Krótka sesja Stalkera w dniu wczorajszym, było pite lekko, misja nie poszła po naszej myśli, mieliśmy uzbierać 18000 kuponów, na koniec ostatniej rundy uzbieralismy 17800K
@Marchew czekam az sk⁎⁎⁎⁎syny ze spoldzielni przyjdą naprawić mi zawory, a póki co grzeję niezależnie od temperatury ciekawe kto mi za rachunki za niepotrzebne ogrzewanie odda
@100mph oportunizm, zależności i warunkowa lojalność ( ͡° ͜ʖ ͡°) póki robiła co władza (tusk - dziś, jutro wpisz sobie nazwisko nowego premiera) chciała, to koalicjant jest ok, gdy tylko wyjdziesz przed szereg, to rozjadą jak gówno..
Myślałem że dodam to w niedzielę lub dziś po jakimś wybieganiu, ale żadne z nich nie nastąpiło xd
W sobotę brałem udział w biegu Ogniomistrza w kategorii strażaków OSP, bieg odbył się na ok. 7km trasie, ok. 2.5km z tego po asfalcie i płasko, reszta to przełaj - trochę po lesie i dużo po trawiastym wale przeciwpowodziowym. Plus taki, że miałem i kogo gonić i przed kim uciekać. W nieoficjalnych mistrzostwach zająłem drugie miejsce w kategorii ochotników!
Trasa mi się podobała, byłem pierwszy raz i w przyszłym roku chyba też spróbuję, ale lepiej się przygotuje, chociaż, założenie dla strategii biegu z narastającym tempem prawie wypaliło :P
#sztafeta #bieganie
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Podjalem decyzje. Mam dosyc spotykania sie z dziadami i wysluchiwania za kazdym razem o tym, ze nie maja koparki, szalunkow czy innych narzedzi i pomimo, ze dali mi oferte na robocizne ze sprzetem to ten sprzet jest po mojej stronie xD
Nie no k⁎⁎wa szanujmy sie. Nie bede kupowal desek zeby oni z nich robili szalunki, a ja potem mial krzywe sufity xD
Dogadalem sie z firma, ktora ma wszystko wlacznie z plytami stropowymi i prefabrykowanymi szalunkami do belek. Jako jedni z niewielu uwzglednili w wycenie pokrycie dachu blacha, obrobki blacharskie i montaz rynien poziomych. Nie musze szukac dekarza i sluchac, ze ktos cos spierdolil.
Dodatkowo sa platnikami VAT, co nie jest oczywiste w tym towarzystwie, wiec mam normalna gwarancje i ... mozliwosc kupowania materialow na wykonawce. W sumie pokryje mi to VAT wiec jest git.
Mam tez kierownika budowy. Kozak. Jestem pewny, ze dobrze dopilnuje roboty.
Problem z glowy.
BTW. Chyba branza kuleje bo nie spotkalem nikogo kto nie mialby wolnych terminow w 1 polowie przyszlego roku.
Dodam tez, ze mam dosyc typow, ktorzy zeby wycenic budowe musza przyjechac na miejsce i zobaczyc teren na wlasne oczy. Dzialke mam w tak charakterystycznym miejscu, ze w obrebie 20km od mojej miejscowosci, wszyscy wiedza jak tam trafic.
Jeden gosc mnie wkurwil bo koniecznie chcial sie spotkac. W piatek o 8 rano przebijalem sie przez cale miasto zeby uslyszec absurdalna wycene roboty.
Inni sie obrazaja jak sie dowiaduja, ze po prostu porownuje wiele ofert xD Jakby k⁎⁎wa zyli w jakims swiecie, w ktorym nie ma przetargow.
Wydaje mi sie, ze wiekszosc wycen polega na rzuceniu ceny z d⁎⁎y. Nie potrafie tego inaczej wytlumaczyc w sytuacji gdy typ mi wycenia dom bez komina a mimo wszystko w wycenie uwzglednia taka pozycje xD
@GordonLameman Opinie są g. warte. Już się o tym przekonałem. Ludzie nie mają pojęcia jak mają wybudowane domy, jak spierdolone są konstrukcje, a mimo wszystko polecają wykonawców bo dobrze nawijają makaron na uszy.
Tu wiem, że gość robi duże inwestycje dla lokalnego przedsiębiorcy, od hal produkcyjnych, przez stacje benzynowe, po prywatna wille. Gdyby byl ciamajda to by przy takich budowach poplynal.
Zatrudniam kierownika budowy z prawdziwego zdarzenia zeby nie zajmowal sie tylko wpisami w dzienniku. Mam w pozwolenie wpisanego tez inspektora wiec bedzie kolejna osoba do jakiejkolwiek kontroli. Poza tym pracuje 500m od budowy wiec w ciagu dnia tez bede 2-3x na miejscu z kolegami z roboty.
@100mph Biorąc ekipę do wszystkiego, łącznie z materiałem, oszczędzasz sobie naprawdę sporo nerwów. Jezu, ile to jest jebania żeby głupi piach kupić albo zagęszczarkę wypożyczyć... Jak ktoś pracuje w jakiejś cywilizowanej branży i nagle zderza się z budowlanką podczas budowy to jakby w gówno wdepnąć xD
Pilnuj nie tylko ekipy ale też kierownika. Mój też miał być spoko. Z polecenia, podczas omawiania projektu naprawdę rzeczowy fachowiec itd. Jak już podpisaliśmy umowę zmienił się o 180 stopni - wszystko ma w nosie, nic go nie obchodzi...