751 + 1 = 752
Tytuł: Światło między oceanami
Autor: M.L. Stedman
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: Albatros
Format: ebook
Liczba stron: 384
Ocena: 9/10
Jest takie pytanie, które ta książka stawia już od pierwszych stron i które potem nie daje spokoju przez całą resztę lektury: ile człowiek jest w stanie unieść, jeśli ciężar, który dźwiga, sam sobie wybrał?
Tom Sherbourne wraca z I wojny światowej i szuka spokoju, jakiejś dalekiej, pustej przestrzeni, gdzie nikt nie zadaje pytań. Zostaje latarnikiem na wyspie Janus Rock - kawałku skały przy wybrzeżu zachodniej Australii, oderwanym od świata bardziej niż cokolwiek, co można sobie wyobrazić. W trakci, krótkiej przerwy od obowiązków i powrotu na ląd poznaje Isabel, kobietę, która się w nim błyskawicznie zakochuje i planuje spędzić z nim resztę życia. Biorą ślub i w latarni zaczyna się historia, która jest jednocześnie piękna i druzgocąca. Isabel jest dwukrotnie w ciąży i dwukrotnie traci dziecko.
Pewnego dnia do brzegu dobija łódź. W łodzi martwy mężczyzna i płaczące niemowlę. Isabel, tuż po kolejnym poronieniu i wypełniona bólem po stracie, którego już nie ma gdzie pomieścić, prosi Toma, żeby zostawili dziecko i wychowali jak swoje. Tom wie, że to złe, że tak nie można, że ktoś za tym dzieckiem tęskni i rozpacza. Tom zapisuje to w dzienniku, bo jest człowiekiem procedur i zasad. I mimo to - robi to, czego oczekuje od niego jego żona - Isabel.
To, co Stedman zrobiła z tym materiałem, jest naprawdę rzadkie. Ona nie ocenia. Nie ustawia Toma i Isabel jak winnych na ławie oskarżonych, żeby czytelnik mógł sobie spokojnie rzucać w nich argumentami. Zamiast tego każe im żyć z tym, co zrobili - dzień po dniu, tydzień po tygodniu, miesiąc po miesiącu i rok po roku. W tej izolacji, gdzie są sami we trójkę, a oprócz nich latarnia, ocean i piętno tej decyzji. I właśnie to jest serce tej książki: konsekwencje nie przychodzą nagle jak kara z nieba, tylko wrastają w człowieka powoli, jak coś, co zaczęło się od jednego złego kroku, a potem okazało się, że nie da się go już cofnąć i nagle stał się fundamentem całego życia. Kiedy w końcu na horyzoncie pojawia się Hannah - prawdziwa matka dziecka - Stedman ani przez chwilę nie pozwala nam cieszyć się z prostego podziału na ofiarę i sprawcę. Bo wszyscy tu są ofiarami własnych decyzji albo cudzych, i to boli tak samo.
Tom jako bohater to jeden z lepiej napisanych moralnych przypadków, jakie ostatnio spotkałem w literaturze. Człowiek, który dobrze wie, czym jest prawo i czym jest wina. Całe życie był skrupulatny i dokładny, myślał, że najgorsze co go spotkało to wojna i jej konsekwencje. Po wszystkim, co w życiu zrobił, wybiera miłość i potem przez lata nosi w sobie oba te światy. Nie krzyczy, nie szuka rozgrzeszenia, nie próbuje siebie tłumaczyć i swojej żony. Po prostu żyje z tym, co zrobił. I to jest tak bezboleśnie i precyzyjnie napisane, że momentami fizycznie czułem ten ciężar. To we mnie narastały konsekwencje tych decyzji, to ja zastanawiałem się, co bym zrobił na jego miejscu. I czy pokochałbym dziecko, którego matce pękło serce, a ja jestem jedno zdanie, od wyjawienia jej prawdy.
Jeśli miałbym się do czegoś przyczepić, to do kilku wątków, które są trochę zbyt dramatyczne, jakby autorka za bardzo się bała, że czytelnik nie poczuje wystarczająco cierpiania i kary bohaterów. Ale to naprawdę drobna rzecz przy całości, która działa jak jeden świetnie namalowyany obraz. "Światło między oceanami" to jedna z tych książek, która nie pyta, czy byłeś dobry czy zły. Pyta tylko: czy potrafiłbyś z tym żyć i ze sobą niosącym krzyż konsekwencji?
Świetna książka, ale nie polecam, jeśli macie akurat gorszy czas lub doła, bo tylko go pogłębi. I to jest w niej piękne.
Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazki #czytajzwujkiem #czytajzhejto

@WujekAlien ale zadupie!
Powodzenia w wychowywaniu dziecka w takim miejscu, bardzo odpowiedzialne.
https://thebooktrail.wordpress.com/2013/07/20/the-light-between-oceans-a-lighthouse-australia/
Zaloguj się aby komentować
Może ktoś też przegapił, w allegro dostępny kod na Legimi za 27,49 zł/miesiąc na 3 miesiące (ebooki + audiobooki)
#ksiazki #legimi

Zaloguj się aby komentować
Tytuł odnosi się do pieniędzy z komunii.
#ksiazki #heheszki

Zaloguj się aby komentować
750 + 1 = 751
Tytuł: Historia Szkocji
Autor: Stefan Zabieglik
Wydawnictwo: DJ
Format: ebook
ISBN: 83-87227-07-2
Liczba stron: 404
Ocena: 9/10
Już kilka książek o historii danego państwa miałem za sobą, a po dłuższej przerwie postanowiłem wrócić. Nie jest wbrew liczbie stron pokaźnych rozmiarów w stosunku do jej niektórych sióstr, gdyż pierwotnie miał to być po prostu zarys. Jakkolwiek kto chciałby wiedzieć o Szkocji jak najwięcej, to na pewno nie uwłaczy szerokiemu pragnieniu wiedzy jej poznać, chociaż dla chcących odnależć klimaty kiltu, haggisu, brodaczy z claymore'ami i górskiego whisky będzie to poniekąd rozczarowujące przeżycie. Jak to w podręcznikach.
Najlepsze w niej to, że nie wyróżnia się niczym specjalnym, ale masz wrażenie o odkrywaniu całej tej charakterystyki odnośnie antologii historii ludzkości w losach państewka na rubieżach. Rozświetla sprawę anglicyzacji Szkotów, która nie zaczęła się od wstąpienia w unię oraz udział słynnych klanów, niepozbawionych śladów kolaboracji i ciążenia na negatywnym stanie królestwa. Ujawnia postać narodowego kościoła Szkocji z jego dziwacznymi elementami uskutecznionego prozelityzmem oraz dynastii Stewardów/Stuartów, nad którą chyba ciąży zła klątwa. "Na kobiecie się zaczęło i na kobiecie się skończy" rzeknie na łożu śmierci Jakub V po spuszczonym wpierdzielu, gdy zostawia tron dziesięciodniowej córce Marii. W ogóle Stuartowie byli porywani przez własnych poddanych częściej niż to się odbywa w Trylogii Husyckiej. A Szkoci tyle bitew poprzegrywali, że dziw bierze ich skończenia w lepszej sytuacji od Irlandczyków. Za dużo mieli wiary we Francuzów.
Prawdziwy prezbiterianin nie obchodzi Bożego Narodzenia. Przynajmniej owieczki na stokach Highlands może podziwiać.
Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazki #historia #szkocja

Zaloguj się aby komentować
749 + 1 = 750
Tytuł: Cała prawda o planecie Ksi
Autor: Janusz A. Zajdel
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Aleksandria
Format: audiobook
Ocena: 5/10
Czas trwania: 6g 33m
Czytali: Jacek Rozenek, Leszek Filipowicz, Paulina Holtz, Janusz Zadura, Adam Bauman, Andrzej Hausner i inni
Doświadczony pilot międzyukładowy dostaje ofertę nie do odrzucenia: ma przewodniczyć wyprawie na planetę Ksi, której zadaniem będzie zbadanie losów zaginionej ekspedycji osadniczej.
Monotematyczny ten Zajdel. Intrygujący początek znów prowadzi do infantylnej rozprawy o głupawym i oczywiście dla większości obywateli niezbyt działającym ustroju w izolowanym społeczeństwie. Retrospekcja mogłaby być czymś w rodzaju kontynuacji “Paradyzji” albo kosmiczną interpretacją “Jądra ciemności”, a nigdy nie lubiłem Conrada. Niestety znów wszystko jest wyłożone wprost w formie rozważań pierwszoosobowego narratora, które w pewnym momencie zaczynają przypominać farmazony jakiegoś samozwańczego “freethinkera”. Opowieść ratują pełne napięcia fragmenty, będące po części zasługą znakomicie przygotowanego słuchowiska.
Meh, znów to samo. Muszę jednak przyznać, że ostatnio gorzej mi się książek słucha (jednak preferuję wydania papierowe) i to mogło rzutować na ocenę.
#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto

Zaloguj się aby komentować
748 + 1 = 749
Tytuł: Cezar. Życie giganta
Autor: Adrian Goldsworthy
Kategoria: historia
Wydawnictwo: Amber
Format: ebook
Liczba stron: 544
Ocena: 7/10
Dość ciężko się czytało, bardzo dużo polityki zwłaszcza w pierwszej połowie, ale jest to bardzo obszerny i rzetelny opis kariery, podbojów, sukcesów i porażek Juliusza Cezara oraz rzymskich okoliczności mających wpływ na jego życie.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
bookmeter #historia
#bookmeter

Zaloguj się aby komentować
Ekh, ekh. Jest o gównie, jest pejzaż oraz z moich wyliczeń wynika, że trzynastozgłoskowiec też jest.
No to coś ode mnie
Nie ze spiżu to, a z gówna
Od tych słodkich wierszyków już mi się ulewa
Słowa świdrują w głowie jak bzykot komarów
Miast podtrzymywać ducha jak setki legarów
Ulatują uszami, a po nich chcę ziewać
Poezja powinna dryfować niczym mewa
Wyżerac ze śmietników i srać bez umiaru
I być brudna i śmierdzieć jak bydlę z moczarów
Brzydotą realizmu powinna olśniewać
Kiedyż się obudzicie wy bando debili!
I widok na ten świat wam się w końcu odmieni
Ujrzycie stertę gówna w połaciach zieleni
(Nie wszyscy artyści brzydotę wytrzebili)
A z rzeczonego gówna cokół zaś ubity -
Na nim poeta gówniany zbiera zaszczyty
#nasonety #zafirewallem #diproposta
Zaloguj się aby komentować
Newsy książkowe od Whoresbane'a!
Wydawnictwo Replika prezentuje najnowszy tom serii Wierzenia i zwyczaje. "Lud polski, jego zwyczaje i zabobony" Łukasza Gołębiowskiego w księgarniach od 9 czerwca 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie zawiera 368 stron, w cenie detalicznej 59,90 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.
Dawne zwyczaje i zapomniane zabobony – żywa kronika polskiej wsi.
Fascynująca, historyczna panorama życia codziennego polskiej wsi na początku XIX wieku, spisana przez jednego z pierwszych polskich etnografów, Łukasza Gołębiowskiego powstańca kościuszkowskiego, historyka i badacza kultury ludowej.
Autor wnikliwie opisuje codzienne obyczaje, wierzenia, obrzędy i zabobony chłopów z różnych regionów kraju, zestawiając je z regionalnymi różnicami i podobieństwami. Znajdziemy tu zarówno barwne opisy tradycyjnych strojów, jak i przejmujące relacje o ludowych wierzeniach – od przesądów związanych z pogodą po obrzędowe praktyki lecznicze. Jego tekst ukazuje świat, w którym sacrum i profanum, praca i rytuał splatały się nierozerwalnie, tworząc bogatą mozaikę polskiej kultury ludowej.
Ta książka to cenny dokument etnologiczny i zarazem żywy portret polskiego ludu sprzed dwóch wieków – źródło wiedzy dla historyków, antropologów, folklorystów i wszystkich miłośników kultury tradycyjnej.
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)
⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
⇒ suppi.pl/ksiazkiwhoresbane
#ksiazki #czytajzhejto #replika #wierzeniaizwyczaje #lukaszgolebiowski #historiapolski #historia

Zaloguj się aby komentować
Cytat na dziś:
Trzymali włócznie. Miały pięknie wyciosane z obsydianu groty, które – podobnie jak miecze - nie były nawet w przybliżeniu tak zaawansowane, co zwykła, masowo produkowana i bezduszna broń stalowa. Czy przyjemniej jest wiedzieć, że człowiek zostanie przebity autentycznym egzemplarzem sztuki ludowej, a nie paskudnym, pochodzącym z kuźni przedmiotem, wykutym przez ludzi nie mających kontaktu z cyklami natury?
Raczej nie, uznał Rincewind.
Terry Pratchett, ERYK
#uuk
Zaloguj się aby komentować
747 + 1 = 748
Tytuł: Rewers
Autor: Adam Widerski
Kategoria: kryminał, sensacja, thriller
Wydawnictwo: Novae Res
Format: audiobook
ISBN: 9788383736921
Liczba stron: 400
Ocena: 6/10
Trzeci tom z Krzyskim i Majskim. Lepszy niż poprzedni. Pan autor trochę namieszał w życiu czy też nieżyciu niektórych bohaterów z poprzednich części. Generalnie może być.
Licznik prywatny: 26/52
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto

Zaloguj się aby komentować
746 + 1 = 747
Tytuł: Proroctwo
Autor: Adam Widerski
Kategoria: kryminał, sensacja, thriller
Wydawnictwo: WasPos
Format: audiobook
ISBN: 9788382907742
Liczba stron: 348
Ocena: 5/10
Drugi tom o Krzyskim i Majskim. Taki średniaczek, ale może być. Główny bohater dalej wkurzał, autor się starał wprowadzić trochę okultyzmu czy innego mistycyzmu, ale to jakieś takie nie wiem. No średniaczek.
Licznik prywatny: 25/52
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto

Zaloguj się aby komentować
Drodzy mili,
Uprzejmie dziękuję za docenienie.
Przepraszam za opóźnienie, przysnąłem.
A zatem:
Temat: rozjechany jeż
Rymy: pech - zdechł - leży- jeży
Zasady:
Masz podany temat i rymy
Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z podanymi rymami.
Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejnosci
Szerzysz radość z tworzenia
Et voilà
#naczteryrymy #poezja #tworczoscwlasna #zafirewallem
Nie zapomnij o społeczności bo ta zapomni o Tobie.
Zaloguj się aby komentować
Mój nowy nabytek. Liczę, że to będzie wielka księga jebania chrześcijaństwa xD
#ksiazki #chrzescijanstwo #historia

Zaloguj się aby komentować
745 + 1 = 746
Tytuł: Białe noce
Autor: Fiodor Dostojewski
Kategoria: klasyka
Format: ebook
Liczba stron: 80
Ocena: 6/10
Ciekawa, melancholijna opowieść o samotnym marzycielu, który lubi spacerować ulicami Petersburga i rozmyślać. Spotyka on młodą smutną dziewczynę i ta książka jest właśnie dialogiem z nią.
Dość lekko się to czyta. Fajne na powrót do czytania, jak się rozkręcę to w planach mam bardziej znane książki Dostojewskiego. Zobaczymy co z tego wyjdzie.
Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter

Zaloguj się aby komentować
744 + 1 = 745
Tytuł: Rzeczpospolita Obojga Narodów. Srebrny wiek
Autor: Paweł Jasienica
Kategoria: historia
Wydawnictwo: Wydawnictwo MG
Format: audiobook
ISBN: 9788377799727
Liczba stron: 450
Ocena: 8/10
Esej Pawła Jasienicy poświęcony historii RON za panowania Stefana Batorego, Zygmunta III Wazy i Władysława IV Wazy.
Pierwszy tom trzeciej części cyklu esejów Jasienicy o historii Polski nie różni się stylem od wcześniejszych Polski Piastów i Polski Jagiellonów. Mocno (i słusznie) obrywa się w tej książce Wazom (zwłaszcza Zygmuntowi III), których nieudolna i radykalna w sprawach religii polityka wewnętrzna i podporządkowanie polityki zagranicznej rojeniom o zdobyciu szwedzkiej korony przy jednoczesnym pokpieniu nadarzających się okazji do trwałego poszerzenia, czy choćby zabezpieczenia domen Rzplitej na wschodzie, zapoczątkowały upadek państwa polskiego. Przy okazji, autor oddaje trochę sprawiedliwości szlachcie, która w pierwszej połowie XVII w. starała się jeszcze działać dla dobra kraju np. hamując zapędy polskich królów do przejęcia władzy w Szwecji.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter

Zaloguj się aby komentować
Sonet motoryzacyjny, przynajmniej przez trzy strofy
Co sto kilometrów olej dolewam
i stukot słyszę rozrządu wału,
asfalt też widzę obok pedałów –
podłogę tylko miejscami miewam.
Termin przeglądu się zbliża pomału,
kumple mi mówią: – "Raczej się nie da",
ja wątpliwości ich porozwiewam –
jadę! Parkuję na wprost kanału.
Dwie stówy w dowód, to i podbili –
ten kraj się przecież nigdy nie zmieni!
(chociaż ostatnio zaczęli się cenić…)
Lecz policjanci mili nie byli
i teraz mogę jeździć wypity
odkąd przesiadłem się w Intercity.
#nasonety
#zafirewallem
Zaloguj się aby komentować
W poezji to jest tak, że ważny jest epitet. Nie wystarcza powiedzieć o rudym ogonie wiewiórki, to mało poetyckie. Mówić należy o płomiennej kicie. No to proszę:
***
Płomienna kita
Wiewiórki zwykle mieszkają na drzewach,
swój żywot wiewiórczy tam wiodą pomału;
zdarza się jednak, w czasie pożaru,
że i wiewiórka z drzewa nawiewa.
Zdarza się także, że wiatr zawiewa
(a wiatr jest szybszy od wiewiórki cwału),
i wiatr taki wówczas, pod postacią szkwału,
płomienie dalej i dalej rozsiewa.
Więc biegły wiewiórki, aż się zmęczyły,
wtedy zwątpiły, że los mogą zmienić –
nie uszły biedne spode płomieni.
Lecz jedna wiewiórka znalazła siły
i próbowała dalej umykać
choć już jej cała płonęła kita.
***
#nasonety
#zafirewallem
Zaloguj się aby komentować
Mówi się o lewobrzeżnym albo prawobrzeżnym położeniu miast (albo innych elementów geograficznych) względem rzek. To teraz proszę sobie wziąć mapę, zorientować ją, jak pan Mercator przykazał, górą na północ i powiedzieć mi, po której stronie Odry (kłamliwie na każdej mapie nazwanej Wartą) leży Gorzów Wielkopolski. No właśnie:
***
Po której stronie Odry leży Gorzów Wielkopolski?
To Odry strona prawa czy lewa?
Atlasie! Weź mi to proszę wyklaruj!
Od tej zagadki dostaję udaru,
nad rozwiązaniem krew mnie zalewa!
Raptem na atlas zaczynam się gniewać,
by dać se spokój myślę pomału –
nie dość że udar, to jeszcze zawału
zaraz dostanę. Choć ubolewam
że miasto właśnie tak założyli,
bo myśląc o tym można się wpienić:
jak Gorzów leży? – trudno ocenić.
Nie tracę więcej już ani chwili,
atlas porywam, gniewem owity;
biorę zapałki – płoń, Gorzów city!
***
#nasonety
#zafirewallem
Zaloguj się aby komentować