Codziennie ale wyłączam jak ide do tyrki
Ogólnie to zabrakło mi opcji:
Nie używam ogrzewania w mieszkaniu
A brakuje, bo tylko takie moge zaznaczyc. Żyjemy z rodzinka przy 20-21 stopniach i tyle zapewnia mieszkanie w bloku z 2k19, gdzie sąsiedzi grzeją jak opętani. Od dwoch lat nie włączyłem ogrzewania w mieszkaniu, a ze dwa razy doraźnie dogrzalem klimą.
@Marchew kiedyś z centralnego grzali tak, że na piątce to była sauna. Na zero pizgało. Na dwójce było optymalnie. Teraz nawet na piątce nie grzeje wystarczająco. Jakieś 2 lata temu wymieniali wszystkim termostaty. Sąsiad powiedział że wykurwił ten termostat do śmietnika, bo to c⁎⁎j nie termostat i ten pierścień ustawił na maxa ale niewiele to poprawiło xd ja mam na piątce cały czas
@GazelkaFarelka to co piszesz to tylko teoria jak powinno to wyglądać, problem polega na tym, że spółdzielnia wymieniła wszystkim termostaty na nowe, które po prostu nie mają jak pełnić swojej funkcji, bo w tym samym okresie ograniczyli temperaturę wody jaka dopływa do wszystkich. Sami wedle własnego widzimisię regulują jej temperaturę dopływu do grzejników na absolutnie minimalna
@Xianth Raczej tak nie będzie, ostatecznie temperatura się wyrówna wszędzie, chyba, że z jakiegoś powodu było wyłączone grzanie to przez chwilę może być taki efekt. Obniżenie temperatury środka grzewczego powinno iść z dopasowaniem grzejników. Może być mniejsza temperatura, ale powinno się odpowiednio zwiększyć wymiary grzejników, bo inaczej może im brakować mocy. Teraz pewnie daje radę tylko dlatego, że standardowo się wymiaruje na siarczysty mróz i z zapasem ogrzewania jakby była awaria i trzeba było ogrzewać mieszkanie z jakiejś skrajne temperatury.
@evilonep Ale nadal to nie problem termostatów, tylko niższej temperatury wody w układzie.
A czemu jest niższa? Pewnie ekonomia. Dzisiaj bloki masz ocieplone, szczelne okna, więc kaloryfer nie potrzebuje mieć temperatury 60 stopni nawet bez zwiększania jego powierzchni.
Problem jest w tym, że ludzie kręcą tymi pokrętłami jakby myśleli że to jest on/off jak na farelce. Wychodzą z domu, zakręcają, wracają i odkręcają oczekując że zacznie grzać na pelnej epie.
Zostaw to pokrętlo, ustaw sobie na stałą wartość jaką chcesz mieć temperaturę w mieszkaniu i nie dotykaj przez całą zimę, niech kaloryfery oddają ciepło 24/7.
U mnie w domu woda w ukladzie grzewczym ma 25, do 35 stopni maksymalnie przy największych mozliwych mrozach, a mimo to mam w domu 24 stopnie. Wiesz czemu? Bo nie napierdalam pokrętłami jak debil, po prostu ustawione pięć lat temu żeby podtrzymywało w domu taką temperaturę.
@Crox @Xianth
@-nvm- najpierw zabraniał, mnóstwo pism, mejli, w tym do prezydenta miasta i łaskawie zezwolił na 5 cm, mimo że do budynku przylega drugi ocieplony 15 cm parę lat temu. Zabraniał bo zabytek, a obecnie bo zakryje piękne elewacje (których nie ma). Poza tym nawet folia 0.5 mm przykryje wszystko. Tynk odlatuje, więc i tak skuć całość trzeba. A 15 cm jest nie tyle opłacalne, ale umożliwiłoby pozyskanie dopłat do ocieplenia z funduszy unijnych z powodu spełnienia pewnych wymogów odnośnie norm... 5 cm mogę sobie tyłek podetrzeć a nie spełnić normy.
Zaloguj się aby komentować