Komu pierożka? #jedzzhejto #jedzenie #zonagotuje

Komu pierożka? #jedzzhejto #jedzenie #zonagotuje

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zjadłem owcę, taką nie za dużą. Nawet słodka była
#jedzzhejto


Zaloguj się aby komentować
Dzień pod znakiem konferencji online - To jest strategia. #smacznejkawusi #ceramikaboleslawiec

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Bułki z rana jak śmietana
#bojowkapiekarska #bułki #gotujzhejto

@peposlav Nie były na zakwasie, ale to tylko kwestia tego ile rosną:
400g pszennej i 100g żytniej, 10g świeżych drożdży, 340g wody, sól
Wrzucasz, mieszasz wieczorem i zostawiasz na noc w lodówce, ciasto dosyć lepkie więc najlepiej nakładać łyżką, którą cały czas taplasz w wodzie.
250*c - około 20 min
Zaloguj się aby komentować
Kontynuujemy podróż przez #ostresosy #ostrejedzenie Dziś bardzo przyjemny (chociaż wyceniany na siedem w dziesięciopunktowej skali): Ostry Bil YOLO.
Jak na sos wysokiej ostrości pozwala wyczuć, że w środku są... pomidory. Głównie. I w sumie lekko czuć cytrynę i czosnek, więc smak jest zauważalny i niekoniecznie nietypowy, ale przyjemny. Na pewno lepszy jest do kanapki, bo na niej da się go poczuć, niż jako sos podnoszący ogólną ostrość obiadu (bo wtedy na pewno zniknie między innymi smakami).
Moja ocena: 4/5


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Dzisiejsza picka, Caputo Nuvola, 72h fermentacji, 70% hydro Wiem że nie wygląda wybitnie, ale w smaku była niesamowita 🤯 Wszystkie placki z tego bloku wyszły 'brzydkie', ale każdy z nich nadrabiał smakiem, czuć było dobrze dojrzałe ciasto, ale nie przefermentowane Po raz pierwszy użyłam świeżych drożdży, ciasto rosło mocniej w górę niż poprzednio, jest coraz lepiej 😁 #pizza #gotujzhejto

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zrobiłem cos strasznego.
Gofry białkowe. Są genialne.
500g twarogu
4 jaja
30g maki ziemniaczanej
40g zmielone na pył otręby
soda oczyszczona
Wszystko wpakowałem do blendera i dodałem trzy łyżki mleka 0.5% może, żeby masa nie byla jak zagniecione ciasto na pizzę, tylko taki gęsty mus.
Upiekłem 10 sztuk.
Jeden gofer to około 90 kcal i ma około 12 gramów białka, 2 g tłuszczu i 4g węglowodanów.
I teraz sos z KFD czekoladowy 0 kcal dodałem do tego i położyłem na to pocięte owoce.
Pyszne.
Zdjęcia nie ma, zjadlem wszystkie.
Warto podkreślić, iż są IDEALNE DO AIRFRYERA, gdyż mozna je odgrzać i znów są chrupiące.
#twarog #przepis #airfryer

Zaloguj się aby komentować
Dawno nic nie dopisywałem, więc trzeba ponadrabiać zaległości.
Kolejnym sosem, który chciałem omówić jest: Rokita, marki własnej sklepu z ostrymi sosami.
W opisie czytamy: Całości nadaliśmy swoistego „pazura” za pomocą naszej specjalnej mieszanki przypraw, z której jesteśmy naprawdę dumni – dzięki niej jego smak jest tak wyrazisty i nietuzinkowy.
Ani trochę "wyrazisty" ale zdecydowanie "nietuzinkowy". Ale do tego zaraz dojdziemy.
Ostrość sosu na własnej skali sklepu to 7/10, czyli bliżej już górnej części tabeli ostrości. Problem jest z nim, że o ile nie jest zauważalnie ostrzejszy patrząc ze strony paszczy i objawów (nie piecze jakoś wyjątkowo mocno, nie łzawią oczy i nie leje się z nosa wyjątkowo bardziej niż "zwykle"), o tyle w żołądku... w żołądku "specjalna mieszanka przypraw" daje jednoznacznie nieprzyjemne uczucie. I to nie jest nic w rodzaju "zjadłem coś ostrego, teraz będę czuł to przez całą drogę przewodu pokarmowego" tylko raczej "wypiłem dwa łyki octu na pusty żołądek i teraz żałuję".
Sam sos nie ma smaku jako takiego, bo smakuje po prostu "ostrym sosem": zjadłem coś i czuję że jest w tym kapsaicyna, więc obiecywana "wyrazistość" nie istnieje, z kolei "nietuzinkowość" tak jak napisałem, odzywa się w żołądku, głownie poprzez myśl "czego oni tam napchali i po co?".
Moja ocena: max 1,5/5, nie polecam.
#ostrejedzenie #ostresosy


Zaloguj się aby komentować
Ambrozja.
#piwo #piwokraftowe #craftbeer #pijzhejto

Zaloguj się aby komentować
Przeżyłem tydzień więc można odebrać nagrodę w płynie.
#piwo #piwokraftowe #craftbeer #pijzhejto

Zaloguj się aby komentować
Dzisiaj Żurek ładnie dojrzał. #jedzenie #jedzzhejto

Zaloguj się aby komentować
Jedna kawka to trochę za mało, więc czas na drugą w nowym kubeczku 😎 #smacznejkawusi #ceramikaboleslawiec

Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry bardzo! W dzisiejszym odcinku #herbacianyalfabet przechodzimy do literki C. A skoro C, to Chiny!
Chiny są tak naprawdę kolebką herbacianą, to tam ponad 2 tysiące lat temu, w okolicy II-III w p.n.e. Na początku liście tej rośliny nie były wykorzystywane jako napój, ale jako lek, były gotowane, często z innymi składnikami. Nazywana była wtedy “tu” czyli dosłownie “gorzkie zioło”. Stopniowo się to zmieniało, aż do czasów dynastii Tang, czyli okolic VII w n.e. Wtedy herbata stała się napojem codziennym, pojawiły się pierwsze herbaciarnie. Mieliśmy wtedy również pierwszego herbacianego mistrza, pana Lu Yu, który napisał pierwszą książkę dotyczącą herbaty, Chajing - “Księga herbaty”. Następne wieki przyniosły rozwój kultury herbacianej aż do postaci znanej dziś.
Chiny mają mnóstwo regionów herbacianych, z których najważniejszy jest Yunnan, czyli miejsce gdzie najprawdopodobniej po raz pierwszy spróbowano przygotować liście herbaciane. Dziś jest to stolica i tradycyjnie JEDYNY NA ŚWIECIE region w którym produkuje się herbaty pu-erh. Poza pu-erhem produkuje się również sporo czarnej herbaty i sporadycznie zieloną/białą.
Kolejnym ważnym regionem jest Fujian, czyli region z najważniejszymi w Chinach miejscem dla oolongów - góry Wuyi w których produkuje się słynne m.in . Da Hong Pao oraz miejscowość Anxi czyli ojczyzna Tie Guan Yin. Ale Fujian to nie tylko oolongi, ale również bardzo dobre białe herbaty jak Bai Mu Dan czy jedna z najsłynniejszych czarnych herbat - Lapsang Souchong.
Nie mógłbym nie wspomnieć o prowincji Zhejiang w której produkuje się jedną z najsłynniejszych herbat zielonych - Long Jing.
Mógłbym tak jeszcze długo, bo Chiny są ogromne i mają w sobie wiele zakamarków herbacianych, więc tutaj przestanę tą wyliczankę
A jak jest dzisiaj w Chinach? Herbatę pije się codziennie, tak naprawdę wszędzie i zawsze. Do posiłków, w pracy, podróży, samemu i z przyjaciółmi. Nie ma co się dziwić, to ich dziedzictwo. To w końcu chińczycy wymyślili podział herbat na 6 kolorów, styl parzenia Gongfu Cha również jest ich!
#herbata #herbatacodzienna #hejtoherbata
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować