazwyczaj wali od niego też tanimi szlugami, a niekiedy i "kacem". Ciężki śmierdziel to taki gość, po którym tapeta odchodzi od ściany, okna płaczą, Szatan ucieka z piekła, a Jezus odpada z krzyża. Po takim gościu smród w biurze pozostaje jeszcze przez dłuższą chwilę. I czasem na takiego schodzi puszka odświeżacza powietrza.

  • Brudasy - nie mylić ze śmierdzielem. Goście przychodzą po odbiór dokumentów z żałobą pod paznokciami i z dłońmi w kolorze niemniej czarnym jak moje koszulki. Po prostu dłubią w aucie i nie myją po tym rąk. Mnie nie ruszało, ale niejedną kobietę odrzucało. Niegroźny przypadek.

  • Ciamajdy - zazwyczaj nowi kierowcy, niegroźni, ale bywają męczący. Podstawiają się pod rampę 40 minut, nierzadko prosząc o pomoc innego kierowcę. Zazwyczaj grzeczni i ułożeni. Trochę przerażeni potencjalną zjebą od spedytora, ale często to dobre chłopaki.

  • Gamonie - Ciamajda po ewolucji (w złą stronę). Kierowca, który jeździ już jakiś czas. Dalej się podstawia pod rampę 40 minut, ale nagle zapominają o "dziękuję" czy "dzień dobry". Nie raz zapierdoli w rampę, czy stojący stos drewnianych palet euro.

  • Krzykacz - Chyba mój ulubiony. Kierowca, który od wejścia już krzyczy. Najchętniej wyżywa się na kobietach z biura. Gdy magazynier czy jakikolwiek inny chłop go "prostuje" - gość nagle robi się bardzo grzeczny. Bardzo często się spóźnia i uważa, że mu się należy załadunek od ręki. Nieważne czy spóźnił się godzinę, cztery godziny czy kurna cztery dni. Najłatwiej go uspokoić groźbą "to sobie postoisz 24h". ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  • Fajter - Krzykacz w wersji pro. Nie rusza go, gdy pojedynczy magazynier mówi mu, że ma się ogarnąć. Bardzo chętnie wyskoczy do takiego z pięściami. Bardzo rzadko się zdarza (dosłownie jeden na tysiąc), ale potrafi napsuć krwi. Uspokaja go grupa ludzi. Zazwyczaj typ macho z przerośniętym ego. Chociaż zdarzył się i taki, który nie był ani krzykaczem, ani macho. Tyle, że chciał spuścić łomot innemu kierowcy.

  • Kłamca - szybko uczy się tego co działa. "Babcia mi zmarła" - powiedział gość czwarty raz w roku.

  • Bajkopisarz - kłamca w wersji "haha". Opowiada bajki z kosmosu, ale w taki sposób, że wydaje Ci się, że to może być prawda. Jak masz czas na wygooglowanie prawdy i wygarnięcie mu jej - kończy wypowiedź na "Yyyy" i wychodzi. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  • Lowelas - chyba mimo wszystko najbardziej uciążliwy typ dla kobiet z biura. Nierzadko gada o seksie. Męczybuła z wygórowanym ego.

  • Dziwkarz - 50/50, że jest też lowelasem. Zdarza mu się chwalić, że w drodze na rozładunek zajedzie spuścić z krzyża. Zazwyczaj oblech po 50tce.

  • Bo mnie się należy - przyjechałem na załadunek, czemu nie jestem ładowany - rzekł koleś po 5 minutach od wjazdu. Uważa się za świętą krowę, myśli, że będą go całować w sygnet. Zamienia się w krzykacza, gdy załadunek się przedłuża. Zazwyczaj gość co jeździ od czasów PRL. Bardzo łatwo go wkurwić, ale bycie brutalnie szczerym i jednocześnie miłym dla takiego sprawia, że da się z takim porozmawiać.

  • Oblech - nie przeszkadza mu wchodzenie do biura w stroju Borata czy bez koszulki, z wielkim bandziochem na wierzchu. Nie przejmuje się tym, że kamery go widzą. Potrafi wyciągnąć siurka i lać kawałek od tira. 50 metrów od toitoia. 200 metrów od toalety. Nierzadko korzysta z damskiej toalety. Nierzadko śmierdzi w stopniu lekkim. Zdarza mu się zostawić niespodziankę w toalecie.

  • Straszak - niegroźny typ, który bardziej śmieszy niż straszy. Gość potrafi zagrozić, że zadzwoni na policję, bo nie wpuszczają go pod rampę. Czasem straszy spedytorem, czasem sądem ostatecznym.

Jak coś jeszcze sobie przypomnę - dopiszę w następnym wpisie.

Jeśli gramatycznie jest fuj i ble - przepraszam. Następnym razem się nie poprawię. ( ͡° ͜ʖ ͡°)


#bekaztransa #magazyn #heheszki

Zaloguj się aby komentować

Pamiętacie wątek @Fishery dotyczący Dziadka Alfa? O tym jak go w końcu musiał wy⁎⁎⁎ać, bo #polizei go zhaltowało jak był na⁎⁎⁎⁎ny, I Dziadek Alfa nie poczuwał się do tego że robi coś źle, wręcz wydzwaniał do niego i wypisywał z pretensjami, bo on przecież niewinny i nie ma sobie nic do zarzucenia?


I wywiązała się dyskusja, w której masa osób pisała: "Tak właśnie zachowuje się alkoholik". "On nie widzi że robi coś złego, on wręcz uważa że jest ofiarą, że to inni są źli" itd. Dla mnie to był nowy temat ale zapadł mi w pamięć.


No więc mam taką osobę w rodzinie - to że pije, i to sporo - jej sprawa, jej życie, ma swoje powody, gówno mi do tego.


Ale potem odpierdala inby, i nie widzi że robi coś złego. Absolutnie nie ma sobie nic do zarzucenia. Potem się "dziwi" że ludzie nie chcą z nim rozmawiać, że nie odbierają telefonów.

I zawsze są wymówki.

Wszelkie wzmianki "byłeś na⁎⁎⁎⁎ny" zbywa "a bo ja coś tam" "A bo to czy tamto", na wszelkie komentarze "byłeś napierdolony, bierz na klatę" reaguje alergicznie i agresją. I się "obraża".


Dokładnie tak jak we wspomnianym wątku Fishera - inni są winni, ludzie nie są wkurwieni na pijackie odpały, nie, oni "zazdroszczą", itd, takie racjonalizowanie.


Wybaczcie że trochę się wam wysrywam na klatę, ale nie wiem co z tym zrobić, to się ciągnie od lat, a ostatnio wspomniana osoba znowu mi narobiła lipy przed znajomymi i uważa że wszystko ok, skonfrontowana, nie widzi nic złego w swoim zachowaniu. Do ośrodka żadnego przemocą nie wyślę, bo niby jak. A zrywać kontaktów nie chcę bo to rodzina.


A, wisienka na torcie - wspomniana osoba była w zamierzchłej przeszłości "przemocowcem", ale teraz gówno może bo jest już stara. Może trochę tęskni za rozstawianiem ludzi po kątach.


#alkoholizm #zalesie #rodzina #bekaztransa - nawiązanie do wątku @Fishery


Grill z taczki. Miał być dla nas ale będzie tylko dla mnie. #bleargh

efa99d28-2082-4ff4-9f71-198e5b13aea9
Opornik userbar

Ale być członkiem rodziny muszą chcieć obie strony, dla niego nie jesteś nikim ważnym skoro nie widzi że cię truje. Nic poza zerwaniem kontaktu nie możesz zrobić, a w żaden sposób nie jesteś w stanie mu pomóc bo on nie chce a tylko on może coś z tym zrobić

@Opornik I co z tego, że rodzina? Więzy krwi to mit i to szkodliwy. Obcujesz z patusem tylko dlatego, że niby coś was łączy a tak na prawdę nie chcesz tej osoby znać. J⁎⁎ać patusów.

Zaloguj się aby komentować

#moderacja @bojowonastawionaowca

Tobie serio już się odkleja. Uzycie jednego, tak jednego skrotu PiS w kontekście #bekaztransa #transporttoniebajka przy opisie perypetii transportowych kwalifkuje wpis do kategorii polityka?

@bojowonastawionaowca nierychliwy ale sprawiedliwy. Jak chłop się obraził że nie może liczyć na specjalne traktowanie bo dodaje też fajne wpisy to trudno.

Zasady sztywne jak pod celą dla grypsujących niejednego mogą złamać.

No kurdefaja, @Fishery - daj spokój, nie zawijaj się ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Nie napisałeś co z Kaziem ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Zaloguj się aby komentować

#bekaztransa #transporttoniebajka

Młody pisze że jakaś pinda robiła zdjęcia jego samochodu na rozładunku. 3 minuty i

telefon, numer z puli Góry. Odbieram i...

-Pan ma brudny samochód!!!

-Eee dzień dobry, nazywam się Fishery Fisherski i jestem przewoźnikiem?

-Pan nie zrozumiał co do pana mówię?

-A pani ma jakiś problem z przedstawieniem się?


Dzień jak co dzień w korpo. Młody napatoczył się na audyt i jakaś wścieka suka wpadła w szał bojowy.


-Julia Zapakujmi, dział audytu! Powtarzam, pański pracownik ma brudny samochód i do tego dokumenty za szybą.

-Uuu i co w tych dokumentach jest? (Nie powiem, zaciekawiła mnie laska)

-Tam mogą być dane wrażliwe!

-No są! Nazwa mojej firmy i ściśle tajne adresy dwóch oddziałów korpo miedy którymi przemieszczał się samochód. Nie uważa Pani że należałoby dokonać analizy zanim zacznie się pani przypierdalać do kogoś?

-Nakładam dwie noty finansowe za brudny samochód i dokumenty za szybą!


Nota to jest wewnętrzny mandat korpo. Kurier może dostać je za każdą pierdołę typu nieregulaminowe ubranie, brak skanu paczki i tym podobne.


-Bardzo mnie to cieszy pani Julio, naprawdę. Tylko czy wyśle to pani to LH departament czy pod Air Express? Bo nie wiem komu zadzwonić że lokalne audyty wpierdalają się w pracę lotniska które nie podlega pod ich jurysdykcję? A notami może się pano podetrzeć, nas nie obowiązują.

-piiii piiii piiii


Czekam teraz aż gówno wpadnie w wentylator. Znów będzie że obraziłem panią, że ją wyzywałem i w ogóle bylem zły. Oczywiście LHD każe im spadać na bambus uzasadniając to faktem że ta rozmowa w ogóle nie powinna mieć miejsca, audyt nie powinien do mnie dzwonić pod żadnym pozorem od tego są maile do nich. A poza tym mają wyjebane czy mam czyste samochody i co mamy za szybą, na autostradzie nikt nie zwraca na to uwagi.

Dzień jak co dzień.

@Fishery ależ ja lubię takie przypierdalanie się żeby pokazać swoją wyższość. Nawet jeśli to byłaby jej broszka to dziwi mnie taka agresja, jakby nie można było wszystkiego kulturalnie załatwić.


Ja w swojej karierze tylko raz cofnąłem auto przewoznikowi ale chłop woził dnia poprzedniego ryby i po pracy ani nie umył ani nie spryskał wnętrza chłodni specjalnym płynem. Paka jebała tak, że poczułem ze 100m jak tylko otworzył rampę xD Nie było szans dać mu spożywki rozwozić.


Tak poza tym to wszelkie brudne ciężarówki, brak butów ochronnych i inne mniejsze uchybienia zazwyczaj wystarcza słownie zwrócić uwagę i sytuacja się więcej nie powtarza. Dużo lepiej się też pracuje z kierowcami i przewoźnikami pozostajac z nimi w dobrych relacjach. Nie raz w awaryjnej sytuacji ktoš tyłek poratował i pojechał coś ekstra bo kiedyś jakąś małą przysługę mu wyświadczyłem.

Zaloguj się aby komentować

#transporttoniebajka #bekaztransa

Qrła fajna trasa się pojawiła do wzięcia. Berlin - Praga, dwa samochody. Nie za dluga, kasa x2 według normalnej. Kontrakt standard 3 lata.

Zalety:

Fajna kasa.

Długość odpowiednia co by nie zamęczyć Areczków.

Wady:

Potrzeba dwóch nowych Ateczków.

Potrzeba wynająć kolejne mieszkanie.

Trzeba dokupić dwa samochody.

Skoczek ma dakeko i nie zawsze będzie mógł ogarnąć.

I tak siedzę i kminię, chciwość walczy z rozsądkiem.

Wyjścia są trzy.

-Olać to.

-Wziąć i wqrwiać się o 25% częściej.

-Namaścić Młodego na zarządzającego i zajmować się tylko liczeniem eurosów.

Ciężkie jest życie Janusza..

@Fishery tylko z tym młodym to pamiętaj, że bycie dobrym pracownikiem, to nie jest to samo co bycie dobrym menedżerem. Nie wszystkim służy zarządzanie ludźmi, cokolwiek podstawisz pod "zarządzanie ludźmi".


Jak Ci się nie pali z pieniędzmi, to po co robić sobie więcej roboty? Korzystaj z życia, jeżeli masz taką możliwość.

Zaloguj się aby komentować

#bekaztransa #transporttoniebajka

I co święto to samo. Wielkie niezadowolenie emerytów dotyczące grafiku. Jako iż to polskie święto to cześć tras jedzie, część stoi.

I przed każdym takim świętem się zaczyna:

A kto ma wolne?

A dlaczego ja mam jechać?

Niech jedzie X!


Zasadę mam prostą: Miałeś ostatnio wolne? Jedziesz. Wiecej stało niż jechało ostatnio? To jest kolejka i wskakują po kolei.

Jednakże zawsze musi być stękanie, dopytywanie "a dlaczego?" Dwa tygodnie marudzenia (na tyle daję grafik do przodu).


A młodzi nie mogą jechać?

A dlaczego mieliby jechać? Ostatnio jechali.

Aaa bo są młodzi!


Ten argument mnie rozpierdala na max. Mentalność PRL ciągle żywa...


Bonusik:


A ile Młody 2 będzie zarabiał na ciężarówce?

Tutaj mamy temat roku, Młody się nie chwali, ja też nikogo nie informuję wiec dziadki grzeją temat.

Mówię Ci, 4 to minimum!

Eee tam, za 4 to ja bym nie jeździł.

A ja słyszałem że ten co przyjeżdża tą firmową z Berlina to on 4,5 ma!

I tak k⁎⁎wa dzień w dzień ten sam temat grzeją. Od miesiąca, bez dnia wytchnienia.

No u mnie w robocie tak jest - młody zapierdala więcej, bo musi się wykazać.

Inna sprawa że młody może mieć i 50 lat, ten status dotyczy stażu a nie wieku

U mnie przy pracy w święta była dość prosta zasadza. Na przestrzeni roku każdy chociaż jedno święto mógł mieć wolne, niezależnie od stażu i wszystkiego. Pod koniec roku również mogłeś liczyć na wolne albo w któryś dzień świąt, albo w nowy rok. A pozostałe to dogadać się między sobą.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zasadniczo, nie używam transportu publicznego jeśli nie muszę.

Jest nieprzewidywalny, nie ma się wpływu na współpasażerów i ogólnie to my jesteśmy zależni od przewoźnika, co mi nie do końca odpowiada.

Ale ustawiłem się z przyjacielem na %, kima u niego i powrót rano autobusem. Trasa ok 50 min.

Aż byłem zdziwiony, że wszystko jest o czasie i nie utknąłem w Zbąszynku.

No, do teraz.

Pan rajdowiec, zapomniał że wiezie 20min żwiru i postanowił się wypierdzielic zaraz na rondzie.

#bekaztransa #uk #zalesie

d23fca8d-f8d2-4228-9eae-50f025439a56

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#transporttoniebajka #bekaztransa

Dobry kierowca to wypoczęty kierowca. Dlatego moje księżniczki na czas upałów mają:

Pokrowiec na fotel kierowcy wentylowany.

Po dwa ciche wiatraczki baseusa.

Sandałki robocze.

Kamizelki robocze tez mają siateczkowe.

Chłodziarka do napojów.

Nie mam nic przeciwko aby na pauzie kiero stal na włączonym silniku, z pracującą klimą jesli na zewnątrz są po⁎⁎⁎⁎ne temperatury.

Oczywiście pierwsze co się nasuwa to że jako Janusz mam złote serce? Błąd, to zwykły pragmatyzm.

ece22538-63a1-404f-aea6-7854a54edae6

Klima i włączony silnik na postoju. Ciekawe kiedy wpadną w Europie że istnieję klima stacjonarna co działa też jako webasto

39aa8666-6d61-4dbc-acb5-bfb3abf2d10e

@Fishery Czy mógłbym Cię kierowniku złoty prosić o namiary na takie pokrowce wentylowane i achładzacz do puszek? od czego zaczac poszukiwania?

Zaloguj się aby komentować

#bekaztransa #transporttoniebajka


Młody drugi będzie tirowcem! To znaczy nie tak do końca, solówką będzie jeździł. Wykupiłem mu kurs i ma robić jak najszybciej bo Góra chce zdjąć trzy busy z trasy i zamienić je na solówkę. Optymalizacja kosztów to się zwie: ttzy busy juz lataly pełne na tej trasie i czasami nie wszystko na nie wchodziło więc ktoś mądry zaskoczył że przecież istnieją inne samochody niż busy.


Młody drugi podjarany na max. Duży samochód, wieksza kasa, no i będzie z góry na resztę patrzył

Szkołę wybrałem mu sam. Sam tam robiłem prawko na C. Raz że kurs robi się na pelnawymiarowej solówce a nie na tym pizdziku na którym się zdaje a dwa gość który uczy to aktywny kierowca dużych, byly inspektor ITD i ogólnie twardy zawodnik.

-Tak z czystej ciekawości, dlaczego nie jeździmy po strefie egzaminacyjnalej a po calym mieście?

-A co? Jak pan zda prawko to będzie pan jezdzil tylko po strefie? Pan ma umieć jeździć wszędzie!


-Tu pan skreci w lewo.

Skrecam i..

-Przecież w życiu tu nie przejedziemy!

-A tam nie przejedziemy, cala naprzód! Lusterka rampowe, powoli! Patrzeć w rampowe! Widzi pan, mamy co najmniej po 10 centymetrów luzu z kazdej strony!


Ziarnkiem goryczy dla Młodego dwa jest to ze nie dostanie Volvo lub Scanii. Chłopak naczytal się już że "scanio najlepszejsza" i robil ostre podchody sugerując mi zakup odpowiedniej marki. Niestety musiałem ostudzić jego zapał i będzie jeździł DAFem. O ile oczywiście zda prawko.

Niech młody nie żałuje tej Scanii. U mnie w robocie chłopy tym jeżdżą i strasznie narzekają. O ile te stare były za⁎⁎⁎⁎ste, to nowe są niekończącym się pasmem spierdolenia. Co elektronika odpierdala w tych autach to głowa mała.

@Fishery był u nas nowy dafi na firmie to kierowcy woleli 5letnie zajechane scanie albo volno brać niż tym śmierdzącym plastikiem jeździć. Na szczęście (dla nich) j⁎⁎ał się co chwilę i drugiego nikt już nie kupił xD


Na solówkę do miasta najlepsza scania imo.

Zaloguj się aby komentować

#bekaztransa #transporttoniebajka

Ehh, w sierpniu kolejny master do wymiany. Człowiek doplaca do firmy co by Areczki pracę mialy a tu cały czas wydatki..

*na linii nie mogą jezdzic samochody starsze niz 5 lat. Korpo pilnuje tego warunku dosyc restrykcyjnie. O ile jeszcze na zastępczaki czy dodatki przymykają oko to przeterminowana regularna linia nie jest ładowana, system w ogóle nie pozwala wprowadzić numerów rejestracyjnych takiego samochodu do grafiku.

Zaloguj się aby komentować

#bekaztransa #transporttoniebajka

Ehh, chciało mi się puścić Ateczków na długi weekend to samemu trza na 6.00 do kołchozu zasuwać. Ciężki jest los Janusza biznesu

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#bekaztransa #transporttoniebajka

Dzień jak codzień. Dzisiaj odbyła się akcja security zwanych bezpiecznikami. Podmienili plomby którymi plombowane są samochody. Zrobili to o tyle cwanie że nie zgadzała się jedna cyfra na początku dziesięciocyfrowego numeru plomby. Gnojki doskonale wiedzą że magazynierzy sprawdzają ostatnie trzy cyfry o ile w ogóle...

Jednego z kierowców trafili zolle którzy dopatrzyli się niezgodności, obcięli więc plomby i zrobili kipisz na pace łącznie z otwieraniem paczek. Godzina w plecy.


Dzień dobry Kamila Włóżmitam z działu bezpieczeństwa. Dzisiaj miała miejsce następująca sytuacja blablabla opóźnienie i paczki nie pojechały dzisiaj, należy wyciągnąć konsekwencje wobec kierowcy!


Aha... A z jakiego tytułu mam te konsekwencje wyciągać? Bo nie rozumiem? Miał uciekać dluzbom celnym czy jak? Masterem to tak średnio...


Pan sobie kpi! Kierowca nie dopilnował czy plomby są zgodne z dokumentami!


Droga Pani: Według kontraktu kierowca nie odpowiada za numery plomby, odpowiada za to że są założone poprawnie. Kierowca zgodnie z przepisami zatrzymal się do kontroli celnej i udostępnił samochód do dyspozycji zolli. A wreszcie zgodnie z procedurami zgłosił fakt w docelowym oddziale i zaplombował samochód po kontroli na co ma na CMR wpis służb celnych.

Kolejną sprawą jest to że opóźnienie wynikło z waszych debilnych gierek. Jak chce pani konsekwencji to proszę o maila z konkretnymi informacjami, ja się zaś pisemnie do nich ustosunkuję.


Ależ mnie zagotowała, takie przypierdalanie się aby winnego znaleźć.

Takie śliskie dość. Słowo przeciwko słowu. A jak kierowca dostanie inny samochód, niż w dowodzie rejestracyjnym, to też nie odpowiada? Jeżeli to korpo, to Julka by nie robiła dymu, jakby procedura nie wskazywała kogo opierdolić.

@Fishery nie do końca rozumiem dlaczego wykonali telefon z działu Security do Ciebie skoro sami przeprowadzali kontrolę i ustalali jej zakres. Skoro widzieli, że to wewnętrzne obowiązki ochrony/magazynu i to sprawdzali to skąd przypuszczenie że to Wasz zakres obowiązków. Nie jest przypadkiem tak, że np. zobowiązanie do sprawdzenia wynika z jakiegoś załącznika do umowy, SOPu, instrukcji, podręcznika albo innego dokumentu "którego nikt nie czyta"?

Zaloguj się aby komentować

#bekaztransa #transporttoniebajka

Przyszedł mai od góry. W swieta. A że w swieta czyta się tylko maile z LH Departament więc wylądowało to w folderze później.

Jakaś Anette z wyżyn HR napisała elaborat o równości, równouprawnieniu, dywersyfikacji i uj wie czym jeszcze. W sumie wynika z niego że 50% zatrudnionych powinno być trans kobietami, koniecznie pigmentopozytywnymi, najlepiej identyfikujacymi się jako niebinarne lub helikoptery bojowe.


Całe to dzieło okraszone było odnośnikami, wykresami, tabelkami.

Bardzo uważnie to przestudiowałem, licząc że natknę się tam na jakieś argumenty które przybliżą mi korzyści wynikające z tego całego equality ale d⁎⁎a. Ani słowa o tym że są dokladniejsi, pubktualniejsi, czy bardziej pracowici. Tylko tona pierdolenia o tym że powinno się ich zatrudniać, traktować jak księżniczki a napuszczanie na nich wiedźminów to przestępstwo.


Na końcu była dołączona ankieta w której należało podać liczbę zatrudnionych, ich płeć, narodowość i tym podobne pierdoły. Autor wykazał się traktem i nie pytał o orientację czy preferencje seksualne.

Na końcu zaś widniała klauzula zgody na kontakt z działu equality manago of big corpo.

Zlałbym to ale stwierdziłem że jednak wypełnię.

Grzecznie opisałem że w mojej firmie pracują same przebrzydłe samce hetero, wszystkie białe jak jeden mąż.

Po czym nie zaznaczając zgody na kontakt dopisałem że nie wyrażam zgody na jakikolwiek kontakt


Mam w d⁎⁎ie co korpo robi z kasą. Dopóki mi płacą to mogą sobie ogniska z eurosów robić Co wydawało by się skuteczniejszym wykorzystaniem środków niż takie elaboraty, przynajmniej przy ogniu się można ogrzać. Tylko nie rozumiem po uj mnie w takie gówna angażują?


Ps: Typ od ekologii i wymiany samochodów na elektryczne dalej myśli jak wymienić mi flotę na eko.

@Fishery słowo klucz ESG. Część regulatorów już teraz wymaga od niektórych przedsiębiorstw publikowania danych związanych z zatrudnieniem; lista wymogów i objętych nimi korporacji z roku na rok się powiększa. Spora część publikuje te dane proaktywnie, licząc generalnie na lepszy PR, nie mówiąc o tym, że niektóre agencje ratingowe biorą już czynniki ESG pod uwagę.

U mnie w pracy jest już cały dział zajmujący się interpretacją wymogów oraz wyciąganiem z d⁎⁎y danych, które stoją na granicy legalności. Wszak nie możesz nikogo wykluczać podczas procesu rekrutacji na podstawie jego koloru skóry, narodowości, orientacji seksualnej, czy religii. Zbierać tych danych nie możesz, chyba że ktoś je poda dobrowolnie i pozwoli to wykorzystać.


Z takich cyrków to dodam, że jedna amerykanka (gruba, leniwa p⁎⁎da, która przy okazji była czarna), która została zwolniona w amerykańskim oddziale firmy mojej żony (malutka firma) zrobiła wielką burzę w mediach społecznościowych, że w polskim oddziale to pracują sami biali, normalnie rasizm.

C⁎⁎j z tym, że nawet jakby szukać wszędzie, gdzie się da, to nie znajdziesz w Polsce kolorowego, doświadczonego specjalisty w tej wąskiej dziedzinie, która ogarniają. Nie przeszkodziło to w zrobieniu syfu jak 150, bo debilne amerykańskie społeczeństwo nie ogarnia, że są na ziemi kraje, które nie miały za wiele wspólnego z kolonializmem i są złożone w ponad 99% z osób białych. Skutkiem m.in.tego wydarzenia jest ograniczenie zatrudnienia w Polsce i ekspansja na inne rynki.

Zaloguj się aby komentować

#bekaztransa #transporttoniebajka

Szefeeee, bo płynu do wycieraczek nie maaaam!

W czwartek pytałem co kto potrzebuje i twierdził pan że wszystko jest?

No jakoś źle spojrzałem...


Co tydzień, w czwartek pytam co kto potrzebuje. Żarówki, płyn do spryskiwaczy, rękawiczki czy co tam wymyślą. W piatek to przekazuję przez jedne kierowcę i na papie wygląda to znakomicie.

I na ogół co tydzień ta sama historia. Zawsze któremuś się przypomni w poniedziałek że jednak nie, że jednak on potrzebuje. Jedynie Młodzi dbają o swoje zapasy. Tutaj dostaję listę zamówień z wyprzedzenie. Jak któryś z Młodych chce przykładowo gaz do kuchenki to wiem że ma jeszcze jeden zapasowy. Płyn? Ma przynajmniej pół bańki.

Płyn? Ma przynajmniej pół bańki.

@Fishery Może wprowadzić taką zasadę, że każdy ma mieć w kabinie przynajmniej jedną butlę płynu, jeśli nie ma, to ma zgłosić w czwartek? W kabinie, tak żeby miał ją zawsze na widoku, i nie zapomniał.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować