No i nastał dzień dzisiejszy, w sensie wczorajszy, i w sensie, że weekend.
Tym razem pod znakiem pierniczków. Junior dawał radę przy zwykłych, ale nadziewane już robiliśmy sami jak on poszedł spać - inaczej, pewnie by się skończyło ciągłym próbowaniem nadzienia 😅
Piernik staropolski to nadpiernik jeśli chodzi o pracę z "ciastem". Można dosypywać mąki, wałkować po raz n-ty, a masa wciąż elastyczna i miękka 👌
#gotowanie #swieta #pierniki i troche #bojowkapiekarska
@pierdonauta_kosmolony szukałem w internetach co to za makowiec tatarski (litewski) w ogóle jest i trafiłem na przepis gościa z Choroszczy, co wygląda jakby ktoś nasrał na talerz XD
Wczoraj kręciłem sushi. Chodziło za mną od dawna, a że wpadli znajomi w odwiedziny to trzeba było wykorzystać okazję Dokładnie 92 kawałki na dwóch takich tacach
Zapomniałem wczoraj się pochwalić, że kolejny weekend przygotowań świątecznych - łupinki. Żona będzie jakieś fancy nadzienia robiła. Postaram się zrobić jakąś relację z faszefowania.
Umm makaronik, 250g wiejskiego wiadomo ze tlusty, lyzka smietanki zeby nie wchodzic na sucho, troszke poslodzone miodkiem i na koniec syyytto polane roztopionym maselkiem klarowanym.
Przepis w wersji tekstowej (pizze tego samego dnia):
Ten przepis jest idealny do pieczenia w bardzo wysokiej temperaturze, czyli np. w piecach do pizzy, piecach opalanych drewnem lub grillach. Z podanych składników uzyskasz 6 kulek ciasta o wadze 200g każda. Ciasto powinno wyrastać w temperaturze pokojowej wynoszącej co najmniej 20 stopni Celsjusza. Należy pamiętać, że składniki, temperatura i wilgotność mogą wpływać na czas wyrastania ciasta.
Lista składników:
720g mąki do pizzy („00” np. Caputo)
450g ciepłej wody (25-35C)
22g soli
4g aktywnych suchych drożdży (8g w przypadku użycia świeżych drożdży)
15g oliwy z oliwek
Zaczynamy od drożdży. Dodajemy je do ciepłej wody, mieszamy i odstawiamy na kilka minut, żeby je aktywować.
Do dużej miski wsypujemy mąkę i sól. Bełtamy.
Dodajemy "drożdżową wodę", oliwę z oliwek i mieszamy - na początku polecam łyżką.
Gdy całość zacznie się powoli wiązać, zaczynamy ogniatać rękami (polecam zwilżyć dłonie oliwą lub ubrać rękawiczki).
Ciasto się połączyło i przestało się lepić - przekładamy na blat/deskę posypaną mąką i ugniatamy kilka minut, aż całość stanie się gładka i zacznie lekko błyszczeć.
Przekładamy ciasto do miski, wcześniej lekko zwilżonej oliwą. Miskę owijamy folią spożywczą (lub zamykamy, jak ktoś ma pokrywkę). Odkładamy do wyrośnięcia na 2h/2,5h, aż całość podwoi objętość.
Przekładamy ciasto na blat/deskę posypaną mąką, dzielimy na porcje (6x200g), formujemy kule i odstawiamy całość, przykrytą folią spożywczą lub wilgotną szmatką, do odpoczęcia - ok. 20 min.
@PanNiepoprawny O matko jedyna! Tyle tu błędów, że aż muszę się wyżyć pisemnie (przeklina pod nosem po włosku):
Przede wszystkim - w pizzy chodzi o to, żeby składniki na pizzy były poprawnie wypieczone. Ciasto zawsze robi się szybko i wymaga mniej uwagi. Trzymając pizzę na najniższym poziomie w piekarniku powodujesz, że woda z ciasta wyparuje, a całość będzie twarda i sucha. Domowe przepisy na pizzę i tak już mają mały poziom hydratacji (stosunek wody do mąki), więc tym bardziej robi się tzw. "podeszwa". A pizza ma być mięciutka, przyjemna i napowietrzona. Przeważnie porównuję to tak - ma być jak świeży croissant, a nie wczorajsza bułka pszenna :)
Nie wiem czy to czarne to kamień czy blacha, ale opiszę w skrócie jak powinien wyglądać idealny wypiek:
ustawiamy max temperaturę i grzejemy kamień przy grzałce górnej 20-30 minut
mając gotową pizzę, czekamy aż piekarnik znowu włączy grzanie (żeby górna grzałka dawała ciepło, a nie była wyłączona przez termostat) i wrzucamy pizzkę na kamień
pieczemy 3-4 minuty (no chyba, że ktoś ma więcej niż 300C w piekarniku, wtedy 2-3 minuty)
wyciągamy perfekcyjny włoski placek ;)
Nie hejtuję - edukuję!
PS. Kamień do pizzy kosztuje 30zł - warto wydać te kilka groszy.
PS2. Następny "level" najłatwiej osiągnąć wykorzystując bardziej zaawansowany przepis na ciasto - w skrócie, dać mu czas (2-3h) zanim zacznie się robić pizzę. Warto!!!
@Peter_Mountain zamiast kamienia jest blacha 8mn i pełni tę funkcję lepiej. Co do nagrzewania, to nagrzewany przez godzinę.
Oliwek i cebuli specjalnie nie daję na wierzch, bo są niedobre spieczone. Pizza jest celowo na najbliższym poziomie, żeby nie spaliła się od góry. Niestety maksymalna temperatura mojego piekarnia to 270 stopni w trybie grilla. Pizza nie wychodzi ani sucha, ani spieczona
@suseu żadna fanaberia, hindusy mają danie palak paneer, które z racji słabej dostępności ichniejszego twarogu modyfikuję dodając np. ziemniaki albo ciecierzycę i suszone pomidory. Wchodzi elegancko.
@suseu chyba kiedyś wrzucałem a w sumie to rzadko mam nastrój na "instagramowanie" obiadu. Zresztą takie danie wygląda mniej więcej jak zdjęcie wrzucone przez opa: zielona breja
@cebulaZrosolu Jest to główny typ pierogów jakie robie, więc rozumiem. Zreszta wczoraj robilem zwyczajne.
Dodawanie miety jest akurat też dość powszechne.