
Społeczność

Społeczność
Zaloguj się aby komentować

Mimo nieograniczonego dostępu do środków higieny jamy ustnej problem próchnicy zębów w Polsce się nie zmniejsza - alarmują stomatolodzy.
Próchnica zębów jest najczęstszą i najbardziej rozpowszechnioną chorobą przewlekłą jamy ustnej u dzieci i młodzieży. Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO)...

Europa stale boryka się z niedoborami leków. Choć więc w Polsce problemy te nie są wyjątkowe, niewiele mówi się u nas o konsekwencjach, które są groźne dla zdrowia.
Urzędnicy Europejskiej Agencji Leków (EMA; European Medicines Agency) mają nadzieję, że to, co wydarzyło się na początku 2023 r.,...
Z okazji wydania raportu nt. Covidu mam tu małą ankietę, gdyż temat tak powraca, a ja w zasadzie jestem ciekaw. Nie chodzi mi o to, kto się szczepił i czy żałuje, tylko jakie ma podejście obecnie do szczepionek ogólnie i do covidowej.
Poniżej wrzucam link do artykułu, podsumowania, w artykule jest link do raportu oraz wrzucam fragment podsumowania odnośnie szczepionek.
Nie mówię, że jest idealny i nie jest stronniczy, ale pewnie warto go wziąć pod uwagę.
The Development of Vaccines and Treatments, and the Development and Implementation of Vaccination Policies for Federal Employees and Members of the Armed Forces
OPERATION WARP SPEED: President-elect Trump’s Operation Warp Speed — which encouraged the rapid development and authorization of the COVID-19 vaccine — was highly successful and helped save millions of lives.
COVID-19 VACCINE: Contrary to what was promised, the COVID-19 vaccine did not stop the spread or transmission of the virus.
RUSHED COVID-19 VACCINE APPROVAL: The FDA rushed approval of the COVID-19 vaccine in order to meet the Biden Administration’s arbitrary mandate timeline. Two leading FDA scientists warned their colleagues about the dangers of rushing the vaccine approval process and the likelihood of adverse events. They were ignored, and days later, the Biden Administration mandated the vaccine.
VACCINE MANDATES: Vaccine mandates were not supported by science and caused more harm than good. The Biden Administration coerced healthy Americans into compliance with COVID-19 vaccine mandates that trampled individual freedoms, harmed military readiness, and disregarded medical freedom to force a novel vaccine on millions of Americans without sufficient evidence to support their policy decisions.
NATURAL IMMUNITY: Public health officials engaged in a coordinated effort to ignore natural immunity — which is acquired through previous COVID-19 infection — when developing vaccine guidance and mandates.
VACCINE INJURY REPORTING SYSTEM: Vaccine injury reporting systems created confusion, failed to properly inform the American public about vaccine injuries, and deteriorated public trust in vaccine safety during the COVID-19 pandemic.
VACCINE INJURY COMPENSATION: The government is failing to efficiently, fairly, and transparently adjudicate claims for the COVID-19 vaccine injured.
#covid19
Ja sie nie szczepilem. Nie zebym nie chcial. Jak wprowadzali szczepionki rocznikami to pod koniec kwietnia jeszcze bylo daleeeeeko do mojego rocznika a syn do mnie: "wlasciwie to ja nie czuje smaku tego obiadu". Zglosilismy, przyjechali kosmici w skafandrach, pobrali probki wszystkim domownikom i test wyszedl pozytywnie. Nawet specjalnie kaszelku nie mialem. 3 dnia wzwnowilem trening silowy. W efekcie nie wzialem zadnej dawki.
W groznych sytuacjach jestem za obowiazkiem szczepien. Tutaj to byl raczej eksperyment medyczny.
AAAAa.... i z ciekawostek dla osob z objawami pocovidowymi, ktore nie przechodza, pomoc moze nikotyna:
Brakuje najbardziej sensownej odpowiedzi, czyli że są pewne obowiązkowe szczepionki dla dzieci i przy podróżach, czy innych szczególnych sytuacjach, ale w kwestii COVID szczepienie powinno być obowiązkowe dla osób starszych, którzy byli główną zagrożona grupą i których hospitalizacja mogła doprowadzić do kompletnego zatkania służby zdrowia.
Zaloguj się aby komentować

Strach, bóle i skurcze mięśni nie dawały jej spać. Zaczęła długą wędrówkę po lekarzach w poszukiwaniu diagnozy. „Nie zliczę, ile było tych wizyt, pewnie kilkadziesiąt. W końcu, gdy usłyszałam, że to ALS, ręce trzęsły mi się tak bardzo, że nie mogłam wybrać numeru telefonu do męża. Myślałam, że...

Wszyscy wiemy, że ćwiczenia są dobre dla zdrowia. Regularna aktywność fizyczna wzmacnia mięśnie, stawy, naczynia krwionośne i układ odpornościowy. Ale okazuje się, że ćwiczenia mogą również promować wzrost neuronów.
Naukowcy z Massachusetts Institute of Technology ustalili, że podczas ćwiczeń...

Astma ciężka i polipy nosa to choroby o podłożu eozynofilowym, które obniżają jakość życia chorych, prowadząc nawet do niepełnosprawności. Można je skutecznie diagnozować i leczyć w ramach programów lekowych. „Przy dobrej kwalifikacji pacjentów mamy bardzo wysoki odsetek chorych, którzy dobrze lub...
Rozdrapaliście kiedyś tętniczkę na jajkach? Nie byłem nigdy na świniobiciu, ale tak to sobie wyobrażam.
No nic, taki manly man, a muszę założyć pieluchę do pracy.
Dobrze, że już wiedziałem co to, bo kiedyś myślałem, że umieram.
Zdjęcia Wam oszczędzę xd
#gownowpis #zalesie #niktniepytal
@Olmec z doświadczenia stwierdzam, że potencjalnie "smiertelne" rany nie krwawią prawie wcale i na luzie można jechać na sor z bieda bandażem, a małe gówna potrafią wiele dni krwawić jak szalone, a do tego nieznośnie boleć.
Ostatnio rany po cięciu skalpelem jak mi się naderwały, to krwawiło 5 minut, a ucho jak przytarłem to mi kurna krwawiło po same kostki.
Zaloguj się aby komentować
Możecie się ze mnie śmiać, ale gdy tak sobie poczytałem jak to działa, to to jednak jest za⁎⁎⁎⁎sta technologia.
21 wiek, fuck yeah.
https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Koncentrator_tlenu
https://en.wikipedia.org/wiki/Oxygen_concentrator
#tlen #technologia #chemia


Zaloguj się aby komentować

To, co spożywamy, wpływa na nasz mikrobiom jelitowy, czyli społeczność mikroorganizmów żyjących w przewodzie pokarmowym. Jednak nadal nie do końca wiadomo, które pokarmy sprzyjają zdrowemu mikrobiomowi, a które są dla niego szkodliwe. W niedawnych badaniach naukowcy odkryli, że osoby regularnie...
Zdrowszy tryb życia dla staruchów z Hejto – czyli o moich doświadczeniach, ze złego i dobrego „prowadzenia się”, jak już bliżej, niż dalej do 40.
Ciekawe czy coś takiego przebije się na Hejto, bo mam świadomość, że jest to ciągle temat, który odkładamy ponad inne priorytety. Ja myślę o tym coraz częściej, bo piętno nowotworów w rodzinie, od strony matki jak i ojca, nie daje o sobie zapomnieć
Miewam takie okresy w życiu, że albo mam wkrętkę na zdrowy tryb życia albo nie do końca zwracam uwagę i pilnuje, żeby o siebie dbać. Zazwyczaj jest to powiązane z tym jak pracuje moja głowa. Obowiązki, problemy, stres, nieprzepracowane lub poukładane rzeczy w bani, przekładają się na niedbanie, o codzienny dobrostan. Ostatnie lata nie należały raczej do zdrowych, bo i problemów było sporo. Jak już jednak zmieniają się priorytety, to wtedy widzę największą różnice w codziennym funkcjonowaniu i tym, jak zmiana pewnych nawyków zmienia codzienne samopoczucie i funkcjonowanie. Ostatnimi czasy przeszedłem z tej ciemnej strony na jasną, stąd kilka moich spostrzeżeń i uwag, może jakiemuś staruchowi, który chce zadbać o siebie, pomoże
Uprzedzając ewentualne komentarze, nie wymądrzam się, nikogo do niczego nie zmuszam, ani nie namawiam
Sen – podstawa z podstaw. Każdy kto ma pracę, obowiązki, dzieci na głowie, wie że o to zawsze ciężko, nie mniej największy game changer w moim przypadku, to chodzenie spać przed północą, u mnie najlepiej w okolicach 23 i przesypianie co najmniej 7 godzin. 8 godzin to już kosmos pod względem regeneracji i dobrego samopoczucia. Jak się uda osiągnąć przynajmniej te 7 godzin, to poprawa w codziennym samopoczuciu, wydajności i dobrym nastroju widoczna będzie od ręki. Warunek jednak, żeby faktycznie o 23 już grzecznie leżeć w łóżeczku i szykować się do snu. Zasypianie po północy lub bliżej 1 albo 2 to pewne zmęczenie następnego dnia, nawet jeżeli prześpię te 7 godzin.
Odstawienie alkoholu – nie należę do osób wojujących z alkoholem, wszystko jest dla ludzi ale we właściwych ilościach. Nigdy nie należałem do osób upijających się, czy to z, czy bez okazji, zawsze wolałem ten stan 2 – 3 drinki i wystarczy. Z alko jest ten problem, że dość łatwo popaść w złudzenie, że odpręża, pozwala odreagować codzienne stresy i daje poczucie relaksu. Zastrzyk dopaminy, który podnosi na duchu, stąd możemy zacząć po niego sięgać coraz częściej, z czasem, nawet każdego dnia. Zastrzyk o tyle łatwy, że nie musimy nic robić, żeby go zaaplikować, a jako ludzie jesteśmy z natury leniwy i wybieramy łatwą drogę do osiągnięcia celu, a nie tę trudniejszą jak np. spocenie się na treningu. Poprawa nastroju może i jest w trakcie picia, koniec końców alko to depresant, który sprowadza nasz nastrój, w dłuższej perspektywie, na dno. Jak chce się przestać pić, a nie można, to dodatkowo siada nam psycha, bo nie możemy poradzić sobie ze samym sobą (pisał o tym niedawno @splash545 - pozdro za fajny wpis). Dodatkowo, przynajmniej u mnie, mega negatywnie wpływa na regenerację, sen jest słaby, parametry snu do bani. Pijąc częściej, obciążamy wątrobę, a ta powoduje, że chodzimy permanentnie zmęczeni, no i koło się zamyka.
Post przerywany 16/8 – jeden z większych game changerów. Nie zwracamy na to uwagi ale praktycznie jemy co chwilę. Jedzenie mamy na wyciągnięcie ręki, a nasze organizmy nie są ewolucyjnie przystosowane do ciągłego przyjmowania posiłków. Zamiast tego warto jeść w oknie żywieniowym, które wynosi 8 godzin, a potem pościć przez 16, dając odpocząć trzewiom od ciągłej pracy nad trawieniem. Efekt uboczny, przy nadwadze, waga leci aż miło (zrzuciłem w ten sposób 17 kg, bez większych wyrzeczeń i restrykcyjnej diety). Plus wprowadzamy się w proces autofagii, w skrócie nasz organizm zjada sam siebie, a dokładnie komórki, które są uszkodzone, które powinny być wyeliminowane z naszego organizmu, przez co oczyszczamy go w sposób naturalny. Może brzmieć jako nieodczuwalny proces ale faktem jest, że lepsze samopoczucie mamy już po kilku dniach poszczenia w ten sposób.
Codzienny ruch – nie znoszę siłowni, nie zmuszam nikogo do wysiłku ponad siłę, ja sam przez długi czas ograniczyłem mój ruch do wieczornych spacerów w okolicach 5 – 6 km dziennie. Szybsze tempo ewentualnie „babcine” kijki i nasz organizm zaczyna działać zupełnie na innym poziomie, korzyść to wzrost odporności, wydzielane endorfiny, stąd lepsze samopoczucie na co dzień, lepszy sen i praca głowy. Ruch/sport to nie musi być wysiłek ponad miarę, rozpoczęcie ruszania się, nie musi wiązać się z bieganiem od początku, wręcz odradzam, jeżeli zastaliście się dłużej, bo to może przynieść szybko kontuzje i potrafi dość szybko zniechęcić do dalszego ruszania.
Dieta – jestem ostatnim, który ma czas na dietę, o gotowaniu w ogóle nie ma mowy. Dużą zmianę odczułem jednak odpuszczając śmieciowe jedzenie, fast foody, wysoko przetworzone produkty, zamiast tego staram się stosować domowe posiłki (mnie ratuje catering ze Ślimaka). Zrobisz sobie przerwę od takiego śmieciowego jedzenia na kilka tygodni i po zjedzeniu go później, odczujesz że takie paliwo wręcz spowalnia twój organizm, a nie powoduję, że ma on siłę na zmaganie się z codziennymi obowiązkami. Ciężar na żołądku bo McDonaldzie albo KFC jest wręcz bolesny. Najlepiej starać się jeść rzeczy, które mają najkrótszy możliwy skład, osobiście polecam też ograniczyć węgle kosztem białka.
Suplementy – temat na koniec, bo same one dadzą niewiele ale wspomagając zdrowy tryb życia, dadzą dodatkowego kopa korzyści. To co faktycznie działa: Omega 3 ale nie pierwsze z brzegu tylko z co najmniej 500 EPA i 250 DHA. Umówmy się, nie ma opcji, żeby do organizmu naturalnie dostarczyć tych pozytywnych kwasów, samym jedzeniem ryb. Musielibyśmy praktycznie nimi się tylko żywić. Braki w EPA i DHA mogą objawiać się nawet uciskiem w klatce piersiowej, a tego można się wystraszyć – sam doświadczyłem. NAC – wspomaga regenerację wątroby, która jest turbo obciążona środowiskiem w jakim żyjemy, sprawna wątroba to codzienna energia. Maślan Sodu + priobiotyk – jelita określane są drugim mózgiem, jak one funkcjonują poprawnie, to cały organizm działa jak trzeba, plus pamiętaj, że mimo średniego wieku, jak jesteś zdrowy to twoje kupki powinny dalej wyglądać jak niemowlaczka, permanentna sraczka, to krótka droga do odwodnienia i wypłukania się z pozytywnych mikroelementów w organizmie. Tribulus – facetom z wiekiem spada teściu, tribulus reklamowany jest jako booster testosteronu, generalnie pomaga w regeneracji, czujesz się po prostu po nim młodziej, masz poczucie, że możesz więcej, a i na sprawność seksualną również ma pozytywny wpływ. Lecytyna – dla pracujących głową istny game changer, jak wydaje ci się, że pod względem sprawności umysłowej jesteś pod ścianą, sięgnij po lecytynę najlepiej w dużej dawce dla staruszków, różnica odczuwalna praktycznie po kilku dniach. Witamina D, zimą spokojnie do suplementowania w 2 – 3 tys jednostek. Umówmy się w Polsce okres jesienno zimowy, to wieczny brak słońca, braki w witaminie D to większe skłonności do stanów depresyjnych i wieczne zmęczenie. Jest jeszcze kilka fajnych supli ale u mnie przynajmniej, nie dają tak odczuwalny rezultatów, jak to co powyżej.
Sporo tego wyszło, ciekawe czy ktokolwiek dobrnął do końca tego wpisu. Być może komuś się przyda tak wiedza, kogoś zainspiruje do pracy nad sobą, a może też ktoś doda jakieś ciekawe i warte uwagi spostrzeżenia w komentarzu i znajdę dzięki temu kolejne zdrowe nawyki albo rozwiązania.
Pozdro szczególnie dla tych, którzy akurat teraz są w dołku, to minie, chociaż może to trochę potrwać, u mnie ostatnio to potrwało ponad 4 lata
#zdrowie #hejto40plus #hejto30plus

@jaczyliktoo Ładny wpis i czuć dobre chęci lecz mocno nacechowany odczuciami subiektywnymi :). Z tribulusem popłynąłeś (przytłaczająca większość badań dowodzi jego brak skuteczności a jak jest to nie większy niż placebo) jak facet ma za niski w relacji do wieku testosteron, TYLKO trt (tzt) jest w stanie to zmienić (o ile nie jest alkoholikiem narkomanem itp, tzn żyje w miarę zdrowo i się rusza, chodzi mi o niski test. z powodu np. hipogonadyzmu któregoś rodzaju/problemy z przysadką). Szacunkowo 10-15% mężczyzn po 40. roku życia ma niski poziom testosteronu, przy czym odsetek ten wzrasta z wiekiem. Jeśli uwzględni się tylko przypadki objawowe, odsetek jest mniejszy – około 6-12%
Jeśli chodzi o objawy niedoboru to libido jest tylko jednym z nich. Problemy kardiologiczne i depresje są jednymi z najpoważniejszych, do tego przytłumienie i brak motywacji.
Co do lecytyny - u osób STARSZYCH (pow 60 rż) wykazuje ona pewne pozytywne, choć krótkotrwałe efekty natomiast u osób młodszych, zdrowych nie wykazuje znaczącego pozytywnego wpływu ( https://academic.oup.com/ajcn/article-abstract/110/6/1268/5571772 źródeł jest więcej).
Alkohol out i sen to jest dopiero gamechanger i z tym się zgadzam 100%
Tak samo IF w różnych postaciach, udało mi się kilka razy 48h - gdyby nie fakt że cukier mi spadł do 65 (nie czułem absolutnie żadnych złych objawów ale się przestraszyłem bo wpajano mi że to niebezpieczne) to wytrzymał bym dłużej. Po tych godzinach głód po prostu nie istnieje trzeba jednak pilnować elektrolitów i witamin
@jaczyliktoo
Co to jest post przerywany 16/8?
Post przerywany 16/8 polega na poszczeniu przez 16 godzin w ciągu doby. Pozostałe 8 to czas przeznaczony na spożywanie posiłków. Przedział ten nosi nazwę okna żywieniowego. Decyzja o wyborze godzin postu jest dowolna, najczęściej uzależniona od trybu życia. Dla jednych najlepszym rozwiązaniem będzie poszczenie np. od godziny 18:00 do 10:00 rano następnego dnia, dla innych lepszą opcją od 20:00 do 12:00 godziny.
Brzmi ciekawie ale w praktyce może być z tym problem, np. gdy ktoś robi fizycznie albo w biurze.
Ja co prawda podczas odchudzania starałem się odsuwać śniadanie w czasie, do 10 spokojnie się udawało bo znikało poczucie głodu.
Oczywiście nie wliczam w to płynów, bo nie wyobrażam sobie nie wypić do 10 herbaty albo soku albo co.
Innym pomocnym i ważnym przy odchudzaniu czynnikiem jest nie podjadać. Pilnować żeby nic nie jeść między posiłkami: Raz, że organizm nie musi wtedy poświęcać energii na trawienie, Dwa, że to wbrew pozorom potrafi być sporo kalorii.
Zaloguj się aby komentować

Na każdego pacjenta z problemami sercowo-naczyniowymi należy spojrzeć szeroko i badać go także pod kątem cukrzycy i choroby nerek – przestrzegają specjaliści. Jak tłumaczą, mechanizmy leżące u podstaw tych chorób są ze sobą powiązane i wzajemnie się napędzają. W efekcie jedna choroba przyczynia się...
ehh, biegłem i coś teren nierówny krzywo stopa położona miałem wrażenie że coś w stopie/prawa strona kostki coś jakby odczucie chrzęst.
Szłapa boli ale przynajmniej nic nie opuchnięte jest ale trzeba chodzić. a kiepsko to idzie. No i jeszcze teraz śnieg sypie jak poyebany
#noga
#nocna

Zaloguj się aby komentować

Czy Polki wciąż boją się wizyt u ginekologa? Jak pokazuje raport Kliniki.pl „Polka u ginekologa 2024”, aż co trzecia przedstawicielka generacji Z unika badań z powodów emocjonalnych. Wstyd, brak komfortu i obawy przed oceną mogą zrujnować zdrowie intymne Polek.
Młode kobiety rezygnują z...

Każdy, kto kiedykolwiek próbował pozbyć się kilku dodatkowych kilogramów, zna frustrację, kiedy waga początkowo spada, by po kilku miesiącach wrócić do stanu początkowego. To efekt jojo. W niedawnych badaniach szwajcarscy naukowcy ustalili, że komórki tłuszczowa "pamiętają" otyłość i...

Nadużywane w leczeniu ludzi oraz w rolnictwie i hodowli zwierząt antybiotyki powodują coraz bardziej powszechną lekooporność bakterii. Dr Agnieszka Zabłotni z Uniwersytetu Łódzkiego podkreśla, że musimy chronić antybiotyki, by nadal pomagały nam w zwalczaniu infekcji bakteryjnych.
W poniedziałek,...

Światowy Dzień POChP to globalna inicjatywa, która odbywa się co roku w listopadzie. Celem tego wydarzenia jest zwrócenie uwagi na przewlekłą obturacyjną chorobę płuc (POChP), która nadal pozostaje jedną z głównych przyczyn zgonów na świecie, mimo że dużo wiadomo na temat sposobów jej zapobiegania,...
Właściwie to nie wiem co mi z tego wyniknie. Internista zalecił dietę dash, bo mam cholesterole przy granicach lub zbyt duże. Nie są jakoś specjalnie przekroczone te normy (no dobra, o 40 przy 100...), ale dostałem wróżbę zawału i zgonu w wieku 40 lat
Wiedza dodatkowa: żrę od ponad miesiąca izotek, który podobno podnosi cholesterol. Od rozpoczęcia kuracji nie ćwiczę, bo w ulotce izoteku jest napisane, że można skończyć w kostnicy.
Mamy tu jakichś doświadczonych w tej diecie i, najlepiej, odpryszczaniu?
Gdybym miał opróżnić moją lodówkę z tego co mam nie jeść, to zostałby w niej kawałek cebuli
#zdrowie #dieta #odzywianie #zdroweodzywianie #izotek
Zaloguj się aby komentować
"Bóg pomaga tym, którzy radzą sobie sami".
K⁎⁎wa całe pudło opatrunków i bandaży, ani jednej gazy ani plastra.
Koniec końców bandaż poskładałem i się obkleiłem opatrunkami, już miałem powertape brać.
Kara Boska, zawsze wolałem gotowe opatrunki, to teraz mam.
(zmieniałem se opatrunek po oparzeniu)
#zdrowie #pierwszapomoc #oparzenia


Zaloguj się aby komentować