Zdjęcie w tle

Społeczność

Książki

818

1608 + 1 = 1609


Tytuł: Szepty z lasu

Autor: M.M. Perr

Cykl: Podkomisarz Robert Lew. Tom 3

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: Wydawnictwo Prozami

Format: książka papierowa

ISBN: 9788366473898

Liczba stron: 368

Ocena: 7/10


Robert Lew powraca do pracy w policji. Jego partnerką w pracy, zostaje Sonia, znana z poprzedniego tomu. Policjantka dochodzi psychicznie do siebie po zastrzeleniu przestępcy. Nie jest dobrze. Szefową Roberta zostaje jego była żona, a w domu dorastająca córka.


Policjanci z wydziału kryminalnego jadą do miejscowości, gdzie znaleziono zgwałconą i powieszoną dziewczyna. Ta straszna zbrodnia wymaga wielkiego zaangażowania całego zespołu, aby ująć sprawcę. W dodatku to nie jedyna dziwna śmierć w tym miejscu. Zaczynają znikać wstępnie podejrzani, o dokonanie tego okrutnego czynu na dziewczynie.


Perypetie mieszkańców, ich pokręcone losy i przeszłość przyprawia o zawrót głowy. To nie jest spokojna wieś. Kiedy już czytelnik jest pewien, kto zaplanował zemstę na oprawcach, nagle nic nie jest takie oczywiste. Czytelnik może przeobrazić się w detektywa i przeprowadzić swoje śledztwo.


Z książki wynika jeden pouczający wniosek. Nawet w kryminałach, nie wolno zadzierać z wiejskimi babciami zielarkami i znachorkami.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #czytanie #czytajzhejto

41e9c9a3-fb6f-4cbc-a86c-92f611c4e994

Zaloguj się aby komentować

Regał złożony, pierwsza wersja układu książek już na półce 😎

Oczywiście plan z pomieszczeniem na regale 7 stosów z podłogi i całego wózka z kilkoma warstwami na nim się nie powiódł. Został wózek, ale już bez nadbudówki 🤣 #ksiazki #domowabiblioteczka #czytajzwujkiem

75e9d785-e2c0-477b-bc19-b5fa5deb2569
17e0ea02-7fd3-4f99-8c24-2c727c4ea2ca

Zaloguj się aby komentować

1607 + 1 = 1608


Tytuł: Homo Sapiens i jego geny. Opowieść o nas i naszych przodkach Autor: Trappe Thomas, Krause Johannes Wydawnictwo: Bez Fikcji Format: e-book Liczba stron: 280 Ocena: 7/10


Muszę powiedzieć, że to jedna z ciekawszych popularnonaukowych książek, jakie ostatnio wpadły mi w ręce.

Autorzy fajnie tłumaczą skąd się wzięliśmy jako gatunek i co można wyczytać z naszych genów. Duży plus za temat epidemii dżumy, bo pokazują, jak choroby wpływały na rozwój człowieka i jak zmieniały historię.

Najbardziej podobało mi się to, że książka nie kończy się na przeszłości. Pojawia się też temat przyszłych zagrożeń dla Homo sapiens i to daje do myślenia.

Nie ma tu naukowego bełkotu, czyta się lekko i można wynieść sporo wiedzy. Jeśli ktoś lubi takie klimaty zdecydowanie warto sięgnąć.

#bookmeter #czytajzhejto

#bookmeter

8a26a505-6092-4c1f-8090-fb2b0ce49e9b

Zaloguj się aby komentować

1606 + 1 = 1607


Tytuł: Eskapada

Autor: Malcolm XD

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: WAB

Format: książka papierowa

Liczba stron: 223

Ocena: 6/10


Kolejna część szalonych przygód Malcolma i Stomila. Tym razem nadszedł czas aby się ogarnąć i poszukać normalnej pracy. Stary znajomy z Londynu nagrywa im robotę w audycie projektów unijnych. Posta sprawa, oddając głos autorowi:

"Według definicji audyt jest systematyczną i niezależną oceną organizacji, systemu, projektu czy produktu. W praktyce chodzi o to, żeby patrzeć, czy nie kradną i nie piją - co zazwyczaj idzie w parze, bo jak kradną, to najczęściej po to, żeby mieć za co pić, albo dlatego, że byli pijani i ukradło, chociaż nie potrzebowali, tylko mieli taką fantazję."

Zajęcie to rzuca naszych bohaterów do różnych miast w całej Europie, co z kolei prowadzi do rozmaitych szalonych przygód znanej nam dwójki.


Jest śmiesznie, parę razy prychlem nie powiem, ale jest to jednak najsłabsza część serii. Im dalej tym robi się bardziej smętnie. Nie spodobało mi się zwłaszcza zakończenie, w którym autor chyba definitywnie żegna się ze swoimi bohaterami. A może po prostu dorośli? W każdym razie, kto zna i lubi twórczość Malcolma XD dla tego jest to pozycja obowiązkowa, ci którzy chcą zacząć znajomość niech lepiej zaczną od wcześniejszych książek, bo tu pojawia się kilka postaci poznanych wcześniej.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter

874bfe65-3755-4520-bd73-08708053d397
trixx.420 userbar

@trixx.420 przeczytałem jakieś 30 stron i wymiękłem. Nie da się tych bzdur czytać. Pierwszą książką była top i płakałem ze śmiechu, dosłownie, ale później już było tylko gorzej

Zaloguj się aby komentować

Jedyne prawilne wydanie Władcy Pierścieni, nie zapraszam do dyskusji bo nie ma o czym!!!


Zgodnie z moją wiedzą, to jedyne takie wydanie w Polsce. Zrobione zgodnie z zamiarem Tolkiena: Władca Pierścieni to jedna książka, sztuczny podział na trzy części wynikał z wymagań wydawcy który nie chciał robić tak grubej książki. Jego dodatkowym atutem jest wspaniałe i jedyne słuszne tłumaczenie Marii Skibniewskiej. Nie pasuje niestety do czarnej serii Zysku, ale totalnie nie czuję na razie potrzeby posiadania ich wydania trylogii. Tłumaczenie Łozińskiego jest okropne, totalnie niszczy przyjemność z czytania.


Warto powiedzieć że to kompletne wydanie, czyli są w nim wszystkie mapy, dodatki, przedmowy Tolkiena. Nie jest to tak porządne wydanie jak to Zysku, czyli niestety brak obwoluty, a kartki są dużo cieńsze, ale użytkuje się ją bardzo dobrze. Dla mnie nie ma lepszego wydania! Szkoda tylko że się słabo komponuje z resztą kolekcji


#ksiazki #lotr #tolkien

449dc34f-ffa7-4f9e-b360-db83a0ed20c0
1f5b6525-efa6-489f-9eaf-5155074ac019

To niedopasowanie to przypomnienie, że Władca Pierścieni nie należy do żadnego cyklu, a kolejne książki to skok na kasę Christophera i wydawnictwa. Tego samego, które ingerowało w LOTR bo nie wierzyli, że ktokolwiek to będzie czytać. I imho gdyby JRR miał na to wplyw, to nigdy nie zostałyby wydane.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Newsy książkowe od Whoresbane'a!


Wydawnictwo MG przygotowuje dodruk książki Pawła Jasienicy. "Polska Piastów" ponownie w księgarniach od 28 stycznia 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie ma 480 stron, w cenie detalicznej 69,99 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.


Rozpoczęty niniejszym tomem cykl książek chce po literacku opowiedzieć o dziejach Polski i sfederowanych z nią później narodów. Zdaniem autora historia sama sobie sens nadaje, tworząc wartości, które zasługują na wierność. W polskim wypadku ów sens polega nie tylko na zabezpieczeniu materialnego bytowania potomków plemion piastowskich. W XIX stuleciu wcale nieźle powodziło się tym wśród nich, co się uznali za lojalnych poddanych obcych imperatorów. Gospodarka typu feudalnego rozwinęłaby się u nas w średniowieczu i wtedy, gdyby germańskim margrabiom pogranicznym udało się podbić obszar nadwiślański. Całkiem dobrze rozwinęła się wszak na Pomorzu Zachodnim. Nie rozwinęła się natomiast miejscowa, zachodniopomorska odmiana kultury europejskiej.


Z punktu widzenia tego interesu powszechnego, który nie przemija, istnienie państwa polskiego sens miało, opłaciło się. Wewnątrz jego granic znalazła przychylną glebę odrośl kultury łacińskiej, dostatecznie mocna, aby przetrwać upadek samego królestwa w XVIII wieku. Poważną jej zasługą było to właśnie, czego wielu Polaków tak bardzo się wstydzi: prowincjonalny charakter. Peryferia wyznaczają przecież granice zasięgu.


#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

#ksiazki #czytajzhejto #wydawnictwomg #mg #jasienica #paweljasienica #historia

741b430d-6c76-40e1-97c8-b5493f3b0959

Zaloguj się aby komentować

1604 + 1 = 1605


Tytuł: Galaktyka w płomieniach

Autor: Ben Counter

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Copernicus Corporation

Format: audiobook

Ocena: 9/10


Galaktyka w płomieniach stanowi trzecią część Herezji Horusa, a zarazem ostatni tom trylogii początkowej. Utrzymana jest więc w tej samej pompatycznej, teatralnej, militarnej stylistyce. Zasłony opadły, a karty zostały wyłożone na stół. Fabuły nie da się przybliżyć bez spojlerów, ale generalnie dzieje się dużo i grubo, a wydarzenia mają skalę wstrząsającą całą galaktyką.


Pojawia się też zdecydowanie więcej elementów do ogarnięcia: do gry wchodzą nowe legiony, mnóstwo nowych postaci oraz intensywne, brutalne walki. Niemniej historia jest niebywale wciągająca i trzymająca w napięciu.


Mocną stroną książki znów są świetne postacie, napisane konsekwentnie w stosunku do poprzednich tomów, barwnie i z przekonaniem. W tej części szczególnie błyszczy (hehe) pyszałkowaty fechmistrz Lucius z Dzieci Imperatora, podczas gdy bohaterom takim jak Saul Tarvitz czy Tarik Torgaddon naprawdę chce się kibicować.


Galaktyka w płomieniach to mocne, emocjonujące i satysfakcjonujące zwieńczenie fantastycznej trylogii.


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #warhammer40k

470f9c10-16d2-4254-bd7b-292bea56c542

@saradonin_redux Jeszcze dużo dobrego przed Tobą, chociażby Ucieczka Eisensteina. Legion i Zstąpienie aniołów też w porządku, ale oczywiście to już nie poziom trylogii. Jak ogarniesz audiobooki to masz w planie zabrać się za papierowe książki?

Przeczytałem tę trylogię i no właśnie, czy jest coś mniej pompatycznego w W40K? Troche nudnawe jest czytanie co 3 strony jak wspaniały jest imperator

Zaloguj się aby komentować

1602 + 1 = 1603


Tytuł: Kwanty dla każdego. Jak zrozumieć to, czego nikt nie rozumie.

Autor: Art Hobson

Kategoria: Popularnonaukowa

Wydawnictwo: Prószyński i s-ka

Format: e-book

ISBN: 9788363944223

Liczba stron: 461

Ocena: 7/10


Książka ta jest moim kolejnym podejściem do próby choćby minimalnego zrozumienia koncepcji stojących za fizyką kwantową. I muszę przyznać, że w znacznym stopniu mnie do tego przybliżyła. W pozycji tej nie znajdziemy w zasadzie żadnych wzorów - i dobrze, bo w 99 % przypadków 99% czytających laików i tak ich wzorów nie rozumie. Za to opisami w możliwie jak najbardziej przystępny sposób przedstawia kolejne niuanse związane z tematyką. Autor jest w tym na tyle skuteczny, że rzeczywiście po przeczytaniu miałem wrażenie, że lepiej czuję czym jest kwant,o co chodzi w eksperymencie ze szczelinami oraz czym jest superpozycja. W dalszych rozdziałach już poziom trudności niestety wzrasta i przy opisywaniu kolejnych eksperymentów rozumiałem coraz mniej, np. wciąż nie jestem w stanie zrozumieć czym się różni splątanie od mieszaniny stanów kwantowych, ale wynika to z tego, że mój styl czytania temu nie sprzyja - żeby znaleźć jakikolwiek czas na czytanie muszę "wyrywać" z doby wszelkie wolne nawet 10-minutowe bloki czasu takie jak np. czas kiedy pilnuje pociechy podczas kąpieli a to nie sprzyja naprawdę głębokiemu skupieniu które jest wymagane przy próbie zrozumieniu niektórych koncepcji. Myślę, że gdybym czytał tą książkę w bardziej sprzyjających ku temu warunkach to wyciągnąłbym z niej jeszcze więcej.

Wszystkim ciekawym tego, jak działa nasz świat na totalnie fundamentalnym poziomie z czystym sercem polecam.


#bookmeter #ksiazki #fizykakwantowa

c00b25ed-b27b-4554-b64c-6c7edf6b8b2b

Zaloguj się aby komentować

1601 + 1 = 1602


Tytuł: Opowieści z meekhańskiego pogranicza. Północ - Południe

Autor: Robert M. Wegner

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Powergraph

Format: e-book

ISBN: 9788361187448

Liczba stron: 571

Ocena: 9/10


Postanowiłem zabrać się za kolejną żołnierską sagę - a przynajmniej taką miałem nadzieję. „Opowieści z meekhańskiego pogranicza” polecane mi były po przeczytaniu „Czarnej Kompanii” jako te bliższe życiu zwykłego żołdaka.


Pierwszy tom podzielony jest na dwie części, z czego pierwsza dzieje się na Północy Imperium (hura!), a druga na Południu (mniej entuzjastyczne hura).


„Północ” to prawie że spełnienie moich czytelniczych marzeń o kompanii żołnierzy, w tym przypadku Górskiej Straży, zahartowanych w boju, twardych, jednocześnie z poczuciem humoru, które bardzo do mnie przemawia, z charakternym porucznikiem w roli dowódcy. Czytałem z wypiekami na twarzy, każde kolejne opowiadanie podobało mi się jeszcze bardziej i mimo że z czasem pojawiły się wątki związane z magią, to ani trochę mi to nie przeszkadzało. Przeszkadzała za to Szósta Kompania, która, mały spoiler, w pewnym momencie zostaje wysłana hen daleko.


Spodziewałem się wtedy, że czeka nas zmiana scenerii, że może to fajny twist, wysłać górali na pustynię, niech się trochę dla nas spocą.


Zmianę głównego bohatera przyjąłem z ogromnym rozczarowaniem, ponieważ kompania żołnierzy została wymieniona na pojedynczego wojownika. Jednakże z radością przyznaję, że Wegner świetnie radzi sobie z kreowaniem postaci, które po prostu się lubi. Tak też było w przypadku z Yatechem, który bardzo przypominał mi przedstawicieli jednej z moich ulubionych ras z uniwersum „The Elder Scrolls”, czyli Redgardów – honorowego i wojowniczego ludu.


Dodatkowo doceniam kreatywność przy wymyślaniu różnych charakterystycznych cech. Światotwórstwo stoi tutaj na wysokim poziomie i jestem pełny podziwu, że autorowi udała się ta sztuka bez przesadnego wydziwiania.


Wiecie, autorzy piszący fantasy i tworzący własne światy często chcą wymyślić coś oryginalnego. Skupiają się przy tym na wymyślaniu niestworzonych rzeczy i wywracaniu wszystkiego do góry nogami. Czasem wychodzą z tego interesujące uniwersa, jak wspomniane już „The Elder Scrolls” czy „Dragon Age”. A częściej jakieś potworki z dziwnymi rasami. No ale wiadomo, to przychodzi z doświadczeniem.


Ponarzekałbym jeszcze na to, że Wegner wielokrotnie zarzuca nadmierną ekspozycją, dla niepoznaki przedstawianą za pomocą opowieści różnych postaci. Normalnie pewnie bym się irytował, ale autor pisze na tyle dobrze, że wszystko czytało mi się naprawdę świetnie.


Ogromny plus należy się za opisy scen batalistycznych. Jestem pod ogromnym wrażeniem.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #fantastyka #fantasy #meekhan #czytajzhejto #ksiazki

310da252-fc4a-45d5-882a-ce18425ebd76

Zaloguj się aby komentować

Zainspirowana komentarzem @WujekAlien , który napisał że posiada ponad 1000 książek - przychodzę z pytaniem. Ile macie książek u siebie? I pytanie extra: ile z nich jeszcze czeka na przeczytanie? 😁

U mnie aktualnie znajduje się około 30 książek. Większości z nich planuję w niedługim czasie dać drugie życie na vinted.

#ksiazki #ksiazka #czytajzhejto #hejtoczyta #czytanie #domowabiblioteczka

Ile posiadacie książek w domu?

429 Głosów

ja mam około 100 polskich i 80 ang. (potem się przecuiłem tylko na audible/kindle) ale dla te z Polski to musiałem tutaj (Australia) statkiem wysłać a wcześniej do Angli (tam też kiedyś mieszkałem)

Zaloguj się aby komentować

Newsy książkowe od Whoresbane'a! 


Wydawnictwo Zysk i S-ka przedstawia "Listy. Wydanie rozszerzone" autorstwa Johna Ronalda Reuela Tolkiena. Premierę zaplanowano na 12 grudnia 2025 roku. Wydanie w twardej oprawie z obwolutą obejmie 850 stron, w cenie detalicznej 129 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.


Nowe, rozszerzone wydanie bogatej korespondencji Tolkiena, wzbogacone o pełne wersje starych listów i ponad 150 niepublikowanych nigdy wcześniej, zawierających odkrywcze spostrzeżenia na temat Hobbita, Władcy Pierścieni i Silmarillionu.

Zbiór listów Tolkiena, wybranych i zredagowanych przez jego oficjalnego biografa, Humphreya Carpentera, przy istotnym wsparciu Christophera Tolkiena, ukazał się po raz pierwszy w 1981 roku. Zbiór ten przedstawiał bardzo szczegółowy portret twórcy Śródziemia jako gawędziarza, uczonego, katolika, rodzica, przyjaciela i obserwatora otaczającego go świata. W aktualnym nowym wydaniu zdecydowano się powrócić do oryginalnych maszynopisów i notatek redaktorów, unikając wcześniejszych skrótów i dołączając nowe listy, by przedstawić tę książkę w jej zamierzonym pierwotnie kształcie.

Entuzjaści pisarstwa Tolkiena znajdą tu wiele niezwykle interesującego materiału, listy te bowiem zawierają nowe informacje o Śródziemiu, takie jak streszczenie całej intrygi Władcy Pierścieni czy wizję wydania „Opowieści Trzech Er”, a także pozwalają lepiej zrozumieć samego autora i jego świat. Ponadto ten wybór dostarczy satysfakcji każdemu, kto docenia sztukę pisania listów, której J.R.R. Tolkien był prawdziwym mistrzem.


#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

#ksiazki #czytajzhejto #zyskiska  #tolkien

dd8d0ff1-140d-46d9-8a3e-4cae195c03a8

Zaloguj się aby komentować

1599 + 1 = 1600


Tytuł: Dawca Przysięgi Część 1

Autor: Brandon Sanderson

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Mag

Format: e-book

ISBN: 9788374808910

Liczba stron: 560

Ocena: 9/10


Pierwsza z dwóch części Dawcy za mną.


Świat robi się coraz bardziej obszerny, a ilość równoległych wątków może być przytłaczająca, trzeba mieć notatnik w głowie i pamiętać kto jest kim, bo czasem autor lubi sobie z zaskoczenia dociągnąć coś, co było przerwane półtora tomu wcześniej.


Bywa to co najwyżej irytujące dlatego, że po jakimś zawieszeniu fabuły trzeba poczekać przez dwa-trzy "spokojniejsze" rozdziały, aż z powrotem wrócimy do "akcji", jednocześnie mając na uwadze, że te "spokojniejsze" spokojne nie są, a do tego wszystko w nich jest lub może być ważne. Nie jest to jednak krytyka, co najwyżej wyraz bezsilności czytelnika, który chciałby gnać z akcją, podczas gdy bezczelny autor rzuca kłody pod nogi i rozrzuca go po innych wątkach.


Główne postaci nie stają się przeidealizowane, nikomu nie dano poglądów raz na zawsze, jest sporo rozterek, zmian podejścia, a czasem zachowań wbrew sobie, dzięki czemu bohaterowie nie są kukiełkami, ale stają się bardziej ludzcy w swoim człowieczeństwie. Lub pustkowczy w swoim pustkowieństwie.


Znowu zdarzyło mi się kilka razy pójść spać później niż planowałem, bo chciałem tylko coś dokończyć.


#bookmeter #ksiazki #sciencefiction #archiwumburzowegoswiatla #brandonsanderson

9f1c4310-bc13-44e9-b2bd-1ac795f691ab
Statyczny_Stefek userbar

Zaloguj się aby komentować

Kolejny metr regału zamówiony, w końcu będę mógł uprzątnąć stosy walające się po podłodze i może znajdzie się miejsce dla 100 kolejnych książek
#ksiazki #domowabiblioteczka #chwalesie

087a0c8e-c2ab-43b0-9f53-e2a6364518e1

Zaloguj się aby komentować

1598 + 1 = 1599


Tytuł: Gdy nikt nie patrzy

Cykl: Podkomisarz Robert Lew. Tom 2

Autor: M.M. Perr

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: Wydawnictwo Prozami

Format: książka papierowa

ISBN: 9788366473379

Liczba stron: 416


Ocena: 7/10


Drugi tom zmagań podkomisarza Roberta Lwa. Wiele się zmieniło w jego życiu. Robert stracił w pożarze domu żonę i dwoje dzieci, on sam odszedł z policji. Już jako były policjant jest przekonany, że za pożarem stoi morderca z Bieszczad.


Rodzinna tragedia nie zniechęca Lwa do prowadzenia prywatnego śledztwa w dawnej sprawie. Pomaga mu policjantka Sonia.


W domu Lwów pojawia się przygarnięta dziewczyna, która była na „gigancie”. Jej przybycie to największe objawienie i najgorsze utrapienie. Niektórzy nazywają ją Diabłem Wcielonym. Dom Lwa już nigdy nie będzie taki sam.


Akcja zaczyna się dynamicznie rozwijać, a do pracy śledczej wracają policjanci-emeryci. Podkomisarz Robert Lew walczy nie tylko o sprawiedliwość, ale też z polityką. Najpierw śledztwo w sprawie wielokrotnego mordercy zostało wstrzymane ze względów politycznych, a jego wznowienie ma doprowadzić do upadku rządu.


Autorka sprawnie przeniosła czytelników z regionów południowej Polski do Warszawy i okolic. To tutaj toczy się cała akcja. Ludzkich zwłok przybywa, a morderca ciągle na wolności. Giną też policjanci. Dochodzi do bezpośredniej konfrontacji Lwa z mordercą… .


Podobnie jak i pierwszy tom jest to lekki kryminał, w sam raz na jesienny wieczór. Fabuła jest nastawiona na akcję, ściśle powiązaną z morderstwami i działaniami policji. Nie znajdziemy tutaj zbyt wielu pobocznych opisów. Jak na drugą powieść autorki, to nie jest źle.


Zaciekawiła mnie ta seria i jak siebie znam, to sięgnę po kolejne tomy.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #czytajzhejto #kryminal #ksiazki #czytanie

Zaloguj się aby komentować

@bojowonastawionaowca chciałbym umieć czytać, ale chyba zatraciłem zupełnie tę umiejętność. Od czasu do czasu próbuję się znowu w coś wczytać, ale idzie fatalnie, zrywami... Taki stosik zająłby mi pewnie kilka lat w obecnym tempie Tym niemniej cieszę się Twoim szczęściem, udanej lektury!

Zaloguj się aby komentować

Newsy książkowe od Whoresbane'a!


Wydawnictwo Literackie ogłasza potrójny dodruk książek Stanisława Lema. "Astronauci" , "Głos Pana" i "Wysoki Zamek" wrócą na sklepowe półki 26 listopada 2025 roku. Wydania w miękkiej oprawie obejmują kolejno 420, 344 i 224 strony, w cenie detalicznej 54,90; 49,90 i 44,90 zł. Poniżej okładki i krótko o treści.


"Astronauci"


Astronauci to jedna z najsłynniejszych powieści Lema, wydana po raz pierwszy w 1951 roku – z konieczności częściowo respektująca polityczne kanony epoki i dlatego przez wiele lat skazana przez autora na zapomnienie. Jej niebywały sukces zawdzięcza jednak Lem swojemu wyjątkowemu talentowi, który nawet w tak mrocznych i trudnych dla artystów czasach potrafił stworzyć dzieło oryginalne i daleko wychodzące poza horyzonty ówczesnych decydentów. W tej pierwszej powieści Lema o podróży międzyplanetarnej jest ładunek nieprzeciętnej wyobraźni i wiary w to, że mądrość weźmie w końcu górę nad politycznym szaleństwem. Obraz Wenus, przygotowującej się do ataku na Ziemię, ale zniszczonej wcześniej wskutek bratobójczej wojny, jest do dziś poruszającą wizją skutków, do jakich wiedzie prymitywny praktycyzm i żądza władzy.


"Głos Pana"


Uczeni przypadkiem odkrywają, że na Ziemię dociera z kosmosu sygnał, który może być komunikatem od rozumnych istot. Jednym z naukowców, którzy mają za zadanie rozkodowanie tajemniczego impulsu neutrinowego, jest sławny matematyk Piotr E. Hogarth. Ale jak odczytać przesłanie, skoro nie wiadomo nawet, czy nadawcy rzeczywiście istnieją? A jeśli istnieją, kim są i jakie mają wobec ludzkości zamiary?

Głos Pana , który powstał tuż po powieści Solaris, to popis kunsztu pisarskiego Lema: brak w tej książce awanturniczej akcji, ale zmagania uczonych z tajemnicą poruszają i przykuwają uwagę bardziej niż w niejednej powieści przygodowej, a dotknięcie Nieznanego prowokuje do zadania najważniejszych pytań o istotę świata i naturę człowieka.


"Wysoki Zamek"


Wysoki Zamek powstał w okresie największych triumfów pisarskich Lema jako autora fantastyki, ale do niej nie należy. Jest autoportretem pisarza z okresu dzieciństwa, dociekliwą, nie oszczędzającą siebie, ale też pełną humoru historią o rodzeniu się i kształtowaniu jego osobowości, inteligencji i wyobraźni. Na tle panoramy międzywojennego Lwowa Lem czyni siebie samego bohaterem opowieści o dojrzewaniu - nie mniej atrakcyjnej i pełnej zaskoczeń niż fantastyczne fabuły. Bo też po co zagląda się w dzieciństwo? Najpierw z przyczyn sentymentalnych i dla rekonstrukcji minionego świata. Potem jednak po to, by siebie - dojrzałego - zrozumieć i w centrum panoramy zbudować Wysoki Zamek sensu, pomnik przymierza między dawnymi a nowymi laty.


#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

#ksiazki #czytajzhejto #wydawnictwoliterackie #scifi #sciencefiction #lem #stanislawlem

195b5eed-b3d5-44ae-a8aa-e409cc9fd7c0

Zaloguj się aby komentować

1597 + 1 = 1598


Tytuł: Córka zegarmistrza

Autor: Kate Morton

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Albatros

Format: książka papierowa

Liczba stron: 544

Ocena: 5/10


Niestety ta książka mnie zawiodła.

Jest tu dużo (ale za dużo) ciekawych wątków, które na prawdę mają potencjał. Większość postaci jest ciekawa i godna polubienia, niestety jest ich zbyt wiele przez co nie ma szans aby w pełni je rozwinąć, więc wypadają dość płasko.

Mamy tu dużo skakania po różnych wątkach, niektóre z nich były nudne i niepotrzebne, do tego losowo przenosimy się do zbyt wielu przedziałów czasowych w nie do końca zrozumiałym celu. Oczywiście taki styl pisania jest dla Morton charakterystyczny, jednakże w pozostałych książkach potrafiła je ładnie poukładać w logiczną i przyjemną w odbiorze całość. Tutaj pozostaje tylko potencjał.


#bookmeter

14b930c9-5b2c-435d-9322-8fb5c82b4f05

Zaloguj się aby komentować

1596 + 1 = 1597

Tytuł: Magical World of Moss Gardening

Autor: Annie Martin

Kategoria: technika

Format: e-book

Liczba stron: 240

Ocena: 7/10

Ta książka była... Specjalna xD

Ale po kolei: "@Barcol czy Ty nie masz co czytać naprawdę!?" - pytanie zasadne i na miejscu.

Gdy nie czytałem, to często wyobrażałem sobie jak poprzez książki będę kiedyś łapał wiedzę w niszowych dziedzinach. Jakoś wydawało mi się że ustrukturyzowana forma książki jest o wiele bardziej jakościowa niż wertowanie shortsów na YouTube, ale w gruncie rzeczy... Ciężko powiedzieć. Książki czytam dla fabuły, a hobby rozwijam przez fora.

Ale mech, ten przeklęty mech! Jakoś nie mogłem znaleźć w polskim internecie jak go uprawiać.

ZGRZYYYYT

"@BARCOL ALE PO CO CHCESZ UPRAWIAĆ MECH, TO DZIADOSTWO SAMO ROŚNIE"

No dobra, valid point. ALE DLACZEGO ROŚNIE MI NA ETERNICIE? Czemu rośnie na kamieniach? Podobno nie ma korzeni, jak to możliwie? Czy mogę sobie zrobić "trawnik" z mchu? Czym jest ten mech? To nie jest trujące? Podobno nie ma korzeni, jak to możliwe? Czy to prawda że mech nie boi sie roundapu?

Im dłużej myślałem o mchu tym mniej wiedziałem. Uznałem, że muszę się dokształcić. Nie może być tak, że znam mech całe życie, a NIC o nim nie wiem.

No i znalazłem te oto książkę. Odpowiada na wszystkie pytania które wymieniłem, oraz na wieeele niezadanych.

Autorka jest absolutnym mchowym świrem, TAKIM TOTALNYM. Wiecie, rozpoznaje łacińskie nazwy po zdjęciu mchu, to jeszcze ujdzie. Jak ktoś wymienia dach albo burzy budynek to jedzie ratować mchy, to już dziwne. Ale jak opisywała że czesze swoje mchy szczoteczką do zębów zęby je ładnie wymodelować to już pękłem xD

Książka ma całkiem sensowną strukturę: najpierw jest wstęp ogólny, potem opisy wielu ogródków z mchu w USA, potem długi rozdział o 20-paru mchach z ich opisem i zdjeciami, potem o uprawie, szkodnikach... No taki kompletny poradnik mchu.

Wiedzieliście jak rozmnaża się mech? To jest dopiero szalone, sprawdźcie sobie na wikipedii. Spoiler: Serio sprawdźcie xD co drugie pokolenie mchu ma inną płeć, raz rozmnaża się płciowo, a raz nie, ma normalne plemniki co podróżują jak ma mokro... Po⁎⁎⁎⁎ne xD

Książka ma dużo pięknych zdjęć (oraz jedno ujęcie sarnich bobków z bliska) - nie polecam sięgać po nią na czarno białym czytniku.

Ekscytacją autorki wydaje się udzielać w trakcie czytania. Przychodzi taki moment że myślisz "OMG wywalę cały trawnik a wstawię mech!" na szczęście później są też opisane minusy i obowiązki związane z takim przedsięwzięciem i już się odniechciewa.

Polecam!

#bookmeter #Ksiazki #czytanie #czytajzhejto #mech

b19909bd-4d4f-4aee-a9fd-adb90c995dd7

Zaloguj się aby komentować

1594 + 1 = 1595


Tytuł: Wilk w białej furgonetce

Autor: John Darnielle
Tłumaczka: Aga Zano

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: ArtRage

Format: e-book

ISBN: 9788368295436

Liczba stron: 240

Ocena: 8/10


Do sięgnięcia po tę powieść przekonał mnie model marketingowy wydawnictwa. Jeden z założycieli wrzucił posta o tym, że książka sprzedała się w… zaledwie dziewięciu papierowych egzemplarzach. Doceniam szczerość i umiejętność przyznania, że coś nie wypaliło, chociaż po przeczytaniu paru wywiadów widać świadomość, że wydają literaturę bardzo niszową. Ale żeby sprzedało się tylko dziewięć egzemplarzy?


Dodatkowo zachęciła mnie opinia wyrażona na fanpage’u „Mistycyzm Popkulturowy” (polecam!) oraz na innym, którego nazwy nie pamiętam. Powieść dostępna była w ramach bibliotecznego dostępu do Legimi, ponadto nie należy do najdłuższych, więc stwierdziłem, że co najwyżej stracę trochę czasu.


No i nie straciłem – to bardzo dobra lektura.


Nie każdy ją doceni. Ja pewnie też bym jej nie docenił, gdyby nie fakt, że autor poruszył bliskie mi wątki.


Na przykład wiele miejsca poświęcił listownym sesjom RPG prowadzonym przez głównego bohatera. Chociaż nie do końca były to sesje – raczej bardzo rozbudowana gra paragrafowa. Bądź co bądź większość moich nastoletnich lat spędziłem na pisanych sesjach RPG, przeżyłem wiele przygód nie poznawszy nawet imion moich współgraczy ani nie zamieniwszy z nimi ani jednego słowa w świecie poza grą.


Tym bardziej, że to dość smutna opowieść, o człowieku alienującym się od innych z powodu wypadku, w wyniku którego musiał przejść poważną rekonstrukcję twarzy. Który by uciec od bólu i żeby nie zwariować z nudy podczas pobytu w szpitalu, zaczyna tworzyć swój własny świat.


Sposób prowadzenia historii jest specyficzny. To tak zwany strumień świadomości i czasem trudno połapać się, czy czytamy akurat myśli głównego bohatera o teraźniejszości czy mamy do czynienia z jego wspomnieniami, czy może przedstawia treść listów otrzymanych od swoich graczy. Nie wiem, jak to wygląda w papierowym egzemplarzu, jednakże w e-booku kursywa nie do końca się spisywała.


O samej fabule nie chcę się wypowiadać, ponieważ samodzielne zrozumienie, co tak naprawdę się wydarzyło i dlaczego, stanowi największą zaletę powieści.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto

a1982430-a2db-4a8e-9541-1031ecf99cfa

Zaloguj się aby komentować