#bekazpisu

66
7615

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Nawet nie próbuje udawać. Czy to nie jest popularne ruskie określenie? Do tego profilowe ze stocka. Geniusze

06af9b08-3e06-4f27-adad-c34e496802a0
51127848-8ce2-4135-90f1-c1160cb90c39

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jeśli ktoś ma wątpliwości czy obecny rząd ma jakieś sukcesy, to to jest, co by nie mówić, zdecydowanie jeden z nich. I to wcale niemały, choć za śmieszną kasę uwzględniając otrzymaną korzyść.

Zaloguj się aby komentować

Kiedy kłamiesz z automatu i bez refleksji...

(Odnośnie nocnej awantury #pis w #sejm )

(Ciecióra):

— Hołownia de facto zalegalizował możliwość wejścia osoby z zewnątrz, z miasta do Sejmu i pobicia posła opozycji — mówił polityk. Zapytany o słowa Mateckiego, który powiedział "Faktowi", że Kopczyński pojawił się w Sejmie na zaproszenie byłego posła PiS Zbigniewa Girzyńskiego, stwierdził, że "to nie jest ważne, czy było zaproszenie".


https://www.fakt.pl/polityka/podczas-awantury-byl-obok-dariusza-mateckiego-przyjalem-ciosy/d4wc5w6


#polityka #bekazpisu

Powiem tak.

Chlop przyjal to na chlodno i cala noc sie zastanawial jak z tego nakrecic afere.


Nie dosc,ze nawet nie klamiac mozna bylo zrobić sroga afere,to i tak musieli to przemyslec i walic klamstwa i w to brnac.


wesz,gnida,gowno,matecki- od najmniejszego do najwiekszego syfu.

Zaloguj się aby komentować

Czekajcie czekajcie, czyli dwóch posłów pis, W TYM SZMATECKI zaprosilo aktora z M jak Miłość, następnie się pokłócili i pobili, a teraz ta szmata robi zadymę że ktoś go pobił bo nie lubi pisu? i jeszcze najprawdopodobniej ten drugi poseł był pijany

#polityka #bekazpisu

Zaloguj się aby komentować

@Wyrocznia zapowiada kary za materiały o kawalerce dziadka xD No ładnie temu towarzyszowi tam komuna weszła, ładnie Ten typ jest jednym z niewielu, którzy jak nikt powinni spaść ze stołka z hukiem. Nie że odejść. On powinien zostać wypierdolony na butach tak głośno, żeby wszyscy o tym usłyszeli.

Zaloguj się aby komentować

Chcesz by ceny „wynormowały” i możesz nawet w tym celu zrezygnować z 800+?


…więc głosuj najpierw na Brauna, który twierdzi, że jak wygonimy Ukraińców i Żydów to będzie żyło się dostatniej a potem na kandydata człowieka, który przez 8 lat skutecznie rozkręcał inflację w Polsce i wprowadził olbrzymi socjal by kupować głosy.


XD


#jebacpis #bekazpisu #polityka #putinowskapolska #zostaniecierozliczeni

ea9cb794-b67d-40d7-a14a-86fdc07fee41

@Wyrocznia nie żebym się wyśmiewał z inteligencji tych ludzi czy stereotypów wynikających z ich miejsca zamieszkania, ale jak słyszę hasło "trzeba coś zmienić i to o 100%" no to ja już lowkey wiem wszystko, skąd u nich takie a nie inne poglądy i skąd akurat taki wybór kandydata. Mógł jeszcze dla pewności dodać, że 360 stopni.

Zaloguj się aby komentować

@festiwal_otwartego_parasola a batyr się tak namęczył bohatersko wnosząc pralkę, tam na terenach powodziowych to już dawno powinna się odbyć intronizacja rocky'ego na króla xD

Zaloguj się aby komentować

Przecież tam jedynie kwestia Ukrainy w Nato jest problematyczna do wybrnięcia bo przypominam, że to zobowiązanie na 10 lat.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

teraz rafałowe doświadczenie z tych wszystkich parad równości zaprocentuje

jak klęknie do miecza sławkowego to będzie przescieradło chłop tyłkiem wciągał

Zaloguj się aby komentować

@Wyrocznia Wiem, że żyję w bańce ale popieranie Mateckiego i bycie jego wyborcą nie mieści mi się w głowie. Samo to, że taki człowiek jest posłem mi uwłacza jako obywatelowi o którego życiu między innymi on decyduje.

Zaloguj się aby komentować

Macie swoją „wolność słowa”, której tak zaciekle bronicie POwcy. Po wyborach trzeba ze szczujniami zrobić porządek bo w tym kraju nigdy nie będzie dobrze.


#jebacpis #bekazpisu #polityka #putinowskapolska #zostaniecierozliczeni

90e721f1-8b21-4405-a7ee-b1c370e8e2b9

Zaloguj się aby komentować

Zanim napiszę o innych, chciałbym chwilę o Braunie i jego wyniku 6,34%.


Stało się bowiem dokładnie to, o czym wielokrotnie pisałem i o czym opowiadaliśmy nie raz w Podkaście Dezinformacyjnym. 


Czyli, że szuria pozostawiona sama sobie, szuria, której nikt nie stawia realnego oporu, szuria, którą się ignoruje (w sensie: nie kontruje jej) jednocześnie w pogoni za klikami robiąc jej zasięgi w mediach (patrz: 4-godzinny wywiad u Stanowskiego), szuria, którą tępe media normalizują, a kartonowe państwo toleruje, no więc że taka szuria rośnie i się mainstreamizuje.


Braun dostał tylko odrobinę gorszy wynik niż cała Konfederacja w wyborach parlamentarnych w 2019. Powtórzmy to zdanie. Braun - radykalne skrzydło Konfederacji, to prawe ekstremum Konfederacji, ten balast Konfederacji, który miał uniemożliwiać jej osiągnięcie lepszych wyników - ten właśnie margines marginesu, dostał taki wynik jak cała Konfederacja ledwie kilka lat temu.


I niemal tyle co lider Konfederacji (Bosak) ledwie pięć lat temu.


Tymczasem Mentzen, ta “normalna” Konfederacja, ta od niskich podatków i grilla dla każdego, dwa i pół raza więcej. Razem mają 21%.


Ten sam Braun, ledwie 10 lat temu, dostał w wyborach 0,83% głosów, czyli, tak jakby, siedem razy mniej niż dziś. 


Do tego należy dodać bardzo ważny aspekt. Otóż wyniki to jedno, ale są jeszcze narracje. A te od lat swobodnie przenikają sobie z prawicowego marginesu do prawicowego mainstreamu.


Rok temu nagraliśmy w Podkaście Dezinformacyjnym odcinek o prawicowym micie “niemieckiej Unii Europejskiej”. Pokazaliśmy w nim, że to co w ostatnich latach mówi na ten temat PiS, a więc partia mająca 30-50% poparcia (zależnie jakie to wybory), jest w zasadzie tożsame z tym, co 10-15 lat temu mówili na ten temat Braun (0,8%) czy Korwin (2-5%). Pisowski bogoojczyźnianizm od lat jest w rejestrach, które dekadę-dwie temu kojarzyliśmy z Ligą Polskich Rodzin (szczytowo 8%, potem tylko mniej) czy kręcący się pod progiem Ruch Narodowy. Można powiedzieć, że skrajny margines napełnił swoją szurską treścią prawicowy mainstream. Dał mu ideologiczne paliwo.


To przenikanie nie jest oczywiście dziełem przypadku. Te środowiska po prostu się przenikają, że tak powiem, osobowo. PiS, jako duża partia, zawsze miał swoje bardziej prawe skrzydło, które swobodnie mieszało się ze skrajniacką szurią. Jeśli topowi ideolodzy PiS mogą być w radach naukowych gieopolitycznych pisemek Sykulskiego (Andrzej Nowak), gościć w Centrum Edukacji Powiśle Mossakowskiego (Jan Żaryn) lub jeździć na antyunijne zloty skrajnej prawicy (Ryszard Legutko, Zdzisław Krasnodębski), to oczywiście, że takie przenikanie będzie miało miejsce. Jeśli na podobne wiece jeżdżą Morawiecki, Jaki, Kowalski czy Mastalerek - tym bardziej. Jeśli rząd PiS do pięciu ministerstw zapraszał ludzi z Ordo Iuris - tym bardziej. Jeśli uchwala ustawy pisane w Ordo Iuris - tym bardziej. Jeśli do partii wciąga się ludzi od Kukiza (których Kukiz zaciągnął z Ruchu Narodowego), albo z partii radykalnie chrześcijańskich (na przykład… Antoniego Macierewicza) - tym bardziej. Jeśli pisowscy ministrowie sypią publicznymi milionami na religijnych fundamentalistów (podmioty związane z Ordo dostały ładnych parę baniek na różne swoje projekty) i nacjonalistyczne bojówki (Bąkiewicz) - tym bardziej.


To po prostu nie są byty rozłączne. Ci ludzie bywają na tych samych konferencjach, zapraszają się do swoich mediów, piszą razem publikacje, zarządzają wspólnie fundacjami, wciągają się do partii i ministerstw. Zresztą, o czym dziś nie każdy pamięta, sam Braun też został niejako stworzony przez PiS. To w pisowskiej TVP i pisowskim IPN dano mu platformę do rozwinięcia skrzydeł i zyskania rozgłosu. A także zapewniono mu utrzymanie w latach finansowej posuchy.


Jednocześnie margines pozostał marginesem - tyle że z innymi ludźmi. Czyli gdy PiS wciągał do siebie Macierewicza czy Andruszkiewicza, na prawo od nich pojawili się narodowcy od Bosaka i Winnickiego czy korwiniści. Gdy Bosak, Winnicki i Korwin z Metzenem stworzyli swoją partię, jedyną posiadającą realną zdolność koalicyjną z PiS, na ich prawym skrzydle wyrósł Braun. Gdy Braun oderwał się od Konfederacji (nie ze względu na poglądy, tylko zdradę wysiłku wyborczego Mentzena) i osiąga wyniki takie jak cała Konfa ledwie kilka lat temu, obok pojawia się Bartoszewicz czy Maciak.


Tak, tak. Maciak może dziś budzić śmiech, bo jest nudny, zagubiony i ma zerową charyzmę. Ale dokładnie to samo można było powiedzieć dekadę temu o Braunie. Potem Braun zmienił wizerunek, poszedł na lekcje emisji głosu, skonsolidował sobie elektorat i teraz ma 6%. Kto wie, może za dekadę Mentzen będzie miał 25%, Braun 15%, a Maciak 5%. Czemu nie.


Przy okazji warto zwrócić uwagę, że analogiczne zjawisko nie zachodzi po lewej stronie. Nie ma żadnej “radykalnej lewicy”, która cisnęłaby od lewej Czarzastego czy Tuska. Nie ma przenikania lewactwa do KO. Żaden Tusk nie wyjedzie nagle z radykalnie lewicowymi postulatami. No, chyba że dla kogoś radykalnie lewicowe jest stwierdzenie, że kobieta ma prawo decydować o własnym ciele czy że nie należy wyzywać gejów od bolszewików. Ale, jak pokazało ostatnie półtora roku, i tu różnica jest głównie narracyjna. Bo w ustawach żadnych szczególnych zmian nie widać.


Ano właśnie, bowiem normalizowanie nie idzie tylko przez PiS. Prawdziwy dramat polega na tym, że “rozsądne centrum”, czyli w przybliżeniu KO i Trzecia Droga, nie mają jaj by się temu przeciwstawić. Dominująca ideologia KO - sondażyzm - pcha tę partię ku kolejnym próbom odwoływania się do “tego co teraz jest na czasie”. Skoro więc na czasie jest skrajne prawactwo, to nagle zaczniemy szczuć na Ukraińców (Kosiniak-Kamysz), nagle zaczniemy wstydzić się LGBT (Trzaskowski) czy powielać de facto pisowskie narracje o hurr durr spiętych pośladkach i szanowaniu munduru. 


Jeśli dzbany z KO myślą, że tym razem to się skończy inaczej to są w grubym błędzie. To się skończy dokładnie tak samo jak zawsze. Wyborcy Konfederacji nie zagłosują nagle na “tęczowego Rafała”, który ma im zabrać samochody i zastąpić mięso robakami. Zamiast tego potwierdzi im się tylko, że mainstream jest zakłamany, że zmienia narracje jak chorągiewka na wietrze, że jest niewiarygodny. No i trudno im odmówić racji, bo tak jest. Po co więc mają głosować na Trzaskowskiego, który za dwa tygodnie może nagle wyjechać im z tym całym LGBT i przyjaźnią wobec Ukraińców, skoro mają Sławka i Grigorija, którzy są konsekwentni w propagowaniu nienawiści wobec gejów i Ukraińców? Zamiast powstrzymać brunatną falę, platformersi i trzeciodrogowcy próbują na niej surfować. Pisowcy robią to samo, tylko bardziej. Sasin już zdążył zapewnić, że brauniści to żadni antysemici. Rozumiecie - Braun twierdzi, że Żydzi zaprojektowali wojnę w Ukrainie, by zdepopulować Polskę, stworzyć Nową Chazarię, że mają “suwerenność wyspową od Szczecina po Odessę” oraz że pod Rzeszowem lub Mszczonowem (lub tu i tu) mają tajną bazę, z której kierują Polską, Niemcami, Unią Europejską, galaktyką. Ale że od razu antysemita? Nie no, aż tak to nie.


Więc fala rośnie, aż w końcu ich także zakryje. Razem z nami.


Nie byłoby 6% dla Brauna, gdyby ktoś z Braunem coś zrobił. Ale nie robiono nic. Więc jest 6%. Brauna nie umiało (nie chciało?) powstrzymać polskie kartonowe państwo. O Braunie nie umiały rzeczowo pisać goniące za sensacją media z pamięcią złotej rybki. Braun został nam znormalizowany, ugładzony, stał się zjadliwy. Przynajmniej dla 1,2 miliona ludzi. O 1,2 miliona za dużo.


Nie zapominajmy też jednak, że wyborcy to ludzie, którzy mają swoją wolną wolę i podmiotowość. 1,2 miliona Polek i Polaków uznało, że odpowiedzią na problemy współczesnego świata powinien być antysemityzm, religijny zelotyzm, miks wszystkich możliwych teorii spiskowych, homofobia, promowanie politycznej przemocy i terroryzmu. A kolejne prawie 3 miliony uznały, że potrzeba nam homofobii, religijnego zelotyzmu w wersji lekko ugładzonej, idiotyzmów typu zakaz rozwodów, turboliberalizmu w wersji społecznego darwinizmu i postulatów zaorania państwa w imię profitów dla milionerów takich jak Mentzen, wrrrróć: dla szarego człowieka, który ma na niego głosować. Co by nie mówić o polskich mediach, politykach KO, PiS, Trzeciej Drogi i Lewicy, to te wyniki są też dowodem na żenujący analfabetyzm społeczny znacznej części z nas.


I proszę mnie tu nie przekonywać, że Mentzen czy Braun odpowiadają na potrzeby niezauważanych z Warszawy ludzi z mniejszych ośrodków czy samotnych facetów. Bo literalnie żaden z ich postulatów nie jest dla tych ludzi dobry. A raczej przeciwnie: gdyby wprowadzić je w życie, to najbardziej dojechani będą właśnie ci wykluczeni, biedniejsi, samotni, z mniejszych ośrodków. Wyższa klasa średnia z Warszawki sobie poradzi. 


I zapamiętajcie Maciaka czy Bartoszewicza. Bo za dekadę to oni mogą być nowym Braunem. Braun może być wtedy nowym Mentzenem. A Metnzen... Kaczyńskim?


#jebacpis #bekazpisu #polityka #putinowskapolska #zostaniecierozliczeni

(Tekst nie mój, źródło: Doniesienia z putinowskiej Polski na fb)

a624194c-fdef-4e03-a9bb-5a9809ec2518

Wyborów parlamentarnych nie ma co porównywać do prezydenckich.

Wybory parlamentarne premiują duże partie, mnóstwo osób głosuje przeciw KO/PIS i wybiera największe partie z obawy o nieprzekroczenie progu przez mniejsze, do tego wymagają koalicji aby przekroczyć progi która najczesciej nie sumuje wyników ugrupowań. Wymagają też szerszej rozpoznawalności I struktur niż jedną twarz. No i metoda d'honta gdzie procenty nie przekładaja się bezpośrednio na mandaty.


Ja tam się nie obawiam konfederacji, jedna kadencja z pisem w rządzie podczas której nie wywróca stolika i spadają na 4,76 procent w kolejnych wyborach, a ich miejsce zajmuje partia która będzie się promować jako niezależna, wygra wtedy KO w koalicji z ta niezależna partia - albo wyciągniętą z kapelusza przed wyborami jak Hołownia, albo taka która już istnieje ale nie rzadziła np Razem, której znów zleci poparcie i tak co kadencję lub dwie. Trzecia Droga, Kukiz, Nowoczesna i mnóstwo innych, ci którzy są w koalicji z KO mają szansę na przetrwanie a ci w koalicji z PIS zostaną przez niego pożarci i tak do czasu aż Tusk/Kaczyński nie opuści steru, lub do czasu wymarcia pokolenia które wiedzę czerpie z TV.


Więc prezydenckie traktowałbym jako ciekawostke pokazująca ogólne nastroje społeczne zamiast wyznacznik tego jak będzie wyglądać scena polityczna, bo taki Braun mimo poparcia szurów może być za parę lat guzikowym w PISie nie mającym na nic wpływu.

Przy okazji warto zwrócić uwagę, że analogiczne zjawisko nie zachodzi po lewej stronie. Nie ma żadnej “radykalnej lewicy”, która cisnęłaby od lewej Czarzastego czy Tuska.

@Wyrocznia Można raczej powiedzieć że nie było. Bo odłączenie się Razem które zaczęło walić w rząd (włączając w to byłych kolegów i Czarzastego), Zandberg który podkręcił wyniki lewicy w przedziale 18-29 i zaczął ładnie brylować wśród młodszych oznacza że mają realną szansę na zbudowanie takiej lewicy. Bo Razemki cisną dość radykalnie w tematy gospodarcze (o których do tej pory po lewej stronie się co najwyżej szeptało) a światopoglądowo to wiadomo - na tle naszej polityki to wręcz bojówka neomarksistowska.


Tylko tutaj będzie potrzeba konsekwencji. Pierwszy ruch z wywaleniem jajec na poparcie dla Trzaska poszedł. Ale tu trzeba będzie jeszcze przez 2 lata bić po rządzie, próbować przepychać jakieś ustawy (czy przejdą czy nie, można pokazać jak się próbowało), wypromować kogoś więcej niż Zandberga żeby było wiadomo że mają kadry do ewentualnego (współ)tworzenia rządu i ogólnie nie usiąść na d⁎⁎ie tylko orać pole póki pogoda sprzyja.


No i to wyjdzie w praniu. Bo Razem już raz wykręciło z Lewicą ponad 12% i usiedli na d⁎⁎ie, nie przekuwając tego w nic sensownego. No ale może zjazd na 8% w 2022 i udział w koalicji w której mieli tyle do gadania że można było tylko wyjść ich trochę otrzeźwi. Bo na chwilę obecną to chyba jedyna partia która ma jakiekolwiek szanse na zbudowanie wybieralnej lewicy która nie nadstawi d⁎⁎y za stołki.

Zaloguj się aby komentować

teraz to będą 2 tygodnie bez trzymanki. jedyny plus rozgrywki jest taki, że Nawrotki ma najprawdopodobniej więcej na sumieniu. Koalicja grała w te karty (dopuszczenie Wrotka do 2 tury)- więc czekam na "breaking news"

Zaloguj się aby komentować

Wybór między Nawrockim a Trzaskowskim jest prosty.


Wybór Trzaskowskiego oznacza, że obecna koalicja w końcu będzie mogła przeprowadzić jakiekolwiek reformy, które dotąd były blokowane przez Dudę. Niezadowolenie społeczeństwa z rządu wynika z faktu, że nie jest on sprawczy, a jego sprawstwo jest zwyczajnie ograniczane przez prezydenta, który nie podpisuje ustaw. 


Wygrana Nawrockiego oznacza dalszą obstrukcję rządu, która za dwa lata doprowadzi do zwycięstwa koalicji PiSu, z Konfederacją i Braunem, co umożliwi prawicy dokonanie tego, czego się nie udało dokończyć w trakcie rządów PiS, czyli zrobienie z Polski drugich Węgier, w których wszystkie media, uniwersytety i biznes są podporządkowane państwu, a w dłuższej perspektywie może się to skończyć wyjściem z Unii Europejskiej, a już na pewno całkowitym pogorszeniem relacji wewnątrz UE, co w perspektywie zagrożenia ze strony Rosji jest bardzo niebezpieczne. 


PiS potrzebuje swojego prezydenta żeby dokonywać obstrukcji obecnego rządu i ułaskawiać wszystkich PiSowców po kolei, którzy defraudowali publiczne pieniądze w miliardach i doprowadzili do całkowitego roz⁎⁎⁎⁎⁎⁎lenia sądownictwa. Trzaskowski jest jaki jest, ale to ostatnia deska ratunku przed rządami skrajnej prawicy, w trakcie których Polska jako kraj będzie mniej bezpieczna a PiSowcy bezkarni. 


I gadanie że Trzaskowski wpuści imigrantów hindusów i arabów czy coś tam, w perspektywie tego że PiS wpuścił ich najwięcej w historii to jest takie pierdolenie że nie wiem. 


A największa tragedią w tej sytuacji nie jest to, że PiSowiec mógłby zostać prezydentem, ale to że mógłby nim zostać Nawrocki, który jest totalnie wątpliwy moralnie (kawalerka) jak i ograniczony intelektualnie oraz nie ma żadnego doświadczenia w sprawach międzynarodowych, a to jest gość który ma być zwierzchnikiem sił zbrojnych i głową państwa. 


PiS mógłby wystawić każdego, ma ludzi formatu prezydenckiego (typu Magierowski albo nawet Morawiecki) i każdy z nich miałby te 30%, ale dla Kaczyńskiego są ważniejsze partyjne rozgrywki niż państwo, więc postanowił na prezydenta wystawić takiego gagatka, który nie będzie zagrożeniem dla jego pozycji w partii, a w urząd prezydenta to tam c⁎⁎j, niech nim będzie gangus, Tadeusz Batyr, który nie miał skrupułów wyruchać menela na mieszkanie.


#jebacpis #bekazpisu #polityka #putinowskapolska #zostaniecierozliczeni

e1ec77e5-199d-4527-8e2a-75559a562693

@Wyrocznia Dzięki Wyrocznio, Twój post mnie olśnił i wszystko zrozumiałem!

Wybór Nawrockiego spadnie Tuskowi z nieba, będzie dla niego wręcz błogosławieństwem. Dzięki Nawrockiemu jako prezydentowi Donek będzie mógł się tłumaczyć, że on nic nie może, "bo prezydent wszystko blokuje", a on przecież nie ma 3/4 głosów posłów, aby weto odrzucić.

I dlatego wystawił najbardziej miałkiego i niecharyzmatycznego kandydata, jakiego mógł znaleźć. Chyba tylko Kidawa-Błońska byłaby gorsza.

A ja głupi myślałem, że Koalicja chce wygrać te wybory!

@Lemon_ Donek z niczego się nie będzie tłumaczył bo nikogo nie będzie już to interesować. Po prostu zostanie z czasem odsunięty od władzy.


dlatego wystawił najbardziej miałkiego i niecharyzmatycznego kandydata


Ale bzdury. Jeszcze napisz coś o Sikorskim, który wygrałby w pierwszej turze całkowicie ignorując fakt, że są na niego haki.


To że Dupiarz jest czysty nie świadczy o jego miałkości.

Zaloguj się aby komentować