#astronomia

104
2040

Kosmiczny brokat


Oryginalna praca


Tytułowy "brokat" to tysiące odłamków satelitów i innych kosmicznych śmieci krążących po niskiej orbicie. Według najnowszych modeli Miroslava Kocifaja i współautorów już dziś podnoszą one naturalną jasność nieba o około 8 µcd/m² – to 5-10% ponad to, co powinniśmy widzieć gdyby niska orbita była "czysta". A będzie gorzej: jeśli megakonstelacje (takie jak Starlink czy BlueBird) urosną zgodnie z planami, do 2035 r. dodatkowy "poświatowy smog" może sięgnąć 19 µcd/m², czyli wzrosnąć niemal trzykrotnie. Dla astronomów oznacza to utratę najcenniejszego tła do obserwacji słabych obiektów, a dla reszty z nas – bledszą Drogę Mleczną nawet daleko od miast.


Drugi wymiar problemu to ryzyko zderzeń. ESA szacuje, że w LEO (Low Earth Orbit - niska orbita wokółziemska) lata już ponad 40 tys. większych skatalogowanych odłamków i ponad milion mniejszych niż 1 cm, które trudno śledzić. Każdy z nich sunie szybciej niż kula karabinowa i przy kolizji rozpada się na mniejsze kawałki – efekt Kesslera w praktyce. Im więcej komercyjnych satelitów, tym większa szansa na „kosmiczny karambol”, a zarazem na jeszcze jaśniejsze niebo; każdy fragment działa jak mikroskopijny lusterkowy reflektor. Eksperci apelują więc o ostrzejsze reguły „sprzątania” nieczynnych satelitów i aktywne misje odśmiecające – inaczej grozi nam nie tylko śmietnik nad głowami, ale i wieczna poświata zamiast prawdziwej nocy.


#astronomia #nauka #ciekawostki

@Fulleks Pytasz na poważnie?


Przyjmijmy, że tak. Jest chyba 7 czy 8 metali ferromagnetycznych, czyli takich, które są mocno przyciągane przez magnes. Jest też kilkanaście metali paramagnetycznych, które przyciągane są słabo. I to jest pierwszy problem, bo satelity nie są wykonywane z koniecznie tych metali. O ile z pewnością znajdzie się tam Alnico i stopy magnezu, o tyle wiele elementów nie będzie reagować na magnes w ogóle.


Dla rzeczywistych magnesów, które są dipolami magnetycznymi, siła przyciągania maleje proporcjonalnie do czwartej potęgi odległości, czyli baaaaardzo szybko. I tylko, jeśli chodzi o ferromagnetyki, bo dla paramagnetyków spada proporcjonalnie do siódmej potęgi.


Więc to jest chyba najmniej wydajna z możliwych metod...

Zaloguj się aby komentować

PRZELOTY ASTRONAUTOSZA I KONKURS POLSA


Akcja "Pomachaj polskiemu astronaucie" trwa jeszcze do końca misji IGNIS. Jeśli ktoś z Was nie miał jeszcze okazji zaobserwować Międzynarodowej Stacji Kosmicznej przelatującej na polskim niebie, serdecznie do tego zachęcamy.


Najbliższe okazje to:

12.07, od 22:48

13.07, od 00:25

13.07, od 21:59

13.07, od 23:36

14.07, od 22:47


Pod postem https://surl.li/uhydwn  można wstawiać własne zdjęcia z przelotu stacji. Spośród przesłanych zdjęć, wybierzemy te najciekawsze, a ich autorzy otrzymają od nas patche IGNIS.

Partnerem akcji jest @Astrolife. Mateusz Kalisz podczas transmisji na żywo na swoim kanale śledzi przeloty ISS, zawsze, gdy tylko pozwalają na to warunki pogodowe. Jedna z transmisji była częścią akcji. Jeśli do końca misji na wieczornym niebie zobaczyć możecie jedynie chmury, nic straconego, obejrzyjcie fragment audycji Astrolife.


Źródło: https://fb.watch/AOczbggBYr/

#uznanski #kosmos #iss #astronomia #astrofotografia #polsa #konkurs #heheszki #humorobrazkowy

c14c4b6c-cd17-49e9-98a1-7ff403fcdf54

Zaloguj się aby komentować

Galaktyka Pinwheel (Wiatraczek lub Kółko zębate). 21 milionów lat świetlnych od nas, szacunkowo trylion gwiazd. Zdjęcie z teleskopu Hubble, jest to największe i najbardziej szczegółowe zdjęcie galaktyki spiralnej wykonane przez ten teleskop.


Takich galaktyk są miliardy, w każdej z nich miliony gwiazd, planet i Ziutków którzy patrzą w nocne niebo i zastanawiają się czy tam gdzieś ktoś oprócz nich jest.


#hydepark #fotografia #kosmos #astronomia

260dc7f1-d9d7-4cec-b284-da8931e62fa0

Zaloguj się aby komentować

NGC 6302, znana jako Mgławica Motyl, to pozostałość po umierającej gwieździe oddalonej o około 3800 lat świetlnych. Jej „skrzydła” z gazu rozciągają się na ponad 2–3 lata świetlne powstałe po gwałtownym wyrzucie materii przez umierającą gwiazdę.


#astronomia #kosmos #nauka #ciekawostki

6a3e8b79-7f75-41a5-939d-c06387b5cca0

Zaloguj się aby komentować

Mgławica Hantle (Messier 27) to mgławica planetarna w gwiazdozbiorze Liska, oddalona o około 1200 lat świetlnych. Odkrył ją Charles Messier w 1764 roku jako pierwszą znaną mgławicę planetarną. Powstała z gazów wyrzuconych przez umierającą gwiazdę, a w jej centrum znajduje się biały karzeł. Jest jasna i widoczna nawet w małych teleskopach.


#astronomia #kosmos #nauka #ciekawostki

7d360da8-285d-423a-b099-58462191fb1b

Zaloguj się aby komentować

Mgławica Sharpless 2-308, znana także jako Mgławica Głowa Delfina, to imponująca kosmiczna bańka utworzona przez gwałtowne wiatry gwiazdowe pochodzące z gorącej, masywnej gwiazdy typu Wolfa-Rayeta. Znajduje się około 5000 lat świetlnych od Ziemi, w gwiazdozbiorze Wielkiego Psa (Canis Major), i rozciąga się na obszar nieba nieco większy niż tarcza Księżyca w pełni. Przy takiej odległości odpowiada to rzeczywistej średnicy około 60 lat świetlnych. Jasna gwiazda odpowiedzialna za powstanie tej struktury znajduje się w pobliżu centrum mgławicy.


#kosmos #astronomia #ciekawostki #nauka

208c3ff1-6a56-4503-a4b3-2580965d2ba9

Zaloguj się aby komentować

#astronomia #badespace #ciekawostki

W ten upał brzmi to niebywale, ale dziś Ziemia znajduje się najdalej od Słońca, jak to tylko możliwe na swojej orbicie. Dziś jest aphelium!


Mówiąc dziś, mam na myśli czwartek, 3 lipca 2025. Około godziny 21:54 (o sekundy się nie będziemy kłócić) środek Ziemi będzie "dokładnie" 152 087 738 kilometrów od środka Słońca. Jeśli ktoś chce uwzględnić fizyczne rozmiary ciał niebieskich, to niech od tej odległości odejmie sobie ~700 000 km (promień Słońca) i około 6377 km (promień Ziemi z uwzględnieniem kopnięcia osi i geoidalności planety, ale bez uwzględnienia wysokości gór).


W chwili aphelium, o ile dobrze patrzę na globus, niemal dokładnie w stronę Słońca będą zwrócone Hawaje. My w Polsce będziemy niemal najdalszym punktem od Słońca, ale jakby ktoś chciał być w ogóle najdalej-najdalej od Słońca, a wciąż tuptać po Ziemi, to zapraszam na południowy Madagaskar, to miasteczka Farafagana. A bezapelacyjnie najbardziej oddalonym od Słońca Polakiem będzie Sławosz na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej :)).


Następne największe zbliżenie Ziemi do Słońca nastąpi 3 stycznia 2026. Klasycznie, jeśli ktoś chce być wtedy zawołany, poniżej zamieszczam komentarz do polubienia. A zaraz się biorę za wołanie tych, którzy tego sobie zażyczyli w poprzednim wpisie, w styczniu 2025 :)).

6af9012b-d501-4524-992f-143d11f20e29

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ciemna materia, ciemna energia, generalnie ciemne sprawy, które kręcą nas najbardziej.


Pojawił się króciutki, 83 strony, raporcik badawczy: https://pole.uchicago.edu/public/data/camphuis25/C25.pdf

A tutaj jego bardziej popularny skrót: https://pursuit.unimelb.edu.au/articles/Growing-evidence-for-evolving-dark-energy-could-inspire-a-new-model-of-the-Universe


Chodzi generalnie o to, czy nasz Wszechświat skończy jako zimna, ciemna i martwa przestrzeń (śmierć termiczna), czy też będzie się rozszerzał wolniej i skończy tak samo, ale zajmie mu to dłużej (niestety, nie ma szans na Big Crunch, w każdym razie, nie w tym modelu) :D.

Wszystko zależy od oceny poziomu ciemnej energii i reszty tego naszego bałaganu. O bilans energetyczny.


Przeprowadzony eksperyment mierzący promieniowanie tła z niespotykaną dotąd dokładnością pokazał ogólną zgodność z modelem ΛCDM, a jednocześnie wskazuje na słabnięcie ciemnej energii. Albo czegokolwiek, co napędza ekspansję Wszechświata. Niezależnie od tego, dlaczego obserwujemy tą ekspansję i czy stoi za tym ciemna energia, czy też inne zjawisko (bo to wcale nie musi być ten czynnik - wspominałem o tym w tym wpisie: https://www.hejto.pl/wpis/https-www-youtube-com-watch-v-kfgwqicae8c-praca-naukowa-o-ktorej-mowi-sabine-jes), spowolnienie, jeśli potwierdzone, wydłuży czas potrzebny do całkowitej śmierci termicznej. Z 10^140 do 10^160. Cieszmy się zatem, te 20 dodatkowych zer to jest coś. Co więcej, rozpad protonów (jeśli możliwy) zajmie nie 10^34, tylko 10^36 (dwa zera więcej!!!). Więc jest się o co bić.


Czuje dobrze człowiek, jak coś takiego czyta.


#astronomia #kosmos #fizyka #nauka

@onpanopticon Fajnie by było, ale na teraz wychodzi, że czeka naz zimno i halucynacje z niedożywienia. Też liczyłem na wielki show...

@ataxbras ale przecież będzie wielkie show - najpierw nasze słońce a potem Merge z Andromedą. Czy to już zostało odwołane? ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Zaloguj się aby komentować

WR 134 to gorąca i jasna gwiazda typu Wolf–Rayet (bardzo masywne, gorące i jasne gwiazdy znajdujące się w końcowej fazie swojego życia) w gwiazdozbiorze Łabędzia, oddalona o ok. 6 000 lat świetlnych. Ma masę ok. 18 razy większą od Słońca i silnie emituje wiatry gwiazdowe, tworząc mgławicę wokół siebie. Jej jasność zmienia się nieregularnie, a przyczyna tych zmian nie jest do końca poznana. Gwiazda emituje także promieniowanie rentgenowskie.


#kosmos #ciekawostki #astronomia #nauka

c6a7e48f-286a-47b0-970e-8825b16ad0b0

Zaloguj się aby komentować

M78 to jasna mgławica refleksyjna znajdująca się w gwiazdozbiorze Oriona, oddalona o około 1 600 lat świetlnych od Ziemi. Została odkryta w 1780 roku przez Pierre’a Méchaina. Jest jedną z najjaśniejszych mgławic tego typu. M78 świeci dzięki odbitemu światłu młodych, gorących gwiazd ukrytych w obłoku pyłu. W jej rejonie obserwuje się także liczne młode gwiazdy i obiekty Herbig-Haro, co świadczy o trwającym tam procesie formowania się nowych gwiazd. Zdjecie pochodzi z kosmicznego teleskopu Euclid.


#astronomia #kosmos #ciekawostki

d2b7d702-8d8f-49ed-bc03-42b9d3a147b0

Zaloguj się aby komentować

#ciekawostki #nauka #astronomia

Mgławica Rozeta - znana głównie z tego, że na niektórych zdjęcia wygląda jak dość upiorna czaszka. To chyba najbardziej jej znane zdjęcie. Na innych (np. zdjęcie z Wikipedii) już nie jest to takie oczywiste, bo wygląda bardziej, jak róża - stąd nazwa.

Wołam @ataxbras może jeszcze coś ciekawego doda.

445d69c8-e37c-4ea0-b3c1-b36f9bc765ff

@Fly_agaric Dzięki za zaufanie, ale astronomia to nie moja działka. Astrofizyka, kosmologia - już bardziej, choć na marginesie tego, co mnie kręci. Najbardziej fizyka teoretyczna.


Sam musiałem poszukać więcej informacji na temat tej mgławicy. Jest względnie niewielka <130 lat świetlnych średnicy i znajduje się względnie blisko nas, bo w odległości ok. 5000 lat świetlnych. Ma masę ok 10000 mas Słońca i jest gwiazdowym inkubatorem. Jest częścią naszej własnej galaktyki. Wygląd zawdzięcza wiatrom gwiazdowym i polom magnetycznym tworzących się gwiazd, które rozwiewają gorący gaz. A ten kształt czaszki najlepiej widać przy małej rozdzielczości kolorystycznej. Ale w kosmosie jest tyle obiektów, że dzięki pareidolii z pewnością można w nich zobaczyć każdy kształt, jaki chcemy .

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

IC 443, znana jako Mgławica Meduza, to pozostałość po supernowej w konstelacji Bliźniąt, oddalona o około 5000 lat świetlnych. Powstała w wyniku wybuchu supernowej 8000–30 000 lat temu. W centrum mgławicy znajduje się gwiazda neutronowa będąca pozostałością supernowej.


#kosmos #astronomia #nauka #ciekawostki

ad121cfb-3cbc-4248-a008-3197966bef4f

Zaloguj się aby komentować

Pierwsze obrazy z nowego teleskopu Vera C Rubin w Chile pokazują oszałamiającą ilość galaktyk, chmur pyłu, komet i innych obiektów w kosmosie. Teleskop rozpoczął 10-letni przegląd przestrzeni kosmicznej w trakcie którego spodziewane jest uzyskanie ponad 500 Petabajtów (500 tys. Terabajtów) obrazów. Szacuje się, że teleskop odkryje około 20 miliardów (!) nowych galaktyk. Sercem teleskopu jest 3200 megapixelowa kamera wielkości samochodu.


#ciekawostki #astronomia #kosmos


https://www.theguardian.com/science/2025/jun/23/first-images-of-distant-galleries-captured-by-ultimate-telescope

b9ed50ff-6296-451e-b490-204ba1a0ab70
33cd3e1e-cc7f-4fc5-9b8f-d0392fab594e

M100 (NGC 4321 lub PGC 40153) to galaktyka spiralna zlokalizowana w gwiazdozbiorze Warkocza Bereniki. Została zauważona przez francuskiego astronoma Pierre’a Méchaina 15 marca 1781 roku i nieco później, 13 kwietnia, trafiła do słynnego katalogu Charlesa Messiera.

M100 należy do najjaśniejszych galaktyk wchodzących w skład Gromady w Pannie – rozległego zgrupowania galaktyk oddalonego o około 56 milionów lat świetlnych od naszej planety. Sama galaktyka mierzy około 120 tysięcy lat świetlnych średnicy, co oznacza, że rozmiarami dorównuje Drodze Mlecznej.


#kosmos #astronomia #nauka #ciekawostki

89f3710c-908d-44d3-b2a7-bfef3407b241

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

994 + 1 = 995


Tytuł: UFO, Däniken i zdrowy rozsądek

Autor: Janusz Gil

Kategoria: popularnonaukowa

Wydawnictwo: Wiedza i Życie

Format: książka papierowa

ISBN: 978-83-86805-12-9

Liczba stron: 222

Ocena: 7/10


Prywatny licznik 9/50


Zacznę od dygresji. Wyobrażacie sobie, że w tych nieszczęsnych latach 90., gdy zniesiono cenzurę, a Polskę zalała fala nieznanych wcześniej przeciętnemu Kowalskiemu ruchów religijnych, pseudonauki, kontrowersyjnych ideologii i innych dziwactw ktoś w Ministerstwie Edukacji Narodowej wpadł na pomysł, by do listy zalecanych lektur na poziomie szkoły średniej dać podręcznik profesora nauk fizycznych, który wyjaśnia błędy w książkach Dänikena, będącego ikoną pseudonauki. Co k⁎⁎wa poszło nie tak, że dzisiaj polska edukacja jest gówno warta, skoro ma głęboko w nosie nauczanie fizyki i innych nauk ścisłych i przyrodniczych, ograniczając program do absolutnego minimum?


Książka Janusza Gila to popularnonaukowa rozprawka wyjaśniająca błędy i przeinaczenia w publikacjach Dänikena. "UFO, Däniken i zdrowy rozsądek" składają się z sześciu rozdziałów, przy czym trzeba wyraźnie zaznaczyć, że tylko jeden z nich (stanowiący co prawda jedną trzecią książki, ale jednak nie większość) dotyczy stricte Dänikena. Pozostałe rozdziały poświęcone są odpowiednio: fenomenowi UFO, teorii względności i paradoksowi bliźniąt, "czym jest teoria" (o roli zdrowego rozsądku i prawidłowym stawianiu pytań w badaniach naukowych), historii Wszechświata i poszukiwaniu cywilizacji pozaziemskich. Rozdziały są tak napisane, że można je czytać w dowolnej kolejności.


Janusz Gil pisze przystępnie. Nie ukrywa, że niektóre rzeczy wymagają dokładniejszej lektury. Gdyby ktoś liczył na ostrzejsze pióro, np. w stylu Dawkinsa walczącego z kreacjonizmem religijnym, to już studzę nadzieję: Gil podchodzi do tematu na spokojnie, gdzie trzeba gani Dänikena, ale w jakiś sposób tłumaczy jego zachowanie i jest taktowny.


Książka ma trochę fajnych ciekawostek, które można byłoby wrzucić na hejto w krótkiej serii wpisów wyjaśniających błędy wokół Dänikena i jemu podobnych zwolenników paleoastronautyki. Moją ulubioną jest opis rzekomego odnalezienia UFO w górach Kaukazu, który miał wzbudzić zainteresowanie czytelników jednego ze światowych bestsellerów poświęconych pojazdom pozaziemskim. UFO okazało się być makietą zbudowaną na potrzeby filmu "Na srebrnym globie" Andrzeja Żuławskiego. Cieszy mnie polski wkład w obalanie fałszywek.


Recenzowaną książkę należy dzisiaj czytać ostrożnie. Przyczyna jest prozaiczna: książkę wydano trzydzieści lat temu i część informacji (zwłaszcza te o historii Wszechświata) są nieaktualne. Według dzisiejszej nauki wiek Wszechświata to 13,7 lub 13,8 mld lat, a nie 15 mld. Nadmienione odkrycia planet pozasłonecznych przez Wolszczana są traktowane jako coś, co znacznie wzmacnia hipotezę o istnieniu planet wokół innych "słońc". W 2022 roku znano ok. 5 tys. planet pozasłonecznych. Na pewno przez ostatnie trzy lata liczba ta wzrosła. No i Plutona zdegradowano do planety karłowatej Główne mięsko, jakim jest analiza poglądów Dänikena broni się nadal.


#bookmeter #ksiazki #astronomia #pseudonauka #bapitankombaczyta

3c019c2d-2db9-42fa-b888-0cddc99938a3

@BapitanKomba o panie, ja "odziedziczyłem" chyba z 15 książek tego mitomana. I tak, byłem już w tamtym momencie świadom tego, że Daniken tworzy sobie te wszystkie opowieści dziwnych treści i próbuje to cisnąć jako literaturę faktu (xD) i miałem to po prostu wy⁎⁎⁎ać z miejsca do śmieci, ale jakoś tak ciekawość mnie wzięła i stwierdziłem "c⁎⁎j, muszę to sprawdzić, najwyżej będzie zabawnie".


... to może tak. Gdyby poprawić warsztat pisarski, trochę zmienić styl i rozszerzyć kontekst, to spokojnie możnaby z tego zrobić jakiś nie wiem... spinoff Pana Lodowego Ogrodu, albo coś w tym stylu. Ale jeśli chcesz to czytać na poważnie to ja naprawdę nie byłem przygotowany na to. Bardzo nie byłem. Scrollowanie przez materiały na sadolu przez godzinę było mniej drenujące, niż czytanie tego... czegoś. I im dłużej to czytałem tym bardziej miałem takie uczucie, że jestem szambonurkiem w jednym z tych magicznych kostiumów, w które się ubierają jak wchodzą do pełnego szamba... tylko że będąc w środku okazuje się, że w tym kostiumie jest malutka dziurka, przez którą sączy się gówno.

Zaloguj się aby komentować