Zdjęcie w tle
Ciekawostki

Społeczność

Ciekawostki

5k+

    Jak Amerykanie Sowietom przemysł zbudowali.

    Jak Amerykanie Sowietom przemysł zbudowali.

    Niby nic nowego dla tych którzy interesują się historią, ale przez dziesięciolecia była to wiedza zakazana w krajach za żelazną kurtyną, a i na "zachodzie" się tym nie chwalono. Podejrzewam że przed rozpowszechnieniem internetu mało kto w USA o tym wiedział.
    A warto o tym pamiętać, bo mamy dokładną powtórkę z rozrywki.
    Pomogli rozwinąć się ZSRR a potem amerykańscy chłopcy ginęli w Korei i Wietnamie.
    Teraz to samo z Chinami, pozwilili im pokopiować najnowocześniejsze technologie, i znowu wojna na horyzoncie.
    Przemysł Japonii też pomagali rozwijać, a i z Nazistami mieli jakieś flirty z tego co pamiętam, nie tylko przy fabryce Opla.
    Tekst przetłumaczony przez Deepl
    W ciągu zaledwie 10 lat (1930-1940) Amerykanie stworzyli w ZSRR przemysł chemiczny, lotniczy, elektryczny, naftowy, górniczy, węglowy, metalurgiczny i inne, największe w Europie zakłady produkujące samochody, traktory, silniki lotnicze i inne produkty.
    Na przykład słynna stalingradzka fabryka traktorów została zbudowana w całości w Stanach Zjednoczonych, rozebrana, przetransportowana przez 100 statków - i zmontowana w ZSRR. "Dneproges" został zbudowany przez amerykańską firmę Cooper Engineering Company (i niemieckiego Siemensa). W tym zakładzie powstały pierwsze zbiorniki.
    Gorkijska Fabryka Samochodów (GAZ) została zbudowana przez amerykańską firmę Austin.
    Obecny AZLK oparty jest na konstrukcji Forda. Słynna Magnitka jest dokładną repliką stalowni w Gary, Indiana.
    Albert Kahn Inc zaprojektował i zbudował 500 radzieckich fabryk!
    Albert Kahn jest przemysłowym architektem Detroit. Powodem zwrócenia się do Kahna było przede wszystkim to, że po zaprojektowaniu wszystkich fabryk Forda, doprowadził on do perfekcji wysoce wydajną technologię projektowania zakładów przemysłowych. W USA jego firma, licząca 400 pracowników, przygotowywała projekty w tydzień, a budynki zakładów budowała w pięć miesięcy. Kahn udowodnił, że w ZSRR może być podobnie: projekt Seversky Tube Works został zrealizowany w rekordowym czasie; jego konstrukcje budowlane zostały wyprodukowane w USA, przetransportowane do ZSRR i wzniesione w ciągu sześciu miesięcy.
    To właśnie Albert Kahn Inc stworzył w ZSRR szkołę zaawansowanej architektury przemysłowej.
    Wraz z fabrykami powstawały miasta dla robotników. Ernst May, niemiecki architekt uczestniczył w opracowaniu projektów architektonicznych około 20 miast radzieckich!
    W ciągu 10 lat Amerykanie zbudowali w Związku Radzieckim około 1,5 tys. zakładów i fabryk!
    Około 200 000 amerykańskich inżynierów i techników przybyło do ZSRR i nadzorowało armię prawie miliona więźniów Gułagu - plus nieliczne pozostałe w Rosji kadry przedrewolucyjne.
    Amerykańscy profesorowie wykształcili w niewolniczych wydziałach trzysta tysięcy wykwalifikowanych specjalistów - czyli cały personel dla radzieckiego przemysłu na wiele lat do przodu!
    Tak więc bazę materialną socjalizmu budowali kapitaliści z USA plus tania siła robocza skazańców.
    Żródło: https://www.facebook.com/groups/liiberal/posts/5691531350923256/
    Inny ciekawy tekst w temacie:
    https://www.americanheritage.com/how-america-helped-build-soviet-machine

    Hejtownicy i Hejtowniczki!

    Wspólnie z różową bierzemy udział w konkursie organizowanym przez Polską Organizację Turystyczną, gdzie reprezentujemy województwo świętokrzyskie, o którym publikujemy zdjęcia i film (premiera dziś o 18!)

    Niestety dziś zaczął się nieprzyjemny etap głosowania, który potrwa przez tydzień. Głosy to 25% ostatecznej oceny.

    Jeśli uważacie, że treści które dotychczas opublikowaliśmy są fajne i podobają się Wam to zachęcam do oddania głosu na nas.

    Głosować można raz na 24 godziny, każdy głos trzeba potwierdzić w mailu aby był ważny. Głosowanie odbywa się na stronie https://mistrzostwablogerow.polska.travel/ (na samym dole trzeba wybrać z listy woj. Świętokrzyskie: RoadTripBus).

    Dzięki,

    #roadtripbus <- do czarnolistowania albo obserwowania

    f51f49b4-781c-4928-8254-8cef4755c023
    MG78

    @libertarianin Kielce miasto noży

    MG78

    Mały update co do filmu, będzie dopiero jutro o 11. Przesunęliśmy publikację bo jeszcze dopracowywujemy w myśl zasady doskonałe jest lepsze od zrobionego XD

    Modnar

    @MG78 Faktycznie to tam nagrywałeś. Byłem tam kiedyś na warsztatach, a nie skojarzyłem, że to tam nagrywane. Nie wiedziałem też, że jesteś z Kielc. Powodzenia w konkursie.

    Zaloguj się aby komentować

    Smoki nad Europą. NATO gotowe do obrony swojego terytorium przed wrogami.

    Smoki nad Europą. NATO gotowe do obrony swojego terytorium przed wrogami.

    Siły NATO postanowiły pochwalić się najnowszymi zdobyczami technologii wojskowej - na niebie nad wybrzeżem północnej Norwegii można było zobaczyć w akcji m.in. innowacyjny system Rapid Dragon, zmieniający samoloty transportowe C-130 i C-17 w bombowce, a Wielka Brytania poinformowała o przeprowadzeniu udanych testów swojej pierwszej broni laserowej o dużej mocy - DragonFire.
    W dniach 9-11 listopada w Norwegii odbywają się ćwiczenia sił NATO, podczas których mieliśmy okazję zobaczyć w akcji m.in. innowacyjny system Rapid Dragon - ten dosłownie zmienia samoloty transportowe w bombowce. To rozwiązanie zaprojektowane przez Lockheed Martin w 2020 roku, które weszło do służby rok później i jak na razie pozostaje jedynie na wyposażeniu armii Stanów Zjednoczonych. A o czym konkretnie mowa? O spaletyzowanych pociskach manewrujących o obniżonej wykrywalności JASSM, przeznaczonych do uderzeń w dalekie cele na lądzie i morzu, które dotąd rozmieszczane były na ciężkich myśliwcach i bombowcach.
    Reklama
    Rapid Dragon, czyli pociski "skaczą" ze spadochronem
    Te sprawdzały się w tym zadaniu świetnie, ale jak podkreślali eksperci ds. bezpieczeństwa, tego typu jednostek może być zbyt mało, jeśli kiedykolwiek dojdzie do konfliktu na globalną skalę, warto więc pomyśleć nad "planem B". To właśnie wtedy pojawił się pomysł umieszczania JASSM w specjalnych paletach, a także przystosowania istniejących samolotów transportowych do ich przewożenia i... zrzutu na spadochronie. Podczas spadania skrzynia wypuszcza pociski samosterujące, pojedynczo lub wszystkie jednocześnie (od 4 do nawet 45), które rozkładają swoje skrzydła, uruchamiają napęd i są gotowe do namierzania celu.
    I tak właśnie działa Rapid Dragon, którego demonstrację mogliśmy oglądać już w ubiegłym roku na poligonie rakietowym White Sands Missile Range w Nowym Meksyku, gdzie po raz pierwszy dokonano zrzutu palet załadowanych aktywnymi pociskami.
    Co jednak ciekawe, podczas testów w ramach ćwiczeń NATO w Norwegii po raz pierwszy przeprowadzono również atak za ich pomocą - Lockheed Martin deklaruje, że system współpracuje z każdym znanym pociskiem manewrującym, ale do tej pory testy odbywały się najczęściej z takimi o dalekim zasięgu 925 km i nie inaczej było tym razem, bo mowa o JASSM-ER.
    Wybór Norwegii nie jest oczywiście przypadkowy, bo to właśnie w tej okolicy Rosja rozmieściła swoje systemy przeciwlotnicze S-300 i S-400 do ochrony strategicznych baz okrętów podwodnych. Jak jednak zapewnia kapitan armii amerykańskiej, wspomniana już Margaret Collins, która bierze udział w ćwiczeniach, testy Rapid Dragon "nie są wymierzone w Rosję ani żadnego innego przeciwnika".

    Wielka Brytania ma własny system broni laserowej dalekiego zasięgu
    W międzyczasie brytyjskie Ministerstwo Obrony podzieliło się zaś informacjami o swoich "smokach", czyli udanych testach pierwszego systemu laserowego o dużej mocy i dalekim zasięgu (Laser Directed Energy Weapon) o nazwie DragonFire. Pierwsze próby przeprowadzone w lipcu pokazały skuteczność śledzenia i uderzania w cele na morzu i w powietrzu, a podczas październikowych, w ramach których laser strzelał w cele na różnych odległościach, udało się zademonstrować jego precyzję i bezpieczeństwo.
    System jest rozwijany przez konsorcjum DragonFire, składające się z MBDA Missile Systems, które jest odpowiedzialne za projekt i opracowało zaawansowane funkcje dowodzenia i kontroli (C2) oraz przetwarzania obrazu, Leonardo dostarczające rozwiązania do celowania wiązką lasera oraz QinetiQ, które opracowało generator lasera kombinowanego na ciele stałym o mocy 50 kW.
    DragonFire z powodzeniem zademonstrował zdolność śledzenia celów z bardzo dużą precyzją i utrzymywania wiązki laserowej w wybranym punkcie celowania. W tym badaniu oceniono wydajność samego lasera - wynik pokazuje, że Wielka Brytania ma wiodące na świecie możliwości w zakresie technologii związanych z laserowymi systemami broni energetycznej
    Warto tu przypomnieć, że Wielka Brytania to tylko jeden z wielu krajów zainteresowanych rozwojem broni laserowej, a wszystko ze względu na wysoką efektywność i relatywnie niski koszt użytkowania takich rozwiązań - strzały błyskawicznie docierają do celu, ich liczba jest niemal nieograniczona, a szacunkowy koszt pojedynczego może zamknąć się w kwocie 1 USD.

    Psy i koty wabią Ukraińców w zaminowane miejsca. Bestialska taktyka Rosjan.

    Psy i koty wabią Ukraińców w zaminowane miejsca. Bestialska taktyka Rosjan.

    Rosjanie zamykają przerażone psy lub koty w szafach, które następnie minują. Kiedy ludzie próbują ratować zwierzęta z opresji słysząc ich błagalny skowyt lub miauczenie, wtedy cały dom wylatuje w powietrze. Nowa taktyka pułapek "na żywe zwierzę" przejmuje grozą mieszkańców odzyskanych przez Ukraińców terytoriów.
    Na tej wojnie nie ma zasad "fair play". Dowodem może być nowa taktyka rosyjskich żołnierzy, którzy na opuszczanych przez siebie terenach zostawiają zaminowane pułapki z wykorzystaniem żywych zwierząt. Miauczenie kota lub skowyt psa mają zachęcić ludzi do próby pomocy cierpiącemu zwierzęciu, co kończy się eksplozją całego domu.
    Tę wstrząsającą metodę zemsty na mieszkańcach opuszczanych przez rosyjską armię terenów ujawnił ukraiński analityk polityczny i wojskowy Ołeksij Arestowycz. W programie "Fiejgin na żywo" Arestowycz opisał szczegółowo sposób, w jaki sposób rosyjscy żołnierze zostawiają pułapki na Ukraińców powracających do swoich domów.
    Nie pomagaj zwierzętom... to pułapka!
    Wojna za naszą wschodnią granicą to nie tylko dramat ludzi, ale także tysięcy domowych zwierząt. Zdarza się, że niektóre z nich zostają przygarnięte przez walczących żołnierzy.
    Ukraińskie wojsko od kilku tygodni wyzwala kolejne miejscowości w regionie chersońskim. Przed opuszczeniem każdej wioski rosyjscy żołnierze najpierw plądrują wszystkie domy z wartościowych przedmiotów, niszczą linie energetyczne czy wodociągi, ale niestety zostawiają także śmiertelne pułapki w postaci podłożonych min.
    Jedną z najbardziej okrutnych jest wykorzystanie żywych psów i kotów w charakterze "wabika". Zwierzęta są zamykane w szafach, których drzwi podłączone są do ładunku wybuchowego. Ludzie słyszą, że z opuszczonego domu słychać rozdzierający serce skowyt przerażonego psa lub miauczenie kota. Decydują się iść zwierzętom na ratunek i to okazuje się być śmiertelnym błędem. Otworzenie drzwi szafy, w której jest zamknięte zwierzę, uruchamia detonację. W tej sytuacji ukraińskie wojsko zwróciło się z dramatycznym apelem do powracających na odzyskane tereny mieszkańców, aby nie wchodzili do opuszczonych domów bez saperów.

    Nie podnoś niczego
    Ołeksij Arestowycz zdradził także metodę otwierania drzwi opuszczonych domów na odbitych z rąk Rosjan terenach, którą polecają ukraińscy saperzy. Do klamki drzwi wejściowych do domu należy przywiązać linę, a samemu w pewnej odległości położyć się na ziemi zakrywając twarz. Dopiero wtedy można pociągną linę i w ten sposób otworzyć drzwi. To samo dotyczy okien, gdyż one także potrafią być zaminowane.
    W każdej miejscowości opuszczonej przez Rosjan mogą być setki zaminowanych pułapek. Zdarzało się, że na ziemi leżały atrakcyjne przedmioty jak np. porzucony smartfon, karabin czy nawet puszka z jedzeniem. Wystarczy delikatnie poruszyć taką rzecz, aby detonować ukrytą pod nim w ziemi minę. 

    Wolno chodzić tylko po sprawdzonych przez saperów ścieżkach, gdyż inaczej każdy naraża się na śmierć. Mieszkańcy wyzwolonych terenów skarżą się, że nie są nawet w stanie iść do lasu po opał ze względu na wszechobecne miny-pułapki. Dramatem jest także poruszanie się po drogach pojazdami. "Omijanie min-pułapek pozostawionych na drodze nic nie daje, bo tuż za nimi są następne, ale lepiej ukryte" - opowiadał Ołeksij Arestowycz.
    Chersoń - miasto zaminowane
    Problem "min-pułapek" dotyczy także Chersonia, czyli największego miasta odbitego z rąk Rosjan przez Ukraińców. Do stolicy obwodu chersońskiego zaczęli powracać mieszkańcy, którzy próbują szukać dla siebie schronienia zapominając o grożącym im niebezpieczeństwie. "Chcę was wszystkich ostrzec, bo wróg zaminował prawie wszystko. Niech obowiązuje zasada - najpierw saperzy, potem my" - napisał na Telegramie szef ukraińskich władz obwodowych Jarosław Januszewycz.
    https://geekweek.interia.pl/militaria/news-psy-i-koty-wabia-ukraincow-w-zaminowane-miejsca-bestialska-t,nId,6410108

    Ten „ołówek” rozminuje rosyjskie niewybuchy.

    Ten „ołówek” rozminuje rosyjskie niewybuchy.

    Wyzwalając kolejne tereny, Ukraińcy mierzą się z plagą rosyjskich niewybuchów i celowo pozostawionych min. Koncern zbrojeniowy Ukroboronprom stworzył prototyp urządzenia, które może pomóc w rozminowaniu Ukrainy i uratowaniu wielu ludzi. Wygląda zaskakująco, bo na pierwszy rzut oka można go pomylić z… ołówkiem.
    Ukraiński sposób na odminowanie kraju, wyglądający jak ołówek
    Kształt nowego urządzenia na pewno jest jego znakiem rozpoznawczym. Sam koncern Ukroboronprom nazywa go "ołówkiem do rozminowywania". Niedługo może stać się jednym z najważniejszych wynalazków Ukrainy.
    Urządzenie jest spalarką metalu przeznaczoną do deaktywowania niewybuchów. Działa w bardzo prosty sposób. Po znalezieniu niewybuchu SF-1 przyczepia się do ich łusek czy obudowy. Po aktywacji urządzenie zaczyna spalać metal, dzięki egzotermicznej mieszaninie proszków. "Otwierając" w taki sposób łuski pocisków czy obudowę min, wypala wewnętrzny materiał wybuchowy, nie aktywując go. Po tym zostaje tylko nieszkodliwa łuska lub obudowa.

    SF-1 może stać się w przyszłości tanim sposobem na rozminowanie Ukrainy. Specjaliści z Ukroboronpromu chcą jednak, aby urządzenie było jak najbezpieczniejsze, zanim trafi do użytku. Już pracują nad systemem używania "ołówka" za pomocą dronów. Pozwoliłoby to zdalnie odpalać SF-1, znacznie zwiększając bezpieczeństwo. Firma do badań nad urządzeniem korzysta ze specjalnego Centrum Humanitarnego Rozminowywania.

    Rosyjskie miny i niewybuchy są wszędzie
    Twórcy "ołówka do rozminowywania" wiedzą, że im szybciej opracują bezpieczne urządzenie, tym uratują więcej ludzi. Z każdym dniem odkrywane są kolejne niewybuchy czy miny, specjalnie pozostawione przez Rosjan. Wraz z wyzwalanym terenem Ukraińcy natrafiają także na coraz to bardziej sadystyczne sposoby zostawiania materiałów wybuchowych.
    Według Państwowej Służby Ukrainy ds. Sytuacji Nadzwyczajnych obecnie aż 30% terenu kraju jest zaminowana. To obszar dwukrotnie większy niż Austria! Najgorsza sytuacja jest w dopiero co wyzwolonych terenach. Władze Chersonia mówią, że miny i niewybuchy można znaleźć praktycznie wszędzie, dlatego zakazuje się większych skupisk ludności np. w centrum miasta.
    Ukraina więc wraz z nową bronią potrzebuje sprzętu do walki z rosyjskimi minami i niewybuchami. Dlatego "ołówek" zaprojektowany przez specjalistów z Ukroboronpromu, może być niedługo ważnym narzędziem w przywróceniu normalnego życia dla Ukraińców. 
    https://geekweek.interia.pl/militaria/news-ten-olowek-rozminuje-rosyjskie-niewybuchy-nowy-patent-ukrain,nId,6443858

    No dobra za namową uzyszkodnika @krokodil3 tworzę tag #winogronadeserowe w którym będę prezentował coś z mojej kolekcji winogron plus kilka słów na temat danej odmiany. Min skąd pochodzi, kto jest autorem, jakie mam spostrzeżenia przy uprawie, czy jest podatna na choroby grzybowe, jak rośnie itd. 

     

    Na pierwszy ogień leci odmiana Donara od której się zaczęła moja przygoda i dzięki której złapałem bakcyla. 

    Kupiłem ją na targu od właściciela winnicy co zajmuje się prowadzeniem winnicy z odmianami deserowymi. 

     

    Odmiana rośnie jak chwast dosłownie. Czerwcowy przyrost każdego roku to około 1.5m latorośli. 

    Przy krótkim cięciu ma defekt zapylania gdzie grona są mocno przestrzelone. 

     

    Krótkie cięcie tzn jak mamy łozę i przytniemy ją na mniej jak 6 pączków. Bo ta odmiana lubię cięcie od 8 do 12. (Może nagram film nt cięcia krzewu, jeszcze zobaczę)

     

    Jeżeli chodzi o wrażliwość na choroby grzybowe to bez opieki łapie mączniaka prawdziwego i trochę rzekomego. 

    Odporność na mróz jak podają na winogrona.org i winorośl.pl wynosi od -23 do -24°C

     

    Pochodzi z Ukrainy w wyniku skrzyżowania pyłków odmiany Podarok Zaporożu z odmianą Wostorg. 

     

    W normalne lato dojrzewa u mnie na przełomie pierwszego i drugiego tygodnia września. W smaku jest prostą i słodką chrupką odmianą o kolorze od żółto zielonego po różowo zielonego tak jak to miało miejsce w 2021 roku co zobaczyć można na zdjęciach. 

     

    Jagody duże, grona również co widać na zdjęciach można powiedzieć że oczojebne idealnie się nadają by ją posadzić od strony drogi by przyciągała wzrok sąsiadów i powodowała ból wiadomo czego. 

    Jak macie jakieś pytania to śmiało.

     

    Edit: pierwsze dwa zdjęcia pochodzą z 2022 roku z połowy sierpnia i nie mają ostatecznej wielkości a ostatnie pochodzi z początku września 2021 gdzie sierpien był mocno deszczowy i odsłoniem grona przez oberwanie liści w celu lepszego wybarwienia. Ale niestety nie zgromadziły tyle cukru co bym potrzebował.

     

    #ogrodnictwo #zainteresowania #chwalesie #hobby

    a8ccacaa-d3f5-4b95-8a78-72d5ccac4a4c
    a5c3f780-2a1a-41da-af7d-24ab535e5b3d
    593a28fd-ae09-424d-90d6-a14d14efa77b
    moll

    @starebabyjebacpradem niestety mój rodzinny specjalista od melioracji dostał demencji i już go nie podpytam

    starebabyjebacpradem

    @moll Zgłoś się po patyki na wiosnę to ci podeśle paczkomatem i sobie zrobisz sadzonkę Swenson Red.

    Zaloguj się aby komentować

    https://mynoise.net/noiseMachines.php

     

    Generator fali gamma #40hz, beta, alfa, theta, bialego szumu, binaural beats i wielu innych przyjemnych dźwięków.

     

    Poniżej badanie naukowe odnośnie stymulacji mózgu dzwiękiem o częstotliwości #40hz (poprawa zdolności kognitywnych jest zauważalna statystycznie)

    W referencjach/przypisach (? nie wiem jak to przetlumaczyc na polski) tego badania znajduje się również inne ciekawe badanie potwierdzające poprawe stanu mentalnego u ludzi z alzheimerem(!sic).

    https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC7683678/

     

    To summarise, the work presented demonstrates that improvements in cognition, memory and mood can be observed in those undergoing binaural beat psychoacoustic stimulation at 40 Hz; with respect to the mean population results. Additionally, we observed improvements across the average mood for all frequency cohorts; with a greater _R_2 value presented by the 40 Hz cohort. Moreover, this work provides evidence to warrant further investigation; more so in pertinence to the underlying mechanisms that may be causing the observed results.

    Wejherowo - miasto założone przez Dartha Vadera?

     

    W 2016 roku poprzez portal internetowy "Bored Panda" obiegło cały świat zdjęcie pomnika założyciela miasta Wejherowo - Jakuba Wejhera - w pelerynie śniegu które zostało przez fanów Gwiezdnych Wojen uznane za jednoznaczny i niepodważalny znak prosto z CIEMNEJ STRONY MOCY 

    d948619f-6244-4e5c-9e78-9cde096028fc
    5tgbnhy6

    @Wejherowo DARTH VEJHER

    Rozpierpapierduchacz

    @Wejherowo wielu rzeczy bym się na Hejto spodziewał, ale Wejherowa nigdy XD

    Wejherowo

    @Rozpierpapierduchacz oczekuj nieoczekiwanego

    Zaloguj się aby komentować

    Zaloguj się aby komentować

    Średnia cena oleju napędowego w porównaniu do średniej ceny ropy brent

    c1321b65-a7d9-4d8c-aa56-a97f82133814
    krokodil3

    @Miszcz_Joda trzymaj bo brakuje w tym poście ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    aa2a9480-aa31-4770-bc46-2856c28888d7
    Miszcz_Joda

    @krokodil3 dziekuje w imieniu calej spolecznosci

    panKrzysztofKrawczyk

    @Miszcz_Joda jebać Orlen, pałacyki Obajtka i tak dalej, sam mam Diesela, ale... Ciekaw jestem jaki wpływ na cenę ON ma cena prądu? Bo to kurwa niepojęte, że przy tak niskiej cenie za baryłkę tak przepłacamy... Tak wiem, że Orlen ma ogromne zyski w tym roku...

    Zaloguj się aby komentować

    Naukowcy zmodyfikowali genetycznie roślinę spokrewnioną z tytoniem, by wytwarzała kokainę

    Naukowcy zmodyfikowali genetycznie roślinę spokrewnioną z tytoniem, by wytwarzała kokainę

    Naukowcy z Chin poinformowali, że zmodyfikowana przez nich genetycznie roślina – krewna tytoniu o nazwie Nicotiana benthamiana – wytwarza kokainę w swoich liściach. Zespół badaczy stwierdził, że udało im się poznać, w jaki sposób krzew kokainowy wytwarza kokainę i odtworzyli ten proces w innej roślinie. Kokaina jest bardziej znana jako narkotyk czy używka, ale ma ona też potencjał w medycynie. Jeszcze w XIX wieku była stosowana jako środek znieczulający, zresztą te jej właściwości zaczynają być znów doceniane.
    Naukowcy od lat starali się opracować metodę szybkiej i taniej syntezy kokainy. Wydaje się, że w końcu im się udało. Uczeni z Chin twierdzą, że ustalili, w jaki sposób krasnodrzew pospolity zwany też krzewem kokainowym (Erythroxylum coca) wytwarza kokainę w swoich liściach. Poznany szlak biosyntezy kokainy badacze odtworzyli w innej roślinie – zmodyfikowanej krewnej tytoniu - Nicotiana benthamiana.
    Pełny artykuł na dzienniknaukowy.pl

    Tajemnicze złote monety i zapomniany przywódca. Zwrot w sprawie rzymskiego skarbu

    Tajemnicze złote monety i zapomniany przywódca. Zwrot w sprawie rzymskiego skarbu

    Brak odpowiedniej wiedzy może czasami prowadzić do wniosku, że dane znalezisko jest fałszywką. Tak właśnie było z tajemniczymi, rzekomo rzymskimi, złotymi monetami, na których umieszczone zostało nieznane nikomu imię - Sponsian. Ostatnie dokładniejsze badania dowodzą jednak, że monety są autentyczne, a Sponsian istniał, mimo że żadnych pisemnych wzmianek na jego temat zwyczajnie nie ma.
    Naukowcy przyglądnęli się bliżej złotym monetom odkrytym ponad 300 lat temu. Monety przedstawiają boczny profil rzymskiego przywódcy oraz imię Sponsian. Wiadomo, że rzymskie mennice produkowały monety z wizerunkami cesarzy lub prominentnych lokalnych przywódców z tamtych czasów. Jednak badacze nie znaleźli żadnych pisemnych wzmianek o kimkolwiek o imieniu Sponsian. Dlatego też monety zostały uznane za fałszerstwo. Jednak ostatnie badania naukowców z University College London i University of Glasgow potwierdziły autentyczność monet, wskazując, że Sponsian istniał w rzeczywistości.
    Pełny artykuł na dzienniknaukowy.pl

    W zamierzchłej przeszłości Mars mógł być w całości pokryty oceanem

    W zamierzchłej przeszłości Mars mógł być w całości pokryty oceanem

    Obecnie Mars jest suchym i jałowym światem, ale kiedyś był zupełnie innym miejscem, o czym świadczą chociażby niektóre cechy jego krajobrazu. W zamierzchłej przeszłości Czerwona Planeta była cieplejsza, miała gęstszą atmosferę i ciekłą wodę na powierzchni. Według duńskich badaczy, wody mogło być na tyle dużo, że tworzyła globalny ocean o głębokości od 300 m aż jednego kilometra. Uczeni sugerują, że dobre warunki do rozwoju życia mogły pojawić się na Marsie dużo wcześniej niż na Ziemi.
    Meteoryty, które bombardowały Marsa we wczesnej historii Układu Słonecznego, mogły przynieść ze sobą wystarczającą ilość wody, aby stworzyć na planecie ocean o głębokości od 300 metrów do nawet jednego kilometra – wynika z nowych badań. Według duńskich naukowców, kosmiczne skały, które dostarczyły wodę na Marsa, mogły przynieść także cząsteczki organiczne niezbędne do powstania życia. Badania sugerują, że cegiełki budulcowe, które umożliwiły pojawienie się życia, były obecne na Marsie już na początku istnienia planety. I chociaż te kluczowe elementy mogły dotrzeć na Ziemię mniej więcej w tym samym czasie, to na Czerwonej Planecie, według autorów nowych badań, życie miało bardziej przyjazne warunki.
    Pełny artykuł na dzienniknaukowy.pl