Zdjęcie w tle

Społeczność

Gry

1k+

Społeczność dla graczy. W niej: -Informacje na temat gier -wspominki klasycznych tytułów -pogawędki

Bede grau w gre!

Odpaliłem na swoim pc, oryginalną wersję

Colin McRea 2.0 (° ͜ʖ °)

#gry #pcmasterrace #ciekawostki #rajdy

dfb5fb70-7ecf-42b5-aa5d-33e20e90a1ac

Tylko peżot 205 GT kurła, jak ja tym upalałem 🥹 po cichu marzę żeby sobie takiego sprawić. A na osłodę kiedyś kupiłem za 700zl Saxo 1,4 ależ to latało szkoda że było zgniłe doszczętnie i koniec końców poszło na żyletki

Zaloguj się aby komentować

Zgodnie z rekomndacją użytkownika @Neverius zainstalowałem sobie forka OpenTTD - jgrpp. Daje to faktycznie wiele opcji wykraczających poza oryginalną grę i modyfikacje w postaci NewGRF i GameScripts. Szczególnie świetną opcją jest możliwość zmiany tempa czasu. W oryginalniej grze miałem wrażenie, że leci trochę za szybko.


Rozpocząłem nową rozgrywkę w tym samym miejscu w sposób podobny co w moim poprzednim wpisie na ten temat. Tym razem moja sieć została rozbudowana o dostawy ropy ze studni koło Władysławowa do rafinerii w Gdańsku oraz ciężarówki rozwożące paliwo do okolicznych stacji benzynowych. Powstała także pasażerska linia kolejowa łącząca Gdańsk z Władysławowem oraz linia autobusowa łącząca miejscowości pomiędzy nimi.


#openttd #gry #retrogaming

8fb5b1d3-711b-4a48-9e6f-4dc82ee6c523
149ffa3a-36ec-46d3-9003-1f4800599d47
45bea050-2345-47ce-8185-ab329acd06d8

@od_bierdolta_sie uwielbiałem rozbudowane zarządzanie koleją. Budowałem całe magistrale między ośrodkami miejskimi. OpenTTD spowodował, że wróciłem do grania swego czasu.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Żeby odpocząć chwilę od Silent Hill 2 i Indiany Jonesa, kupiłem sobie polskie #witchfire. No i odpoczywałem całą sobotę.


Witchfire to gra od The Astronauts, czyli gości od Ethana Cartera i, co ważniejsze, Painkillera (tylko wtedy byli w innym studio). W uproszczeniu, to takie soulsy, tylko strzelane i bardzo rougelike'owe. I ludzie kochani, jaka to jest miodna gra. Diabelnie dynamiczna, skillowa, z wymyślnymi mechanikami (nie dziwię się, że dłubią ją już tyle lat). Początek ciężki, jak to w w soulsach, ale jak już ogarnąłem co i jak i ruszyłem dalej, to nie mogłem się oderwać. Bronie mają bardzo fajny feeling, strzelanie magią również, wrogowie zróżnicowani i po kilku kwadransach już z daleka widzisz, jaką taktykę do kogo trzeba będzie zastosować.


Ciekawy patent jest z unikami - wykonany przy pełnym pasku staminy generuje przy przeciwniku taką krwistoczerwoną plamę, w którą należy trafić - wtedy ona wybucha i ogłusza na chwilę przeciwnika. Bez myszki z przynajmniej jednym dodatkowym przyciskiem nie ma co tej gry odpalać, bo ten unik klika się niewiele rzadziej niż sam strzał. A strzelać trzeba celnie, właściwie sens mają tylko headshoty i te plamy, bo amunicji wcale nie jest tak dużo, a waląc w przeciwnika na pałę można wytracić nawet ze 30 kul. Headshotami w ogłuszonego - padnie po trzech czy czterech.


Jest standardowy soulsowy rozwój postaci oparty na statystykach ulepszanych w zamian za zasób zbierany z przeciwników, gubiony po śmierci i możliwy do odzyskania przy kolejnej rundce. Ale oprócz tego jest masa perków zdobywanych tylko na czas jednego runu - po powrocie do hubu je tracimy. Ogólnie bardzo jest to wszystko wymyślne i rozbudowane.


No i śmiga to na UE4, więc mam 130-150 klatek na 4070 w 3440x1440 i wszystkich ustawieniach na max. I raczej nie planują migracji na UE5, bo po co im to.


#gry #fps


https://streamable.com/lzhrj3

@Shagwest O, miałem to na radarze przez jakiś czas, ale mi uciekło i nie mogłem sobie nazwy przypomnieć później. Obadam


@edit - a, to early access dalej... no to poczekam na 1.0 jednak

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Skończyłem Mafię 3, na pewno najsłabsza w trylogii, gameplay loop dość powtarzalny, zachowanie policji dość uproszczone - za zwykłą stłuczkę już do ciebie strzelają, gdzie wcześniej mogli cię za drobne przewiny zatrzymać i wlepić mandat a z drugiej strony ignorują łamanie przepisów drogowych - gonią cię tylko jak kogoś przejedziesz, zaczniesz strzelać albo uderzysz w radiowóz. Jest masa problemów technicznych - cud kiedy gra się w ogóle włączy xd (choć jak już sie uda to glicze są głównie wizualne, tylko raz mi misja znikła z mapy bo zginąłem gdy zaliczyłem jeden z celów). Ale - fabuła jest bardzo dobra, model strzelania jest fajny a misje zyskują dużo pod koniec. moja ocena 7,5/10.

Teraz zacząłem Grand Theft Stagecoach czyli RDR1 #gry #mafia

@jajkosadzone grałem w remejka z 2020, był zajebisty, ale dwójka obok Skyrima to była pierwsza gra, którą kupiłem za własny hajs, więc mam duży sentyment

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

30+ 1 = 31


Tytuł: Resonance of the Ocean

Developer: Image Labo, Heaviside Creation

Wydawca: Image Labo, Pujia8 LTD

Rok wydania: 2022

Gatunek: Point-and-click, relaksacyjna

Użyta platforma: Steam Deck

Ocena: 7/10

Czas do ukończenia: 29 min

Język gry: napisy PL


Krótka ale przyjemna dla oka i uszu.

Jedynie do czego bym się przyczepił to tylko 3 miejsca na przedmioty także odkładając któryś by sprawdzić połączenie/działanie innego trzeba znowu iść w to miejsce w którym się znalazło ten przedmiot który żeśmy przed chwilą odłożyli.

Darmowa na Steam

#gamesmeter

61069364-fb8c-4dc7-8808-7c908637ae2b

@SuperSzturmowiec

Jedynie do czego bym się przyczepił to tylko 3 miejsca na przedmioty także odkładając któryś by sprawdzić połączenie/działanie innego trzeba znowu iść w to miejsce w którym się znalazło ten przedmiot który żeśmy przed chwilą odłożyli.

Go! Dizzy Go!

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zainstalowałem sobie właśnie moją dawną ulubioną gierkę w nieco odświeżonej wersji. Tytuł ten do tej pory ma specjalne miejsce w moim sercu. #openttd #gry #retrogaming

3d83e79a-6662-4cd2-9c41-fcb2787283af

Zawsze sobie obiecywałem jeden tor - jeden pociąg. A potem przychodzi ta chwila, że przecież nic się nie stanie, jak sobie użyczę peronu dla drugiego składu. Albo: taki długi kawałek, szkoda budować drugi równolegle. No i nadchodzi ten moment kiedy czytasz "pociąg 327 zgubił się". FUUUUU...

Zaloguj się aby komentować

A dla mnie się podoba.


Jedynie co mi tu nie pasuje, to ta responsywność - no kto wymyślił, żeby bohater śię rozpędzał jak rower. A tak ogólnie - jest klimatycznie, prześlicznie, widać, że jest to Gothic. Muzyka trochę śmieszy, bo to taki the best of wszystkie motywy z klasycznych Gothiców, no ale wiadomo, że to sklejone pod demo i wątpie, by Kai Rosenkranz tu zawiódł. Dialogi w porządku, 10 poprzeczek wyżej niż w Elexach.


Tylko mam nadzieję, że mają już trochę więcej tej gry. W sumie gdyby nie mieli, to Embracer dawno by pozbył się tego tytułu.


#gothic #gry

5d2b555d-486b-4ff2-9206-bf721984b7b7

No wydaje się całkiem spoko ale faktycznie te animacje do skrzynki, trupów itp będą tak wkurwiac aż się będzie odechciewac.


Interfejs graficzny niestety bardzo słaby czy też najzwykleszy jak się da.


Trochę martwi też system z brakiem potworów jak się już je zabije. To jest dość staroświeckie i może ludzi wnerwiac

Zaloguj się aby komentować

Po pierwsze - ludzie robiący hity już dawno tam nie pracują. Jest tylko nazwa studia.

Po drugie podoba mi się komentarz z Eurogamer polskego, gdzie przeczytałem w sumie to co sam myślę - przez niecałe 20 lat od założenia zrobili 21 gier. Przez ostatnie 13 lat dwie gry, które (nie oszukujmy się) są po prostu dobre, ale żadne to arcydzieła.

Ewidentnie w momencie wykupienia studia przez WB coś się popsuło, stracili tempo pracy, kreatywność i ambicję.

Dwie gry w trzynaście lat proszę państwa. A cały czas kilkadziesiąt jak nie więcej osób brało pensje, korzystało z biura, piło kawkę na koszt firmy.

Sorry, ale to już dawno nie jest studio, które zrobiło hity. Upadli po 2012.

@binarna_mlockarnia zrobili wiele dobrego, ale dawno. Inni ludzie. To tylko nazwa studia, za dużo zasług przypisuje się nazwie na tabliczce na budynku, zamiast ludziom.

Zaloguj się aby komentować

Mark Darrah, były producent wykonawczy BioWare, w swoim najnowszym nagraniu wideo ostro skrytykował graczy, którzy świętują zwolnienia w branży gier. Podkreślił, że zakup gry nie upoważnia nikogo do bycia okrutnym wobec jej twórców.


W swojej wypowiedzi Darrah szczególnie skrytykował graczy, którzy publicznie cieszą się ze zwolnień w branży gier wideo. "Nie powinieneś być okrutny. To tylko gra wideo. Nie ma potrzeby krzywdzenia innych ludzi z powodu gry, której nie lubisz" — podkreślił. Dodał również, że atakowanie deweloperów na ich prywatnych profilach w mediach społecznościowych oraz triumfowanie z powodu zamknięcia studia czy zwolnień pracowników to zachowania, które nie powinny mieć miejsca.


Ojejku, płaku, płaku, jacy my biedni jesteśmy. Wypuszczamy jedno gówno po drugim (ME Andromeda, DA Veilguard), nie słuchamy graczy czego chcą a potem to wasza wina, że nasza gra się nie sprzedaje...


https://ithardware.pl/aktualnosci/gracze_bioware_granice_okrucienstwo-39133.html


#gry #bioware

12fb3bbb-4d9b-4783-8864-52fbcec57288

@damw a co ma jakiś dev czy artysta do tego jak wygląda ostatecznie gra? Pracownicy są tylko przedłużeniem ręki tego na górze.


Jak szef każe dać coś do gry to ani dev, ani artysta, ani game designer nie mają na to zazwyczaj wpływu bo szefa nie przegadasz i tak się żyje na tej wsi.

@Marcus_Aurelius no jeśli gracze się czepiają tylko DEI/woke I tego typu rzeczy to faktycznie niewiele może jeden dev zrobić. Ale jeśli gadamy o rzeczach typu początkowe bugi w ME Andromeda no to już dużo jest ten dev winny

@damw nadal dev nie jest winny. Winny jest dalej szef który narzuca deadline. Gdyby QA zespół i zespół devow mieli więcej czasów na rozwiązywanie bugów, to by je naprawili.

Ja tam świętuję zwolnienia. Zwalniani są ci, którzy nie potrafią choćby średniej gry zrobić dziś. Nikt nie trzyma ludzi za zasługi. Nikt nie myśli "o DWADZIEŚCIA lat temu zrobił grę, trzymajmy go, może jeszcze kiedyś zrobi". Zamknięcie np. Tango nie było efektem nagrody za "HiFi Rush" tylko założyciel studia odszedł sam, a zabrał ze sobą zdolnych. Zostali wyrobnicy, widocznie nie mieli pomysłu. Reszta? Każde zwolnienia dotyczą studiów, które nie tylko nie zarabiają - ale kosztują w cholerę. Choćby Monolith - od 13 lat zrobili dwie, dobre gry. Z czego druga część Śródziemia na premierę była wręcz średnia. To z czego mają się oni utrzymywać? Mieć posady przez 13 lat, bo ktoś inny (kto już i tak nie pracuje w studiu) zrobił F.E.A.R?

Została tylko nazwa studia i tyle.

Zaloguj się aby komentować